rozwińzwiń

Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu

Okładka książki Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu autorstwa Agnieszka Kazała
Okładka książki Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu autorstwa Agnieszka Kazała
Agnieszka Kazała Wydawnictwo: Złote Myśli literatura dziecięca
125 str. 2 godz. 5 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Zegar z Miaukułką
Data wydania:
2013-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-20
Liczba stron:
125
Czas czytania
2 godz. 5 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377017463
Przeczytaj fascynującą historię o kotku, który chciał wiedzieć, po co jest na świecie. Najpierw był samotny, opuszczony, głodny i nie miał domu. Nie miał nawet imienia. Ale wyruszył na poszukiwania CELU i trafił w ciekawe miejsca. Nawet takie, gdzie jest dużo książek i gdzie można nauczyć się czytać, i poznać niesamowite przygody różnych bohaterów. Czy wiesz, co to za miejsce? Kotek chciał być potrzebny innym i... zgadnij, czy mu się to udało.
Średnia ocen
8,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu

Średnia ocen
8,7 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu

Sortuj:
avatar
107
107

Na półkach:

Czytana dzieciom. Mądra, ciekawa, można czytać we fragmentach i dyskutować z dzieckiem, pełna empatii.

Czytana dzieciom. Mądra, ciekawa, można czytać we fragmentach i dyskutować z dzieckiem, pełna empatii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

13 użytkowników ma tytuł Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu na półkach głównych
  • 9
  • 4
8 użytkowników ma tytuł Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu

Inne książki autora

Agnieszka Kazała
Agnieszka Kazała
Rodowita Warszawianka, jak sama o sobie mówi, urodziła się z duszą artystki-plastyka, najpierw rysowała po chodnikach, później na sztalugach, a gdzieś po drodze zaczęła pisać książeczki dla dzieci, które sama ilustruje. Kocha muzykę i literaturę, lubi malować portrety ludzi szczęśliwych. Na każdy spacer wybiera się z aparatem fotograficznym, aby uwiecznić to, co najpiękniejsze w każdym zakątku jej miasta. Niejednokrotnie własne zdjęcia wykorzystuje w swoich pracach graficznych. Jest ilustratorką magazynu muzycznego Presto (numery do 22 włącznie) - rysunki do dodatku dla dzieci Presto Junior. Na potrzeby Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro tworzy okładki do książek polskich autorów, np.: „Zwariowałam”, „Medytacje o 6:38”, „Bajeczki babci Mireczki”,„To nie jest rozmowa na telefon”, a czasem niewielkie rysuneczki ozdabiające ciekawą treść, jak w przypadku: „Zabiorę cię jesienią do Brukseli”. Współpracuje z innymi wydawnictwami czego przykładem są okładki do książek: „Leśny dworek”, „Nasza paczka”. Jest również ilustratorką wiele książek, bajek i antologi oraz autorką licznych książek dla dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wszystko się może zdarzyć Elżbieta Stępień
Wszystko się może zdarzyć
Elżbieta Stępień
Gdzie marzenia stają się rzeczywistością Elżbieta Stępień w swojej książce "Wszystko się może zdarzyć" zabiera czytelników w fascynującą podróż pełną magii, tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historia rozpoczyna się od burzy, która stanowi katalizator dla serii niesamowitych wydarzeń. To właśnie ona sprawia, że drzewa zaczynają mówić, a koniczyna dzieli się swoimi refleksjami, wprowadzając nas w świat pełen niezwykłych istot i zdarzeń. Główna bohaterka Małgosia, otrzymuje niepowtarzalną szansę podróżowania w czasie i przestrzeni dzięki magicznemu pyłkowi. Dzięki niemu Małgosia może poznać swoją mamę, gdy ta była w jej wieku, oraz odwiedzić różnorodne światy, w tym świat Axela, który staje przed groźbą przemiany w Czarny Las. Autorka prowadzi nas przez te różnorodne wymiary, tworząc barwne i intrygujące krajobrazy, które ożywają na kartach książki. Elżbieta Stępień kreuje również interesujących bohaterów. Małgosia to postać pełna odwagi i determinacji, która staje przed wyzwaniami nie tylko w fantastycznych światach, ale i w swoim codziennym życiu. Kamil, który od wypadku porusza się na wózku, pokazuje siłę ducha i determinację w dążeniu do normalności. Monika, niezaradna i pełna obaw, przechodzi transformację, która dodaje jej pewności siebie. Stara Lipa i straszny Amadeus to postaci, które wzbogacają fabułę o dodatkowe warstwy emocji i tajemnicy. Jednym z największych atutów książki jest jej zdolność do łączenia elementów fantastyki z głębokimi refleksjami na temat życia, przyjaźni i odwagi. Drzewa, które mówią, i koniczyna, która dzieli się refleksjami, to symbole mądrości i natury, które przypominają czytelnikom o pięknie i magii otaczającego nas świata. Książka "Wszystko się może zdarzyć" to nie tylko opowieść o przygodach i magii, ale również o sile marzeń i ich realizacji. Autorka w piękny sposób pokazuje, że nawet w obliczu największych przeciwności losu, warto walczyć o swoje pragnienia i marzenia. Magiczny pyłek, który przenosi bohaterów do innego wymiaru, symbolizuje moc wiary w siebie i w to, że wszystko jest możliwe. Podsumowując, "Wszystko się może zdarzyć" to niezwykle wciągająca i inspirująca książka, która zachwyci zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Elżbieta Stępień stworzyła dzieło pełne magii, przygód i głębokich refleksji, które na długo pozostanie w pamięci każdego, kto zdecyduje się wyruszyć w tę niezwykłą podróż.
Czytadło - awatar Czytadło
ocenił na81 rok temu
Tami z Krainy Pięknych Koni Renata Klamerus
Tami z Krainy Pięknych Koni
Renata Klamerus
Marzenia się spełniają „(…) W życiu jak w bajce: wszystko może się zdarzyć, urzeczywistnić. Marzenia mają, jak mówią dorośli, moc sprawczą. Mogą się spełniać, ale to zależy od nas” – o prawdziwości tych słów wiedzą wszystkie dzieci. Niestety, już jako dorośli, powtarzając to stwierdzenie, tak naprawdę nie wierzymy w to, że marzenia się spełniają. Wiemy, że wszystko musi być okupione ciężką pracą, że nic nie przychodzi łatwo, że nikt nikomu nic nie daje za darmo. Ten realizm, graniczący ze sceptycyzmem, ma oczywiście swoje uzasadnione podstawy, zapominamy jednak, że bez marzeń nasze życie staje się puste. Tracimy również zdolność kategoryzacji marzeń, zamieniamy je w czysty konsumpcjonizm, przekonując się, że rzeczy, którymi się otaczamy, wcale nie sprawiają nam satysfakcji, a zaspokojone dzięki nim marzenia, były tak naprawdę wyłącznie chwilowymi zachciankami. O tym, jak piękne i wartościowe mogą być marzenia, możemy znów przekonać się sięgając po książkę dla młodych czytelników. Lektura powieści autorstwa Renaty Klamerus może połączyć pokolenia, stwarzając możliwość spędzenia wspólnie czasu oraz dyskusji na temat przeczytanych fragmentów. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Novae Res pozycja „Tami z krainy pięknych koni”, to pierwszy tom opowieści o trójce dzieci, które trafiają do podziemnej krainy, w której marzenia się spełniają. To doskonała powieść, która może być przeznaczona na prezent dla wszystkich zagubionych w swoich potrzebach dzieci, a także dla tych dorosłych, którzy zatracili siebie w biegu. To również pomost łączący pokolenia, to ponadto lektura, która doskonale sprawdzi się jako podstawa do konstruowania scenariuszy lekcji wychowawczych czy zajęć świetlicowych. Autorka przedstawia nam dziesięcioletnią Tami, mieszkankę krainy zwanej Kapadoclandią, której powierzchnia została ukształtowana przez trzy żywioły: ogień, wodę i powietrze. Zamieszkujący te tereny ludzie żyją w wydrążonych w skałach jaskiniach, borykając się z problemami dnia codziennego. Pewnego dnia Tami, przez przypadek, odkrywa dziwną jaskinię, przylegającą do ściany jej domu. Kontynuując przedzieranie się przez skalną przeszkodę, odkrywa inny świat, rozciągający się tuż obok niej. Przejście przez dziurę wydłubaną w ścianie zapoczątkowuje szereg przygód, w których uczestniczy nie tylko Tami, ale również starszy od niej o dwa lata Rume, kolega z sąsiedniego kapadocu oraz Kelie. W trójkę trafiają oni do innego świata, Świata Marzeń - zaczarowanej krainy, w której spełnia się wszystko, o czym dzieci tylko pomyślą. Jak przyjaciele wykorzystają otwierające się przed nimi możliwości? Czy będą w stanie pozbyć się nie tylko myślowych ograniczeń, ale i … egoistycznych pragnień? Czy uda im się zdobyć rybie łuski? Czy pomogą sympatycznej strażniczce wulkanu? Przekonamy się o tym sięgając po tę wyjątkowo ciepłą, urocza lekturę dla młodych czytelników, która – oprócz dobrej zabawy – traktuje o fundamentalnych wartościach oraz znów uczy nas marzyć i dążyć do realizacji tych marzeń. Pokazuje również, jak ważna jest umiejętność współpracy w grupie, jak istotna jest komunikacja i podkreśla wartość pracy, a także zwyczajnej życzliwości. Skończona lektura oznacza brutalny powrót do rzeczywistości, ale wcale tak nie musi być – wszak czeka już na nas drugi tom książki, a zresztą, w każdej chwili dzięki naszej wyobraźni możemy przenieść się do Świata Marzeń, czy … do Krakowa bądź Wieliczki, bowiem również tam dzieci spędzają nieco czasu. Recenzja została umieszczona również na stronie www.qulturaslowa.pl
Justyna Gul - awatar Justyna Gul
ocenił na68 lat temu
Notros Małgorzata Laska
Notros
Małgorzata Laska
Bardzo lubię książki dla dzieci, w których bohaterami są zwierzęta i z doświadczenia wiem, że dzieci również chętniej czytają takie opowieści. Na "Notrosa" zwróciłam uwagę, dzięki przepięknej okładce i po przeczytaniu stwierdziłam, że przeczucie mnie nie myliło. Książka okazała się bardzo ciekawą propozycją dla najmłodszych czytelników. Zabiegiem, który warto podkreślić jest świat przedstawiony z perspektywy zwierząt. Autorka umiejętnie opisała ich zachowania i uwypukliła ich charakterystyczne cechy. Mamy więc tytułowego bohatera- psiego championa, Notrosa, który pod wpływem pewnej sytuacji, przechodzi prawdziwą szkołę przetrwania w lesie; szopa pracza, zabawne, psotne zwierzątko, które niejednokrotnie wykaże się sprytem; Rysia, który jest doświadczonym drapieżnikiem oraz „kociego” żbika. Czytając przygody czworga znajomych, którzy nie od razu się polubili, przypomniały mi się książki o zwierzętach Jana Grabowskiego i Marii Kownackiej. Jeżeli pamiętacie z dzieciństwa „Puca, Bursztyna i gości”, albo „Rogasia z Doliny Roztoki”, to z przyjemnością sięgnięcie po „Notrosa”. Jest to książka typowo edukacyjna, ale napisana z pomysłem. Barwne przygody bohaterów prócz dobrej zabawy, mają na celu wzbudzenie w czytelnikach szacunku do przyrody. Tej dzikiej, ale też tej udomowionej. Historia Notrosa, któremu na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje- ma ciepły dom, panią, która daje mu jedzenie, opiekę- budzi w nas pytania o to, czy w chęci posiadania pupili nie czai się ludzki egoizm? Czy posiadając zwierzęta, właściwie o nie dbamy? I nie chodzi tylko o oczywiste sytuacje, gdy ktoś źle traktuje zwierzę, lecz o to, czy dla swojego komfortu i samozadowolenia, nie sprowadzamy żywych istot do roli maskotek, czy trofeów, którymi możemy się pochwalić. Książka napisana jest bardzo ładnym, nowoczesnym językiem, podoba mi się dobór słów. Zdarza się, że pojawi się trudniejszy wyraz, który dziecko łatwo może zrozumieć z kontekstu, także myślę, że tę opowieść można czytać już nawet cztero- czy pięcioletnim przedszkolakom. A naprawdę warto uczyć empatii i miłości do przyrody już od najmłodszych lat. Oczywiście, przyjemność z czytania będą miały również starsze dzieci. „Notros” przekazuje uniwersalne wartości, między innymi jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń, zaufanie, wspieranie się nawzajem i, że wspólne działanie może dać bardzo dobre efekty, z korzyścią dla wszystkich. Dodatkiem są przepiękne biało-czarne ilustracje zwierząt, które można kolorować 😊 Z serca polecam tę książkę.
Anabella_Sk - awatar Anabella_Sk
ocenił na81 rok temu
Tofik i przyjaciele Agnieszka Kazała
Tofik i przyjaciele
Agnieszka Kazała
Dziś przedstawiam Wam kolejną książkę dla dzieci autorstwa Pani Agnieszka Kazała . Bardzo lubię publikacje Autorki, bo w każdej lekturze dziecięcej poza świetną zabawą przekazuje też ważne i mądre treści. W przypadku tej pozycji, było podobnie. Dodatkowo, po prostu zakochałam się w okładce, bo fioletowy to jeden z moich ulubionych kolorów 💜💜. Co zatem znajdziemy w tej publikacji? O tym kilka słów poniżej. Głównym bohaterem tej opowieści, jest mały, fioletowy smok o imieniu Tofik. Pojawił się on w domu pewnej rodziny, gdzie między innymi mieszkało rodzeństwo : Jaś i Zosia. Po pewnym czasie zwierzątko zaprzyjaźnia się z dziećmi i uczy ich wartościowych rzeczy. Dowiedzą się między innymi tego, jak zdrowo się odżywiać czy jak odpowiednio dbać o ekologię. Jest to dla nich miła odmiana, bo teraz bardzo dużo czasu spędzają na świeżym powietrzu. Wcześniej najważniejsze bowiem dla nich były tylko gry komputerowe. Okazuje się, że wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, może być wspaniałą zabawą i nauką jednocześnie. Ponadto, dowiemy się, jak ważna jest szczera przyjaźń i jak odpowiednio zajmować się ogródkiem. Skąd wziął się Tofik ? Jak naprawdę się nazywał? Czy będzie potrafił przekonać Was do siebie ? Czy da się lubić? Odpowiedzi znajdziecie podczas lektury. Jak zwykle Autorka mnie nie zawiodła. W bardzo przystępny sposób przekazuje małym czytelnikom istotne informacje i niewątpliwie sprawia, że trudno się oderwać oj jej książek. Ponadto, na końcu lektury znajdziemy miejsce na nasze własne rysunki. Kolejna interesująca pozycja, która opowiada nam o prawdziwej przyjaźni, ekologii oraz o uprawie roślin. Doskonale nadaje się jako bajka na dobranoc. Może też posłużyć starszym dzieciom do nauki czytania, bo ma dużą czcionkę. Jak zwykle jestem zachwycona wyczuciem, jakie Autorka posiada opisując historie dla najmłodszych czytelników. Wszystko jest przedstawione w przystępny sposób a na dodatek może pobudzać naszą wyobraźnię. Jeśli szukacie ciekawych bajek dla swoich pociech, to ta historia będzie idealnym prezentem. Bardzo dziękuję Pani Agnieszce za egzemplarz do recenzji. Z wielką radością polecam Wam tego fioletowego smoka 💜 i przyznaję 10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10 punktów !!! 😉😍
Natalia Strągowska - awatar Natalia Strągowska
oceniła na103 lata temu
Przepraszam, czy tu straszy? Marcin Przewoźniak
Przepraszam, czy tu straszy?
Marcin Przewoźniak
Pisałam już Wam kiedyś, że „Seria z dreszczykiem” to książki, które w ostatnim czasie bardzo emocjonują moich małych czytelników. Głównie dlatego, że zawarte w nich ilustracje są wyjątkowo zabawne, jak te w publikacji „Przepraszam, czy tu straszy?” od (znanego nam już dobrze) Marcina Przewoźniaka. Przedstawiona historia to klasyka gatunku: biały dworek, mieszkające w nim duchy👻👻👻, wprowadzająca się ludzka rodzina i konieczność pozbycia się nowych domowników. A jednak Poświatowskim nie brak odwagi, zwłaszcza małoletnim Julce, Oskarowi i ich wiernemu Myszonowi🐈‍⬛. Za nic mają biegające po podłodze mysie kościotrupki, bardziej dręczy ich potrzeba naładowania telefonu. Wprowadzają się do tego osobliwego miejsca z całą masą nowoczesnego sprzętu, wprawiając w osłupienie rodzinę duchów. Czy wspólne życie w zgodzie jest w tym przypadku w ogóle możliwe?🤔 Poczucie humoru moich dzieci jest ewidentnie przedłużeniem mojego, bo wszyscy zaśmiewamy się z wypowiedzi hrabiego Zaświatowskiego, chociaż momentami są one dość… specyficzne. Pokochaliśmy jednak tę książkę i jej bohaterów całym sercem, zwłaszcza futrzaka „ganiającego jak plastikowa zabawka z bateryjką w dupce”. Ilustracje naszej ukochanej Kasi Kołodziej są cudownym dopełnieniem tych zabawnych treści. Zresztą cała „Seria z dreszczykiem” cieszy moje czytelnicze serce, które w dzieciństwie sięgało po podobne książki i jeśli mogę teraz czytać wspólnie moimi maluchami tak fantastyczne treści, to nic więcej wieczorami mi nie potrzeba. Zdecydowanie polecam „Przepraszam, czy tu straszy?” również rodzicom, którzy czasem zapominają odłożyć telefon, kiedy rozmawiają ze swoimi dziećmi lub spędzają zbyt dużo czasu przed komputerem. Autor udowadnia bowiem, że warto porzucić nowoczesną technologię na rzecz wsłuchania się w dźwięki otoczenia, dogłębnego poznania miejsca, w którym się mieszka…
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na81 rok temu
Dociekanki małej Janki Irena Szafrańska-Nowakowa
Dociekanki małej Janki
Irena Szafrańska-Nowakowa
Naukę najważniejszych emocji, odczuć scalających społeczeństwo i prawidłowe w nim funkcjonowanie należy rozpocząć jak najwcześniej. Empatia, radość z życia, bezinteresowność, pomoc słabszym oraz wewnętrzny spokój powinny stanowić fundamenty relacji międzyludzkich. Nie ma znaczenia czy mamy tu na myśli funkcjonowanie w rodzinie – najważniejszej i najmniejszej komórce społeczeństwa, ale także w sposobie zachowywania się względem przyjaciół, znajomych, kolegów w pracy a także całkiem obcych osób, spotykanych przypadkiem, mijanych na ulicy, widzianych sporadycznie. Wdrażania w życie tak ważnych zachowań powinniśmy podjąć się od najmłodszych lat, najlepiej wówczas, kiedy nasza psychika dopiero się kształtuje i jest podatna, wrażliwa na otaczający świat. Dziecko chłonie emocje, obserwuje i słyszy więcej aniżeli przypuszczamy. Ma bardzo podzielna uwagę i potrafi reagować nie tylko na sygnały werbalne, ale potrafi z tych sygnałów wychwycić emocje. Dlatego tak ważna jest komunikacja przeprowadzana rzeczowo, spokojnie, bez zbędnych uniesień. Bez krzyków, bez wymuszania, ale partnerska, konkretna wymiana zdań. Ważne, abyśmy widzieli w dziecku partnera do rozmowy a nie tylko wykonawcę poleceń. Po co ta dygresja? A po to, aby uzmysłowić przyszłym rodzicom (bo mamy i tatusiowie już zapewne to wiedzą),że dziecko czuje. Że dziecko przeżywa. I że to, jakim człowiekiem będzie w przyszłości zależy w bardzo dużej mierze od nas – rodziców, opiekunów, dziadków, wychowawców. Dlatego tak ważny jest dobór odpowiednich, rozsądnych i wartościowych lektur, które niosą przekaz, uwrażliwiają, wskazują drogę i na prostych przykładach potrafią odróżnić dobro od zła. Sugerują, ale nie "podają na tacy". Dziecko samo musi dostrzec, że dana osoba postąpiła źle, bo... że takie zachowanie jest niegrzeczne, bo... że ta dziecko płacze, bo zachowaliśmy się względem niego tak a nie inaczej. Dociekanki małej Janki to zbiór kilku opowiadań - wydarzeń z życia uroczego przedszkolaka – Janeczki. Oczami Janki widzimy świat z perspektywy malucha. Rzucamy się w świat wyobraźni, ale jednocześnie bacznie obserwujemy otaczający nas świat – ten przyziemny, rzeczywisty. Dziewczynka dostrzega (a wraz z nią i my),że nie wszystko ma na świecie kolor rożnowy, że zdarzają się sytuacje, których nie można zrozumieć. Wówczas z wyjaśnieniem spieszą jej najbliżsi – mama, tata, babcia, dziadek. Janka poznaje takie słowa jak rasizm, akceptacja, niepełnosprawność. Dowiaduje się czym jest honor, kultura, troska i dobroć. Poznaje różnicę miedzy chłopcem a dziewczynką. Towarzysząc Jance w jej zwyczajnym dniu obserwujemy czym jest rodzina, jak wielki wpływ na życie dziecka mogą mieć konkretne wydarzenia, akty dobroci, ale także i akty agresji – niezrozumiały brak akceptacji niewynikający ze strachu lub niewiedzy aniżeli mający uzasadnienie w konkretnych wydarzeniach. Autorka w prosty, jasny sposób uczy, wskazuje i odpowiada na pytania, na które niejednokrotnie odpowiedzi nie zna nawet dorosły. O ile piękniejszy byłby świat, gdyby Dociekanki małej Janki przeczytał w młodości każdy z nas. O ile więcej ciepła, bezinteresownej dobroci byłoby na świecie pełnym uprzedzeń, podziałów klasowych i rasowych. Książeczka jest adresowana z pewnością do dzieci w wieku przedszkolnym albo wczesnoszkolnym. Aby zrozumieć pewne pojęcia potrzeba bowiem obserwacji nie tylko zachowań logicznych i dobrych, ale trzeba mieć świadomość, że gdzieś niedaleko czai się groźny świat, troszkę niezrozumiały i troszkę straszny. Z odcieniami szarości i czerni. Innymi słowy dziecko nie może nadal tkwić w bańce ochronnej, którą stworzyli dlań rodzice. Pozycja warta uwagi. Może stanowić doskonałą pomoc dydaktyczną. Prosty język, jasny przekaz ale i motywator do myślenia, poszukiwania odpowiedzi. Dziecko musi się wysilić i zastanowić, dlaczego tak ważna jest pomoc osobom starszym, samotnym, czym jest niepełnosprawność i dlaczego warto adoptować pieska ze schroniska. Jedyne, co nie trafia w mój gust, to szata graficzna. Obrazki zdecydowanie nie są najmocniejsza stroną książeczki. Mój zmysł estetyczny nie aprobuje zbyt "dorosłych" rysunków. Ale to bardzo subiektywna ocena;) http://prawieblogoksiazkach.blogspot.com/2017/03/dociekanki-maej-janki-irena-szafranska.html
TylkoSkończęRozdział - awatar TylkoSkończęRozdział
ocenił na69 lat temu
Kroniki skrzatów. Część I: Marbella Marbella Atabe
Kroniki skrzatów. Część I: Marbella
Marbella Atabe
Już pierwsze zdania „Kronik Skrzatów” zachęcają do dalszej lektury: „Bladosrebrny pyzaty Księżyc sprawował cichą, nocną wartę. Sprawdzał, czy gwiazdy świecą, te sreberka czasem lubiły poleniuchować…”. Ciekawa i klimatyczna jest cała książka, czyli 1. tom cyklu - „Marbella”. Kim jest ta tajemnicza postać, która ma na imię tak jak autorka? O tym dowiadujemy się dość szybko, śledząc codzienne perypetie małej dziewczynki, która mieszka w zamku z babcią Amelką i dziadkiem Gutkiem. Mimo iż mury zamku są grube, nie odczuwa się w nim chłodu. W kuchni zawsze jest ciepło i swojsko, a cudowne zapachy rozchodzą się także po pokojach. Z rozmów wnuczki z dziadkami dowiadujemy się, iż Marbella jest jej ciotką, która ponoć słynie ze złośliwości, jednak dziewczyna lubi ją odwiedzać, nawet wbrew zakazom babci. Przeszłość tytułowej bohaterki poznajemy dzięki długiej, fascynującej i pełnej przygód opowieści Gutka. Jest on nie tylko wspaniałym gawędziarzem, ale i zapalonym czytelnikiem. Tę pasję dzieli ze swoją żoną i wnuczką. Nie bez kozery w zamku znajduje się pięknie rzeźbiony regał z książkami. Życie w zamku obfituje w różne niespodziewane sytuacje, czary, dziwy, ale jest tam też rodzinnie i błogo. Czasami, co prawda, jakieś psikusy potrafią robić rzeczy, na przykład stołek podarowany przez Marbellę, który ...sam chodzi. Zaskakują też goście, którzy ...jedzą kamienie. Nic dziwnego, że i w opowieści dziadka pojawiają się niesamowici bohaterowie. To olbrzymy, które jednak są dobre i sympatyczne, oraz skrzaty o różnych imionach. Jest też miejsce dla wróżki, gadającego Pana Srebrnego Księżyca i małego smoka, którym zajęła się ...Marbella. Tak, tak, ta właśnie Marbella, której wszyscy się boją. Pięknie ukazany jest magiczny świat roślin, urzekają takie miejsca jak: Dolina Stokrotek, Wzgórze Olbrzymów czy Wzgórze Truskawkowe… Podróż do tych miejsc to wielka przygoda, która na pewno spodoba się i dzieciom, i dorosłym czytelnikom. Nawet jeżeli w książce pojawia się strach, nie ma tu przemocy – i to wielka zaleta tej książki. Dobro nieraz walczy tu ze złem, ale – jak to w baśni – dobre uczynki mają magiczną, pozytywną moc. Trudno jednoznacznie zaklasyfikować „Kroniki skrzatów”. To właśnie baśń, ale ma też elementy prozy fantasy. Niewątpliwym plusem jest piękny, plastyczny, barwny język, który opisuje świat tak synestezyjnie, że oddziałuje na wszystkie zmysły odbiorcy. Pobudzają te też ilustracje autorstwa pisarki. „Marbella” na pewno ma też walory edukacyjne, uczy empatii i wrażliwości na piękno, wzbudza emocje, pobudza wyobraźnię… A autorka robi to w ujmujący sposób, bez nachalnego dydaktyzmu, za to z wyczuciem, subtelnością i pasją. POLECAM SZCZERZE !!! – nie tylko najmłodszym miłośnikom literatury.
allison - awatar allison
ocenił na86 miesięcy temu
Tajemnice mojej mamy praca zbiorowa
Tajemnice mojej mamy
praca zbiorowa
Każdy człowiek ma problemy, niektórzy umieją sobie z nimi poradzić, a innych one przerastają. Niestety nie da się tego uniknąć. Wtedy taka osoba potrzebuje mieć przy sobie bliskie i zaufane osoby, na których może polegać nawet w bardzo trudnych chwilach. Zazwyczaj te przeciwności losu są dostosowane do wieku. Lecz zdarza się, że niektóre dzieci we wczesnym okresie życia muszą uczyć się dorosłości. Na przykład bywa tak, że młode jeszcze osoby opiekują się swoimi rodzicami, pomagając im i wspierając w ciężkich momentach. W tej powieści główną bohaterką jest dziewczynka w wieku 11 lat, która ma mocny charakter. Jest bardzo rezolutna, błyskotliwa, oraz niezwykle zabawna. Dzięki czemu dobrze sobie radzi w swoim życiu, które niestety nie jest usłane płatkami róż. Już w jej młodym wieku musi zajmować się sprawami dorosłych. Zazwyczaj mówi się, że to ojciec zostawia matkę z dzieckiem, ale w tej książce jest inaczej. To właśnie rodzicielka zostawia córkę wraz z jej biologicznym opiekunem, nie martwiąc się co u nich, ani jak sobie radzą. Dla dziewczynki jej matka za to co zrobiła już nie istnieje, uważa, że ta kobieta umarła i nie chce mieć z nią nic wspólnego. Ale to nie jest jedyny problem bohaterki, zajmuje się ona swoim ojcem, który pomimo tego, iż stara się jak może, to i tak nie zawsze mu to wychodzi. W szkole również nie ma łatwo. Nie ma przyjaciół, ani nawet znajomych, jednak to ją nie interesuje. Uważa, że to przez to, że jest inna niż reszta dzieci. Wystarcza jej pies, który budzi postrach u innych. Moim zdaniem ta książka jest dla każdej zainteresowanej nią osoby. Dla młodzieży, do której jest skierowana pokazuje, że życie jest pełne komplikacji, lecz mimo tego nie wolno się poddawać. Natomiast starsi ludzie, mogą się przekonać jak wygląda dorosłe życie widziane oczyma dziecka, oraz pozwala na przeniesienie się do czasów, kiedy tak jak bohaterka było się dzieckiem. Moja ocena : 8/10 Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
dobrerecenzje - awatar dobrerecenzje
ocenił na109 lat temu
Maurizio. Kot w okularach Agnieszka Żelewska
Maurizio. Kot w okularach
Agnieszka Żelewska Katarzyna Kozłowska
Naukę czytania i rozwijania zainteresowania książkami macie już za sobą? Czas na wielkie wejście w świat książek i nałogowe czytanie w wykonaniu najmłodszych. Nie wierzycie, że jest to możliwe? A może po prostu sięgaliście po nieodpowiednie lektury? Zapewniam Was, że po nauce z „Czytam sobie”, w którym znajdziemy niesamowite bogactwo opowieści za bardzo przystępną cenę (nawet bez promocji na kilka egzemplarzy) i przejściu do serii „Czytam sobie z bakcylem” Wasze pociechy będą chętnie sięgały po książki. Najważniejsze to nie poganiać dzieci w przechodzeniu przez kolejne stopnie tylko pozwolić nabrać mu wprawy, pokazać, że czytanie może być łatwe, przyjemne i bardzo pouczające. bogactwo tematyki, gatunków, przemycanych tematów na pewno pozwoli na przemycanie informacji z historii, kultury, zachęci do rozwiązywanie zagadek. „Czytam sobie z bakcylem” wychodzi naprzeciw oczekiwaniom młodych czytelników poszukujących nieco bardziej rozbudowanej fabuły. Wielkim plusem (podobnie jak we wcześniejszej serii) jest wypisanie wyrazów trudniejszych, nowych, mało używanych, a przez to pomoże we wzbogacaniu słownictwa. Każda z opowieści zawarta w tej serii ma swój klimat i wciągającą fabułę. Dziś opowiem Wam o dwóch książkach. Jedna jest o kocie, a druga o syrence. Obie poruszają ważny temat odmienności, dążenia do spełnienia własnych marzeń, wyzbywania się uprzedzeń, nabierania wiary we własne możliwości oraz nawiązywania satysfakcjonujących relacji z innymi. Pierwsza z książek to opowieść Katarzyny Kozłowskiej „Maurizio. Kot w okularach” z prostymi, niemal dziecięcymi ilustracjami Agnieszki Żelewskiej zabiera nas w świat problemów z okularami. Tytułowy bohater to koci celebryta, znany na całym świecie lider zespołu Stalowe Wibrysy. Jego życie pełne jest wygód, przyjemności i beztroski oraz rzesze fanów. Wszystko to traci, kiedy w końcu decyduje się na zakup okularów, pozwalających mu lepiej widzieć. Jego dom oblegają żądni sensacji dziennikarze, a on pragnie schować się przed światem, ponieważ boi się, że ze względu na noszone okulary już nikt nie będzie go podziwiał, kupował bilety na jego koncerty, uwielbiał. Pomyślicie sobie, że takie podejście jest głupie? A zastanówcie się, kiedy ostatnio sami coś ukrywaliście przed światem bojąc się, że w ten sposób stracicie uznanie czy sympatię znajomych? Jak widać temat ważny i bardzo potrzebny nie tylko dzieciom. Naszemu bohaterowi uda się schować przedświatem: zaszyje się w schronisku, gdzie pozna koty z prawdziwymi problemami, a nie takim wymyślonym jak jego. Kilka tygodni w towarzystwie bezdomnych zmienią podejście Maurizia do siebie i nauczą go cieszenia się z małych rzeczy, doceniania tego, co uważał za oczywistość. Ponad to Katarzyna Kozłowska przekona swoich czytelników, że ocenianie po wyglądzie nie jest dobre, że warto dawać ludziom szansę, być dobrym, przyjaznym. Do tego młodzi czytelnicy dowiedzą się jak media wpływają na nasze życie, kształtują nasze upodobania, mogą komuś zniszczyć życie lub pokazać go jako bohatera. Nie zabraknie też tematu pokonywania własnych ograniczeń, ciągłego stawiania sobie wyzwań. Druga lektura to opowieść Zofii Staneckiej „Tajemnica namokłej gąbki” z ilustracjami Agnieszki Surmy. Tajemnice wydarzenia w szkole zmuszają dwójkę przyjaciół do wszczęcia śledztwa. Bratek (Bartosz) i Ziutek (Józef) chodzący do trzeciej klasy szkoły podstawowej postanawiają wyjaśnić zagadkę namokłych gąbek pachnących stawem, pozamienianych i znikających tenisówek z pozostałościami jakiejś dziwnej, wodnej roślinności. Pierwszą detektywistyczną naradę podsłuchuje młodsza siostra Bratka, Klara, która oczywiście także chce wziąć udział w ekscytującym śledztwie, bo jest już duża (chodzi do zerówki). Nim chłopcy się obejrzą w sprawę zostaną wciągnięte ich siostry (za którymi za bardzo nie przepadają) i odkryją, że czasami bez ich pomocy byłoby trudniej nie tylko rozwiązać zagadkę, ale i uporać się z konsekwencjami wynikającymi z ich rozwiązania. Zofia Stanecka umiejętnie wykorzystuje baśń o syrence i wprowadza je w polskie, szkolne realia, pokazuje treść tej opowieści z perspektywy takich niezwykłych istot. To pozwala jej na pokazanie czytelnikom, że nie należy zwracać uwagi na własne ograniczenia, że trzeba uparcie dążyć do spełnienia marzeń, na które trzeba systematycznie i ciężko zapracować. Pojawia się też problem przemocy i wyłudzania. Książki czyta się szybko, przyjemnie, mają dużą czcionkę, dużą ilość ilustracji, tekst dobrze rozmieszczony, niedługie rozdziały. Wszystko to sprawia, że młody czytelnik będzie czerpał przyjemność z lektury posiadającej szybką i wciągającą akcję pełną tajemnic i problemów do rozwiązania. Obie książki poruszają ważny temat samoakceptacji, wykorzystywania swoich mocnych stron, dążenia do celu, pomagania innym, nieoceniania po wyglądzie, otwartości. Lekkie pióro, dobrze zarysowani bohaterzy z ich realistycznymi dialogami (cięty język, nieporozumienia i kłótnie między rodzeństwem, ocenianie po pozorach) i wiele cennych rad sprawiają, że książki te są nie tylko ciekawe fabularnie, a całe opowieści są bardzo pouczające.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na107 lat temu
Podzielone królestwo. Dobry wiatr. Allan Frewin Jones
Podzielone królestwo. Dobry wiatr.
Allan Frewin Jones Gary Chalk
Na dzisiejszym rynku wydawniczym pojawia się wiele książek dla dzieci, wybór jest ogromny, jednak bajka bajce jest nie równa. A jak wybrać tą idealną, czym powinna się ona wyróżnić? Dziś chciałabym Wam przedstawić bardzo ciekawą serię, która z pewnością ma wiele zalet! Legendy mówią, że dawno, dawno temu istniał w przestrzeni jeden okrągły świat, którym rządziła rada sześciu borsuczych mędrców. Legendy mówią też o wielkim wybuchu który podzielił świat na wiele archipelagów, które to utworzyły odrębne królestwa. Nie każdy w to wierzy jednak Drepcik Wytrwałek, wędrowróżka Esmeralda Bystrosopa, oraz Czarek Świstała jak najbardziej i dlatego podjęli się wyzwania odnalezienia borsuczych koron. Niestety nie tylko oni pragną odnaleźć korony, piraci pod dowództwem kapitana Gryzozgryza zrobią wszystko by korony trafiły w ich ręce. I tak oto zaczyna się wyścig z czasem a przede wszystkim wielka przygoda. „Podzielone królestwo. Dobry wiatr” to drugi tom przygód dla dzieci w wieku 7 – 11 lat. I chociaż nie czytałam pierwszego tomu, to już na samym początku zostajemy wprowadzeni w świat stworzony przez autorów. A świat ten jest naprawdę niezwykły, malowniczy, tajemniczy, pełen niezwykłych rzeczy. Podobnie jak bohaterowie, którzy rządni przygód nie poddają się przeciwnością losu. Jednak to co najbardziej zachwyca to język jakim posługują się autorzy – jest on bardzo sugestywny i plastyczny a przy tym na tyle prosty by najmniejsze dzieci świetnie go rozumiały. „Podzielone królestwo. Dobry wiatr” Allana Jonesa oraz Gary Chalka to bardzo ciekawa bajka pełna przygód. Książka nie tylko pobudza wyobraźnię, ale uczy też że dobro popłaca. Bo bohaterowie często stają przed trudnymi wyborami ale zawsze wiedzą jak należy postąpić. Tak więc książka nie tylko wciąga nas w ten niezwykły świat ale też pokazuje że zwycięstwo lepiej smakuje, kiedy gra się uczciwie. "Sześć koron borsuczych, pradawna potęga, Komu moc pisana, niech po moc ich sięga." Polecam, świetna książka!
toska1982 - awatar toska1982
ocenił na812 lat temu

Cytaty z książki Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zegar z Miaukułką. O kotku, który szukał w życiu celu