Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa

Okładka książki Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa autora Jan Kallwejt, 9788310130389
Okładka książki Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa
Jan Kallwejt Wydawnictwo: Nasza Księgarnia interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
28 str. 28 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Data wydania:
2016-07-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-07-13
Liczba stron:
28
Czas czytania
28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310130389
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa

Średnia ocen
8,1 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa

avatar
44
16

Na półkach:

Książka którą uwielbia moja córeczka !
Jednakże mam duże zastrzeżenie co do niektórych obrazków. Sa na prawdę dziwnie przedstawione, zwłaszcza niektóre części ciała...
Aczkolwiek jakoś specjalnie czepiać się nie można. Polecam każdemu rodzicowi.

Książka którą uwielbia moja córeczka !
Jednakże mam duże zastrzeżenie co do niektórych obrazków. Sa na prawdę dziwnie przedstawione, zwłaszcza niektóre części ciała...
Aczkolwiek jakoś specjalnie czepiać się nie można. Polecam każdemu rodzicowi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1983
1629

Na półkach: ,

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/11/biblioteczka-jasia-1-ksiazki-obrazkowe.html

Książki obrazkowe rozwijają percepcję wzrokową, wzbogacają pomysłowość oraz kreatywność poprzez możliwość tworzenia własnych historii na podstawie konkretnych ilustracji. Do tego poszerzają słownictwo, a niekiedy (w przypadku maluchów) pozwalają na budowanie pierwszych wyrazów, a później zdań. To wspaniała zabawa nie tylko dla dzieci, ale także rodziców - wspólnie spędzany czas jest bezcenny, a wymyślanie różnorodnych opowieści zacieśniają więzi i pozwalają na jeszcze lepsze poznanie siebie nawzajem. Ponadto takie książki pozwalają na poszerzenie dziecięcej wiedzy - łączenie zabawy z nauką wydaje się strzałem w dziesiątkę.

Od dłuższego czasu rozglądałam się za nieskomplikowaną encyklopedią dla maluszków, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z mówieniem. Na kilku blogach natknęłam się na "Moją pierwszą encyklopedię obrazkową" - nie do końca wiedziałam, czy styl, w jakim została stworzona, przypadnie mi do gustu, jednak zachwyty nad nią przekonały mnie do zakupu.

Na każdej rozkładówce poruszana jest inna tematyka - kształty, kolory, cyfry; ja i moje ubrania, rodzina i emocje, mój pokój, dom, w kuchni i na stole, plac zabaw, pogoda i pory dnia, pory roku, na wsi, dzikie zwierzęta, w przedszkolu, w podróży oraz w mieście. Maluch dostaje możliwość nazywania poszczególnych postaci bądź przedmiotów, dzięki czemu wzbogaca swoje słownictwo oraz poszerza wiedzę. Do tego świetną zabawą okazuje się poszukiwanie konkretnych rzeczy znajdujących się wokół siebie i nazywanie ich.

Ilustracje Jana Kallwejta są bardzo oryginalne i nie każdemu mogą przypaść do gustu. Przyznam szczerze, że owa toporność, prostolinijność, pewnego rodzaju nonszalancja oraz bardzo mocna kolorystyka nie do końca do mnie przemawiają, jednak jestem przekonana, że znajdą również swoich zwolenników. W tym przypadku staram się jednak zwracać większą uwagę na walory edukacyjne, przymykając oko na aspekty estetyczne.

Co wyróżnia tę książkę na tle innych? Niezwykle mocna i kontrastowa kolorystyka, bardzo proste ilustracje charakteryzujące się oryginalnością, jak również solidne wykonanie, które wiele wytrzyma w małych i zwinnych rączkach.

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/11/biblioteczka-jasia-1-ksiazki-obrazkowe.html

Książki obrazkowe rozwijają percepcję wzrokową, wzbogacają pomysłowość oraz kreatywność poprzez możliwość tworzenia własnych historii na podstawie konkretnych ilustracji. Do tego poszerzają słownictwo, a niekiedy (w przypadku maluchów) pozwalają na budowanie pierwszych wyrazów, a później...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6818
3839

Na półkach:

Książki z samymi ilustracjami cieszą się u nas niesamowitym powodzeniem z dwóch (a może nawet i więcej) powodów:
po pierwsze mają duuuużo ilustracji, a przecież to dla dzieci w książce jest najważniejsze, po drugie dziecko może sobie czytać samo, przeglądać, opowiadać, porównywać ze swoimi rzeczami, wydrukowanymi zdjęciami , po trzecie (miały być dwa, a sie rozmnożyły) dają spore pole manewru w czasie oswajania z książką, po czwarte czytanie to opowiadanie w czasie przytulania z dzieckiem (bardziej jesteśmy skupieni na bliskości, a lektura tak od niechcenia i nawet to bardzo poważnie wychodzi),po piąte wzbogacamy słownictwo i utrwalamy, po szóste wymyślając zabawy do niej możemy być bardzo pomysłowi i wtedy w ruch idą karty z obrazkami, maskotki, plastikowe zabawki, ubranka, jedzenie itd, itp
W pierwszych książkach dla dzieci ilustracje to podstawa. Nawet nie dobrze kiedy takie książki mają tekst, ponieważ rodzice i opiekunowie zapominają, że najlepszym sposobem na poznawanie jest spontaniczne opowiadanie, dotykanie, oglądanie. „Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa” Jana Kallwejta jest właśnie taka idealną pierwszą lekturą nieposiadającą tekstu, zawierającą wiele bardzo prostych ilustracji rozwijających abstrakcyjne myślenie, pozwalającą na wzbogacenie słownictwa oraz pomagającą rodzicom odnaleźć się w tym, co ich pociecha powinna umieć przed pójściem do przedszkola, ale powinna też zainteresować przedszkolaki.
W środku znajdziemy cyfry, kształty, kolory, części ciała, rodzinę, emocje, dziecięcy pokój z zabawkami, dom z różnorodnymi pomieszczeniami, przykładowe potrawy i produkty spożywcze, plac zabaw, pory dnia i roku oraz różnorodne warunki atmosferyczne, a także wszystko to, co można znaleźć na wsi i dzikie zwierzęta. Nie zabraknie też różnorodnych świąt i związanych z nimi zwyczajów, pojazdów, rzeczy które można zobaczyć w podróży, pojazdów. Uproszczone rysunki doskonale sprawdzają się. Dziecko nie ma problemu ze wskazaniem oczu czy brwi postaci, uśmiechy czy smutnej miny. Całość bardzo dobrze przemyślano dzięki czemu rodzic ma spore pole manewru w zabawie i opowiadaniu oraz pozytywnemu przygotowywaniu do przedszkola.
Książka doskonale sprawdza się jako samodzielna lektura dziecka. Różnorodność, wielość ilustracji sprawiają, że mały czytelnik wraca do oglądania ilustracji, wyszykuje sobie kolejne elementy. Brak tekstu pozwala na prowadzenie z dzieckiem dialogu, dzięki czemu stawiamy na rozwój dziecięcej mowy, a do tego możemy w bardzo łatwy sposób wykorzystać ją do zabawy. Jedną z wielu jest szukanie takich samych przedmiotów w dziecięcym pokoju, jakie są na rysunkach w książce, odnajdywanie podobnych ubrań czy dopasowywanie zdjęć członków rodziny do obrazków przedstawiających różne osoby. Zachęca też do nabywania świadomości ciała przez dziecko. Doświadczenia każdego dnia mogą stać się pretekstem do ponownego, nowego odczytania.
Książka jest bardzo solidna, dobrze klejone grube strony pozwalają na wielokrotne czytania, a duży format i ilość elementów sprawia, że nasza pociecha się nie nudzi. Proste ilustracje mogą być doskonałym wzorem dla przedszkolaków próbujących samodzielnie rysować/
„Moją pierwszą encyklopedię obrazkową” polecam wszystkim małym czytelnikom. Dzięki solidności i kartonowym stronom mogą po nią sięgać dzieci siadające pod opieką osoby dorosłej. W czasie przewracania kartek, nasze pociechy uczą się koncentracji, rozwijają motorykę małą, koordynację wzrokowo-ruchową oraz rozwijają zainteresowania czytelnicze.

Książki z samymi ilustracjami cieszą się u nas niesamowitym powodzeniem z dwóch (a może nawet i więcej) powodów:
po pierwsze mają duuuużo ilustracji, a przecież to dla dzieci w książce jest najważniejsze, po drugie dziecko może sobie czytać samo, przeglądać, opowiadać, porównywać ze swoimi rzeczami, wydrukowanymi zdjęciami , po trzecie (miały być dwa, a sie rozmnożyły) dają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

49 użytkowników ma tytuł Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa na półkach głównych
  • 26
  • 21
  • 2
9 użytkowników ma tytuł Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Moje książeczki. Księga druga Adam Bahdaj, Czesław Janczarski, Hanna Januszewska, Maria Krüger, Lucyna Krzemieniecka, Jan Edward Kucharski, Irena Tuwim
Ocena 8,3
Moje książeczki. Księga druga Adam Bahdaj, Czesław Janczarski, Hanna Januszewska, Maria Krüger, Lucyna Krzemieniecka, Jan Edward Kucharski, Irena Tuwim

Cytaty z książki Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa