Pokusa Cienia

Okładka książki Pokusa Cienia autorstwa Jon Sprunk
Okładka książki Pokusa Cienia autorstwa Jon Sprunk
Jon Sprunk Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Trylogia Cienia (tom 2) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Trylogia Cienia (tom 2)
Tytuł oryginału:
Shadow's Lure
Data wydania:
2014-08-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-08-01
Język:
polski
ISBN:
9788361386513
Tłumacz:
Marcin Moń
W Othirze był na szczycie łańcucha pokarmowego – niezrównany zabójca, cień osnuty mrokami nocy. Ale po tym, jak pomógł prawowitej cesarzowej odzyskać tron, Caim porzucił swoje stare życie. Duchy przeszłości znów się o niego upominają.

Poszukując prawdy o zniknięciu i śmierci swoich rodziców, Caim odkrywa krainę, którą włada Cień. Nękany pokusami Drugiej Strony, staje się uwikłany w wojnę, której wolałby uniknąć.

Są jednak rzeczy, których syn Cienia nie może zignorować oraz walki, od których nie może uciec. W tej bitwie siła i umiejętności Caima nie wystarczą – bo nikt nie zdoła oprzeć się Pokusie Cienia.
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pokusa Cienia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pokusa Cienia

Średnia ocen
6,7 / 10
97 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Pokusa Cienia

avatar
9
8

Na półkach:

"Pokusa Cienia" niewiele wnosi do fabuły całej trylogii, jest wyraźnie słabsza od pierwszej części, a jej największy defekt to upośledzona intelektualnie główna przeciwniczka protagonisty - żeby stworzyć tak nudną postać, bo bólu kojarzącą się ze sztampowymi "villainami", to naprawdę trzeba się postarać. Już ciekawszy był syn Sybelle, Soloroth, ale akurat ten wątek nie został rozwinięty ani wyjaśniony.

"Pokusa Cienia" niewiele wnosi do fabuły całej trylogii, jest wyraźnie słabsza od pierwszej części, a jej największy defekt to upośledzona intelektualnie główna przeciwniczka protagonisty - żeby stworzyć tak nudną postać, bo bólu kojarzącą się ze sztampowymi "villainami", to naprawdę trzeba się postarać. Już ciekawszy był syn Sybelle, Soloroth, ale akurat ten wątek nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
760
753

Na półkach:

Kontynuacja, która trzyma poziom i zapewnia ciekawą lekturę.

Kontynuacja, która trzyma poziom i zapewnia ciekawą lekturę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
405
275

Na półkach:

Trochę lepsza od poprzedniczki. Wątek Caima ciekawy, mroczny, brutalny i całość, która dzieje się na północy jest interesująca i czytało się to dobrze w przeciwieństwie do wszystkiego, co dotyczyło południa i cesarzowej, choć odbiór ten jest zdecydowanie powodowany tą ostatnią, jej zachowanie jest idiotyczne i infantylne, decyzje podejmowane przez bohaterkę są nielogiczne, co w całości prowadzi tylko do irytacji.
W dalszym ciągu jest kilka momentów, gdzie fabułą się nie klei, a nawet w pewnym momencie, autor postanowił tłumaczyć pewne następstwo wydarzeń z poprzedniego tomu czymś, co się podobno wydarzyło i byłoby to dość istotne dla historii z poprzedniego tomu, ale postanowił tego w poprzedniej książce nie opisywać, a dodał po prostu informacje, że takie zdarzenie miało miejsce. Wygląda to strasznie amatorsko i sztucznie.

Trochę lepsza od poprzedniczki. Wątek Caima ciekawy, mroczny, brutalny i całość, która dzieje się na północy jest interesująca i czytało się to dobrze w przeciwieństwie do wszystkiego, co dotyczyło południa i cesarzowej, choć odbiór ten jest zdecydowanie powodowany tą ostatnią, jej zachowanie jest idiotyczne i infantylne, decyzje podejmowane przez bohaterkę są nielogiczne,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

331 użytkowników ma tytuł Pokusa Cienia na półkach głównych
  • 187
  • 140
  • 4
67 użytkowników ma tytuł Pokusa Cienia na półkach dodatkowych
  • 46
  • 9
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Pokusa Cienia

Inne książki autora

Czytelnicy Pokusa Cienia przeczytali również

Obietnica krwi Brian McClellan
Obietnica krwi
Brian McClellan
„Obietnica krwi” uderza z siłą wystrzału z muszkietu, wrzucając czytelnika w świat, gdzie korony upadają z hukiem, a magia nierozerwalnie wiąże się z zapachem spalonego prochu. Zamiast mozolnego budowania napięcia, akcja startuje od krwawego przewrotu stanu. Marszałek polny Tamas obala monarchę, gilotynuje arystokrację i próbuje ulepić republikę z chaosu, podczas gdy sąsiednie mocarstwa tylko czekają, aż nowa władza potknie się o własne nogi... Ciekawym walorem tej historii stanowi unikalny system magii. Elitę stanowią magowie prochowi – żołnierze zażywający proch strzelniczy niczym stymulant, by wyostrzyć zmysły i siłą woli zakrzywiać trajektorię kul w locie. Nadaje to starciom trochę takiej filmowej dynamiki, w której snajper potrafiący posłać pocisk na kilometr przez środek burzy robi większą robotę niż cały zastęp rycerzy. Fabuła zręcznie żongluje trzema perspektywami. Śledzimy losy zmęczonego marszałka, który woli walkę od polityki; jego syna, wybitnego strzelca zmagającego się z traumą oraz Adamața – detektywa z fotograficzną pamięcią. Ten ostatni wnosi do książki noir-owy klimat, tropiąc zdrajców w mrocznych zaułkach płonącego miasta. Mimo, że początek cyklu bywa momentami kanciasty, fabuła pędzi od pierwszej strony. Relacje między bohaterami wydają się czasem uproszczone, a postacie kobiece mogłyby dostać więcej miejsca, jednak klimat rewolucji przemysłowej wymieszanej z magią skutecznie to nadrabia. Powstała brudna, męska przygoda, w której stare bóstwa budzą się tylko po to, by przekonać się, że świat nauczył się już obsługiwać armaty.....
Joanie - awatar Joanie
ocenił na81 miesiąc temu
Skrzydła gniewu C. S. Friedman
Skrzydła gniewu
C. S. Friedman
Ja naprawdę chciałabym dać tej książkę wyższą ocenę ale nie mogę. Pokładałam chyba zbyt wielkie nadzieje w tomie drugim. Jeśli podzielić by książkę na trzy części to ta środkowa jest ciekawa. Reszta to takie ciągnięcie na siłę fabuły i próba wzbudzenia w czytelniku zainteresowania. I wszystko byłoby dobrze, wszystko byłoby w miarę okej, nawet w granicach akceptowalności gdyby nie ciąg myślowy bohaterów, który jest po prostu absurdalnyyyy!. Autorce bardzo dobrze szło pisanie, kiedy prowadziła rozdział poświęcony dwóm bohaterom. Było to płynne i spójne jednak, kiedy człowiek chce złapać za dużo srok za ogon to kończy się to urywaniem akcji i poświęcaniem rozdziałów nieciekawym bohaterom. Kamala do około połowy powieści nie ma żadnych wyrzutów sumienia, że wydrenowała i zabiła swego kochanka. Zero jakiejkolwiek przelotnej myśli. Ma ona na pieńku z Colivarem, tak samo jak Gwyn, ale jak dowiadują się o jego przybyciu to ani jedna ani druga nie wykazuje żadnych oznak jakiejś nienawiści, strachu czy przerażenia. Kamala to w ogóle powinna wziąć kiece za pas i spier*&%ać od Colivara jak najdalej. Nasz Magister też jest niczego sobie, bo niby wie niby nie, że Kamala żyje, ale nie robi niczego żeby ją odnaleźć tak jak Duszożerców, którzy sobie gdzieś tam latają, ale nikt nie wie gdzie. Niektóre postacie pojawiają się tylko wtedy, kiedy są potrzebne np. Siderea. Wszystko wskazuje na to, że jest ona ważną postacią ale jest o niej tyle co kot napłakał. Przygotowania do grubszej akcji dzieją się jakby w tle i tak naprawdę nie wiemy o nich nic. Wydaje mi się, że bitwa jest z reguły czymś kulminacyjnym, punktem, do którego dąży się od początku powieści. Tutaj pomysł się pojawia po około połowie i zamiast opisać te przygotowania, pokazać czytelnikowi, że jest to cos ważnego to nie, nie ma niczego takiego. Nie czułam tego napięcia, świadomości że jest to coś co zaważy nad losem wszystkich bohaterów. Nie ma tu postaci, której można by kibicować czy się z nią utożsamić. Po skończeniu książki dochodzę do wniosku że wątek romansu był paradoksalnie najciekawszy. Paradoksalnie bo najkrótszy, niedopracowany i poświęcono mu najmniej uwagi. SPOJLER Śmieszy mnie jak znowu autorka postanowiła uśmiercić kolejnego kochanka Kamali. Każe mi to zastanawiać się nad tym, kto będzie następny do odstrzału. KONIEC SPOJLERU Trzeci tom przeczytam. Choćbym miała lamentować nad tą książką to dokończę tą serię i wtedy się dowiem czy ostatni jest rzeczywiście najlepszy.
Huguśka - awatar Huguśka
oceniła na75 lat temu
Trzepotanie jego skrzydeł Paul Hoffman
Trzepotanie jego skrzydeł
Paul Hoffman
Skończyłam ostatni tom trylogii „Lewa ręka Boga” i jestem po troszku rozczarowana i zawiedziona, a trochę doceniam fakt, że autor do końca pozostał niepokornym i wymykającym się schematom (choć przecież schematami sypie jak z rękawa) kreatorem świata przedstawionego. Fakt, losy Thomasa Cala poplątał tak, że węzeł gordyjski to przy tym dziewczęcy warkoczyk, więc już tylko ostre cięcie zostało mu do dyspozycji, by coś z tym wszystkim zrobić. Niezmiennie pozostaję pod wrażeniem tego, jak Hoffman wykorzystuje fakty i teksty kultury, by tworzyć z nich całkiem nową jakość. Jest w tym czasami obrazoburczy, ale w końcu można malować, tylko tymi kredkami, które są pod ręką. Nasza rzeczywistość i historia obfitują w absurdy, których dość często staramy się nie uwypuklać. Autor „Trzepotu jego skrzydeł” nie ma pod tym względem żadnych skrupułów. I naprawdę zaciekawiły mnie opisy poczynań wojennych Thomasa, jak również intryg politycznych, których był podmiotem lub przedmiotem. Fascynują mnie także wątki poboczne, w których pisarz się lubuje. Czasami zdaje się odpływać, gdzieś hen, daleko od głównej osi opowieści, by niespodziewanie wrócić i tym, co nie miało znaczenia, zmienić sposób postrzegania pewnych zdarzeń. Choć tym razem głęboko boleję nad tym, jak lekką ręką Hoffman uśmierca swoich bohaterów (ja rozumiem, tytuł „Anioł Śmierci” zobowiązuje, ale bez przesady..) W moim odczuciu „Trzepotanie jego skrzydeł” jest najsłabszą częścią trylogii. Ale jest to na pewno ciekawe czytelnicze doświadczenie. Może dlatego, że fabuła faktycznie jest w swej nieliniowości mocno życiowa – nie wszystko ma sens, pewne rzeczy się dzieją, bo tak i czasami po prostu wszystko się urywa byle jak.
onika - awatar onika
oceniła na67 lat temu
Królewski wygnaniec Fiona McIntosh
Królewski wygnaniec
Fiona McIntosh
Koalicja Denova - luźna konfederacja królestw skupiona wokół najpotężniejszego z nich Królestwa Penraven - zostaje zaatakowana przez hordę barbarzyńców pod wodzą Loethara. Barbarzyńcy podbijają kolejne królestwa, które kiedyś uważały ich za niegroźnych. Do zdobycia pozostaje Penraven rządzone przez władców z rodu Valisarów. Kiedy barbarzyńcy atakują stolicę Penraven, jedynemu pozostałemu przy życiu Valisarowi udaje się uciec. Musi on jednak uważać, bo Loethar nie spocznie dopóki ostatni z Valisarów nie umrze. Fabuła ,,Królewskiego Wygnańca" jest pełna znanych motywów (tyran podbijający kolejne królestwa, żądny zemsty książę, okrutni barbarzyńcy),jednak jest w niej też wiele momentów, w których jesteśmy zaskoczeni obrotem spraw. Po zakończeniu książki mamy dużo pytań co stanie się dalej. Widać, że jest pierwsza część trylogii. Nie ma w niej dużo akcji, jednak dzieje się w niej dużo ze strony politycznej. Fabułę obserwujemy z perspektywy kilku postaci. Najważniejszą z nich jest Leo, książę Penraven. Los się z nim nie oszczędza i w ciągu kilku dni traci prawie wszystkich bliskich. Pozostaje mu jedynie jego przyjaciel i obrońca Gavriel. Leo jest postacią, którą polubiłem. Chociaż po śmierci ojca zostaje królem nie wywyższa się nad osobami, które mu pomagają. Jego przyjaciel, Gavriel, stracił swojego ojca, jednak wspiera młodego króla jak może. Razem uciekają z zamku i przemierzają królestwo w poszukiwaniu schronienia. Loethar jest postacią bardzo brutalną. Jest bezwzględny wobec swoich wrogów (królewskich dynastii, a szczególnie Valisarów),ale potrafi okazać łaskę. Za wszelką cenę chce zabić Leo, bo wie, że jest on symbolem nadziei dla ludzi. Jest on postacią intrygującą. Nie znamy do końca motywacji, które nim kierują, jednak z wielką ciekawością poznawałem jego przeszłość. W jego wątku najważniejsza jest polityka. Wątki Clovisa i Freatha są ze sobą splecione przez prawie cała książkę. Clovis jest Obdarowanym - osobą posiadającą jakieś magiczne moce. Potrafi przewidywać przyszłość. Razem ze swoim przyjacielem Kirinem (też Obdarowanym) zostają sługami Freatha. W ich wątku nie pojawia się dużo magi, jednak jest ona bardzo ważna. Freath, były sługa rodu Valisarów, teraz służy Loetharowi. W wielu momenach jego wątku zaskoczyłem się. Świat przedstawiony w książce jest bardzo ciekawy. Z każdym rozdziałem poznajemy coraz więcej z jego historii, geografii, kultury itd. Magii nie jest dużo, ale jeśli się pojawia jest bardzo ważna. Nie do końca wiemy jak działa i jakie są ograniczenia postaci się nią posługujących (oprócz jednej). Podsumowując fabuła ,,Królewskiego Wygnańca" jest bardzo intrygująca. Na początku może wydawać się, że wiemy jak to się skończy, ale okazuje się, że nie mieliśmy racji. Postacie są ciekawe - szczególnie główny antagonista Loethar. Jestem ciekawy jak fabuła rozwinie się dalej w drugiej części trylogii. Mogę polecić tę książkę innym. Jest to moja pierwsza recenzja książki, więc przepraszam za wszelkie błędy. Mam nadzieję, że nie jest napisana chaotycznie i dzięki niej ktoś zdecydował się na przeczytanie ,,Królewskiego Wygnańcy", bo zdecydowanie warto.
wyvern_books - awatar wyvern_books
ocenił na82 lata temu
Wrzawa śmiertelnych Eric S. Nylund
Wrzawa śmiertelnych
Eric S. Nylund
http://zamknietawpozytywce.blogspot.com/2016/07/6-wrzawa-smiertelnych-eric-nylund.html Wyobraź sobie, że twoje życie cały czas wygląda tak samo: całe dnie spędzasz w domu z babcią i prababcią pisząc codziennie wypracowania jako pracę domową, nie chodzisz do szkoły, nie masz znajomych i przyjaciół, zasady i zakazy nie pozwalają ci normalnie funkcjonować, jedyne co możesz robić to uczyć się czytać książki, które i tak są ocenzurowane, chodzisz do nudnej pracy, w której cię wykorzystują i pomiatają tobą, cały czas musisz wykonywać polecenia bez nawet mrugnięcia okiem. I tak przez piętnaście długich lat. Tak wygląda życie bliźniaków - Fiony i Eliota Postów. Z pozoru to normalna para nastolatków, wiecznie się ze sobą sprzeczających, ale zawsze walczących po jednej stronie barykady. Z czym? Z ponad setką reguł, kłamstwem i niewiedzą o własnej przeszłości. Ich rodzice zginęli podobno w wypadku. I tylko tyle o nich wiedzą. Babcia nie chce im zdradzić nawet małego szczególiku dotyczącego ich przeszłości. Nie mówi im prawie nic. Ale wszystko zmienia się w dniu ich urodzin... Wady i zalety: Wady: - możliwe, że trochę oklepany temat (anioły vs demony) - duża liczba bohaterów drugoplanowych - niektórzy mogą się nie połapać - grubość książki - może kogoś odstraszyć - pierwsze 50 nie jest szczególnie ciekawe + małe braki logiki - miękki grzbiet książki - niebezpieczeństwo połamania się grzbietu Zalety: - przemiana osobowości bohaterów, nie tylko tych głównych - dobrze zbudowane charaktery bohaterów, które stopniowo poznajemy - dobrze opisane lokacje, w których dzieje się akcja - dodatkowe przypisy wyjaśniające niektóre zagadnienia i dopowiadające tak, że czytelnik może dowiedzieć się więcej; teksty źródłowe - nawiązania do mitologii - nawiązania do różnych dziedzin nauki np.: fizyka, biologia czy chemia - świetne opisy np: muzyki czy odczuć - przyjemna w dotyku okładka - lekko żółte kartki - nie "walą" tak po oczach przy czytaniu przy lampce Wrzawę czytało mi się naprawdę przyjemnie. Przyjemny język i czcionka, ciekawa historia, ogólny "cud, miód i orzeszki". Wczoraj "połknęłam" około 320 stron, zarywając nawet kawałek nocki. Ale dlaczego czytałam to tak długo? Otóż dlatego, że z czytaniem tego trzeba się rozpędzić. Najpierw idzie dość powoli, ale jak się już zacznie to nie skończy się wcześniej niż 50 stron dalej. Więc jest okropnym pochłaniaczem czasu. Ogólnie książka mi się podobała, nawet bardzo. Przyjemnie się ją czytało, wciągała. Ale zawsze jest jakieś ale. Czegoś mi tam brakowało, końcówka była niezbyt satysfakcjonująca i trochę przewidywalna. Akurat dla mnie. Wiem, że jest to pierwszy tom pięciotomowej serii, ale może funkcjonować jako oddzielna książka. Wydana jest druga część, ale nie wiem czy przetłumaczono ją na polski. Podsumowując. Polecam szczególnie osobom, które lubią mitologię i dużo fachowej terminologii oraz osobom czytającym młodzieżówki. Książka warta uwagi, zainteresowania i przeczytania.
Araxara - awatar Araxara
oceniła na89 lat temu
Krwawa kampania Brian McClellan
Krwawa kampania
Brian McClellan
Brian McClellan w swojej kontynuacji losów Magów Prochowych udowadnia, że potrafi utrzymać tempo narzucone w debiucie, a nawet znacznie je podkręcić. „Krwawa kampania” to powieść, w której echa wystrzałów muszkietowych mieszają się z dymem politycznych intryg, tworząc obraz wojny brudnej, logistycznie skomplikowanej i emocjonalnie wyczerpującej. Autor nie daje swoim bohaterom taryfy ulgowej; rzuca ich w wir wydarzeń, które testują nie tylko ich nadprzyrodzone zdolności, ale przede wszystkim hart ducha. W centrum opowieści stoi marszałek Tamas, który zamiast spektakularnych zwycięstw, musi zmierzyć się z brutalną rzeczywistością odwrotu przez terytorium wroga. To właśnie tutaj McClellan błyszczy najbardziej, pokazując, że w militarnej fantasy równie ważne co magia, są zapasy amunicji, głód żołnierzy i ciężar dowodzenia. Równolegle śledzimy losy Taniela, który po starciu z siłami boskimi staje się cieniem dawnego bohatera. Dopełnieniem całości jest wątek inspektora Adamata, który w dusznych zaułkach stolicy odkrywa, że zdrada bywa groźniejsza niż armia Kez. McClellan mistrzowsko splata te trzy perspektywy, dbając o to, by czytelnik ani przez chwilę nie poczuł znużenia. Finał tej historii to gorzka refleksją nad lojalnością, która w obliczu upadającego starego porządku staje się towarem równie deficytowym, co proch na pierwszej linii frontu...
Joanie - awatar Joanie
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Pokusa Cienia

Więcej

Bycie przywódcą nie polega na wydawaniu rozkazów i zmuszaniu ludzi, by klękali. Chodzi o to, by zdobyć ich serca.

Bycie przywódcą nie polega na wydawaniu rozkazów i zmuszaniu ludzi, by klękali. Chodzi o to, by zdobyć ich serca.

Jon Sprunk Pokusa Cienia Zobacz więcej

Istniało inne oblicze śmierci - szlachetne oblicze. Zginąć w poszukiwaniu sprawiedliwości nie znaczyło poleć nadaremno.

Istniało inne oblicze śmierci - szlachetne oblicze. Zginąć w poszukiwaniu sprawiedliwości nie znaczyło poleć nadaremno.

Jon Sprunk Pokusa Cienia Zobacz więcej
Więcej