Milczenie fiordu

Okładka książki Milczenie fiordu
Ragnar Jónasson Wydawnictwo: Amber Cykl: Mroczna wyspa lodu (tom 6) kryminał, sensacja, thriller
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Mroczna wyspa lodu (tom 6)
Tytuł oryginału:
Vetrarmein
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2021-06-15
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-15
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324174522
Tłumacz:
Agnieszka Kowalska, Kamil Kuraszkiewicz
Tagi:
zbrodnia samotność uczucia policjant morderstwo przeszłość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
9
11

Na półkach:

Przeczytałam wszystkie książki tego autora i były to książki, od których trudno było się oderwać. Ta jest w porównaniu do nich kiepska. Fabuła nie wciąga. Pod względem warsztatu jest niby poprawnie, wiadomo, że autor potrafi budować zdania, ale jako całość jest to nudne. Miałam wrażenie, że książka powstała jakby była pisana na akord, na siłę.

Przeczytałam wszystkie książki tego autora i były to książki, od których trudno było się oderwać. Ta jest w porównaniu do nich kiepska. Fabuła nie wciąga. Pod względem warsztatu jest niby poprawnie, wiadomo, że autor potrafi budować zdania, ale jako całość jest to nudne. Miałam wrażenie, że książka powstała jakby była pisana na akord, na siłę.

Pokaż mimo to

avatar
482
423

Na półkach:

Wielki Czwartek w Siglufjörður jest ciemny i śnieżny. Ari Thor niecerpliwie wyczekuje świąt, gdyż ze Szwecji przyjedzie do niego Kirstin z ich synkiem Stefanem. Ari planuje każdy szczegół. Niestety, jak to zwykle bywa, los ma w nosie ludzkie plany. Przypadkowy przechodzień znajduje młodą dziewczynę leżącą w kałuży krwi. Jej ciało ułożone jest pod niezwykłym kątem, co sugeruje, że wypadła z balkonu. Nieswojego domu. Tylko sama? Czy ktoś jej pomógł? Ofiarą jest piękna, dobrze ucząca się dziewiętnastolatka, trochę wycofana, nie sprawiająca problemów. Książka nie jest zła, czyta się ją szybciutko - jak wszystkie autora - jednak czegoś w niej zabrakło. Chyba serca do bohatera, bo Ari stał się jakiś mało sympatyczny i odpychający.

Wielki Czwartek w Siglufjörður jest ciemny i śnieżny. Ari Thor niecerpliwie wyczekuje świąt, gdyż ze Szwecji przyjedzie do niego Kirstin z ich synkiem Stefanem. Ari planuje każdy szczegół. Niestety, jak to zwykle bywa, los ma w nosie ludzkie plany. Przypadkowy przechodzień znajduje młodą dziewczynę leżącą w kałuży krwi. Jej ciało ułożone jest pod niezwykłym kątem, co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
276
152

Na półkach:

Milczenie fiordu autorstwa Ragnara Jonassona to finałowa część serii zatytułowanej Mroczna wyspa lodu. Doskonale pamiętam emocje, które towarzyszyły mi przy lekturze poprzednich części, podczas których chłonęłam islandzki krajobraz i byłam ciekawa rozwiązania zagadki kryminalnej. Czy tym razem było podobnie?

Niestety nie. Muszę przyznać, że się nieco rozczarowałam. Żebyście mnie dobrze zrozumieli. Generalnie uważam całą serię za bardzo dobrą, więc moje wymagania wobec niej są na wysokim poziomie. Dlatego, gdy zobaczyłam tą książkę w miejscowej bibliotece to nie mogłam oprzeć się pokusie, aby jej nie przeczytać.

Książki z tej serii nie są objętościowymi klocami, więc na spokojnie można je pochłonąć na jedno, góra dwa posiedzenia, a niedosyt, który pozostawiały potęgował oczekiwanie na kolejną część.

Co mnie tak rozczarowało ?

Przede wszystkim w tym tytule, położono zbyt duży nacisk na życie prywatne Ari Thora, który otrzymuje upragniony awans na inspektora policji, a także komendanta miejscowego komisariatu. Jego niekorzystna zmiana jako bohatera, według mojej opinii położyła się cieniem na śledztwie, które prowadzi razem z młodym policjantem, który zdaje się olewać wszystko i swoją obecnością jedynie zapełnia etat.

Dodatkowo postać Kristin/ matki jego syna i bliskiej dla Ariego osoby jest tak niezwykle irytująca, a jej zachowanie tak bardzo niedopuszczalne, że utrudniała ona przyjemność z lektury tej książki.

Jeśli zaś chodzi o samo śledztwo to początkowo było niezwykle interesujące, z potencjałem na zagadkę, która na długo pozostanie w czytelniczej pamięci. Ciekawych zwrotów akcji było kilka, także nie można powiedzieć autor robił co mógł, aby pozostawić w fanach Ari Thora i prowadzonych przez niego zagadkach przynajmniej dobre wrażenie. Niestety w pewnym momencie napięcie opadło i zdarzyło mi się nawet ziewnąć z nudów bo już nie ciekawiło mnie jak dana sprawa się zakończy.

Muszę przyznać, że całą robotę zrobiły postacie poboczne i to właśnie dzięki nim, krajobrazom zapomnianego przez Boga i ludzi islandzkiego miasteczka oraz przepięknych okładek zdecydowałam się ocenić Milczenie fiordu na 6.

Podsumowując: Nie spodziewałam się, że przy tej właśnie serii napiszę, że cieszę się iż jest to ostatni tom. Chyba sam autor przestał lubić swojego bohatera skoro potraktował go w taki sposób.

Generalnie całą serię gorąco polecam, z zastrzeżeniem ostatniego tomu, który może rozczarować.
Z ciekawością sięgnę po kolejną serię Ragnara Jonassona z oczekiwaniem, że odnajdę w niej to za co pokochałam jego twórczość.

Milczenie fiordu autorstwa Ragnara Jonassona to finałowa część serii zatytułowanej Mroczna wyspa lodu. Doskonale pamiętam emocje, które towarzyszyły mi przy lekturze poprzednich części, podczas których chłonęłam islandzki krajobraz i byłam ciekawa rozwiązania zagadki kryminalnej. Czy tym razem było podobnie?

Niestety nie. Muszę przyznać, że się nieco rozczarowałam....

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
369
369

Na półkach:

Ragnar Jonasson jest dla mnie przykładem że nieważne czy autor w ocenie swojej twórczości ma 6,7 czy 8 gwiazdek ale ważne żeby jego pióro idealnie wkomponowało się w gust a gust to kwestia indywidualna i każdy z nas ma inny. Na dzień dzisiejszy kończę swoją przygodę z tym autorem ponieważ wszystkie jego książki a było ich dziewięć już przeczytałem i to była naprawdę wspaniała przygoda....

Ragnar Jonasson jest dla mnie przykładem że nieważne czy autor w ocenie swojej twórczości ma 6,7 czy 8 gwiazdek ale ważne żeby jego pióro idealnie wkomponowało się w gust a gust to kwestia indywidualna i każdy z nas ma inny. Na dzień dzisiejszy kończę swoją przygodę z tym autorem ponieważ wszystkie jego książki a było ich dziewięć już przeczytałem i to była naprawdę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
880
486

Na półkach: ,

Zdecydowanie przychylam się do opinii, że to najsłabsza część...i chyba dobrze, że to już koniec serii. Do przeczytania w jeden wieczór...bez większych emocji.

Zdecydowanie przychylam się do opinii, że to najsłabsza część...i chyba dobrze, że to już koniec serii. Do przeczytania w jeden wieczór...bez większych emocji.

Pokaż mimo to

avatar
714
176

Na półkach:

Słaba intryga. Przegadana treść. Kiepski kryminał.

Słaba intryga. Przegadana treść. Kiepski kryminał.

Pokaż mimo to

avatar
194
53

Na półkach:

Kolejna islandzka książka, która wbija w fotel. "Milczenie fiordu" to ostatnia, szósta, powieść z cyklu Mroczna wyspa lodu. Od pierwszej do ostatniej części czytelnik był świadkiem, jak zmieniał się główny bohater Ari Thor, jak zmagał się ze swoimi demonami oraz jak ewaluował jako policjant.
Świetna książka, kolejna kryminalna sprawa, której czoła musi stawić nasz bohater. Czyta się szybko, opis zimy jest stonowany, konkretny.
Jako czytelnik doszedłem do ściany z napisem Ragnar Jónasson. Hulda przeczytana, Ari przeczytany. Mam nadzieję, że wspomniana ściana ma ukryte drzwi za którymi czai się nowy bohater.


Chciałbym tego bardzo.

Jeron

Kolejna islandzka książka, która wbija w fotel. "Milczenie fiordu" to ostatnia, szósta, powieść z cyklu Mroczna wyspa lodu. Od pierwszej do ostatniej części czytelnik był świadkiem, jak zmieniał się główny bohater Ari Thor, jak zmagał się ze swoimi demonami oraz jak ewaluował jako policjant.
Świetna książka, kolejna kryminalna sprawa, której czoła musi stawić nasz bohater....

więcej Pokaż mimo to

avatar
612
245

Na półkach:

Jonassson to jakaś gwiazda, tak? Jeżeli to prawda, to biorąc do ręki Milczenie fiordu, niestety natknąłem się na efekt słabszej formy autora, znacznie słabszej. Warstwa kryminalna banalna, prościutka i momentami naiwna, psychologiczna głębia jak w kałuży. Profesjonalny warsztat (tyle dobrego mogę o tym napisać), ale po nic. Nie wiem, po co tworzy się takie książki.

Jonassson to jakaś gwiazda, tak? Jeżeli to prawda, to biorąc do ręki Milczenie fiordu, niestety natknąłem się na efekt słabszej formy autora, znacznie słabszej. Warstwa kryminalna banalna, prościutka i momentami naiwna, psychologiczna głębia jak w kałuży. Profesjonalny warsztat (tyle dobrego mogę o tym napisać), ale po nic. Nie wiem, po co tworzy się takie książki.

Pokaż mimo to

avatar
1327
1121

Na półkach: ,

Dość dobrze wspominam wcześniejsze części, ta natomiast jest rozczarowująca. Krótka, powierzchowna, ledwie "maźnięta", bez większych emocji i prawie żadnej akcji. Słabizna trochę. Tak jakby napisana na kolanie, do czytania w tramwaju.

Dość dobrze wspominam wcześniejsze części, ta natomiast jest rozczarowująca. Krótka, powierzchowna, ledwie "maźnięta", bez większych emocji i prawie żadnej akcji. Słabizna trochę. Tak jakby napisana na kolanie, do czytania w tramwaju.

Pokaż mimo to

avatar
14
13

Na półkach:

Świetny finał serii! Jónasson wspaniale buduje klimat i tworzy niezwykły nastrój!

Inspektor Ari Thor cieszy się, że Wielkanoc spędzi ze swoją byłą dziewczyną i ich 3-letnim synkiem. Plany krzyżuje mu zgłoszenie o śmierci 19-latki. Ciało znaleziono na ulicy w środku nocy. Brakuje dowodów, poszlak i podejrzanych. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale matka nie chce w to uwierzyć... A starszy mężczyzna pisze na ścianie: "Zamordowana". Jaki to może mieć związek z tą sprawą?

Naprawdę trudno się oderwać!

Świetny finał serii! Jónasson wspaniale buduje klimat i tworzy niezwykły nastrój!

Inspektor Ari Thor cieszy się, że Wielkanoc spędzi ze swoją byłą dziewczyną i ich 3-letnim synkiem. Plany krzyżuje mu zgłoszenie o śmierci 19-latki. Ciało znaleziono na ulicy w środku nocy. Brakuje dowodów, poszlak i podejrzanych. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale matka nie chce w to...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Milczenie fiordu


Reklama
zgłoś błąd