Z Marszałkowskiej na Picadilly

Okładka książki Z Marszałkowskiej na Picadilly autora Karol Zbyszewski,
Okładka książki Z Marszałkowskiej na Picadilly
Karol Zbyszewski Wydawnictwo: Celle-Unterlüss: Wydawnictwo Antoniego Markiewicza publicystyka literacka, eseje
72 str. 1 godz. 12 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
1946-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1946-01-01
Liczba stron:
72
Czas czytania
1 godz. 12 min.
Język:
polski
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Z Marszałkowskiej na Picadilly w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Z Marszałkowskiej na Picadilly

Średnia ocen
7,3 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Z Marszałkowskiej na Picadilly

Sortuj:
avatar
489
190

Na półkach:

Od czasu lektury "Niemcewicza od przodu i tyłu" uwielbiam Zbyszewskiego. Cenię go za inteligentny dowcip, ostre pióro i ciekawe anegdoty. "Niemcewicza..." czyta się jednym tchem. To zdecydowanie jedna z najciekawszych biografii, jakie miałem okazję czytać. Myślę, że nawet osoby niespecjalnie zainteresowane historią przeczytałyby ją z zaciekawieniem. Długo nie namyślałem się więc, gdy kolega zaproponował mi kolejną książkę Karola Zbyszewskiego. Uznałem, że biorę w ciemno. Książka niestety nie spełniła do końca moich oczekiwań.

"Z Marszałkowskiej na Picadilly" to zbiór anegdot dotyczących stosunków polsko-angielskich i różnic w charakterach narodowych. Książeczka bardzo krótka (raptem 72 strony). W moje ręce wpadł przedruk z 1946 roku z wydania londyńskiego z 1943 roku. Nie wiem, czy są nowsze wydania. Przypuszczam, że nie.

Nie ukrywam, że jestem trochę zawiedziony. Gdybym rozpoczął przygodę ze Zbyszewskim od "Z Marszałkowskiej na Picadilly", a dopiero później przeszedłbym do "Niemcewicza..." to zapewne odniósłbym inne wrażenia z lektury tej pierwszej. Nie twierdzę, że jest bezwartościowa. Ot, przyjemne czytadło, ale nie robiące szczególnego wrażenia. Pierwsza anegdota zdawała się zapowiadać dużo ciekawsze rozwinięciem. Sami przeczytajcie:

Często Polacy mówią:
- Przecie my kooperujemy z Anglią i Ameryką...
Mniej więcej w tymże stopniu co Jonasz z wielorybem, w którego brzuchu podróżował. To też była kooperacja. Ale jakżeż znikomy wpływ miał Jonasz na wielorybie przy wyborze trasy!

Niestety dalej już nie jest tak ciekawie. Może to kwestia okoliczności, w których Zbyszewski pisał? Przed wojną był w zdecydowanie lepszej formie. Cięty język niby pozostał, ale czegoś mu brakuje. Nie rozbawia już do łez jak "Niemcewicz do przodu i tyłu", dowcip czasami nieco ciężki i zdecydowanie brakuje lekkości. Czy polecam? To zależy. Jeśli ktoś czytał "Niemcewicza..." to raczej może sobie odpuścić tę książkę. Zawód w takim przypadku jest bardzo prawdopodobny. Jeśli ktoś zaś nie zetknął się jeszcze ze Zbyszewskim, to może być to niezły wstęp do jego twórczości.

[Opinia pochodzi z bloga: librimagistri.blogspot.com]

Od czasu lektury "Niemcewicza od przodu i tyłu" uwielbiam Zbyszewskiego. Cenię go za inteligentny dowcip, ostre pióro i ciekawe anegdoty. "Niemcewicza..." czyta się jednym tchem. To zdecydowanie jedna z najciekawszych biografii, jakie miałem okazję czytać. Myślę, że nawet osoby niespecjalnie zainteresowane historią przeczytałyby ją z zaciekawieniem. Długo nie namyślałem się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9 użytkowników ma tytuł Z Marszałkowskiej na Picadilly na półkach głównych
  • 5
  • 4
4 użytkowników ma tytuł Z Marszałkowskiej na Picadilly na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Z Marszałkowskiej na Picadilly

Inne książki autora

Karol Zbyszewski
Karol Zbyszewski
Historyk, publicysta i satyryk. Był bratem publicysty emigracyjnego Wacława Zbyszewskiego. Uzyskał magisterium z historii na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1928 pracował jako dziennikarz, publikował w wileńskim "Słowie", "Prosto z Mostu", "Czasie" i innych. Pracował jako nauczyciel historii w gimnazjum w Otwocku oraz w archiwum MSZ. Grał w piłkę nożną w klasie A. Startował w zawodach pływackich i w turniejach tenisowych. W czasie wojny walczył w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Był gońcem motocyklowym sztabu Brygady Podhalańskiej i brał z nią udział w bitwie o Narwik. Po wojnie pozostał w Anglii. Przez czterdzieści lat pracował w londyńskim "Dzienniku Polskim". Zasłynął kontrowersyjną książką "Niemcewicz od przodu i tyłu", która była jego niedoszłą pracą doktorską, nieprzyjętą przez Uniwersytet Warszawski (wyd. 1939). Książka jest życiorysem Juliana Ursyna Niemcewicza napisanym w postaci pamfletu polityczno-historycznego. Popularność zdobył także jego zbiór felietonów "Wczoraj na wyrywki", który otrzymał nagrodę literacką londyńskich "Wiadomości" (1965). W Londynie wydano 7 jego książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Z Marszałkowskiej na Picadilly

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z Marszałkowskiej na Picadilly