rozwińzwiń

Kubuś Piekielny

Okładka książki Kubuś Piekielny autora Szarlota Pawel, 9788361596011
Okładka książki Kubuś Piekielny
Szarlota Pawel Wydawnictwo: Ongrys komiksy
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Data wydania:
2009-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-03-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361596011
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kubuś Piekielny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kubuś Piekielny

Średnia ocen
7,7 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kubuś Piekielny

Sortuj:
avatar
121
63

Na półkach: ,

Jak zawsze super Szarlota Pawel. A Kubuś to taka komiksowa wersja Alternatyw 4 :)

Jak zawsze super Szarlota Pawel. A Kubuś to taka komiksowa wersja Alternatyw 4 :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
880
870

Na półkach: , ,

Uwielbiam prace Szarloty Pawel. Pamiętam jakem pacholęciem będąc natrafiłem na jej komiksy o Kleksie. Zaczytywałem się w nich. Z Kubusiem spotkałem się przez przypadek - rodzice kupili mi pierwszy komiks który był reedycją (w takim dziwnym formacie) a potem drugą część znalazłem u kolegi. Bardzo mi się wtedy spodobały bo opisywały realia w których sam przecież żyłem jako dziecko. Jednak nigdzie nie można było znaleźć kolejnych części. To był czas transformacji systemowej więc Świat Młodych upadł, wydawnictwa się rozłaziły... potem tylko krótki przebłysk Numeru Uśmiechu i cisza nastąpiła o Szarlocie Pawel. Na szczęście (zapewne wiedzione sentymentem) powstały wydawnictwa które wydały albumy zbiorcze o przygodach Kleksa czy właśnie Kubusia. Tom jest fantastyczny. Jedyne co drażni to wydanie dwóch jego rodzajów - kolekcjonerski i zwykły. Życie i kapitalizm :)

Uwielbiam prace Szarloty Pawel. Pamiętam jakem pacholęciem będąc natrafiłem na jej komiksy o Kleksie. Zaczytywałem się w nich. Z Kubusiem spotkałem się przez przypadek - rodzice kupili mi pierwszy komiks który był reedycją (w takim dziwnym formacie) a potem drugą część znalazłem u kolegi. Bardzo mi się wtedy spodobały bo opisywały realia w których sam przecież żyłem jako...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
404
279

Na półkach: , , ,

Przyjemna tylko w wymiarze nostalgicznym. W oderwaniu - bardzo przeciętna, a nawet nudna.

Przyjemna tylko w wymiarze nostalgicznym. W oderwaniu - bardzo przeciętna, a nawet nudna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Kubuś Piekielny na półkach głównych
  • 31
  • 5
17 użytkowników ma tytuł Kubuś Piekielny na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kubuś Piekielny

Inne książki autora

Szarlota Pawel
Szarlota Pawel
Szarlota Pawel (Eugenia Szarlota Pawel-Kroll) - polska autorka komiksów i malarka. Absolwentka warszawskiej ASP, chociaż debiutowała na łamach prasy ("Świat Młodych") jeszcze przed skończeniem uczelni, a jej nauczycielem był sam Papcio Chmiel. Zasłynęła jako autorka serii komiksów z Jonką, Jonkiem i Kleksem (1974-1990) oraz serii "Kubuś Piekielny" (1977-1992). Odznaczona Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2010). Wybrane komiksy autorki: "Smocze jajo" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1976),"Pióro contra flamaster" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1983),"Przeprowadzka" (Interpress, 1984),"Przygody Jonki, Jonka i Kleksa część 1 i 2" (MAW, 1985),"Kleks i złota rybka" (Intrografia, 1989),"Tajemnica VII B" (Bank Spółdzielczy, 1990).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Barbarella Jean-Claude Forest
Barbarella
Jean-Claude Forest
"Przybywa z Ziemi, planety z oddali z innego czasu i innego świata. Niesie nam miłość, a wojnę obali i nieprzyjaciół pieszczotą oplata..." Najgorszym grzechem czytelnika w przypadku "Barbarelli" byłoby rozpatrywanie albumu tylko pod kątem fantazji erotycznych. Fantazje owszem, istnieją, ale mają ścisły związek z konwencją i konkretnym czasem. "Barbarella" bowiem to pocisk miłości, kolejny gwóźdź do purytańskiej trumny. Jako wyraz emancypacji jest nie tylko komiksem inteligentnym, ale też świadomym i zabawnym. W tej samoświadomości jest to album również niezwykle uczciwy. Zabawne jest natomiast to, że główna bohaterka wydaje się być ponad tym wszystkim, ponad gatunkiem, w którym umiejscowił ją w 1962 roku Jean‑Claude Forest. "Barbarella" to przede wszystkim dzieło głęboko zakorzenione w swojej epoce. Kamp, era Wodnika, seksualna rewolucja. Barbarella jako emisariuszka wszystkich wolnościowych petycji niesie w sobie niezliczone pokłady uroku. Jej bronią jest naturalny wdzięk i seksapil. Fabularnie to kwintesencja frymuśnej absurdalnej space-opery. Młoda kosmiczna podróżniczka i awanturniczka, najczęściej odziana skąpo (lub nierzadko w ogóle) przemierza galaktykę trafiając na niezwykłe światy i osobliwe cywilizacje. Wplątuje się w lokalne konflikty, polityczne intrygi, doświadcza naukowych eksperymentów. Oprócz tego prowadzi kosmiczny cyrk (delirium, nazwa jak znalazł) i odwiedza coraz bardziej abstrakcyjne światy. Opowiastki mają epizodyczny charakter, co kilka plansz możemy znaleźć się z główną bohaterką w zupełnie innym miejscu i w zupełnie innym czasie. Jean‑Claude Forest doskonale wie jakim materiałem dysponuje. Łączy science fiction, erotykę i surrealistyczny humor. Natomiast ona, emisariuszka tylko pozytywnych wartości, świadoma swojej seksualności, niezależności i kobiecej siły stała się jednym z wielu symboli wyzwolenia. Lekka kreska autora, która wychodzi jasno ze szkicu, fantastycznie kontrastuje z gęsto przedstawionymi światami. Tak, światami, bo ta wspomniana epizodyczna struktura "Barbarelli" to również cały kalejdoskop kosmicznych środowisk. Czegoż tu nie ma! Od razu trzeba zaznaczyć, że Mirosław Birek wspiął się na translatorskie Himalaje kreując wszystkie te nazwy własne. Mniemam, że trudna była to walka, ale każda jedna potyczka wygląda na tą zwycięską. Odważny wizerunek nowoczesnej kobiety, symboliczna kulturowa zmiana i jasny sygnał dla rzeszy innych twórców, że to już jest ten moment, gdy komiks dla dorosłego odbiorcy ma rację bytu. Przetarte szlaki i sygnał dla innych? Jasne, ale "Barbarella" nawet jeżeli nosi znamiona bycia ramotką, to dzielnie przetrwała po dzień dzisiejszy. Mimo upływu kilku dekad wciąż pulsuje energią. Rysunek wciąż potrafi zachwycić, a treść przyprawić o zawrót głowy.
Patryk Karwowski - awatar Patryk Karwowski
ocenił na73 miesiące temu
Wieczna wolność (Wydanie zbiorcze) Joe Haldeman
Wieczna wolność (Wydanie zbiorcze)
Joe Haldeman Marvano
Joe Haldeman (scenariusz) i Marvano (rysunki) zdecydowali się nie adaptować drugiej części trylogii, czyli "Wiecznego pokoju" i od razu przeszli do "Wiecznej wolności". To niebywałe, jak bardzo różni się "Wieczna wolność" od "Wiecznego pokoju". W przypadku komiksu mogę tylko porównać szatę graficzną, ilustracje Marvano, ale treść to już zupełnie inne motywy. Wątki leżą na innej skali, w innym układzie. "Wieczna wojna" dotyczyła konfliktu z obcą rasą. Komiks przedstawiał cały bezsens wojny, odwoływał się do wspomnień autora w odniesieniu do jego historii z Wietnamie. Jak wielu innych pisarzy, którzy w konflikcie uczestniczyli, przeniósł później na karty powieści swoją wściekłość. W komiksie zostało to zachowane, ten beznadziejny los żołnierza, który szedł na śmierć. "Wieczna wojna" to arcydzieło wśród powieści graficznych, z każdej strony uderzała w nas rozpacz. To się czuło. A "Wieczna wolność"? To coś innego, komiks wybitny, poważne (i odważne) sci-fi, inne pytania, zupełnie inny nastrój, bardzo filozoficzny i refleksyjny. Bliższy Asimovowi, czy z nowszych rzeczy, leżący dość blisko "Końca śmierci" (trzecia część "Problemu trzech ciał" Cixin Liu). Tak czułem. Powaga, pytania ostateczne o nasze istnienie, realny koniec ludzkości. Wcześniej natomiast obserwujemy bardzo intrygujący zamysł o spłaszczeniu jednostki i powstanie Człowieka. I są tutaj poruszane takie kwestie, że chcemy od razu przejść do realnej i żywej dyskusji. Haldeman wchodzi na pole z pytaniami egzystencjalnymi bardzo odważnie, pisze science-fiction niezwykle wytrawne, zahacza o socjologiczny wymiar. W swoim tekście mówi o powstaniu Człowieka, nowego tworu, który jest kumulacją miliardów ludzi. Nie liczy się jednostka, a "Wieczna wolność" opowiada właśnie o małej grupce, która przeżyła "Wieczna wojnę" i teraz walczy o swoje istnienie. Powtórzę, niebywałe. Czytałem "Wieczną wolność" z jednej strony jako kontynuację opowieści z tego konkretnego świata, ale czasem zapominałem, że to rzecz połączona z pierwszym epizodem, tak ważnym dla światowego komiksu. "Wieczna wojna" się skończyła, to wynika jasno z treści, Haldeman pisze teraz o samej potrzebie życia. Po co? W jakim celu? Może lepiej dać sobie spokój, odpuścić pragnienia i zmiażdżyć jednostkę i indywidualizm. Przecież to wszystko doprowadziło do wojny dwóch ras, które nic o sobie nie wiedziały, nie miały sobie nic do zarzucenia, nie zaszkodziły sobie. Pamiętamy bowiem "Wieczną wojnę" i tę walkę najczęściej zupełnie o nic. Było tylko cierpienie. Jest to więc komiks niezwykły. Hard sci-fi, często monumentalny, nierzadko najbliżej człowieka jak się tylko da. Finał dostarcza bardzo dużych emocji. Coś się kończy, człowiek wydaje się tkwić od początku w czymś nierealnym. Po lekturze myślimy o tym, o naszym znaczeniu, o miejscu we wszechświecie. Jesteśmy tylko drobinką. A Marvano narysował to w swoim stylu. Zaangażowany, realistyczny, najpiękniejszy w kosmosie i przekazaniu technicznych szczegółów. Ale też ze smutkiem wyrysowanym tak przejmująco w postaciach.
Patryk Karwowski - awatar Patryk Karwowski
ocenił na99 miesięcy temu
Ekspedycja, tom 1 Bogusław Polch
Ekspedycja, tom 1
Bogusław Polch Alfred Górny Arnold Mostowicz
Prawdziwą PRZYJEMNOŚCIĄ było znów zanurzenie się w WYBITNIE cudownej wyobraźni i ukochanej, precyzyjnej, pełnej szczegółów KRESCE Bogusława Polcha! Owszem, opowieść inspirowana teoriami von Danikena sama w sobie zła również nie jest, nie robi ona już jednak na czytelniku takiego wrażenia jak przed laty, w okresie dzieciństwa lat 80-tych. Tekst, dialogi i fabuła są zwyczajnie proste, nieskomplikowane, banalne i przewidywalne a postaci są jednowymiarowe, czarno-białe. Pierwsze 4 albumy zawarte w tym tomie trzymają równy poziom i czyta, a przede wszystkim OGLĄDA się z niekłamaną frajdą! Kreska Polcha z albumu na album staje się co raz bardziej precyzyjna, szczegółowa, DOSKONAŁA! Pomysły graficzne tego autora są już KULTOWE w polskim, choć i być może i w światowym komiksie! Nie wszystko jest jeszcze perfekcyjne, jak to zobaczymy później w Funky Kovalu, acz osobiście uważam że do czynienia mamy tutaj z WYBITNĄ oraz KLASYCZNĄ już pozycją polskiego komiksu SF wszechczasów! A co się tyczy fabuły, czy może bardziej samych teorii paleoastronautycznych, modnych bardzo w latach 70-tych, głównie dzięki pracom i badaniom Ericha von Danikena, to podejść należy do nich jak do wspaniałej przygody i naprawdę ciekawej próby łączenia przeróżnych budzących do dziś PODZIW elementów prehistorycznych zagwozdek, typu Płaskowych Nazca, piramidy (nie tylko te w Gizie) czy ultraprecyzyjnych a megalitycznych budowli ery mocno prekolumbijskiej. Ot, przygoda! Mniej lub bardziej wiarygodna. Siła i niewyczerpalna moc tych albumów tkwi jednak zdecydowanie we WSPANIAŁEJ grafice i KULTOWYCH pomysłach Polcha! UCZTA DLA OCZU dla każdego fana Science-Fiction!
vattghern76 - awatar vattghern76
ocenił na912 lat temu

Cytaty z książki Kubuś Piekielny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kubuś Piekielny