23 kilometr

Okładka książki 23 kilometr
Krzysztof Nowakowski Wydawnictwo: Krzysztof Nowakowski literatura podróżnicza
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Tytuł oryginału:
23 kilometr
Wydawnictwo:
Krzysztof Nowakowski
Data wydania:
2016-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-15
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394202309
Tagi:
Daleka Północ Laponia psie zaprzęgi psy motywacja wyprawy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
367
62

Na półkach:

Na tę książkę trafiłam przypadkiem w bibliotece. Jako miłośniczka psów i historii o nich, sięgnęłam po publikację w ciemno. Krótka, przeczytałam w 3-4 dni autobusowych wojaży. I do końca sama nie wiem co o niej sądzić. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi mi o niej na myśl to słowo PASJA. Bo w sumie o tym i wręcz pod jej dyktando jest opowiedziana cała historia.
O ciekawym człowieku i jego rodzinie, ze specyficznym hobby i stylem życia: maszerstwem - czyli psimi zaprzęgami.
Uprawianymi zarówno tu w Polsce, jak i w ekstremalnych warunkach wypraw oraz wyścigów na dalekiej Północy.
Książka angażuje opisem niezwykłych przygód oraz warunków niecodziennej przyrody, jednak równocześnie męczy ładunkiem emocjonalnym włożonym w opowiadaną historię. Z perspektywy zakończenia wiem, że została napisana "na gorąco", w tym na tle wstrząsających przeżyć, co niestety dość mocno czuć. Odbieramy z jednej strony słowa pełne pasji i pozytywnej energii: ekscytacja z przeżywanej wraz z autorem przygody i poznanie jego świata, równocześnie zaś odczuwamy przebrzmiewający żal i gorycz, które w dość nieokiełznany sposób sączy narrator.
Autor ma dużo ciekawych rzeczy do opowiedzenia, mam jednak wrażenie, że czas jaki wybrał na ich spisanie nie był do tego najlepszym momentem. Czuć, że książka stała się formą terapii - rozliczenia prywatnych doświadczeń, których czytelnik jest mimowolnym uczestnikiem. Relacja ciekawa i angażująca, jednak zbudowana na chaotycznym, emocjonalnym przekazie.
We mnie pozostawiła poczucie niepokoju i niedosytu; dałabym jednak drugą szansę autorowi. Odważyłabym się wrócić do tego świata, by poznać kontynuację jego losów opowiedzianą w dłuższej perspektywie czasu. Mimo braku komfortu i satysfakcji, nie przekreślam całkowicie tej opowieści. Warto z zacisznego kącika sięgnąć w niespokojny świat, określanego jednym z ulubionych słów autora: ADVENTURE.

Na tę książkę trafiłam przypadkiem w bibliotece. Jako miłośniczka psów i historii o nich, sięgnęłam po publikację w ciemno. Krótka, przeczytałam w 3-4 dni autobusowych wojaży. I do końca sama nie wiem co o niej sądzić. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi mi o niej na myśl to słowo PASJA. Bo w sumie o tym i wręcz pod jej dyktando jest opowiedziana cała historia.
O...

więcej Pokaż mimo to

avatar
668
33

Na półkach:

4 to "może być" i tak, warto spojrzeć pod kątem dowiedzenia się czegoś o tym sporcie. Niestety autor jest marudą i czasami ciężko przebrnąć przez narzekania na to jak ma ciężko. Mnie zraził do siebie w kilku momentach, co rzutuje na ocenę.
Szkoda też, że wspominając o kilku fotografiach nie dołączył ich do książki, a niejako wpadły losowe.

4 to "może być" i tak, warto spojrzeć pod kątem dowiedzenia się czegoś o tym sporcie. Niestety autor jest marudą i czasami ciężko przebrnąć przez narzekania na to jak ma ciężko. Mnie zraził do siebie w kilku momentach, co rzutuje na ocenę.
Szkoda też, że wspominając o kilku fotografiach nie dołączył ich do książki, a niejako wpadły losowe.

Pokaż mimo to

avatar
542
27

Na półkach:

Znakomita książka przygodowa, ale bardzo przydałby się jej dobry korektor. Sama historia niesamowicie wciąga i sprawia, że kibicuje się Krzysztofowi, jego rodzinie i zaprzęgom od pierwszej do ostatniej strony. Dla miłośników psów lektura obowiązkowa. :)

Znakomita książka przygodowa, ale bardzo przydałby się jej dobry korektor. Sama historia niesamowicie wciąga i sprawia, że kibicuje się Krzysztofowi, jego rodzinie i zaprzęgom od pierwszej do ostatniej strony. Dla miłośników psów lektura obowiązkowa. :)

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
868
82

Na półkach: , ,

"23 kilometr" to opowieść o pasji, poświęceniu i sporcie. O hobby, które stało się sposobem na życie, a może nawet jedyną okazją do "prawdziwego" , wartościowego życia. Mimo to książka przede wszystkim opowiada o ogromnej miłości do psów. O miłości, której nie zrozumie nikt, kto nigdy nie znalazł prawdziwego przyjaciela. W prawie każdym zdaniu psiarz zobaczy siebie i swoją własną relację z ukochanym psem. Bez względu na fakt, czy sami uprawiamy psie sporty, czy "tylko" lenimy się z pupilem na kanapie, w przeżyciach autora zobaczymy odbicie własnych uczuć i ostatecznie razem z Krzysztofem i Darią zrozumiemy, że prawdziwa psia miłość warta jest każdego poświęcenia.

"23 kilometr" to opowieść o pasji, poświęceniu i sporcie. O hobby, które stało się sposobem na życie, a może nawet jedyną okazją do "prawdziwego" , wartościowego życia. Mimo to książka przede wszystkim opowiada o ogromnej miłości do psów. O miłości, której nie zrozumie nikt, kto nigdy nie znalazł prawdziwego przyjaciela. W prawie każdym zdaniu psiarz zobaczy siebie i swoją...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Opowieść o pasji, miłości do zwierząt, wzlotach i upadkach. Opowieść o cudownych zwierzakach i wspaniałych ludziach. O tym, że są pewne granice, których nie powinno się przekraczać ale też o takich, które powinno się łamać :) Napisana fajnym, nie zmanierowanym językiem, świetnie się czyta. Przeczytałam migiem. Były chwile, kiedy się śmiałam, były i takie kiedy płakałam. Świetna lektura dla zwierzolubów i miłośników północy ale z przyjemnością przeczyta ją każda inna osoba. POLECAM !!! :)

Opowieść o pasji, miłości do zwierząt, wzlotach i upadkach. Opowieść o cudownych zwierzakach i wspaniałych ludziach. O tym, że są pewne granice, których nie powinno się przekraczać ale też o takich, które powinno się łamać :) Napisana fajnym, nie zmanierowanym językiem, świetnie się czyta. Przeczytałam migiem. Były chwile, kiedy się śmiałam, były i takie kiedy płakałam....

więcej Pokaż mimo to

avatar
262
106

Na półkach: ,

Temat ciekawy ale opisany sposób denny (chaotyczny i nudny). Książka nie jest poradnikiem dla tych, którzy chcieli by biegać z psami ani wciągającym opisem pasji. Gwiazdki za temat, resztę lepiej pominąć milczeniem.

Temat ciekawy ale opisany sposób denny (chaotyczny i nudny). Książka nie jest poradnikiem dla tych, którzy chcieli by biegać z psami ani wciągającym opisem pasji. Gwiazdki za temat, resztę lepiej pominąć milczeniem.

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Świetna książka. Bardzo ciekawa historia. Miłość do natury i szczególnie psów. Polecam.
Poznałem też autora i nie wiem skąd informacja o padaczce psa. Na jednym ze spotkań autorskich p. Krzysztof dokładnie wyjaśniał co stało się na trasie i jaka była przyczyna śmierci psiaka. To wszystko jest w wynikach autopsji.

Świetna książka. Bardzo ciekawa historia. Miłość do natury i szczególnie psów. Polecam.
Poznałem też autora i nie wiem skąd informacja o padaczce psa. Na jednym ze spotkań autorskich p. Krzysztof dokładnie wyjaśniał co stało się na trasie i jaka była przyczyna śmierci psiaka. To wszystko jest w wynikach autopsji.

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach: ,

Przeczytałam ta książkę. Szkoda jedynie psa ! Dziś się dowiedziałam ze Pan Krzysztof wiedział ze pies był chory na padaczkę i pies nie mógł brać udziału w wyścigach. Możecie to wszystko przeczytania na Facebook "Syberiada - Uwaga"

Przeczytałam ta książkę. Szkoda jedynie psa ! Dziś się dowiedziałam ze Pan Krzysztof wiedział ze pies był chory na padaczkę i pies nie mógł brać udziału w wyścigach. Możecie to wszystko przeczytania na Facebook "Syberiada - Uwaga"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1280
478

Na półkach: , ,

Książka wspaniała!!! Pochłonęła mnie i zawładnęła totalnie. Żyłam z nimi wysoko w górach i na trasach gdzie burza, śnieg i silny wiatr utrudniał marsz. Martwiłam się razem z bohaterem o zaprzęg psów. Miłość do psów Pana Krzysztofa jest ściskająca za serce. Coś cudownego!!! Nie będę opisywać, bo się nie da. Polecam z całego serca!!!
Zapraszam na wywiad z autorem
http://przystanekszczescia.blogspot.com/2016/10/blog-post.html

Książka wspaniała!!! Pochłonęła mnie i zawładnęła totalnie. Żyłam z nimi wysoko w górach i na trasach gdzie burza, śnieg i silny wiatr utrudniał marsz. Martwiłam się razem z bohaterem o zaprzęg psów. Miłość do psów Pana Krzysztofa jest ściskająca za serce. Coś cudownego!!! Nie będę opisywać, bo się nie da. Polecam z całego serca!!!
Zapraszam na wywiad z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
119
11

Na półkach: , ,

Daria i Krzysztof Nowakowscy to ludzie z prawdziwą pasją. Wymaga ona mnóstwa odwagi i wytrwałości, a także wielu wyrzeczeń. To przełamywanie słabości, ciągłe wystawianie na próbę własnej psychiki, radzenie sobie z niełatwą sytuacją materialną, aż wreszcie opieka nad żywymi stworzeniami, nauka współpracy i polegania na tylu psich kompanach, ilu pospinanych jest linkami zaprzęgu.
O pokonywaniu przeciwności. Sytuacjach, których nie sposób przewidzieć. Rozpaczy. Podnoszeniu się z kolan. O cieple, odnajdywanym w najzimniejszych zakątkach świata. O tym wszystkim właśnie jest nie tylko niniejsza książka, ale życie, które, całkiem świadomie, wybrali ci ludzie.

"23 kilometr" opowiada o zmaganiach rodziny Nowakowskich podczas realizowania jej marzeń, związanych z mushingiem. Jeśli ktoś po raz pierwszy słyszy to pojęcie, nie tylko pozna je i zrozumie; istnieje też duże prawdopodobieństwo, że je pokocha. Takie bowiem działanie wywołuje opis przeżyć Pana Krzysztofa. Pełen emocji, tego, co w życiu prwadziwe, a jednocześnie często przemilczane.
Oprócz masy informacji o tym, czym jest mushing i jak wygląda praca z zaprzęgiem, ta z pozoru skromna pozycja mieści w sobie sens, dla którego jedynie garstka ludzi decyduje się na niełatwe życie - aby realizować swoje pasje, marzenia. Sens, którego wielu postronnych nie jest w stanie uchwycić.
Znajdziemy tu również wiele ciekawostek dotyczących północnych rejonów świata. Razem z rodziną Nowakowskich wybierzemy się w wyprawę po Jeziorze Inari, poznamy wyspę Ukko, udamy na nocne czuwanie na lodzie, a może nawet, przy odrobinie szczęścia, uda nam się zaobserwować zorzę w pełnej jej krasie.
Poznamy także prawdziwych bohaterów, bez których nie tylko nie powstałaby ta książka; nie byłoby mushingu w ogóle. Mowa oczywiście o psach. Tych nie interesują poklask ani sława. One zwyczajnie robią to, co do nich należy, z właściwą sobie naturalnością, choć nie zawsze idzie to w parze z ludzkimi planami. Pan Krzysztof znakomicie oddał im hołd w swojej opowieści.

Pod względem technicznym "23 kilometr" pozostawia nieco do życzenia. Momentami mamy do czynienia z chaosem myślowym, w którym mieszają się różne wątki, widoczne są również błędy - przeważnie interpunkcyjne. To jednak można wybaczyć biorąc pod uwagę trudną drogę, jaką książka odbyła zanim została ostatecznie wydana.
Panie Krzysztofie, gratuluję.

Jeśli chodzi o moje prywatne odczucia zaraz po przeczytaniu książki, za wystarczająco dobry dowód na jej jakość i działanie wystarczy dodać, że jako niesamowity zmarźluch z nieukrywaną przyjemnością udałabym się na tę cholerną Północ, aby wraz z bohaterami (tymi psimi i ludzkimi) odbyć niezapomnianą wyprawę.

Daria i Krzysztof Nowakowscy to ludzie z prawdziwą pasją. Wymaga ona mnóstwa odwagi i wytrwałości, a także wielu wyrzeczeń. To przełamywanie słabości, ciągłe wystawianie na próbę własnej psychiki, radzenie sobie z niełatwą sytuacją materialną, aż wreszcie opieka nad żywymi stworzeniami, nauka współpracy i polegania na tylu psich kompanach, ilu pospinanych jest linkami...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 23 kilometr


Reklama
zgłoś błąd