Czekolada z rodzynkami

292 str. 4 godz. 52 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 292
- Czas czytania
- 4 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380117129
W Toruniu spotyka się grupa młodych ludzi zafascynowanych tańcem, przeżywających pierwsze wyzwania życia studenckiego, a przede wszystkim wyzwania jakie stawia przed nimi budząca się miłość. Miłość, która objawia się w muzyce i tańcu. Miłość na dni pochmurne i pogodne. Miłość ich życia. Natalii, Ewy, Daniela...
Najnowsza, bardzo mocno osadzona we współczesnych realiach, powieść MartyGruszczyńskiej „Czekolada z rodzynkami” spodoba się zarówno ludziom młodym, jak i ich rodzicom. Bo zarówno uczucia, jak i poczucie humoru bohaterów książki wywołają uśmiech u każdego czytelnika – niezależnie od wieku.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Czekolada z rodzynkami w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czekolada z rodzynkami
Poznaj innych czytelników
22 użytkowników ma tytuł Czekolada z rodzynkami na półkach głównych- Chcę przeczytać 12
- Przeczytane 10
- 2015 1
- Biblioteka! 1
- 2019 1
- 2017 1
- Posiadam :) 1
- Beenar 1
- 00Banda 1
- Posiadam 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czekolada z rodzynkami
Marta Gruszczyńska ma na swoim koncie dwie powieści „Czekoladę z rodzynkami” i „Gladiole". Miałam przyjemność zapoznać się z tą pierwszą.
„Czekolada...” opowiada o studentach z Torunia. Młodych ludzi Natalię, Ewę, Daniela i Amadeusza łączy taniec. Autorka poleca przy lekturze słuchać odpowiednich utworów Taylor Swift, U2, Sade i innych, aby jeszcze bardziej pochłonął nas taniec i muzyka.
Dziewczyny i chłopcy przeżywają pierwsze poważne wybory życiowe, wybór studiów, dojrzałej miłości, przyjaźni. Z ciekawością śledzi się losy głównych bohaterów, ich emocje i przeżycia.
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Bardzo mi się spodobała historia Natalii i Ewy. Z ciekawością sięgnę po inne książki tej autorki. Czy czekolada jest dobra na wszystko? Przekonajcie się sięgając po książkę Marty Gruszczyńskiej.
MJ
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Marta Gruszczyńska ma na swoim koncie dwie powieści „Czekoladę z rodzynkami” i „Gladiole". Miałam przyjemność zapoznać się z tą pierwszą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czekolada...” opowiada o studentach z Torunia. Młodych ludzi Natalię, Ewę, Daniela i Amadeusza łączy taniec. Autorka poleca przy lekturze słuchać odpowiednich utworów Taylor Swift, U2, Sade i innych, aby jeszcze bardziej pochłonął nas...
W mieście Mikołaja Kopernika losy kilku młodych ludzi niespodziewanie splatają się. Znajomość Natalii i Ewy rozpoczęła się na lekcjach tańca i przerodziła się w przyjaźń. Dziewczyny stają się sobie bliskie, a oprócz jazzu łączy je również ten sam kierunek studiów. Natalia jest na trzecim roku prawa. Beznadziejnie zauroczyła się w Jarku - swoim przyjacielu, który nie może zapomnieć o byłej dziewczynie. Ewa natomiast jest dwa lata młodsza od swej koleżanki. Pewnego wieczoru poznaje Amo – przystojnego b-boya. Jak potoczą się losy dziewczyn i kim jest tajemniczy Daniel – przeczytajcie, a się przekonacie.
Książka składa się z rozdziałów nazwanych „scenami”, każdy z nich (prócz pierwszego i siódmego) zatytułowany jest tytułem piosenek Taylor Swift, U2, Sade i innych bardzo dobrych artystów. Powieść zaliczyłabym raczej do tych z gatunku młodzieżowych dzięki wplecionym w treść angielskim zwrotom, prostemu przystępnemu językowi i fabule dotyczącej głównie młodzieńczych problemów – niespełnionej miłości, nauki, rodzeństwa. Irytowały mnie trochę drażniące „dziewczyńskie” dialogi pełne chichotu i głupich z mojego punktu widzenia przekomarzań, ale na szczęśnie nie było, aż tak ckliwie jak się spodziewałam. Do tej pory nie czytałam żadnej książki związanej z tańcem, a przynajmniej nie przypominam sobie takowej. Przyznam, że czytało mi się przyjemnie, ale zabrakło mi tańca w tańcu. Myślałam, że fabuła dotyczy czegoś innego. Mówiąc wprost czuję niedosyt. Z tyłu okładki można przeczytać słowa: „w Toruniu spotyka się grupka młodych ludzi zafascynowanych tańcem(…)”, a tu z tańca nici. Na początku trudno było mi się odnaleźć, gdyż na samym wstępie pojawiło się wiele imion. Głównych bohaterów jest jednak tylko czworo: Natalia, Ewa, Jarek i Amadeusz.
Śledząc losy studentów sama przypomniałam sobie lata akademickie, które były najwspanialszym okresem w moim życiu. Skończyły się niedawno lecz wiem, że odeszły bezpowrotnie. Czas płynie i nie idzie go cofnąć. Dzięki „Czekoladzie z rodzynkami” przypomniałam sobie jak było fajnie i jak chciałabym się cofnąć do początku studiów.
Czy wróciłabym do tej książki drugi raz? Zdecydowanie tak. Nie odnalazłam żadnych błędów stylistycznych czy merytorycznych i choć nie znałam wcześniej autorki, a z tego co wiem nie jest to jej pierwsze dzieło to myślę, że wraz z rozwojem artystycznym Marta Gruszczyńska stanie się bardziej znaną polską pisarką. Wyczuwam w niej potencjał. Do tego autorka przypomniała w swej powieści o jednej ważnej kwestii: czekolada jest dobra na wszystko! Ja od siebie mogę dodać tylko, że czekolada nie pyta, czekolada rozumie.
W mieście Mikołaja Kopernika losy kilku młodych ludzi niespodziewanie splatają się. Znajomość Natalii i Ewy rozpoczęła się na lekcjach tańca i przerodziła się w przyjaźń. Dziewczyny stają się sobie bliskie, a oprócz jazzu łączy je również ten sam kierunek studiów. Natalia jest na trzecim roku prawa. Beznadziejnie zauroczyła się w Jarku - swoim przyjacielu, który nie może...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to