Szewcy

Okładka książki Szewcy autorstwa Stanisław Ignacy Witkiewicz
Okładka książki Szewcy autorstwa Stanisław Ignacy Witkiewicz
Stanisław Ignacy Witkiewicz Wydawnictwo: Siedmioróg utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
79 str. 1 godz. 19 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
79
Czas czytania
1 godz. 19 min.
Język:
polski
ISBN:
837162137X
W utworze Witkacy przedstawił obraz przyszłego społeczeństwa, ukazując również swoje katastroficzne przeczucia na jego temat. Dramat zamyka w sobie namiastkę wyobrażenia pisarza o mechanizacji społeczeństwa i następnie upadku cywilizacji, stanowi krytykę rewolucji, kapitalizmu, komunizmu i faszyzmu.

Na okładce książki - reprodukcja obrazu autora "Kompozycja fantastyczna" 1915-1920 ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Szewcy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Szewcy



3117 464

Oceny książki Szewcy

Średnia ocen
6,1 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Szewcy

avatar
64
12

Na półkach:

przeźpany mózg Witkiewicza to coś pięknego

przeźpany mózg Witkiewicza to coś pięknego

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
8

Na półkach:

Powiem któtko. To napewno jest mądra książka ale za chuja nic nie potrafię zrozumieć.

Powiem któtko. To napewno jest mądra książka ale za chuja nic nie potrafię zrozumieć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
119
85

Na półkach:

„Szewcy” Stanisława Ignacego Witkiewicza to utwór, który mnie osobiście nie przekonał. Momentami jest zabawny, ale całość jest dla mnie zbyt groteskowa i przerysowana, a za mało w tym sensu i spójności. Widać co prawda, że autor pokazuje różne systemy i idee, takie jak totalitaryzm, komunizm czy technokrację, więc zamysł utworu jest dość czytelny, zwłaszcza gdy przeczyta się jeszcze opracowanie. Mimo to nie jest to literatura dla mnie i nie potrafiłem się w nią wciągnąć.

„Szewcy” Stanisława Ignacego Witkiewicza to utwór, który mnie osobiście nie przekonał. Momentami jest zabawny, ale całość jest dla mnie zbyt groteskowa i przerysowana, a za mało w tym sensu i spójności. Widać co prawda, że autor pokazuje różne systemy i idee, takie jak totalitaryzm, komunizm czy technokrację, więc zamysł utworu jest dość czytelny, zwłaszcza gdy przeczyta...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9794 użytkowników ma tytuł Szewcy na półkach głównych
  • 8 686
  • 1 108
1626 użytkowników ma tytuł Szewcy na półkach dodatkowych
  • 755
  • 401
  • 102
  • 100
  • 98
  • 60
  • 55
  • 55

Inne książki autora

Stanisław Ignacy Witkiewicz
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Malarz, fotograf, pisarz, dramaturg i filozof. Autor koncepcji Czystej Formy, właściciel studia portretowego. W roku 1917 przyłączył się do grupy „formistów” i brał udział w jej wystawach. Dwa lata później, w roku 1919, wydał swoje główne dzieło estetyczne Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia zawierające Teorię Czystej Formy. Ta teoria estetyczna (bo nie był to program, w przeciwieństwie do ówczesnych, licznych nowych kierunków artystycznych) zdeterminowała jego późniejszą twórczość malarską oraz teatralną. I chociaż teoria ta stanowiła najlepszy opis tego, co się wówczas w sztukach plastycznych działo (m.in. kubizm, abstrakcjonizm),to pozostała właśnie niezrozumiana, budząc szereg nieporozumień (uprzedzonych niejako samym tytułem publikacji) i w zasadzie trwa to do dzisiaj. Teoria Czystej Formy została wykorzystana także w teatrze. Tutaj Witkacy okazał się wizjonerem i inspirował reżyserów. Pod wpływem teorii Witkacego wykreował swój teatr Tadeusz Kantor. Mimo ówczesnych niepowodzeń inscenizacyjnych jego sztuk teatralnych, Witkacy nie zrezygnował z dalszego ich pisania. Jego sztuki doczekały się udanych inscenizacji w latach 70. XX wieku, np. Szewcy. Witkacy był także płodnym pisarzem. Po młodzieńczej powieści 622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta napisał Pożegnanie jesieni, Nienasycenie oraz niedokończone Jedyne wyjście. W 1935 roku ukazało się podstawowe dzieło filozoficzne Witkacego: Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie istnienia – zwane przez niego „hauptwerkiem”. Napisał wiele pism krytycznych i filozoficznych (szczególnie estetycznych). Jako krytyk Witkacy był równie radykalny i nonkonformistyczny jak Stanisław Brzozowski, co nie przysparzało mu przyjaciół. Ostatnie dzieło filozoficzne Witkacego, uzupełnienie „hauptwerku”, to Zagadnienie psychofizyczne (1938) – oryginalna filozofia: biologiczny monadyzm, inspirowana monadyzmem Leibniza. Mimo że prawie całe jego archiwum przepadło podczas powstania warszawskiego, jego dzieła zebrane (bez wszystkich listów) obejmują 25 tomów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Szewcy przeczytali również

Pożegnanie z Marią Tadeusz Borowski
Pożegnanie z Marią
Tadeusz Borowski
Książka Pożegnanie z Marią jest moim pierwszym spotkaniem z autorem, którego zbiór opowiadań posiadam, lecz zacząłem od jednej wydanej w serii Lektury szkolne. Ciekawość walczyła z nadzieją na przedstawienie przerażającego obrazu pod panowaniem niemieckim i chciałem dostać fabułę zmuszającą do zadumy nad wydarzeniami. Oparta zapewne na faktach i wspomnieniach jeszcze bardziej mnie intrygowała od początku. Książka Pożegnanie z Marią jest chyba opowieścią o losach autora lub po części opartą na faktach i tego co go spotkało w czasie wojny z przeżyciami włącznie. Opisując życie pod jarzmem przybliża nam tamte czasy, pełne niebezpieczeństwa ze strony niemieckiej, kombinatorstwa, aby coś zarobić i ukazuje pomoc mimo groźby śmierci ludziom mających za sobą ucieczkę z getta. Codzienność pod parasolem okupanta jawi się przerażająco, bo nie wiadomo kiedy i gdzie zapuka śmierć do jego mieszkańców. Ukazując próbę sobie radzenia w tamtych momentach jak tylko można opisuje kombinowanie ze zdobyciem potrzebnych rzeczy i sprzedażą ze zarobkiem. Poznajemy historie poszczególnych bohaterów przybliżające ich losy i niepewną przyszłość. Ciekawie podane przez autora, który nakreślając sylwetki daje nam możliwość zapoznania się z ludzką krzywdą, niepewnością jutra, walką codzienną i nadzieją jaką mają mimo terroru okupanta. Jednak najważniejszą i przerażającą sprawą są łapanki ludzi, którzy nie mieli tyle szczęścia. Świetnie oddaje tamte czasy pełne zagrożenia, niepokoju i tragizmu sytuacji. Mając w świadomości o czasach drugiej wojny światowej i komorach gazowych do jakich wysyłano ludzi pisze naturalnie, bezpośrednio i nie owija w bawełnę. Tworzy opowieść obozową związaną ze strasznymi konsekwencjami dla ludzi, ale ukazującą początkowo zwykłe życie pod panowaniem okupanta, które wraz z rozwojem wydarzeń nabiera ponurego kolorytu. Na pewno zakończenie utworu jest niespodziewane i niestety wzbudziło wiele emocji pod koniec. Autor świetnie daje sobie radę ukazując zwyczajne życie i strach ludzi grozę terroru wiszącą nad każdym. Książka Pożegnanie z Marią jest moim pierwszym spotkaniem z jego twórczością i całkiem udaną, a zarazem wzbudzającą wiele emocji w czasie czytania wraz z finałem. Nie wiedziałem początkowo co dostanę i jak wszystko wypadnie. Jednak po przeczytaniu nie zawiodłem się i spędziłem z uwagą czas przy książce. Na pewno tematyka poruszana przez autora będącego więźniem obozów koncentracyjnych i życia pod panowaniem niemieckim wpływa na jego pisanie. Dostałem najpierw zwyczajną historie o próbie przeżycia w tamtych czasach i kombinatorstwie bohaterów próbujących przeżyć. Jednak wraz z rozwojem wydarzeń zaciska się pętla pomału i coraz bardziej widać przerażający terror okupanta nasilający się coraz bardziej wobec ludności. Na pewno zakończenie związane z tym procederem wzbudziło wiele emocji za sprawą jednego z bohaterów. Szokujące i widać w tym rozpędzającą się machinę zagłady już nie tylko przeciwko mieszkańcom gettów, lecz zwyczajnych ludzi. Jeżeli miałbym poszukać wad to na pewno czasami sposób pisania i dialogi mogą wydawać się dziwne. Jakby nie tworzyły całości, a przypominały suchą relacje autora tak to odebrałem z wydarzeń jakie toczyły się. Pomimo tego książka jest warta przeczytania ze względu na świetne przedstawienie okrutnych czasów pod jarzmem okupanta, niepewności ludzi względem jutra, nadziei na przeżycie i oczywiście poruszanej tematyki obozowej. Przerażającej mimo upływu czasu nawet obecnie i przestrzegającej przed ponownym jej pojawieniem się. Autor ukazuje jako przestrogę wydarzenia i coraz bardziej zaciskającą się pętle wokół ludzi, gdzie każdy nie może czuć się bezpieczny. Dlatego samo fabuła mnie wciągnęła, wzbudziła podczas czytania emocje i oczywiście zakończenie potrafiło mnie zaskoczyć przynosząc szok oraz smutek. Pierwsze moje spotkanie z twórczością autora było świetne. Pożegnanie z Marią okazało się warte przeczytania, poruszające tematykę obozową, terroru niemieckiego, kombinowania i walki każdego dnia o przeżycie. Nawet zakończenie rozwaliło mnie zupełnie emocjonalnie, bo tego nie spodziewałem się licząc na bardziej szczęśliwy koniec. Niezwykła pozycja od początku do końca, która sprawiła, że jeszcze bardziej mam ochotę poznać inne książki autora jakie napisał.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na71 miesiąc temu
Proces Franz Kafka
Proces
Franz Kafka
Są książki, które czytamy za wcześnie. I dopiero po latach odkrywamy, że problemem nie była historia, tylko moment, w którym po nią sięgnęliśmy. U mnie tak właśnie było z klasykiem jakim jest "Proces" Franza Kafki. "Proces" to jedna z tych historii, do których naprawdę trzeba dorosnąć. Kiedy czytałam ją w liceum, była dla mnie niezrozumiała, momentami męcząca i zwyczajnie nudna. Nie potrafiłam uchwycić sensu tej opowieści, a jej atmosfera wydawała się przytłaczająca bez wyraźnego powodu. Dziś widzę, że problem nie leżał w książce, tylko w mojej gotowości do jej odbioru. Franz Kafka stworzył powieść, w której nie prowadzi czytelnika za rękę, nie tłumaczy, nie daje jasnych odpowiedzi i nie oferuje prostych emocji. To klasyka literatury XX wieku, która działa bardziej jak doświadczenie niż tradycyjna fabuła. Historia Józefa K., człowieka oskarżonego bez podania przyczyny, z czasem przestaje być tylko opowieścią o absurdalnym procesie. Staje się czymś znacznie bliższym codzienności, niż chciałoby się przyznać. Dopiero teraz dostrzegam, jak bardzo ta książka mówi o poczuciu zagubienia, o bezsilności wobec systemów, których nie rozumiemy, i o tym, jak łatwo człowiek zaczyna wątpić w samego siebie. Najbardziej uderza nie sam proces, ale to, co dzieje się w głowie bohatera. Stopniowe osuwanie się w rezygnację, próby odnalezienia sensu tam, gdzie go nie ma, i ciche pogodzenie się z losem. To nie jest lekka lektura i nadal nie jest to książka, którą czyta się dla przyjemności. Ale dziś widzę w niej coś, czego kiedyś nie potrafiłam zauważyć. To opowieść, która zostaje w głowie na długo i zmusza do myślenia, nawet jeśli nie daje jasnych odpowiedzi. I właśnie w tym tkwi jej siła.
Morrigan 1305 - awatar Morrigan 1305
ocenił na101 dzień temu
Sanatorium Pod Klepsydrą. Sklepy cynamonowe Bruno Schulz
Sanatorium Pod Klepsydrą. Sklepy cynamonowe
Bruno Schulz
MIT ZAŁOŻYCIELSKI Gwiazdki wybiłyby poza skalę po sto kroć, gdyż jest to jedna z trzech książek budujących moją miłość do literatury, ale sęk w tym, że jest tu za mało gwiazdek. Znam wielu takich jak ja, którzy nawet po latach widzą szycia i pakuły tego arcydzieła, ale sentyment i mgła nostalgii przyćmiewa racjonalizm. Można iść tropami, Meyrlink i jego genialny Golem, Mann, Proust. Bruno był pierwszy w naszej niszy i niewątpliwie jest ojcem założycielem tłustej prozy poetyckiej, a może nawet poetyckiej proxy. I ta sztetlowość niczym inkluzje w bursztynach, które nam bezpowrotnie zniszczyli potomkowie niemieckich filozofów. I ta naftowa Galicja, której ślady można jeszcze odczytać w układzie choćby Gorlic. I ten cień wielkiej prozy, która jest gdzieś ukryta, ale nadal nie ma komu jej odkryć czyli mitologiczna księga - Mesjasz, toż to nasz galicyjski Święty Graal. I te polichromie z dziecięcego pokoju gestapowca, które zdjęto ostrożnie i wywieziono, żeby je podziwiać gdzieś na bliskim wschodzie. Mówię sobie - a może i dobrze, tam by podeszły wilgocią i zjadłby je grzyb, a zgniły tynk spadł między kapsle, szkło i puszki. Kiedyś oglądałem film - Uratowane z potopu, o wyłowionej z Wisły kamieniarce warszawskich pałaców, które skrzętnie skuli Szwedzi, praktycznie skuli nam cały renesans i barok z fasad, ale nie wszystkie dowieźli. W filmie występują szwedzcy historycy i mówią ze stoickim spokojem, że w zasadzie to oni tylko zamrozili nasze dziedzictwo, które by uległo zagładzie podczas innych wojen, więc te skarby wciąż istnieją nienaruszone. Trudno im odmówić racji. I być może tak jest w przypadku Schulzowych, naściennych grafik. Chyba nikt bardziej w literaturze nie uosabia tęsknoty za snem tamtych czasów od Bruna. No i wreszcie przesłynny film o cofaniu czasu z wspaniałym Nowickim.
Grozypoetyckie - awatar Grozypoetyckie
ocenił na105 miesięcy temu

Cytaty z książki Szewcy

Więcej

W srebrzyste pola chciałbym z Tobą iść
I marzyć cicho o nieznanym bycie,
W którym byś była moją samotnością,
I w noc tę prześnić całe moje życie.

W srebrzyste pola chciałbym z Tobą iść
I marzyć cicho o nieznanym bycie,
W którym byś była moją samotnością,
I w noc tę p...

Rozwiń
Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy Zobacz więcej

A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak.

A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak.

Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy Zobacz więcej

Wytrzymać istnienie bez obłędu, rozumiejąc choć trochę jego esencję, bez zatumanienia się religią czy społecznikostwem, to nadludzkie niemal zadanie.

Wytrzymać istnienie bez obłędu, rozumiejąc choć trochę jego esencję, bez zatumanienia się religią czy społecznikostwem, to nadludzkie niemal...

Rozwiń
Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy Zobacz więcej
Więcej