Lawendowe Pole, czyli jak opuścić miasto na dobre
Poradnik dla tych, którzy chcą wyprowadzić się z miasta i zamieszkać na wsi.
Fabularyzowana historia pierwszych wiejskich doświadczeń autorki. W książce znajduje się mnóstwo praktycznych porad: jak zbudować dom i stworzyć ogród, jak zbierać zioła i produkować z nich naturalne kosmetyki, jak zdrowo gotować z naturalnych składników, a wreszcie - jak uprawiać lawendę.
Joanna Posoch - założycielka Lawendowego Pola - największej w Polsce plantacji lawendy i gospodarstwa agroturystycznego, które szybko stało się kultowym miejscem na Warmii.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Lawendowe Pole, czyli jak opuścić miasto na dobre w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lawendowe Pole, czyli jak opuścić miasto na dobre
Poznaj innych czytelników
210 użytkowników ma tytuł Lawendowe Pole, czyli jak opuścić miasto na dobre na półkach głównych- Chcę przeczytać 135
- Przeczytane 72
- Teraz czytam 3
- Posiadam 22
- 2014 2
- 2015 2
- Przeczytane w 2015 2
- Ulubione 2
- Ekologia 2
- Chcę w prezencie 2































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lawendowe Pole, czyli jak opuścić miasto na dobre
Sympatyczna książka. Dużo praktycznych rad jak ogarnąć mówiąc kolokwialnie ucieczkę z miasta na wieś...
Sympatyczna książka. Dużo praktycznych rad jak ogarnąć mówiąc kolokwialnie ucieczkę z miasta na wieś...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo sympatyczna opowieść o zamieszkaniu na wsi, przeprowadzce z miasta.
Nie jest to poradnik, ale raczej przyzwoite czytadło, napisane w formie udającej poradnik.
Inspirujące, optymistyczne, pełne zapachu lawendy.
Bardzo sympatyczna opowieść o zamieszkaniu na wsi, przeprowadzce z miasta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to poradnik, ale raczej przyzwoite czytadło, napisane w formie udającej poradnik.
Inspirujące, optymistyczne, pełne zapachu lawendy.
Kilka miesięcy wstecz poszukiwałem materiałów do kolejnej opowieści. Wiedziałem, że akcję pragnę umieścić w miejscu, w którym wokoło będzie morze lawendy. Nie dysponując żadną wiedzą na temat materiałów książkowych w tej kwestii, trafiłem na tę pozycję. Okazało się, ze autorka "Lawendowe pole" traktuje ciut po macoszemu, ale nic nie szkodzi. Znalazłem tutaj mnogość inspiracji, począwszy od przeniesienia domu (dokładnie tak),przeniesienia starego domu z punktu "a" do punktu "b", poprzez plantację lawendy jak i informacji o naprawach, remontach domu, jak żyć w zgodzie z naturą i porami roku po przepisy z zielnika.
Autorka oczarowała mnie swoją opowieścią i zaimponowała mi swoją wiedzą i szczerością. Wcześniej niewolnik korporacji, a aktualnie wolny, szczęśliwy człowiek, żyjący na kawałku własnej ziemi, utożsamiająca się z mieszkańcami wioski. Autorce gratuluję obszernej wiedzy i dziękuję za podzielenie się niuansami w wielu kwestiach. Po tej książce zatęskniłem za wsią, spokojem i ciszą.
Sama książka jest wydana w sposób przemyślany. Czcionka w kolorze lawendy, każdy rozdział pięknie ozdobiony, a w środku piękne fotografie.Do gustu przypadły mi szczególnie opisy ziół i warzyw oraz przepisy na nalewki herbatki, tudzież inne specyfiki, które wytwarzane domowym sposobem mają inny smak i z pewnością o wiele cenniejszych właściwości.
" Lawendowe pole czyli jak opuścić miasto na dobre" nie jest typowym poradnikiem, ale świadectwem kobiety, która miała odwagę zmienić swoje życie. To piękna, klimatyczna opowieść, napisana sercem, do której się wraca nie tylko po przepisy. Serdecznie polecam.
Kilka miesięcy wstecz poszukiwałem materiałów do kolejnej opowieści. Wiedziałem, że akcję pragnę umieścić w miejscu, w którym wokoło będzie morze lawendy. Nie dysponując żadną wiedzą na temat materiałów książkowych w tej kwestii, trafiłem na tę pozycję. Okazało się, ze autorka "Lawendowe pole" traktuje ciut po macoszemu, ale nic nie szkodzi. Znalazłem tutaj mnogość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskoczyła mnie ta książka. Wiedziałam, że będzie to poradnik, ale chyba spodziewałam się czegoś innego. Wiele "zaskoczeń" było miłych. Wzbogaciłam swoją wiedzę na temat lawendy, poznałam nowe przepisy na wykorzystanie znanych mi już ziół i innych roślin. To, co mnie urzekło, to umiejętność Autorki do odcięcia się od więzów cywilizacyjnych - uzależniaczy. Jej poradnik pokazuje jak żyć w zgodzie z naturą i jej rytmem, jak czerpać radość bycia jednym z wielu elementów ekosystemu.Dodatkowe atuty: pomysł na okładkę, piękne zdjęcia i estetyka stron, na których zamieszczony jest tekst. Całość rodzi pragnienie zanurzenia się w lawendowym polu.
Zaskoczyła mnie ta książka. Wiedziałam, że będzie to poradnik, ale chyba spodziewałam się czegoś innego. Wiele "zaskoczeń" było miłych. Wzbogaciłam swoją wiedzę na temat lawendy, poznałam nowe przepisy na wykorzystanie znanych mi już ziół i innych roślin. To, co mnie urzekło, to umiejętność Autorki do odcięcia się od więzów cywilizacyjnych - uzależniaczy. Jej poradnik...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiczyłem, że dostanę porady jak u Adama Słodowego, jak zrobić gliniane piece czy jak się przygotować do przeprowadzki. Albo jak sprawdzić glebę, posiać, na co zwrócić uwagę przy kiełkowaniu i jak zebrać lawendę. Niestety, oczekiwania nie zostały spełnione. Coś w stylu: "weź mąkę i wodę i upiecz chleb" nie są receptą - recepturą - na upieczenie chleba. Wiem, to nie jest poradnik, ale też i mała zachęta do przeprowadzki.
Liczyłem, że dostanę porady jak u Adama Słodowego, jak zrobić gliniane piece czy jak się przygotować do przeprowadzki. Albo jak sprawdzić glebę, posiać, na co zwrócić uwagę przy kiełkowaniu i jak zebrać lawendę. Niestety, oczekiwania nie zostały spełnione. Coś w stylu: "weź mąkę i wodę i upiecz chleb" nie są receptą - recepturą - na upieczenie chleba. Wiem, to nie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo inspirująca, pięknie wydana opowieść o tym, jak bohaterka radykalnie zmieniła swoje życie na lepsze... I chyba tak ją wolę postrzegać - jako opowieść raczej o coś, co i nas skłania do poszukiwań własnych zmian, bo jako poradnik - jak dla mnie - jest słaba. Choćby o uprawie lawendy, o której także kiedyś marzę na małą kameralną skalę, dowiedziałam się niewiele.
Wiele przepisów kulinarnych!
Bardzo inspirująca, pięknie wydana opowieść o tym, jak bohaterka radykalnie zmieniła swoje życie na lepsze... I chyba tak ją wolę postrzegać - jako opowieść raczej o coś, co i nas skłania do poszukiwań własnych zmian, bo jako poradnik - jak dla mnie - jest słaba. Choćby o uprawie lawendy, o której także kiedyś marzę na małą kameralną skalę, dowiedziałam się niewiele....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się czegoś więcej... Wiedziałam, że to poradnik ale liczyłam na ciekawostki jak te o ziołach- i właśnie tę część uważam za najbardziej wartościową.
Spodziewałam się czegoś więcej... Wiedziałam, że to poradnik ale liczyłam na ciekawostki jak te o ziołach- i właśnie tę część uważam za najbardziej wartościową.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tospodziewałam się czegoś innego, a dostałam poradnik - stąd taka niska ocena. ponieważ uwielbiam lawendę to na widok okładki - cudnej zresztą - złapałam za ksiązke i juz była moja. nie przypuszczalam tylko że tytuł to naprawdę tytuł. dosłownie. poradnik. a ja chciałam coś bardziej ulotnego, na co wskazywałaby szata graficzna, czegoś wręcz pachnącego polami lawendy. a dostałam poradnik. dobry poradnik.ale tylko poradnik. nagrodą są cudowne zdjeca. naprawdę cudowne. mimo wszystko polecam. bardziej tym którzy szukają rady, mniej tym który liczą na duchową strawę:)
spodziewałam się czegoś innego, a dostałam poradnik - stąd taka niska ocena. ponieważ uwielbiam lawendę to na widok okładki - cudnej zresztą - złapałam za ksiązke i juz była moja. nie przypuszczalam tylko że tytuł to naprawdę tytuł. dosłownie. poradnik. a ja chciałam coś bardziej ulotnego, na co wskazywałaby szata graficzna, czegoś wręcz pachnącego polami lawendy. a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy usłyszałam, że Joanna Posoch napisała książkę, zapragnęłam ją mieć. Przez długi czas nie mogłam się na nią doczekać, bo Joanna zmieniała wydawnictwa, a może to wydawcy zmieniali ją. Najważniejsze, że udało się. Pod choinką znalazłam "Lawendowe pole", za to zabrakło czasu. W końcu stało się. Przeczytałam.
Zaczęło się od tego, że kilka lat temu znajoma namówiła mnie na weekendowy babski wypad na lawendę. Długo mnie nie namawiała. Spędziłyśmy fantastyczne dni wśród warmińskich pagórków, lasów, pól, wśród bocianów, saren i budzącej się wiosny. Lawenda co prawda jeszcze nie kwitła, ale smarowałyśmy się lawendowymi kremami i dociekliwie przyglądałyśmy się budzącym się do życia lawendowym roślinkom. A przede wszystkim rozmawiałyśmy, także z Joanną.
Ciekawi ludzie i ich historie zawsze są fascynujące. Historia Joanny do takich należy. Joanna to kobieta z pasją i tę pasję czuć w jej książce. Polecam każdemu, nie tylko tym, którzy marzą o wyprowadzce z miasta i zamieszkaniu w domku na wsi.
Gdy usłyszałam, że Joanna Posoch napisała książkę, zapragnęłam ją mieć. Przez długi czas nie mogłam się na nią doczekać, bo Joanna zmieniała wydawnictwa, a może to wydawcy zmieniali ją. Najważniejsze, że udało się. Pod choinką znalazłam "Lawendowe pole", za to zabrakło czasu. W końcu stało się. Przeczytałam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęło się od tego, że kilka lat temu znajoma namówiła mnie na...
rozczarowałam się......nie wiem czemu - miałam nadzieję, że w czymś mi ta książka pomoże....i jedynie rozdział o uprawie lawendy dał ogrodnicze wskazówki...ale, może się czepiam
rozczarowałam się......nie wiem czemu - miałam nadzieję, że w czymś mi ta książka pomoże....i jedynie rozdział o uprawie lawendy dał ogrodnicze wskazówki...ale, może się czepiam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to