The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1)

Okładka książki The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1) autora Herbert George Wells, 9781405882347
Okładka książki The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1)
Herbert George Wells Wydawnictwo: Pearson Education Limited fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wydania:
2006-01-01
Język:
angielski
ISBN:
9781405882347
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1) w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1)



książek na półce przeczytane 392 napisanych opinii 392

Oceny książki The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1)

Średnia ocen
8,0 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1)

avatar
112
8

Na półkach:

Interesująca wizja ale ogólne odczucia średnie dlatego 6/10

Interesująca wizja ale ogólne odczucia średnie dlatego 6/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1756
1372

Na półkach: , ,

Naukowiec zafascynowany koncepcją podróży w czasie, konstruuje machinę, dzięki której udaje się w odległą przyszłość. Tam spotyka dwie odmienne rasy ludzkie i zupełnie nieoczekiwaną rzeczywistość...

Nazwisko autora z pewnością znane jest wieku fascynatom science-fiction, bowiem to czysta klasyka gatunku. Dla mnie to drugi poznany tytuł (po "Wojnie światów") z dorobku autora, który przedstawił jeszcze szerzej jego wizjonerskie kreacje i oryginalne pomysły.

Często przy sięganiu po SF mam trochę obaw o przytłoczenie zaawansowaną warstwą naukową. Ta książka jednakowoż jest bardzo skondensowana (zaledwie ok. 120 stron),a więc tu wprost przeciwnie - aż mi się wydawało, że wyjątkowo pokrótce został uszczknięty sam wątek dywagacji i matematyczno-fizycznego dyskursu, który otrzymujemy na samym wstępie. Na pewno nie jest to tytuł, który przyprawi czytelnika o zawroty głowy teoriami. Wells robi szybką "zajawkę" i raz dwa przechodzi do rzeczy.

Fabuła jest wykreowana w formie relacji naukowca z jego przeżyć w przyszłości. Autor tworzy interesujący, pozornie utopijny futuryzm, który szybko ujawnia swoją antyutopijną stronę. Koncept dwóch ras ludzkości, jednoczesny rozwój, jak i powrót pierwotnych instynktów, czy puenta w zależnościach między ludźmi to nawet nie tyle budząca napięcie akcja, co wyłaniający się z niej obraz społeczny, mający skłonić do refleksji i filozoficznych rozważań. Z jednej strony lata, do których przenosi się naukowiec są bardzo odległe, a z drugiej... czyż ludzkość w jego ujęciu nie jest już teraz na ścieżce do takiej bądź równie niepokojącej tranformacji czy upadku?

Odbiorcy opowieści naukowca są ubrani głównie w różne role społeczne i tytuły, a nie konkretne fikcyjne nazwiska, co dodaje całości swoistego uniwersalizmu, a zarazem nuty przestrogi. Może nie jest to wprost moralizowanie, aczkolwiek na pewno nie pozostaje się obojętnym wobec jego przekazu.

Myślę, że w tym przypadku książka mogłaby ze spokojem być poszerzona, bowiem zabrakło mi trochę więcej opisów procesu naukowego czy świata przyszłości. Niemniej jest ciekawa i świeża jak na czasy wydania i z pewnością każdy fascynat SF powinien ją poznać jako pionierskiego klasyka 😊

Naukowiec zafascynowany koncepcją podróży w czasie, konstruuje machinę, dzięki której udaje się w odległą przyszłość. Tam spotyka dwie odmienne rasy ludzkie i zupełnie nieoczekiwaną rzeczywistość...

Nazwisko autora z pewnością znane jest wieku fascynatom science-fiction, bowiem to czysta klasyka gatunku. Dla mnie to drugi poznany tytuł (po "Wojnie światów") z dorobku...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
75
72

Na półkach: ,

Nie kupowałbym „Wehikułu czasu”, gdybym niedługo wcześniej nie obejrzał adaptacji filmowej z 1960 roku. Do tamtego seansu znałem tę historię jedynie z nowszej wersji filmu z 2002 roku i zapamiętałem ją jako historię miłosną z efektami specjalnymi oraz stworami jakby z horrorów. Obejrzenie starej wersji z 1960 roku potraktowałem jako ciekawostkę i w ogóle nie spodziewałem się, że to będzie tak dobry seans, który pokazuje, jak niewierną książce adaptacją jest ta nowsza. Zafascynowany filmem z 1960 roku – jego przekazem, ale także wizją przyszłości, którą w nim zaprezentowano – nie miałem wątpliwości, że książkę mieć po prostu warto. Od razu napiszę, że jest ona na tym samym poziomie co film, chociaż film obejrzany wcześniej zrobił na mnie nieco większe wrażenie. Brzmi to dziwnie, ale to prawdopodobnie przez fakt, że książka jest krótka i film bardzo ciekawie rozszerza już dobrze wymyśloną historię. Rzadko się zdarza, abym to napisał, ale w przypadku książki oraz jej kinowej adaptacji, warto znać obie wersje. Spokojnie można własną wyobraźnię zamienić na konkretną filmową wizję, bo jest ona niesamowicie udana.


Wersja "Wehikułu czasu" kupiona po taniości.

W dzisiejszych czasach trudno będzie czytając wyobrażać sobie, że mamy do czynienia z lekturą wybitnie fantastyczno-naukową, przecierającą szlaki przyszłym opowiadaniom o podróży w czasie. Podobnie miałem czytając książkę pt. „Doktor Jekyll i pan Hyde” – możemy udawać, że nas to przeraża, że nie nas to zaskakuje, ale to niewykonalne, bo od dziecka widzimy te historie przerabiane od kreskówek, przez seriale i filmy, inne książki, komiksy, całą popkulturę. Jednak dotknięcie klasyki jest trochę niczym obcowanie z oryginalnym dziełem sztuki, a nie jego replikami. Dodatkowym atutem takich starych oryginałów jest piękny język, a filmów – wiarygodniejsi aktorzy, ale także scenografia i rekwizyty w stylu retro. Niezależnie od tego, czy znamy już historię „Wehikułu czasu”, warto mieć to na półce i podkreślać najlepsze momenty.

Taki już mój przywilej posiadacza książek, że co ciekawsze fragmenty podkreślam sobie ołówkiem. Wells opisał przyszłość ludzi uniwersalnie – ta historia po prostu niewiele się zestarzała. Głównym wątkiem podróży badacza do roku 802 701 jest obserwacja zmian ludzkości, podziału naszego gatunku na przynajmniej dwa rodzaje stworzeń, które dawniej były nami. Niełatwe i nieoczywiste są próby wytłumaczenia zjawiska degeneracji ludzkości. Autor jakby nakreśla własne teorie, ale pozostawia sporo do oceny samemu czytelnikowi. Może jest to już spaczenie fana seriali i filmów, ale chciałbym dowiedzieć się więcej o sytuacji na Ziemi w kilku innych datach jej historii, a tego tu jednak jest niewiele. Z drugiej strony ta tajemnica robi swoje, bowiem niedopowiedzenia to stary jak świat haczyk fabularny, umożliwiający odbiorcom dzieła tworzenie własnych teorii, otwierania dyskusji. Pisanie o fabule tak krótkiego opowiadania to niechybne zdradzanie wydarzeń, a warto te tajemnice poznawać na własną rękę, dlatego nie napiszę nic poza tym, że Wells pokazując nam, dokąd zmierza odejście ludzi od trudu życia na korzyść wygody, przestrzega dzisiejszych nas jeszcze bardziej, niż mógł to robić w czasach swojego życia. Nasz poziom wygody jest nieporównywalnie wyższy od tego z lat, kiedy pisał on swój „Wehikuł czasu”, a sam przysiągłbym, że w niektórych kulturach oraz subkulturach możemy już zaobserwować początki degeneracji, o której mówi to opowiadanie.

Nie kupowałbym „Wehikułu czasu”, gdybym niedługo wcześniej nie obejrzał adaptacji filmowej z 1960 roku. Do tamtego seansu znałem tę historię jedynie z nowszej wersji filmu z 2002 roku i zapamiętałem ją jako historię miłosną z efektami specjalnymi oraz stworami jakby z horrorów. Obejrzenie starej wersji z 1960 roku potraktowałem jako ciekawostkę i w ogóle nie spodziewałem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9687 użytkowników ma tytuł The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1) na półkach głównych
  • 6 617
  • 2 994
  • 76
1962 użytkowników ma tytuł The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1) na półkach dodatkowych
  • 1 344
  • 145
  • 133
  • 126
  • 86
  • 69
  • 59

Inne książki autora

Herbert George Wells
Herbert George Wells
Urodził się 21 września 1866 roku w Bromley, hrabstwo Kent (obecnie dzielnica Londynu) jako czwarty, ostatni syn Josepha Wellsa i Sarah Neal. Dzieciństwo spędził w „Atlas House” przy „47 The High Street” – nędznej kamienicy. Jego rodzice z trudem radzili sobie z utrzymaniem rodziny. Ojciec, Joseph Wells, próbował swych sił prowadząc mały sklepik, pracując jako ogrodnik i jako zawodowy gracz w krykieta. Jednak w 1877 r. złamał nogę, w związku z czym nie mógł zarabiać na życie. Z tego powodu matka Herberta – Sarah Neal zaczęła pracę jako służąca w „Up Park” – siedzibie miejscowych bogaczy. Jednak jej charakter spowodował utratę pracy w 1893 roku. W 1874 r. Herbert również złamał nogę. To nieszczęśliwe zdarzenie spowodowało, że przykuty na dłuższy czas do łóżka ośmioletni wówczas Herbert z nudów zaczął czytać dużą liczbę książek, co w znaczącym stopniu ukształtowało jego osobowość i bogatą wyobraźnię. W tym samym roku wstąpił do szkoły podstawowej nazwanej na cześć Thomasa Morleya – „Akademią Handlową pana Morleya”. Tam uczył się podstaw ortografii, matematyki, stylistyki, historii i księgowości. Jednak wypadek ojca zmusił Herberta w 1879 r. do opuszczenia szkoły. W 1880 r. próbował swych sił jako stażysta w sklepie tekstylnym w Windsorze, jednak ta trudna i monotonna praca stanowiła dla młodego człowieka ciężkie przeżycie. Następnie został pomocnikiem nauczyciela w malutkiej, prywatnej szkole w Wookey. Jednak szkoła zbankrutowała i Wells trafił do apteki w Midhurst jako uczeń. Rodzice nie byli w stanie utrzymać Herberta, więc i ten etap jego życia zakończył się niepowodzeniem. Zmuszony przez życie piętnastoletni chłopiec wrócił znów do sklepu tekstylnego, tym razem w Southsea, ale ciężka wielogodzinna praca dawała mu się we znaki i po dwóch latach wrócił do matki do „Up Park”. Wells trafił następnie do szkoły średniej w Midhurst prowadzonej przez Horacego Byatta, gdzie uczył się już wcześniej łaciny podczas pracy w aptece. Tam został nauczycielem na stażu. W tym też czasie podnosił swe kwalifikacje pedagogiczne i w 1884 r. uzyskał roczne stypendium w „Kensington Normal School” w Londynie za świetne wyniki egzaminów. Studiował tam głównie biologię pod okiem Tomasza Huxleya, osiągając bardzo dobre oceny. Niestety nie stać go było na zamieszkanie w Londynie, więc zajmował ciasny i zimny pokoik w Westbourne Park, codziennie dojeżdżając lub gdy go nie było na to stać – docierał pieszo do szkoły. W następnym roku studiował fizykę, ale już nie z tak świetnymi wynikami. Następny rok studiował geologię, ale nie zdał egzaminów i w 1887 r. musiał opuścić szkołę. W tym czasie był także redaktorem w czasopiśmie studenckim „The Science School Journal”, gdzie ukazała się w 1888 jego pierwsza wersja późniejszego Wehikułu czasu. W 1887 r. trafił do szkoły pod nazwą „Akademia Holt” we Wrexham w Walii. Tam podczas rozgrywek sportowych doznał ciężkiego urazu nerki, a po tym wypadku i po stwierdzeniu gruźlicy wrócił do „Up Park”. W 1888 r. znalazł pracę jako nauczyciel języka angielskiego, matematyki i rysunków w „Henley House School” w Londynie, zdobywając uznanie wśród swych uczniów. W latach 1890-1893 uczył w „University Correspondence College”, lecz jego praca polegała bardziej na sprawdzaniu testów uczniów niż na nauczaniu. Tutaj też napisał swój podręcznik biologii Textbook of Biology wydany w 1893 r. W październiku 1891 r. Wells poślubił swą daleką kuzynkę Izabelę Marię i zamieszkali w wynajętym domku. Ich życie nie układało się dobrze, dochodziło do kłótni z ograniczoną intelektualnie żoną. Małżonkowie rozstali się i Wells od 1894 r. związał się ze swą, poznaną wcześniej, studentką Amy Catherine Robbins, którą poślubił w 1895 roku. W tym też czasie pogorszył się stan jego zdrowia i musiał zrezygnować z nauczania i zająć się pisarstwem. Pisał coraz więcej materiałów dziennikarskich do prasy, zaczął także wydawać nowele i powieści. Przyniosło mu to sukces finansowy, a za uzyskane w ten sposób pieniądze kupił posiadłość w Heatherlea, by w końcu w 1900 r. osiąść w wybudowanym przez siebie domu o nazwie „Spade House” na wybrzeżu Anglii. W 1898 r. wraz z żoną i z przyjacielem George’em Gissingiem wyruszył w podróż do Włoch. Jednakże w tym czasie nasiliły się kłopoty z nerką. W 1901 r. urodził się pierwszy syn Herberta i Katarzyny – George Philip, a dwa lata później drugi syn – Frank Richard. Potem stosunki między małżonkami zaczęły się psuć za sprawą romansów pisarza. W 1902 r. wstąpił do Towarzystwa Fabiańskiego („Fabian Society”) głoszącego ideały o podłożu socjalistycznym. Na skutek wewnętrznych tarć w ugrupowaniu i konfliktu z Bernardem Shawem opuścił zniechęcony to ugrupowanie w 1906 roku. W 1910 r. sprzedał „Spade House”, a w 1911 r. przeniósł się do Francji. Jednak w 1912 r. powrócił do Anglii. W 1914 i 1920 r. odwiedził Rosję. Zwłaszcza ta druga podróż, rosyjska bieda i katastrofa gospodarcza skłoniły pisarza do snucia katastroficznych wizji w swych powieściach fantastycznych. Lenina po rozmowie z nim oceniał jako marzyciela. Ponownie odwiedził ten kraj w 1934 r. przeprowadzając między innymi długi wywiad ze Stalinem. Wybuch I wojny światowej traktował początkowo jako szansę dla Anglii na zdobycie dominującej roli, dzięki której na świecie miał zapanować pokój, wkrótce jednak zmienił zdanie i stał się pacyfistą. Z tego powodu II wojna światowa była dla niego ciężkim przeżyciem. Spędził ją w Londynie, doświadczając bombardowania stolicy Wielkiej Brytanii. Wells tworzył bardzo dużo. Pisał również pod pseudonimem Reginald Bliss. Książki Niewidzialny człowiek czy Wojna światów stały się kanonem gatunku. Adaptacja radiowa Wojny światów wykonana przez Orsona Wellesa wywołała w 1938 r. panikę w USA, gdyż słuchacze uznali słuchowisko za relację z prawdziwej inwazji. Wojna światów doczekała się również wersji muzycznej. „Jeff Wayne’s Musical Version of the War of the Worlds” to jedno z ciekawszych dzieł muzyki rozrywkowej lat 70. XX wieku. W rolę narratora wcielił się Richard Burton. Kolejne reedycje płyty ukazały się w latach 1995 i 2005. Wojna światów została sfilmowana dwukrotnie – w 1953 i 2005 r. przez Stevena Spielberga (adaptacja budzi jednak liczne kontrowersje). Najsłynniejsza powieść Wellsa Wehikuł czasu, opublikowana w 1895 roku, doczekała się licznych wydań na całym świecie. Również zekranizowana dwukrotnie, po raz pierwszy w 1960 r., po raz drugi w 2002. Wyspę doktora Moreau zekranizowano trzykrotnie – w latach: 1933, 1977 i 1996. Jego twórczość z tego okresu przepełniona jest pesymistyczną wizją świata. Po sukcesie, jaki przyniosły Wellsowi powieści science-fiction, skierował swoje zainteresowania w stronę literatury obyczajowo-społecznej. Kolejny etap jego twórczości to utopie i traktaty, a także dzieła encyklopedyczne z zakresu historii, filozofii, biologii i nauk ekonomicznych. W roku 1933 w powieści The Shape of Things to Come przewidział, że wojna światowa, której się bał wybuchnie w styczniu 1940.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

451° Fahrenheita Ray Bradbury
451° Fahrenheita
Ray Bradbury
„451° Fahrenheita” Raya Bradbury’ego to jedna z tych powieści, które wybrzmiewają jeszcze długo po przeczytaniu. Choć została napisana w latach 50. XX wieku, jej treść wciąż brzmi niezwykle aktualnie. Porusza bowiem kwestie, które bezpośrednio dotykają naszego świata. Cenzura, powierzchowność społeczeństwa czy zanik samodzielnego myślenia to tylko niektóre z nich. Akcja książki rozgrywa się w przyszłości, w której czytanie książek jest zakazane, a strażacy zamiast gasić pożary zajmują się paleniem domów, w których odnaleziono zakazane lektury. Główny bohater, Guy Montag, jest jednym z nich. Strażakiem, który początkowo, bez głębszej refleksji, wykonuje swoją pracę. Z czasem zaczyna jednak zadawać pytania, a te, pozostawiając go bez sensownej odpowiedzi, nakazują mu wątpić w działania systemu, w którym żyje i co gorsza, dla którego wiernie pracuje. Wewnętrzna przemiana Montaga staje się tutaj symbolem przebudzenia i w pewnym sensie, symbolem poszukiwania prawdy w czasach zdominowanych przez ułudę szczęścia i bezrefleksyjną konsumpcję. Bradbury w swojej książce stworzył nie tylko świetną wizję totalitarnego państwa, ale także zmusił czytelnika do głębokiej refleksji nad szeroko pojętą kondycją człowieka. Autor doskonale pokazuje jak łatwo społeczeństwo może zatracić zdolność do krytycznego myślenia, gdy zostanie odcięte od kultury i wiedzy. Po jej przeczytaniu nie sposób nie myślec o tym jak wiele z tej fikcyjnej rzeczywistości, którą tu dostajemy, możemy odnaleźć w dzisiejszym świecie. Świecie pełnym ekranów, szybkich informacji, nietrwałych więzi i do granic spłyconych emocji. Bradbury nie moralizuje, nie ocenia, ale dosadnie daje czytelnikowi do zrozumienia, że to od niego zależy, czy pozwoli, aby myślenie i wrażliwość zniknęły pod grubą warstwą obojętności. Czytając tę historię nie raz przechodził mnie dreszcz. Ba! Od pierwszej strony towarzyszyło mi swoiste poczucie niepokoju, które głęboko osiadło na moich ramionach i powraca za każdym razem, kiedy wspominam losy Montaga. Ponadto, chciałabym pochylić się nad stylem Autora. Jest prosty, bardzo obrazowy i niezwykle wymowny. Całość wręcz czyta się sama! Reasumując, „451° Fahrenheita" to pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy szukają niepokojącej i dającej do myślenia historii. Gwarantuję, że po jej przeczytaniu pozostanie w Was coś więcej niż przerażający i przejmująco aktualny obraz dystopii. Książka ta pozostawi po sobie coś więcej. Pozostawi uczucie niepokoju i mnóstwo pytań o naszą przyszłość jako ludzkości. Ja jestem pewna, że kiedyś jeszcze do niej wrócę, choćby dlatego, by po raz kolejny poczuć te emocje i doceniać prawo do poznawania świata przez literaturę 🤍 bo słowo ma moc, której nie da się spalić.
MagdaLena - awatar MagdaLena
oceniła na98 dni temu
Obcy w obcym kraju Robert A. Heinlein
Obcy w obcym kraju
Robert A. Heinlein
Są takie powieści, które pozostawiają w nas głęboki ślad. Nie z uwagi na ciekawe wynalazki, przedziwnych obcych, czy odjechane kosmiczne koncepcje. Zamiast tychże, chwyta nas za serce coś o wiele bliższego. Coś wewnętrznego. Coś, z czym możemy się zidentyfikować tu i teraz niezależnie od miejsca pochodzenia, wieku, czy przekonań. Jakże często myślimy o czymś, co wydaje nam się, że znamy, ale tak naprawdę znamy tylko powierzchownie? Coś, co widzimy przez naszą własną lupkę o nazwie “wydaje mi się, że”? Nie ma w tym nic złego. Nie jesteśmy w stanie zgłębić wszystkiego, dojść do sedna każdego pomysłu. Z każdą kolejną napotkaną koncepcją staje się to po prostu niemożliwe. Posługujemy się więc często pewnymi uproszczeniami, żyjemy w iluzji wynikającej z niepełnego zrozumienia świata. Dzieje się tak zwłaszcza w dobie socjalmediów, gdy zamiast czytać artykuł zdarza nam się przemknąć tylko wzrokiem po jego nagłówku. Jakże łatwo jest wyrobić sobie opinię na podstawie niepełnego obrazu. A co gdyby istniał sposób na dokładne zrozumienie, przyswojenie sobie informacji tak precyzyjnie, że czujemy, jak z nas wypływa i nie mamy żadnej wątpliwości, że pojęliśmy coś dogłębnie? Taki sposób rozumowania lub pojmowania rzeczywistości przejawia bohater pewnej wyjątkowej powieści, w której jego filozoficzny punkt widzenia znokautował prawym prostym mój obraz świata. Więcej na kanale "Mutahominid"
Karol Ligecki - awatar Karol Ligecki
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki The Time Machine (Penguin Readers Level 4 - B1)

Więcej
Herbert George Wells Wehikuł czasu Zobacz więcej
Herbert George Wells Wehikuł czasu Zobacz więcej
Herbert George Wells Wehikuł czasu Zobacz więcej
Więcej