Milczenie lodu

Okładka książki Milczenie lodu autora Ragnar Jónasson, 9788324155019
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Milczenie lodu
Ragnar Jónasson Wydawnictwo: Amber Cykl: Mroczna wyspa lodu (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Mroczna wyspa lodu (tom 1)
Tytuł oryginału:
Snjóblinda
Data wydania:
2015-09-22
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-22
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324155019
Tłumacz:
Radosław Januszewski
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Milczenie lodu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Milczenie lodui

Islandia, fiordy, chłód i krwawe ślady na śniegu



666 428 114

Oceny książki Milczenie lodu

Średnia ocen
5,9 / 10
560 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Milczenie lodu

avatar
202
43

Na półkach:

Nic ciekawego. Ot po prostu kryminał. Jakaś zagadka, jakieś rozwiązanie, jakaś tam fabuła. Oczywiście w 5 sekund rozwiązana całość bez odrobiny finezji. Dużo śniegu. Dużo zimy. To akurat prawda:)

Nic ciekawego. Ot po prostu kryminał. Jakaś zagadka, jakieś rozwiązanie, jakaś tam fabuła. Oczywiście w 5 sekund rozwiązana całość bez odrobiny finezji. Dużo śniegu. Dużo zimy. To akurat prawda:)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
340
302

Na półkach:

Uuuu słabiutki ten kryminał.
Taki niby hit w Islandii, człowiek przez to czegoś mocnego się spodziewał, a tu taka klapa.
.
W tej historii poznajemy Ari Thóra, który dostaje swoją pierwszą pracę jako policjant w małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą.
Ari prowadzi śledztwo w sprawie śmierci sławnego pisarza, które polega tylko na rozmowie z innymi mieszkańcami Siglufjördur. Wszystko się ciągnie, jest nudno, nic szczególnego się nie dzieje.
Dodatkowo jest tu to czego nie lubię czyli wiele postaci, które mi się mieszały, gubiłam się i nie wiedziałam kto jest kim.
Dopiero na samym końcu, gdy prawda zaczęła wychodzić na jaw zrobiło się interesująco, ale nie tak, żebym chciała złapać za II tom.
.
Ja nie polecam

Uuuu słabiutki ten kryminał.
Taki niby hit w Islandii, człowiek przez to czegoś mocnego się spodziewał, a tu taka klapa.
.
W tej historii poznajemy Ari Thóra, który dostaje swoją pierwszą pracę jako policjant w małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą.
Ari prowadzi śledztwo w sprawie śmierci sławnego pisarza, które polega tylko na rozmowie z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
250
27

Na półkach:

Totalnie przereklamowana, ,niespodzianek nie ma, nie ma też klimatu dobrej skandynawskiej literatury, przeciętniak totalny niestety...

Totalnie przereklamowana, ,niespodzianek nie ma, nie ma też klimatu dobrej skandynawskiej literatury, przeciętniak totalny niestety...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1689 użytkowników ma tytuł Milczenie lodu na półkach głównych
  • 977
  • 697
  • 15
242 użytkowników ma tytuł Milczenie lodu na półkach dodatkowych
  • 162
  • 23
  • 14
  • 13
  • 12
  • 9
  • 9

Inne książki autora

Ragnar Jónasson
Ragnar Jónasson
Jest ostatnim odkryciem skandynawskiej literatury kryminalnej. Jego powieści lokują się na listach bestsellerów tuż za Stiegiem Larssonem. Milczenie lodu wyniosło go na pierwsze miejsce listy Amazonu. Powieść zapoczątkowała kryminalną serię Mroczna wyspa lodu. Autor pisze już kolejny cykl. Na co dzień pracuje jako prawnik i wykładowca prawa w Reykjaviku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatni Lapończyk Olivier Truc
Ostatni Lapończyk
Olivier Truc
Dla mnie to jedno z arcydziel gatunku. I oto dlaczego: Paradoks: czytam bardzo wiele powieści sensacyjnych (kryminałów, szpiegowskich, thrillerów),ale niezbyt je lubię, gdyż rzadko kiedy można napotkać na coś godnego uwagi. W większości powieści kryminalne są schematyczne, głupie, źle napisane i naiwne. A te braki, zwielokrotnione często elementarną literacką nieporadnością, autorzy usiłują nadrabiać piętrzeniem absolutnie niewiarygodnej – historycznie, psychologicznie, geografinie.. - fabuły lub, co gorsza, epatowaniem okrucieństwem. Najczęściej też autorzy takich powieści nie mają na dobrą sprawę nic do powiedzenia. Oczywiście, nie ma to przełożenia na komercyjny wymiar, niekiedy nawet odnoszę wrażenie, że im głupsza, prosta do prostactwa myśli i słowa, i gorsza powieść, tym więcej zdobywa czytelników. I, logiczne, tym chętniej wydawnictwa takie badziewie tłuką. Więc nawet autorzy bardziej ambitni zniżają się do poziomu komercyjnie opłacalnego. Od tych wszystkich wad wolna jest powieść „Ostatni Lapończyk” Oliviera Truca. Najpierw o autorze. Olivier Truc to francuski dziennikarz, mieszkający od ponad 20 lat w Szwecji, specjalizujący się, najogólniej, w problemach Arktyki i Północy. Zna region, jego problemy, zna mechanizmy polityki światowej (pisuje nawet do „Le Monde”) i społeczne realia krajów skandynawskich. Gdy więc osadza akcję swojej powieści kryminalnej „Ostatni Lapończyk” w realiach północnej Norwegii, w społeczności tubylczej ludności Saamów, to jesteśmy pewni, że wie, o czym pisze. I obraz społeczeństwa Saamów, opis obyczajów, wierzeń, problemów politycznych i społecznych – dokładny, dziennikarski – jest absolutnie wielką zaletą tej powieści. To nie jest durna opowieść w stylu „zabili go i uciekł”. To rzetelne studium. Atrakcyjne, urzekające, fantastyczne. Intrygę powieści (jest, oczywiście, morderstwo, jest historia sięgająca dziesięciolecia wstecz, jest tajemnica i trochę magii, a wszystko to we wspaniale opisanej surowej scenerii Dalekiej Północy) zagmatwał Olivier Truc wystarczająco zawile, ale nie cudacznie. Bohaterowie „Ostatniego Lapończyka” z zagadkową, mroczną postacią Aslaka, pasterza reniferów, oraz dwójką policjantów – Klemetem i Niną, wyraziści, zróżnicowani, psychologicznie (w sensie literackim) spójni. Rozwiązanie tajemnicy morderstwa i skradzionego artefaktu – zaskakujące, a zarazem logiczne i wiarygodne. Nie mam słów uznania dla takiego sposobu pisania. Czekam z niecierpliwością aż na napisanie czegoś podobnego stać będzie któregoś z polskich autorów kryminałów. Nie bardzo tylko pasuje do tej wyjątkowej powieści sposób jej reklamowania – banalny, płaski i wręcz mylący – z jakim się spotkałem. No bo napisać o takiego poziomu powieści słowa: „mrożący krew w żyłach thriller…”, to nic nie powiedzieć.
Jacek Jarosz - awatar Jacek Jarosz
ocenił na101 rok temu
Domek dla lalek David Hewson
Domek dla lalek
David Hewson
"Czasami człowiek podejmuje decyzje. Czasami życie podejmuje je za niego.” Bardzo lubię powieści kryminalne i sensacyjne, znakomicie relaksuję się przy nich po naukowej literaturze. Dużo ich czytam, naprawdę dużo, i wciąż nie mogę nadziwić się, że co jakiś czas trafiam na wyjątkową lekturę w tych gatunkach literackich, o której nie mam pojęcia, chociaż staram się uważnie śledzić nowości wydawnicze. I tak właśnie jest z „Domkiem dla lalek”. Książka przypadkowo wypożyczona z biblioteki, wydana przeszło dziesięć lat temu, znakomicie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, lecz nie wiem dlaczego minęłyśmy się. Najważniejsze, że w końcu na nią trafiłam, gdyż niesamowicie wciągnęłam się. Odczułam potrzebę poszukania innych tytułów z twórczości Davida Hewsona. „Domek dla lalek” wydał się intrygującą przygodą czytelniczą. Nie tylko ze względu na barwną i złożoną fabułę, ciekawą i nieschematyczną postać kluczową, frapująco rozwijane wątki i zagadki kryminalne, elementy starej i dobrej sensacji, ale też indywidualny klimat Amsterdamu. Miałam wrażenie poznawania ciekawej esencji egzystencji miasta, a nie tylko turystycznej perspektywy. Przemieszczałam się po ulicach, zaglądałam w mroczne strefy, przyglądałam się życiu zwykłych mieszkańców, w otoczeniu kanałów, kamienic, muzeów, kawiarni, czerwonych latarni, tulipanów i rowerów. W takim otoczeniu pojawił się słynny eks policjant, czterdziestoletni Pieter Vos, złamany niewyjaśnieniem sprawy zaginięcia córki. Kiedy w podobnych okolicznościach inscenizacyjnych zniknęła nastoletnia córka zastępcy burmistrza, komisarz policji nakłonił dawnego podwładnego do zajęcia się sprawą. W śledztwie, u boku Vosa, pierwsze szlify zawodu w wielkim mieście zbierała dwudziestoczteroletnia Laura Bakker. Bohaterka drugiego planu podkręcała powieść. Przyglądałam się czterem dniom splątanym brudnymi politycznymi sekretami, biznesowymi pułapkami podziemnego świata i policją postawioną w trudnej sytuacji. Hewson znakomicie rozlewał zło w mieście, podtrzymywał niedopowiedzenia w scenariuszu zdarzeń, rozmywał zbliżenia do prawdy, skracał czas na rozliczenia między postaciami. Nie potrafiłam wczuć się w relację Pietera z dawną życiową partnerką, matką zaginionej szesnastolatki Anneliese. Również rola w intrydze zdetronizowanego bandziora Theo Jansena wydawała się mało prawdopodobna, chociaż w zgodzie z duchem bossa kierującego się własnym kodeksem etycznym. Zaskoczyło mnie odkrycie tożsamości czarnego charakteru. Popieram stwierdzenie, które pojawiło się w książce, zdrowi psychicznie ludzie trzymają się od polityki z daleka. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na74 miesiące temu
Szczątki pamięci Anders de la Motte
Szczątki pamięci
Anders de la Motte
Fabuła powieści „Szczątki pamięci” Andersa de la Motte koncentruje się wokół Davida Lelanda, wybitnego inspektora policji, który po bolesnych wydarzeniach w Sztokholmie wraca w rodzinne strony do Skanii. Oficjalnie ma zająć się sprawami archiwalnymi, jednak szybko trafia na ślad zaginięcia młodej dziewczyny sprzed wielu lat. To klasyczny motyw „cold case”, gdzie przeszłość brutalnie upomina się o swoje, a lokalna społeczność skrywa sekrety, których nikt nie chce wyciągać na światło dzienne. David, próbując rozwikłać zagadkę, musi zmierzyć się nie tylko z milczeniem sąsiadów, ale i z własną, kruchą pamięcią. Jeśli chodzi o mankamenty w konstrukcji utworu, to właśnie one sprawiają, że ocena zatrzymuje się na 6/10. Przede wszystkim tempo narracji bywa mocno nierówne. Autor poświęca bardzo dużo miejsca na ekspozycję i wewnętrzne monologi bohatera, co sprawia, że przez znaczną część książki akcja niemal stoi w miejscu. Konstrukcja fabuły opiera się na bardzo powolnym odkrywaniu kart, co dla czytelników przyzwyczajonych do dynamicznych thrillerów może być nużące. Dodatkowo, niektóre zwroty akcji wydają się nieco naciągane, a finałowe rozwiązanie zagadki, choć logiczne, nie wybrzmiewa tak mocno, jak można by oczekiwać po tak długim budowaniu napięcia. Brakowało mi tu „iskry”, która nadałaby intrydze większego rozmachu. Mimo tych wad, książka ma swoje wyraźne plusy. Największym z nich jest atmosfera. De la Motte po mistrzowsku kreuje nastrój melancholii i osaczenia. Czytelnik niemal fizycznie czuje chłód szwedzkiej jesieni i duszny klimat małego miasteczka, gdzie każdy każdego zna, a milczenie jest formą przetrwania. David Leland jako protagonista jest postacią skomplikowaną i wiarygodną w swoim bólu, co pozwala wybaczyć pewne przestoje w fabule. Jego zmagania z traumą są opisane z dużą wrażliwością, co nadaje kryminałowi głębi psychologicznej.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Milczenie lodu

Więcej
Ragnar Jónasson Milczenie lodu Zobacz więcej
Ragnar Jónasson Milczenie lodu Zobacz więcej
Więcej