rozwińzwiń

Nawałnica mieczy. Stal i śnieg

Okładka książki Nawałnica mieczy. Stal i śnieg autora George R.R. Martin, 9788375061130
Okładka książki Nawałnica mieczy. Stal i śnieg
George R.R. Martin Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 3.1) fantasy, science fiction
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Pieśń Lodu i Ognia (tom 3.1)
Tytuł oryginału:
A Storm of Swords. Steel and Snow
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375061130
Tłumacz:
Michał Jakuszewski
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nawałnica mieczy. Stal i śnieg w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nawałnica mieczy. Stal i śnieg

Średnia ocen
8,3 / 10
4824 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nawałnica mieczy. Stal i śnieg

avatar
1617
1586

Na półkach:

Kocham Grę o Tron, ach kocham! Najpierw widziałam serial, potem zaczęłam czytać, jestem fanką obu, uważam, że są genialne w swojej dziedzinie. To normalne, że postaci wyobrażam sobie tak, jak aktorów, to chyba nieuniknione, ale w niczym mi to nie przeszkadza. Może tylko Tyriona widzę nieco inaczej, w książce jest przedstawiony jako wyjątkowo szkaradny, o 2 różnych oczach. Podoba mi się, że to że wydarzenia nie są po kolei, w sensie w serialu leciały innym torem, przeplatały się inaczej, ale w niczym to nie przeszkadza, ba, nawet mi się podoba, bo nie do końca wiem, czego się spodziewać. Serial zaczęłam oglądać kilkanaście lat temu, więc też wielu rzeczy nie pamiętam.
Niektóre kultowe sceny z serialu nie są aż takie spektakularne w książce (kupno nieskalanych i sprzedaż smoka przez Daenerys),a inne wywołują ciarki w książce, w filmie ich nawet nie liźnięto (ciekawa relacje Królobójcy i Brien z Tartu, strumień świadomości Jamiego i jego zmieniający się do niej stosunek). Tyrion jak zawsze dostarcza czytelnikowi wiele śmiechu i to takiej inteligentnej rozrywki na poziomie, nie infantylnego poczucia humoru. Jego taktyczne rozważania zawsze przypominają mi prozę Ziemiańskiego. Sansa jest Sansą, sukienki, bale, rycerze; Arya jest Aryą, miecze, bójki, zemsta, działanie. Lady Catelyn Stark zyskuje emocjonalne oblicze, wcześniej była bardzo silną kobietą, wyłącznie, obecnie jest kobietą sprawczą, ale też kochającą i rozumiejącą matką i córką. Królobójca zostaje ukazany nie tylko jako kochanek, ale też jako kochający partner, to nie pożądanie nim rządzi, a prawdziwe uczucie. A propos pożądania, mamy ciekawe smaczki, nie zauważyłam ich w serialu, ale mogę tego nie pamiętać, nie będę spoilerować, ale zachęcam do czytania, bo między tymi bohaterami to akurat nie pamiętam żadnej "akcji", ani trochę! Nic wulgarnego, ale lubię bezpośredniość Martina. Kutasy to kutasy, a nie falujące fallusy. Wilgoć między nogami to prostu wilgoć między nogami, a nie "wodospady rozkoszy" czy inne badziewie. Ludzie u Martina pożądają, kochają, odpuszczają, walczą o przetrwanie, upadają się i podnoszą, są tacy sami jak wszyscy inni, być może dlatego tak ich kochamy? Obok Wiedźmina i Achai i to mój ulubiony świat fantasy, moja wielka trójca. To się nie zmienia i wątpię, żeby się kiedykolwiek zmieniło, ale, nigdy nie mów nigdy.
Kocham to, że pisarz nie pisze raczej "konie", tylko "koniki", rozczula mnie to.
Ion Snow dostaje swój wątek romantyczny, ale nie mogę powiedzieć, żeby był szalenie porywający. W ogóle Ion w tym tomie nie jest jakiś szałowy. Za to Bran zaczyna być, zaczyna mieć znaczenie.

Cóż mogę rzec, czeka już na mnie kolejny tom, który rozpoczynam z wypiekami!


Wyzwanie czytelnicze LC marzec 2026: Przeczytam książkę, na podstawie której powstał film lub serial

Kocham Grę o Tron, ach kocham! Najpierw widziałam serial, potem zaczęłam czytać, jestem fanką obu, uważam, że są genialne w swojej dziedzinie. To normalne, że postaci wyobrażam sobie tak, jak aktorów, to chyba nieuniknione, ale w niczym mi to nie przeszkadza. Może tylko Tyriona widzę nieco inaczej, w książce jest przedstawiony jako wyjątkowo szkaradny, o 2 różnych oczach....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
143
138

Na półkach:

Autor pisze z realizmem, poraża mrocznym klimatem, co dziwne to trochę połączenie realizmu i fantasy, daje nan ciekawą mieszankę "fantasy realistyczne". Struktura narracyjna jest złożona, jednak dobrze się czyta. Bohaterowie dobrze stworzeni, autor lubi obnażać przed czytelnikiem ich ludzką naturę.

Autor pisze z realizmem, poraża mrocznym klimatem, co dziwne to trochę połączenie realizmu i fantasy, daje nan ciekawą mieszankę "fantasy realistyczne". Struktura narracyjna jest złożona, jednak dobrze się czyta. Bohaterowie dobrze stworzeni, autor lubi obnażać przed czytelnikiem ich ludzką naturę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1685
235

Na półkach: ,

W „Stali i śniegu” Martin bez litości dobija resztki naszych złudzeń o szlachetnych rycerzach. Świat Westeros przestaje udawać, że rządzą nim jakiekolwiek zasady, a honor okazuje się tanią błyskotką, która w starciu z brutalną walką o przetrwanie po prostu pęka. Wszystkie te misterne, dworskie gierki schodzą na dalszy plan, ustępując miejsca czystemu, desperackiemu instynktowi walki o każdy kolejny dzień.
Największy wstrząs funduje nam tutaj Jaime Lannister. Nagle lądujemy w głowie faceta, którego od dawna mieliśmy za skończonego łajdaka, i okazuje się, że ta perspektywa całkowicie zmienia nasz punkt widzenia. Patrząc na świat jego oczami, zaczynamy rozumieć, że pod mianem „Królobójcy” kryje się człowiek złamany przez niemożliwe wybory.
W tym samym czasie patrzymy, jak Północ powoli wykrwawia się na własne życzenie. Robb Stark, choć na froncie radzi sobie świetnie, gubi się we własnej prostolinijności. To trochę przykre patrzeć, jak jeden impuls i błąd młodości niszczą wszystko to, co wywalczył mieczem. Widać wyraźnie, że w tej grze serce jest najgorszym doradcą, a zdrada czai się tuż za rogiem, coraz bardziej zacieśniając pętlę wokół Starków.
Gdzieś na krańcach mapy inni też muszą dorosnąć w przyspieszonym tempie. Jon Snow utknął w martwym punkcie między lojalnością wobec Nocnej Straży a nową, dziką rzeczywistością, która brutalnie weryfikuje jego ideały. Z kolei Daenerys przestaje być tylko pionkiem na szachownicy – zmienia się w kogoś, kto budzi autentyczny lęk, pokazując, że czas ucieczek bezpowrotnie się skończył.

Cała ta historia to jedna wielka, gęstniejąca pułapka. Każdy sukces ma tutaj swoją mroczną cenę, a poczucie bezpieczeństwa to tylko mrzonka. Wszystko, co czytamy, to tak naprawdę tylko cisza przed burzą i zapowiedź totalnej katastrofy, która za chwilę zmiecie z planszy ostatnich sprawiedliwych...

W „Stali i śniegu” Martin bez litości dobija resztki naszych złudzeń o szlachetnych rycerzach. Świat Westeros przestaje udawać, że rządzą nim jakiekolwiek zasady, a honor okazuje się tanią błyskotką, która w starciu z brutalną walką o przetrwanie po prostu pęka. Wszystkie te misterne, dworskie gierki schodzą na dalszy plan, ustępując miejsca czystemu, desperackiemu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

41485 użytkowników ma tytuł Nawałnica mieczy. Stal i śnieg na półkach głównych
  • 33 363
  • 7 650
  • 472
12579 użytkowników ma tytuł Nawałnica mieczy. Stal i śnieg na półkach dodatkowych
  • 7 933
  • 2 457
  • 695
  • 509
  • 451
  • 268
  • 266

Tagi i tematy do książki Nawałnica mieczy. Stal i śnieg

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Nawałnica mieczy. Stal i śnieg

Więcej
George R.R. Martin Nawałnica mieczy. Stal i śnieg Zobacz więcej
George R.R. Martin Nawałnica mieczy. Stal i śnieg Zobacz więcej
George R.R. Martin Nawałnica mieczy: Stal i śnieg Zobacz więcej
Więcej