Smoki jesiennego zmierzchu

Okładka książki Smoki jesiennego zmierzchu autorstwa Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Smoki jesiennego zmierzchu autorstwa Tracy Hickman, Margaret Weis
Tracy HickmanMargaret Weis Wydawnictwo: Rebis Cykl: Dragonlance: Kroniki (tom 1) fantasy, science fiction
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Dragonlance: Kroniki (tom 1)
Tytuł oryginału:
Dragons of Autumn Twilight
Data wydania:
1994-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1994-01-01
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8371200560
Tłumacz:
Dorota Żywno
Smoki.

Stwory rodem z legend opowiadanych dzieciom.

Lecz dziś mit przybrał szaty świata realnego. Smoki powróciły do Krynn. Ciemność i zniszczenie pochłaniają krainę. Nadzieja tkwi w przedwiośniu, kiedy przybędą bohaterowie smoczej lancy, by podjąć walkę ze smokami.

Rycerze i barbarzyńcy, czarodzieje, wojownicy i półelfy, skrzaty i krasnoludy, koszmarne stwory w służbie mrocznych sił - Takhisis, Królowej Ciemności.

Najsłynniejszy cykl fantasy, bestseller "New Jork Timesa"

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Smoki jesiennego zmierzchu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Smoki jesiennego zmierzchu



841 841

Oceny książki Smoki jesiennego zmierzchu

Średnia ocen
7,1 / 10
269 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Smoki jesiennego zmierzchu

avatar
458
454

Na półkach:

Sztampa, ale bardzo urocza sztampa.

Sztampa, ale bardzo urocza sztampa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
233
77

Na półkach: , , ,

Jedna z najlepszych rzeczy jaką czytałam w ostatnich latach. Kojarzy się mocno z kampanią RPG. Są słabsze momenty, ale ogólnie czuję, że te książki się nie starzeją. I są bardzo dobrze napisane.

Jedna z najlepszych rzeczy jaką czytałam w ostatnich latach. Kojarzy się mocno z kampanią RPG. Są słabsze momenty, ale ogólnie czuję, że te książki się nie starzeją. I są bardzo dobrze napisane.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
373
35

Na półkach: , ,

Przyjemna, klasyczna przygoda fantasy. Jest wyprawa, wielkie zagrożenia, magiczne artefakty i przede wszystkim drużyna. Mamy tu typowych przedstawicieli różnych ras z D&D i każda postać ma przed sobą i za sobą historię, którą poznajemy w tym tomie, albo (mam nadzieję) poznamy w kolejnych. Solidny pierwszy tom serii i dobre wprowadzenie do świata Smoczej Lancy.

Przyjemna, klasyczna przygoda fantasy. Jest wyprawa, wielkie zagrożenia, magiczne artefakty i przede wszystkim drużyna. Mamy tu typowych przedstawicieli różnych ras z D&D i każda postać ma przed sobą i za sobą historię, którą poznajemy w tym tomie, albo (mam nadzieję) poznamy w kolejnych. Solidny pierwszy tom serii i dobre wprowadzenie do świata Smoczej Lancy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1838 użytkowników ma tytuł Smoki jesiennego zmierzchu na półkach głównych
  • 1 314
  • 506
  • 18
624 użytkowników ma tytuł Smoki jesiennego zmierzchu na półkach dodatkowych
  • 401
  • 66
  • 62
  • 51
  • 30
  • 8
  • 6

Inne książki autora

Okładka książki Dragons of Eternity Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 0,0
Dragons of Eternity Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Dragons of Fate Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 0,0
Dragons of Fate Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Dragons of Deceit Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 8,0
Dragons of Deceit Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Gniew smoka Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 6,8
Gniew smoka Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Tajemnica smoka Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 7,1
Tajemnica smoka Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Smoki krasnoludzkich podziemi Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 7,2
Smoki krasnoludzkich podziemi Tracy Hickman, Margaret Weis

Czytelnicy Smoki jesiennego zmierzchu przeczytali również

Towarzysze broni Margaret Weis
Towarzysze broni
Margaret Weis Don Perrin
Towarzysze broni to bezpośrednia kontynuacja Kuźni dusz, obie powieści stanowią prequele do pierwszej sagi Smoczej Lancy, t.j. Wojny Lancy. W przeciwieństwie do Kuźni, która ukazywała nam młodość grupy bohaterów, w tym konkretnie samego Raistlina maga, jej formowanie i pierwszą wspólną misję, w Towarzyszach dostajemy od razu konkret przygodowy. Kontynuacja bowiem skupia się już tylko na losach samego Raistina wraz z jego bratem Caramonem Majere, wątkiem drugim są losy ich przyrodniej siostry Kitiary uth Mathar, robiącej karierę w armii Królowej Ciemności – Takhisis. Jesteśmy świadkami pierwszego roku, po złożeniu przysięgi rozdzielonej bandy, i tu już należy zaznaczyć, iż jedynego z 5 zaginionych. Szkoda, że pani Weiss nie oddała serii komuś o większych ambicjach, chcącego przedstawić coś więcej niż tylko zarys wstępny historii. Po przejściu wielkiej próby magii opisanej w Kuźni, bracia udają się na szkolenie wojenne do najemnej armii szalonego barona, poznają pół człowieka–pół kendera Przecherę i przechodzą wojskową i lekarską musztrę przez ponad 300 stron, co czyni powieść przydługawą i bez emocji. W tym czasie Kitiara wyrusza z misją przekabacenia Smoka Immolatusa na zlecenie lorda Ariakasa, i odnalezienia w raz z nim ukrytych jaj dobrych Smoków. W ostatnich 100 stronach ich losy się splatają, gdy dojdzie do oblężenia zbuntowanego miasta przez armie obu stron, a w samym Kresie Nadziei znajdzie się świątynia boga Paladine wraz z ukrytym skarbem strzeżonym przez duchy rycerzy solamnijskich, którym zainteresują się wszystkie strony. Ta pierwsza przygoda to katalizator emocjonalny, pełen ciekawych zwrotów akcji, mijanek bohaterów, walk i dobrze rozpisanej bitwy powieści fantasy. Szkoda, że to krótki fragment książki, w której musimy sporo wycierpieć dłużyzn, by do niej dotrwać. Towarzysze broni, podobnie jak Kuźnia dusz, to powieść pełna niespiesznej narracji, nic nie wnoszących dialogów i słabego humoru, jak w dyskusjach między mistrzem Horkinem i Raistlinem. Gdzieś uleciał już czar niewinności. Nie do takiego tempa też przyzwyczaiła nas pani Weiss, tworząc wcześniej fenomenalną sagę high romantic fantasy przez przynajmniej 15 lat, gdzie akcja goniła za akcją, a czytelnik nie mógł od wydarzeń oderwać swych oczu. Nie mniej to i tak w miarę udana pozycja dla znawców 3 głównych serii DragonLance.
antyseba - awatar antyseba
oceniła na62 lata temu
Dziedziczka morza i ognia Patricia A. McKillip
Dziedziczka morza i ognia
Patricia A. McKillip
„Dziedziczka morza i ognia” to książka z wyraźnym potencjałem i kilkoma naprawdę udanymi elementami, ale ostatecznie nie do końca wykorzystuje wszystkie swoje atuty. Pomysł świata — inspirowanego kulturami morskimi i mythosem ognia — jest interesujący i daje poczucie egzotyki, jednak przez większą część lektury miałam wrażenie, że wszystko dzieje się trochę zbyt przewidywalnie. Najbardziej podobała mi się główna bohaterka — jej relacja z elementami żywiołów i wewnętrzne dylematy miały potencjał, by stworzyć naprawdę angażującą postaci, pełną sprzeczności i głębi. Niestety czasem narracja zdawała się zbyt ugrzeczniona, a dramatyzm jej wyborów nie do końca docierał do czytelnika z pełną mocą. Dzięki temu trudno było mi poczuć prawdziwe napięcie w momentach, które miały być najbardziej emocjonujące. Świat przedstawiony jest barwny i bywa fascynujący, zwłaszcza w opisach morskich podróży czy krajobrazów ognistych krain. Autorka włożyła wyraźnie dużo pracy w zbudowanie detali, które sprawiają, że miejsce akcji wydaje się żywe — chociaż momentami jest to efekt bardziej powierzchowny niż rzeczywiście głęboki. Niektóre opisy są piękne i sugestywne, inne zaś wydają się przydługie i przesadnie rozwinięte, co potrafiło spowolnić tempo czytania. Relacje między postaciami bywają interesujące, choć też nie zawsze w pełni wiarygodne. Między bohaterami z jednej strony widać chemię i potencjał konfliktu, z drugiej zaś wiele decyzji i dialogów brzmi trochę zbyt konwencjonalnie, jakby autorce brakowało odwagi, by pójść w bardziej zaskakujące albo mniej przewidywalne kierunki. To, co mogę książce zdecydowanie przyznać, to ładny styl i wrażenie dbałości o język — narracja bywa malownicza i potrafi wciągnąć, szczególnie gdy opisuje przyrodę czy wewnętrzne przemyślenia bohaterki. Równocześnie jednak momentami styl ten staje się zbyt ozdobny i odbiera nieco dynamiki fabule. Podsumowując, „Dziedziczka morza i ognia” to lektura, którą czyta się płynnie i z przyjemnością, ale jednocześnie nie jest to powieść, która całkowicie pochłania uwagę. Ma ciekawe elementy świata, sympatyczną główną bohaterkę i solidne tło fabularne, ale również zbyt wiele fragmentów, które mogłyby być bardziej odkrywcze, intensywne albo mniej przewidywalne. Dlatego oceniam ją na 7/10 — dobra i klimatyczna opowieść, ale niekoniecznie taka, która zapadnie w pamięć na długo albo wyróżni się znacząco w gatunku fantasy.
Samanta_Eko - awatar Samanta_Eko
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Smoki jesiennego zmierzchu

Więcej

Oczywiście to rozsądny, logiczny postępek, dlatego też nie uczynimy tego.

Oczywiście to rozsądny, logiczny postępek, dlatego też nie uczynimy tego.

Tracy Hickman Smoki Jesiennego zmierzchu Zobacz więcej

Po trzech dniach nieprzerwanej gadaniny Tasslehoffa, jego psot i dokuczliwych figli, towarzysze z radością zamieniliby towarzystwo kendera na miłą godzinkę łamania kołem.

Po trzech dniach nieprzerwanej gadaniny Tasslehoffa, jego psot i dokuczliwych figli, towarzysze z radością zamieniliby towarzystwo kendera n...

Rozwiń
Tracy Hickman Smoki Jesiennego zmierzchu Zobacz więcej

Xak Tsaroth zostało obrabowane z dzieł sztuki przez pierwszych Bulpów, którzy ozdobili nimi sale tronowa swego władcy. Wyznając filozofie, że skoro jeden metr złotogłowiu jest dobry, jeszcze lepsze jest czterdzieści[...].

Xak Tsaroth zostało obrabowane z dzieł sztuki przez pierwszych Bulpów, którzy ozdobili nimi sale tronowa swego władcy. Wyznając filozofie, ż...

Rozwiń
Tracy Hickman Smoki jesiennego zmierzchu Zobacz więcej
Więcej