Pod dobrą datą

116 str. 1 godz. 56 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2002-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2002-01-01
- Liczba stron:
- 116
- Czas czytania
- 1 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8387124362
Opowiadania te w prosty sposób zaglądają wręcz w duszę człowieka, pokazują odwieczną walkę dobra ze złem, marzenie o świecie zwyczajnym, który jest nieskomplikowany i niezakłamany. Człowiek przedstawiony przez Krzysztofa Sieniawskiego jest najczęściej istotą tajemniczą i fascynującą, nie dającą się zamknąć w definicjach. Polubić go – to wielka radość. Może nie tak bardzo ze względu na przemijające piękno urody, lecz przede wszystkim ze względu na tkwiące gdzieś głęboko w człowieku – tajemnicę, cud i nieskończoność, które oczekują narodzin przyjaźni. Tchnie z tych krótkich obrazów życia codziennego, zarejestrowanych przez artystę, przekonanie, że wszystko, co nas w życiu spotyka służy naszemu wzbogaceniu duchowemu i naszej mądrości.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pod dobrą datą w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pod dobrą datą
Poznaj innych czytelników
7 użytkowników ma tytuł Pod dobrą datą na półkach głównych- Przeczytane 5
- Chcę przeczytać 2
- Posiadam 1
- A - Papier 1
- Literatura polska 1
- 2016 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pod dobrą datą
Gdyby nie „Śmiech” wykonywany przez Gintrowskiego, nie wiedziałbym o istnieniu Krzysztofa Marii Sieniawskiego. Nawet sobie nie będę teraz puszczać tej piosenki, żeby mi nie było przykro. Albo zresztą, niech będzie mi przykro, puszczę sobie. No więc musiałem poznać autora tak melancholijnego utworu, szczególnie że skąpe wspomnienia o Sieniawskim, które można znaleźć tu i ówdzie, również dalekie są od wesołości. Coś autorowi nie wyszło w życiu, nawet gdzieniegdzie, w posłowiu czy przedsłowiu, życzliwi mu ludzie wspominali o przegrywie, tzn. nieudacznictwie czy coś takiego, a jak coś zaczęło mu w końcu wychodzić, to dostał zawału i zmarł. To mnie zachęciło do sięgnięcia po jego twórczość. Jest w tym coś wstydliwego. Do takich rzeczy chyba nie należy przyznawać się w towarzystwie.
Sieniawski był poetą, ale „Pod dobrą datą” to akurat zbiór bardzo krótkich opowiadań. Brutalna albo szara (albo szara i brutalna) codzienność Polski potransformacyjnej, gdzie nierzadko głównym bohaterem jest jakaś ofiara losu lub człowiek funkcjonujący na marginesie, krótko mówiąc, alter ego Sieniawskiego. Nie ma co ukrywać, liczyłem na bardziej rozmemłaną i introspektywną prozę, więcej wzdychań, łzawy sentymentalizm, a dostałem dość żwawą, dziarską pisaninę, w której refleksją czy melancholią atakuje się raczej punktowo, w puentach, a nie przez ogólny nastrój. Może przez to, że Sieniawski był poetą, dialogi czasami (często) wydają się drętwe, jakby autor kazał odgrywać swoim postaciom scenki. Może też przez poetyckie usposobienie czuł się w obowiązku szukać dla najzwyklejszych czynności i zachowań metafor i porównań, czasami brawurowych, jak wtedy, gdy para wypuszczona z ust przez jednego z bohaterów uznana zostaje za godną wulkanu Krakatau. Te bombastyczne, czasami (pop)kulturowe, czasami erudycyjne porównania nie pojawiają się non stop, ale kiedy już im się to zdarza, to odciągają uwagę od samych historyjek i bohaterów, a nakierowują ją na narratora, znaczy się na samego autora – obnażają go w procesie twórczego wysiłku. Nie lubimy takich rzeczy. Opowiadania mają nas przenieść w świat przedstawiony, bez względu na to, czy to warszawska Chomiczówka, czy Śródziemie. Gdybym miał postawić jakąś wyzywającą tezę, która absolutnie nikogo na tym świecie nie obejdzie, powiedziałbym, że – uwaga, uwaga – Sieniawskiemu bliższy był jednak język poezji, której jednakowoż – poza wspomnianym „Śmiechem” – nie poznałem, więc pewności nie mam.
O opowiadaniu „W kraju rasistów i inkwizytorów”, zamieszczonym gdzieś w środku zbioru, musiałem szynko zapomnieć, i dopiero jak zapomniałem, to doczytałem resztę.
Gdyby nie „Śmiech” wykonywany przez Gintrowskiego, nie wiedziałbym o istnieniu Krzysztofa Marii Sieniawskiego. Nawet sobie nie będę teraz puszczać tej piosenki, żeby mi nie było przykro. Albo zresztą, niech będzie mi przykro, puszczę sobie. No więc musiałem poznać autora tak melancholijnego utworu, szczególnie że skąpe wspomnienia o Sieniawskim, które można znaleźć tu i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGaleria żywych, barwnych scen wziętych z życia, na pozór banalnych, ale kryjących w sobie podskórną prawdę. Sieniawski był uważnym obserwatorem i jeszcze uważniejszym słuchaczem, bowiem uwidacznianie przez niego obrazy są mocno i wyraźnie osadzone w rzeczywistości która go otaczała, szczególnie rzeczywistości polskiego przełomu tysiącleci. Opowiadania wciągają, są krótkie, przez to bardzo treściwe, dopracowane w warstwie formy, czasem dość archaiczne w warstwie języka. Są tu też utwory słabsze, ale zbiór całościowo trzyma wysoki poziom. Autor był w swej twórczości skupiony szczególnie na poezji, jednak i na gruncie prozy poradził sobie dobrze. Wniosek jest więc taki, że opowiadania Sieniawskiego warto poznać.
Galeria żywych, barwnych scen wziętych z życia, na pozór banalnych, ale kryjących w sobie podskórną prawdę. Sieniawski był uważnym obserwatorem i jeszcze uważniejszym słuchaczem, bowiem uwidacznianie przez niego obrazy są mocno i wyraźnie osadzone w rzeczywistości która go otaczała, szczególnie rzeczywistości polskiego przełomu tysiącleci. Opowiadania wciągają, są krótkie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to