Gambit turecki

Okładka książki Gambit turecki autora Boris Akunin, 9788379434855
Okładka książki Gambit turecki
Boris Akunin Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Przygody Erasta Fandorina (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Przygody Erasta Fandorina (tom 2)
Tytuł oryginału:
Турецкий гамбит
Data wydania:
2014-06-11
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379434855
Tłumacz:
Jerzy Czech
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Gambit turecki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gambit turecki



książek na półce przeczytane 838 napisanych opinii 838

Oceny książki Gambit turecki

Średnia ocen
6,7 / 10
1374 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gambit turecki

avatar
7666
7643

Na półkach:

Nie wciągnęła mnie.

Nie wciągnęła mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
678
112

Na półkach: , , , ,

Druga część przygód kryminalno-wywiadowczych Erasta Fandorina. Dobrze się to czyta, z jednej strony lekka lektura, z drugiej, osadzona w ciekawych realiach historycznych, z różnymi ich zawiłościami. W tym przypadku, rzecz się dzieje w czasie wojny rosyjsko-tureckiej a.d. 1877, konflikt mało znany, a ciekawy. To wszystko przyprawione również szczyptą humoru. Przyjemne.

Druga część przygód kryminalno-wywiadowczych Erasta Fandorina. Dobrze się to czyta, z jednej strony lekka lektura, z drugiej, osadzona w ciekawych realiach historycznych, z różnymi ich zawiłościami. W tym przypadku, rzecz się dzieje w czasie wojny rosyjsko-tureckiej a.d. 1877, konflikt mało znany, a ciekawy. To wszystko przyprawione również szczyptą humoru. Przyjemne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
294
25

Na półkach: , , , ,

Tym razem o przygodach Piotrowicza dowiedujemy się z punktu widzenia Warwary Suworow, która staje się główną bohaterką książki.

Uważam że wprowadzenie jej jako głównej bohaterki, która opisuje wszystkie wydarzenia jak narrator wypadło bardzo dobrze i było naprawdę przyjemne w odbiorze.

Sama historia też nie ma nic do zarzucenia. Wątek detektywistyczny został genialnie opisany, dzięki czemu ja, jako czytelnik, niczego się nie domyśliłam, a osoba winna wszystkiemu, była kompletnie poza moimi podejrzeniami.

Tym razem o przygodach Piotrowicza dowiedujemy się z punktu widzenia Warwary Suworow, która staje się główną bohaterką książki.

Uważam że wprowadzenie jej jako głównej bohaterki, która opisuje wszystkie wydarzenia jak narrator wypadło bardzo dobrze i było naprawdę przyjemne w odbiorze.

Sama historia też nie ma nic do zarzucenia. Wątek detektywistyczny został genialnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2269 użytkowników ma tytuł Gambit turecki na półkach głównych
  • 1 872
  • 397
547 użytkowników ma tytuł Gambit turecki na półkach dodatkowych
  • 400
  • 34
  • 29
  • 23
  • 22
  • 13
  • 13
  • 13

Tagi i tematy do książki Gambit turecki

Inne książki autora

Boris Akunin
Boris Akunin
Właściwie Grigorij Czchartiszwili. Pisarz rosyjski pochodzenia gruzińskiego, eseista, tłumacz z języka japońskiego, autor kryminałów rozgrywających się w realiach carskiej Rosji. Cykle powieściowe: Przygody Erasta Fandorina (ros. Приключения Эраста Фандорина) Azazel (Азазель 1998, wyd. polskie Świat Książki 2003) Gambit turecki (Турецкий гамбит 1998, wyd. polskie Świat Książki 2003) Lewiatan (Левиафан 1998, wyd. polskie Świat Książki 2003) Śmierć Achillesa (Смерть Ахиллеса 1998, wyd. polskie Świat Książki 2003) Walet Pikowy (Пиковый валет 1999, wyd. polskie Świat Książki 2003) Dekorator (Декоратор 1999, wyd. polskie Świat Książki 2003) Radca stanu (Статский советник 1999, wyd. polskie Świat Książki 2004) Koronacja (Коронация, или Последний из романов 2000, wyd. polskie Świat Książki 2004) Kochanka Śmierci (Любовница смерти 2001, wyd. polskie Świat Książki 2004) Kochanek Śmierci (Любовник смерти 2001, wyd. polskie Świat Książki 2004) Diamentowa karoca (Алмазная колесница 2003, polskie wydanie podzielone na dwa tomy) tom I Łowca ważek (wyd. polskie Świat Książki 2005) tom II Między wierszami (wyd. polskie Świat Książki 2005) Nefrytowy różaniec (Нефритовые чётки 2007, wyd. polskie Świat Książki 2009) Świat jest teatrem (Весь мир театр 2009, wyd. polskie Świat Książki 2012) Czarne miasto (Чёрный город 2012, wyd. polskie Świat Książki 2014) Planeta Woda (Планета Вода 2015, wyd. polskie Świat Książki 9 listopada 2016) Bez pożegnania (Не прощаюсь 2018, br. wydania polskiego) Seria ta jest zakończona. Prowincjonalny kryminał czyli przygody siostry Pelagii (Приключения Пелагии) Pelagia i biały buldog (Пелагия и белый бульдог 2000, wyd. polskie Oficyna Literacka Noir sur Blanc 2004) Pelagia i czarny mnich (Пелагия и чёрный монах 2001, wyd. polskie Oficyna Literacka Noir sur Blanc 2004) Pelagia i czerwony kogut (Пелагия и красный петух 2003, wyd. polskie Oficyna Literacka Noir sur Blanc 2004) Seria ta jest zakończona. Przygody magistra (Приключения магистра) Skrzynia na złoto (Алтын-толобас 2000, wyd. polskie Świat Książki 2005) Lektura nadobowiązkowa (Внеклассное чтение 2002, wyd. polskie Świat Książki 2005) F.M. (Ф.М. 2006, wyd. polskie Świat Książki 2008) Sokół i Jaskółka (Сокол и Ласточка 2009, wyd. polskie Świat Książki 2013) Gatunki (Жанры) Książka dla dzieci (Детская книга 2005, wyd. polskie Świat Książki 2007) Powieść szpiegowska (Шпионский роман 2005, wyd. polskie Świat Książki 2006) Fantastyka (Фантастика 2005, wyd. polskie Świat Książki 2007) Powieść historyczna (Квест 2008, br. wydania polskiego) Książka dla dziewczynek (Детская книга для девочек 2012 z Glorią Mu, br. wydania polskiego) Seria ta będzie kontynuowana, powstaną jeszcze przynajmniej dwie książki, w tym druga część Powieści szpiegowskiej. Bruderschaft ze śmiercią (Смерть на брудершафт) Młokos i diabeł (Младенец и черт 2007, wyd. polskie Replika 2015) Cierpienie złamanego serca (Мука разбитого сердца 2007, wyd. polskie Replika 2015) Latający słoń (Летающий слон 2008, wyd. polskie Replika 2016) Dzieci Księżyca (Дети Луны 2008, wyd. polskie Replika 2016) Dziwny człowiek (Странный человек 2009, wyd. polskie Replika 2017) Grzmijcie, fanfary zwycięstwa! (Гром победы, раздавайся 2009, wyd. polskie Replika 2017) Maria, Maria… ("Мария", Мария… 2010, wyd. polskie Replika 2017) Żadnych świętości (Ничего святого 2010, wyd. polskie Replika 2017) Operacja „Tranzyt” (Операция "Транзит" 2011, wyd. polskie Replika 2018) Batalion aniołów (Батальон ангелов 2011, wyd. polskie Replika 2018) Seria ta jest zakończona. Inne utwory Bajki dla idiotów (Сказки для идиотов, br. wydania polskiego) Mewa (Чайка, br. wydania polskiego) Komedia/Tragedia (Комедия/Трагедия, br. wydania polskiego) Yin i Yang (Инь и Ян, br. wydania polskiego) Wydane pod własnym nazwiskiem Pisarz i samobójstwo (Писатель и самоубийство, br. wydania polskiego) Historie cmentarne (Кладбищенские истории, wyd. polskie Noir sur Blanc 2006)
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Biała gwardia Michaił Bułhakow
Biała gwardia
Michaił Bułhakow
"Biała gwardia" była mocno związana z przeszłością Michała (Michaiła) Bułhakowa – z jego bardzo prywatnym życiem. Autor w tej powieści ukazał rozgardiasz rewolucyjny w Rosji na podstawie losów najmłodszego pokolenia inteligenckiej rodziny (rodzeństwa o nazwisku: Turbin) w jednym z dużych miast. To miasto nazywał po prostu Miastem, ale jak wynikało z treści chodziło o Kijów (w którym urodził się i wychowywał autor). Powieść zawierała krótki okres czasu – kilkunastu tygodni. Oficjalnie wojna światowa skończyła się, ale w Rosji wojna domowa nadal trwała. Ścierały się dwie główne siły (bo były również mniejsze zorganizowane grupy zbrojne): "biali" (konserwatywna szlachta, zamożni i przeważnie wykształceni ludzie – broniący "status quo" systemu społecznego) i "czerwoni" (robotnicy wraz z walecznymi podjudzaczami). Niemieckie wojska wycofywały się powoli i w sposób zorganizowany, czyli spokojnie (bez popłochu). Potem nastąpił chaos. Pojawił się ukraiński wataszka Semen (taka forma imienia występowała w tekście, ale właściwe to: Symon) Petlura, obwołany hetmanem, który dążył do powstania niepodległej Ukrainy. Pojawiły się wzmianki o Leonie (w języku rosyjskim: Lwie) Trockim działającym w Moskwie. Natomiast powieść narysowała obraz niezdarności młodziutkich żołnierzy, ich nieprzygotowanie do walki. Tak wyglądały plutony "białej" gwardii rozpaczliwie tworzone w trakcie wojny domowej. Autor zastosował motyw – według mnie niezbyt dobrze dobrany – wybijania godzin przez zegar, chcąc wyraźnie zaznaczyć upływ czasu. Jednak taki motyw bardzo dobrze pasował w powieści pod tytułem "Pani Dalloway" autorstwa Wirginii (Virginii) Woolf. "Biała gwardia" i "Pani Dalloway" zostały wydane w tym samym roku – 1925, jednak nie w tym samym kraju, lecz daleko od siebie. Czyżby ktoś się na kimś wzorował? Czy była taka możliwość? Czy oboje pisarze wpadli na ten sam pomysł zupełnie oddzielnie, samodzielnie? W moim mniemaniu u Michała (Michaiła) Bułkahowa ten zabieg pisarski wyszedł trochę sztucznie.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na63 miesiące temu
Total Cheops Jean-Claude Izzo
Total Cheops
Jean-Claude Izzo
„JEŻELI BÓG ISTNIEJE, TO JESTEŚMY SKURWYSYNAMI”* Zaryzykuję obrazoburcze stwierdzenie, że Izzo jest nawet lepszy niż Chandler. Napisał tylko trzy kryminały, i zaraz umarł. Nie miał tyle szczęścia (szczęścia, ha, ha!),co Stieg Larsson, autor trylogii „Millenium”, który też napisał trzy kryminały i zaraz umarł, ale trafił w swój czas i dzięki temu jego powieści wciąż żyją. Izzo nie trafił w swój czas, bo był poetą. Prawdziwym (pisał wiersze),ale również poetą kryminału. Chandler także był poetą kryminału, ale miał więcej szczęścia (ha, ha, szczęścia, człowiek, który zapił się na śmierć),bo pisał po angielsku i jakimś cudem ze swoimi mrocznymi, kryminałami noir trafił w swój czas. Ta proza, czarna i gęsta jak smoła, trafia mnie prosto w serce, dlatego przymykam oko na niedoskonałości debiutanta (to pierwsza powieść Izzo). Inspektor Fabio Montale, duchowy brat chandlerowskiego Philipa Marlowe’a próbuje rozwikłać zagadkę zabójstwa dwóch przyjaciół z dzieciństwa, z którymi łączyła go silna więź, chociaż ich drogi się rozeszły. To prywatne śledztwo, w policji Fabio wykonuje marginalną robotę. Wszystkie tropy prowadzą do mafii, ale… Ktoś może zapytać: a po co on tyle o tej Marsylii opowiada? Bo kocha. Proste? A że to nie jest rajska wyspa? No nie jest. Taka prawda. Ktoś może marudzić, że te konszachty mafijne takie skomplikowane, że trudno się połapać. Na szczęście, nie trzeba wszystkiego ogarniać, bo nie o to tutaj chodzi. Mafia mafią, ale emocje emocjami. Mafiozi się tłuką dla kasy, ale prawdziwa nienawiść z czegoś innego wypływa. „Chciałem stąd wyjść, znaleźć się w łódce, na szerokim morzu (…) Cała ludzkość wychodziła mi gardłem. Te wszystkie historie, to tylko znikoma cząstka nikczemności świata (…) Można by uwierzyć, że pierwszy człowiek tak dostał w kość, że zawładnęła nim nienawiść. Jeżeli Bóg istnieje, to jesteśmy skurwysynami.”* To powieść skierowana do ludzi potrafiących czytać ze zrozumieniem, a nawet do tej specyficznej kategorii czytelników, którzy potrafią jeszcze czytać między wierszami. [„Z poduszką czy bez? – pytano przy rezerwacji miejsc w niektórych hotelach.” Ładne, prawda?] To książka dla tych, co potrafią zachwycać się słowem i docenią ironię. „Jeszcze kilka dni temu ten dom był domem starego kawalera, a teraz trzy kobiety grają tu sobie w remika, chociaż dochodzi północ. Posprzątane. Jedzenie przygotowane. Naczynia pozmywane. Na tarasie suszy się pranie. A przede mną marzenie każdego mężczyzny: matka, siostra i prostytutka. (…) Szkoda, że nie tworzą razem jednej, jedynej kobiety, którą bym pokochał.” Nie liczcie na światełko w tunelu. Fabio nie znajdzie ukojenia. „Kiedy mi opisała mężczyznę, o którym marzy (…) przestraszyłem się. Nie podobał mi się ten portret. To nie ja.” „Nareszcie znów ją widziałem. Po drugiej stronie śmierci. Zdechli ci, którzy ją zabili. (…) Noszę ją w sercu i będzie ze mną zawsze na tej ziemi, która każdego dnia daje ludziom szansę.” Zaczęłam znajomość z Izzo od drugiej części trylogii („Szurmo”),która, siłą rzeczy, była już lepiej dopracowana (mniej postaci, nie tak skomplikowane konszachty policyjno-mafijne) i już się nie mogę doczekać części trzeciej, i ostatniej, niestety. www.czytacz.pl
Rudolfina - awatar Rudolfina
oceniła na85 miesięcy temu
Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca Ilja Erenburg
Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca
Ilja Erenburg
Czytane wiele lat temu z zachwytem nad nową wersją figury „Żyda wiecznego tułacza”, patrzącego na świat, który wypadł z ram - bez dziwienia się niczemu, a jednocześnie dziwiąc się wszystkiemu. Ot, jeden ze sposobów na przetrwanie w diasporze, opisany z niebywałym dowcipem, choć już w dużej mierze nieczytelnym dla dzisiejszego czytelnika, bo i tej diaspory już nie ma. Kto pojmie dziś w pełni np. tekst, gdy podczas rewolucji do mieszkania wpada typ, który zaczyna od: „Żydzi! Wydali Chrystusa, zdradzili Rosję”, po czym już konkretnie: ”Ta papierośnica jest srebrna?”. Tej diaspory już nie ma. Za to Wieczna Polskość trwa i ma się bardzo dobrze, a nawet z każdym dniem lepiej. Teraz zajrzałem bowiem do tej klasyki, by z oczywistych powodów przypomnieć sobie los Lejzorka, gdy zostaje złapany na nielegalnym przekroczeniu polskiej granicy z sowieckiej Białorusi (brzmi aktualnie?). Co słyszy od przesłuchującego? „Jak ty gadasz do polskiego oficera? To nie twoja Azja. Tu jest Paryż. Mamy Ligę Narodów. Mamy w Wilnie elegancki uniwersytet. Zrodziliśmy Kopernika. W cukierniach mamy wykwintne kokotki. Ja ci rozwalę pysk! (…) Skąd jesteś? Z Homla? Ach tak, czyli żeś Polak. Homelszczyzna to przecież nasze kresy. (…) Jesteś parszywym Żydziakiem, ale i Polakiem wyznania mojżeszowego, ponieważ już niebawem odbierzemy wam tę waszą Homelszczyznę. Wszyscy z Homla w rzeczywistości są Polakami. (…) Wstań i śpiewaj nasz bohaterski hymn….” Inny oficer - bardziej kulturalny, a przede wszystkim bardziej trzeźwy, no i nie leje Lejzorka w twarz – tłumaczy mu, dlaczego Homel jest polski: „Byliśmy tam i z prawa nam się należy. – Pan rotmistrz był w Homlu, To miasto pierwsza klasa, nieprawda? – Pan mnie nie zrozumiał. W Homlu osobiście nigdy nie byłem, ale my Polacy byliśmy, stąd wniosek że moralnie Homel jest nasz”. (…) Niestety, wypuścić pana nie mogę. Pan jest sowieckim szpiegiem i można pana dołączyć do którejkolwiek bądź sprawy: dajmy na to do spisku we Lwowie, do bomb w Wilnie, do sfałszowanych pieczęci w Łodzi, do zamachu na Marszałka w Krakowie, do składu broni w Lublinie….” W końcu dwunasty rotmistrz zawiadomił go uprzejmie: "Wkrótce wyślemy pana z Polski. Lejzorek odetchnął z ulgą. – Chwała Bogu. A jednak nie na próżno zrodziliście Kopernika. (…) Jaką wy macie zdumiewającą wolność. Jak się u was oddycha najpełniejszą piersią. Wystarczy, żeby ostatnie bydlę użyło nie dość dokładnego słówka, to już się je poprawia na koszt państwa. A jakie macie wspaniałe kresy! A w Homlu to sobie macie samych Polaków, którzy wszyscy śpiewają, żeby nie zginąć. Ja rozumiem, że się opłaciło – jak mi mówił siódmy pan rotmistrz – umierać przez 200 lat, żeby uzyskać wreszcie taką niebywałą wolność”. Gdy Lejzorek cieszy się z wydalenia, słyszy w odpowiedzi: „Szalony! O jakiej radości wspominasz. Gdybym miał oschłe serce, mógłbym się cieszyć, że oto jeszcze jeden Azjata opuszcza naszą świętą ziemię! Że oto otrząsamy z siebie jeszcze jednego bolszewika, Tatarzyna, Moskala, gwałciciela, kata, barbarzyńcę. Nie zapominaj, żeście się jeszcze smarkali w dwa palce, kiedy mu już mieliśmy Sienkiewicza”. Tak nas widzieli. Tak nas widzą. Takimi będą nas widzieć
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na74 lata temu

Cytaty z książki Gambit turecki

Więcej
Boris Akunin Gambit turecki Zobacz więcej
Boris Akunin Gambit turecki Zobacz więcej
Boris Akunin Gambit turecki Zobacz więcej
Więcej