Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości

Okładka książki Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości autora Ted Andrews, 9788365442048
Okładka książki Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości
Ted Andrews Wydawnictwo: Illuminatio poradniki
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Dream Alchemy: Shaping Our Dreams to Transform Our Lives
Data wydania:
2016-04-29
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-29
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365442048
Tłumacz:
Karolina Bochenek
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości

Średnia ocen
7,1 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości

Sortuj:
avatar
711
278

Na półkach:

Przykładacie wagę do swoich snów, czy może po przebudzeniu od razu o nich zapominacie i rzucacie się dalej w wir codzienności?

Dzisiaj temat senny, ale zdecydowanie nie nużący, czyli o "Alchemii snów" Teda Andrewsa.

Nie od wczoraj wiadomo, że to, co pojawia się w marzeniach sennych nie jest przypadkowe. W końcu przecież nasze sny to zlepek doświadczeń, rzeczy widzianych, zasłyszanych, a nawet szeroko obecnych w kulturze motywów i archetypów, z których znajomości na co dzień możemy nie zdawać sobie sprawy.

Główną tezą książki jest stwierdzenie, że przy odpowiednim przygotowaniu i ćwiczeniach jesteśmy w stanie wykorzystać czas marzeń sennych do pracy z podświadomością. Ted Andrews od lat zajmujący się tarotem, kabałą, jasnowidzeniem i mediumizmem wychodzi z założenia, że każdy z nas może w sobie tę zdolność wykształcić dzięki sumiennej pracy nad sobą, własnym ego i tym, co nam w duszy gra.

Autor zapowiada, że nauczy nas rozumieć cykl snu, kształtować marzenia senne oraz pracować z nimi po przebudzeniu i faktycznie takich narzędzi książka nam dostarcza. Jest bogata w opisy medytacji, wizualizacji oraz wyczerpujące wyjaśnienia mitów, archetypów i symboli zakorzenionych w naszej podświadomości. Dodatkowo, na końcu znajdziemy fajne arkusze do dalszej pracy ze snami.

Według Andrewsa praca z marzeniami sennymi może mieć znaczący wpływ na nasz dobrostan psychiczny. A i w sposobie pracy z nimi możemy wybierać, bo autor dostarcza nam motywów nie tylko z naszego kręgu kulturowego i jest w tym bardzo sumienny przybliżając nam mity i symbole z różnych zakątków świata. Dzięki temu zwolennicy eklektyzmu mogą szperać w motywach do woli, zaś Ci bardziej tradycjonalni lub skupieni na jednej kulturze/panteonie mogą wybrać to, co ich sercu najbliższe.

Jeśli chodzi o moje osobiste doświadczenia, moje próby pracy ze snami były dość skromne. Książka otworzyła mi oczy na kilka praktyk, które chciałabym wcielić w życie, ale były też rzeczy, które mnie odrzuciły. A jakie dokładnie? Niektóre z opisów medytacji i wizualizacji, które powinniśmy stosować w jej czasie były dla mnie zbyt szczegółowe i skomplikowane do tego stopnia, że czasem zapominałam, co było celem ćwiczenia. Niemniej jednak, książkę polecam szczególnie osobom początkującym, bo bardzo dobrze nakreśla temat i możliwe płynące z pracy ze snami korzyści.

Recenzja powstała we współpracy z @wydanictwoilluminatio

#wspolpraca #wspolpracarecenzencka

Przykładacie wagę do swoich snów, czy może po przebudzeniu od razu o nich zapominacie i rzucacie się dalej w wir codzienności?

Dzisiaj temat senny, ale zdecydowanie nie nużący, czyli o "Alchemii snów" Teda Andrewsa.

Nie od wczoraj wiadomo, że to, co pojawia się w marzeniach sennych nie jest przypadkowe. W końcu przecież nasze sny to zlepek doświadczeń, rzeczy widzianych,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1426
1275

Na półkach:

„Każdy dzień jest przygodą,
podobnie jak każda noc.”

Dawno, dawno temu ludzie posiadali niezwykłą umiejętność – byli zmiennokształtni i bez problemu potrafili dostosować swoją energię do pojawiających się okoliczności, zarówno na płaszczyźnie duchowej jak i fizycznej. W zależności od potrzeby czy sytuacji stawali się tym kim chcieli, z łatwością porozumiewali się z innymi, byli kreatywni i bez problemów zmieniali swój negatywny nastrój na pozytywne emocje. Dziś zapomnieliśmy o tych zdolnościach, gdyż zbyt mocno jesteśmy zakorzenieni w materialnym świecie. Dla wielu osób zmiennokształtność brzmi jak fantazyjne mrzonki lecz Ted Andrews przekonuje, że można się jej ponownie nauczyć wykorzystując do tego sny, które pełnią istotną rolę w naszym życiu. Nie są tylko przypadkowymi obrazami pojawiającymi się w naszym umyśle lecz niosą ze sobą mnóstwo informacji. Umiejętność ich rozszyfrowania pozwala wykorzystać tę wiedzę na własną korzyść. Sekrety marzeń nocnych przybliża książka pt. „Alchemia snów”

Kiedy kładziemy się spać, pragniemy przede wszystkim odpoczynku i regeneracji. To czas relaksu, ale też moment, w którym otwiera się przestrzeń snów – barwna, dynamiczna, pełna zaskoczeń, czasem przerażająca, ostrzegająca, a nawet prorocza. Jedni próbują je interpretować, inni twierdzą, że nic im się nie śni lub nie pamiętają treści. Większość ludzi uważa, że sny są poza ich kontrolą – odbiciem emocji i wydarzeń dnia.

Ted Andrews obala ten mit. Twierdzi, że każdy może nauczyć się panować nad snami, kształtować energię świadomości i tym samym wpływać na własne życie. Wprowadza nas w świat alchemii snów poprzez dawne mity, legendy, bajki, mandale i totemy. Pokazuje, jak sny mogą stać się narzędziem transformacji, pogłębiania świadomości i odkrywania nowych wymiarów istnienia. Odkrywa bezpieczne i przystępne sposoby pracy z transformującą energią snów. Wyjaśnia, jak pobudzać ich aktywność, doświadczać świadomego śnienia, eksplorować kontrolowane stany poza ciałem, budzić wewnętrzną moc i wiele więcej. Zakres tematów jest tak szeroki, że trudno je wszystkie wymienić.

Książka zawiera elementy szamanizmu, porady dotyczące pracy z totemami, talizmanami, mandalami, kwadratami magicznymi, a także informacje o OOBE i świadomym śnieniu. Dowiadujemy się, czym są sny, jak funkcjonują ciała subtelne, jakie cykle rządzą ludzkim życiem i kiedy następują jego punkty zwrotne. Poznajemy metody wzmacniania ciał energetycznych, siedem archetypów Carla Junga, ich symbole i przejawy. Autor uczy wywoływania, kształtowania i zapamiętywania snów poprzez techniki tantryczne, zioła, aromaterapię, esencje kwiatowe i kryształy. Opisuje rytuały wkraczania w świat mitu, tworzenia świętej przestrzeni i spotkań ze strażnikami progu.

Każdy rozdział książki to fascynująca podróż. Andrews w charakterystyczny dla siebie sposób prowadzi czytelnika przez świat pozazmysłowy, oferując techniki, medytacje, rytuały i ćwiczenia, które rozwijają świadomość, aktywują wewnętrzny potencjał, uczą kontrolować sny i odczytywać ich przesłania. Praca ze snami staje się drogą do podróżowania po ich krainie i inicjuje proces alchemicznej przemiany w każdej sferze życia.

„Alchemia snów” to nie sennik, lecz skarbnica praktycznej wiedzy i duchowej magii, który pomaga zrozumieć sny, wzmocnić ciała subtelne i dokonać pozytywnych zmian w życiu – zarówno na poziomie duchowym, jak i fizycznym. Pan Ted Andrews przekonuje, że gdy nauczymy się świadomie kierować stanem snu, możemy odkryć swój ukryty potencjał, oczyścić podświadomość z nagromadzonych blokad i zainspirować się do głębokiej przemiany, prowadzącej ku lepszej przyszłości.

O Autorze: Ted Andrews to nieżyjący już autor bestsellerów, który był szamanem, nauczycielem w dziedzinie metafizyki i certyfikowanym medium duchowym. Żył w latach 1952 – 2009. Zajmował się analizą przeszłych wcieleń, interpretacją aury, numerologią, tarotem, kabałą. Pomagał ludziom odkrywać swój wewnętrzny potencjał na licznych seminariach, wykładach, warsztatach oraz sympozjach. Praktykował także hipnoterapię, akupresurę i ziołolecznictwo oraz uzdrawianie za pomocą dźwięków, muzyki i głosu. Napisał wiele książek o tematyce metafizycznej, ezoterycznej oraz publikował w różnych czasopismach metafizycznych. Ja miałam okazję przeczytać jego publikacje pt.: „Mowa Zwierząt”, „Twoi Duchowi Przewodnicy” oraz „Aura. Jak ją zobaczyć i zinterpretować”.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Illuminatio

„Każdy dzień jest przygodą,
podobnie jak każda noc.”

Dawno, dawno temu ludzie posiadali niezwykłą umiejętność – byli zmiennokształtni i bez problemu potrafili dostosować swoją energię do pojawiających się okoliczności, zarówno na płaszczyźnie duchowej jak i fizycznej. W zależności od potrzeby czy sytuacji stawali się tym kim chcieli, z łatwością porozumiewali się z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
535
180

Na półkach: ,

Jak wielu młodych ludzi tego pokolenia, a przynajmniej tej jego części, która przejawiała czasem zainteresowanie czymś innym niż używki, miałem swój epizod fascynacji szeroko pojętymi zjawiskami paranormalnymi, ezoteryką, nawet okultyzmem. Wśród tego cokolwiek krępującego dla mnie portfolio znalazłaby się wzmianka (albo i dwie) na temat świadomego śnienia - rozmaitych czynności związanych z uzyskaniem kontroli nad własnymi marzeniami sennymi. I chociaż młodzieńcze bajdurzenia o nieograniczonej mocy ludzkiego umysłu już dawno zasypałem solidną warstwą zdrowego rozsądku o naukowych podstawach, nadal lubię czasem pofantazjować, co by było, gdyby... I może to właśnie, wśród kilku innych, była główna przyczyna, dla której zainteresowałem się nową propozycją wydawnictwa Illuminatio. Mowa o "Alchemii Snów" popularnego w pewnych kręgach autora i nauczyciela oraz działacza New Age, Theodore'a Andrewsa.

Czym jest tytułowa alchemia snów i co ma wspólnego z oryginalnym znaczeniem tego słowa? To proponowana przez Andrewsa technika badania - i ulepszania - samego siebie za pomocą analizy marzeń sennych. Nic nowego, w końcu psychoanaliza robi to od dwóch setek lat, prawda? Być może, choć takie wyjaśnienie ujmuje sporo z istoty rzeczy. W nieco szerszym skrócie: podpierając się psychologią w wydaniu według Junga (ściślej - koncepcją archetypów),praktykujący alchemię snów usiłuje jak gdyby rozkodować język, w którym w marzeniach sennych przemawia umysł podświadomy i stosuje pozyskaną w ten sposób wiedzę celem zmiany w swoim życiu szkodliwych, nie zawsze widocznych nawyków i zachowań. To jednak tylko pierwszy krok - innowacyjnym pomysłem jest propozycja sterowania własnymi snami za pomocą baśni, mitów i legend na wybrany przez siebie temat odczytywanych głośno "do poduszki", a następnie rozpracowywanie tak wywołanych snów - czyli tych samych legend, przetworzonych przez własny umysł. Świadome śnienie pojawia się także, poświęcono mu jednak niewiele miejsca - bardziej liczy się zapamiętywanie scen ze snów i wyciąganie z nich wniosków.

Gdzie jednak w tym wszystkim alchemia? W swoim poradniku Andrews proponuje całą masę różnego rodzaju czynności, które mają ułatwić, poprawić lub wręcz umożliwić właściwe stosowanie techniki - czerpiąc w tym celu z dorobku ezoteryki w ogóle, w tym zielarstwa, aromaterapii, kryształów, czytania aur, religii wschodu, rozmaitych technik wizualizacyjnych i medytacyjnych, a nawet magii chaosu. Całość procesu spowita jest otoczką rytualizmu i tajemnicy, jeszcze mocniej zarysowując paralelę z tradycyjną alchemią. Bogactwo oferowanych tu wszelkiego rodzaju technik, a także olbrzymia lista przypowieści i mitów na każdą okazję bez wątpienia są największymi atutami "Alchemii Snów".

Cały tekst na stronie http://www.kotwbookach.pl/2016/07/alchemia-snow-teda-andrewsa.html

Jak wielu młodych ludzi tego pokolenia, a przynajmniej tej jego części, która przejawiała czasem zainteresowanie czymś innym niż używki, miałem swój epizod fascynacji szeroko pojętymi zjawiskami paranormalnymi, ezoteryką, nawet okultyzmem. Wśród tego cokolwiek krępującego dla mnie portfolio znalazłaby się wzmianka (albo i dwie) na temat świadomego śnienia - rozmaitych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

99 użytkowników ma tytuł Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości na półkach głównych
  • 78
  • 20
  • 1
19 użytkowników ma tytuł Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości na półkach dodatkowych
  • 12
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości

Inne książki autora

Ted Andrews
Ted Andrews
Rozpoznawany na całym świecie autor, gawędziarz, nauczyciel i mistyk. Jako lider z zakresu ludzkiego potencjału, metafizyki i medykamentów, napisał ponad 36 książek, które zostały przetłumaczone na więcej niż dwa tuziny języków obcych. Co roku wystąpował w wielu narodowych i lokalnych programach telewizyjnych oraz radiowych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Alchemia snów. Wewnętrzne przebudzenie i transformacja rzeczywistości