Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Artileria bijot po swoim
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 472
- Czas czytania
- 7 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311130791
- Tłumacz:
- Witold Stefanowicz
O czasach, kiedy: "Dzikie polowanie na speców doprowadziło gospodarkę radziecką na granicę dezorganizacji", pisze w swej nowej książce czołowy rosyjski historyk wojskowości współczesnego pokolenia Władimir Bieszanow. Praca, poświęcona historii artylerii pierwszej połowy XX wieku, zawiera również niezwykle interesujące opisy życia społecznego i politycznego w Rosji i ZSRR w okresie przed rozpoczęciem II wojny światowej oraz ciekawe informacje dla każdego miłośnika artylerii.
Podczas dwudziestu przedwojennych lat XX wieku Armia Czerwona przygotowywała się do wojny z całą resztą świata, obiecując "salwami setek tysięcy baterii" zmieść z powierzchni Ziemi każdego wroga. Przez 20 lat fabryki w ZSRR wykuwały broń, wytwarzając góry armat i pocisków. I zaledwie po pół roku od napaści niemieckiej z tych wszystkich kolosalnych zapasów zostało tylko 10%, a hitlerowcy oglądali przez lornetki wieże Kremla...
Dlaczego gigantyczna radziecka artyleria, zawsze uważana za "boga wojny", została zrzucona z przedwojennego Olimpu i nawet w zwycięskim 1945 roku często strzelała niecelnie, niedokładnie, "na ślepo", a niekiedy i do swoich? Czy naprawdę Stalin nie rozumiał, że bez odpowiednio wyszkolonych i przygotowanych dowódców, bez niezawodnej łączności, jego "tysiące baterii" pozostaną bezużytecznym żelastwem?..
Czy jeszcze zdajemy sobie sprawę, że "na wiosnę 1940 roku nazwanie w ZSRR Hitlera ' "faszystą" oznaczało podpisanie wyroku na samego siebie. Między Krajem Rad i Trzecią Rzeszą panowały wtedy pokój i przyjaźń, umocnione polską krwią" - pisze autor dodając, że jednak po kilku miesiącach "Józef Wissarionowicz nabrał podejrzeń, iż Adolf Alojzowicz być może nie całkiem jest jego przyjacielem", co się zresztą bardzo szybko sprawdziło!
Kup Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii
Poznaj innych czytelników
35 użytkowników ma tytuł Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii na półkach głównych- Chcę przeczytać 20
- Przeczytane 15
- Posiadam 7
- Historia 1
- Poszukuję (głównie e-book n/k) 1
- Druga Wojna Światowa 1
- II WOJNA ŚWIATOWA 1
- II wojna - ogółem 1
- Posiadam / I i II Wojna Światowa, okres MW 1
- Komuna 1
Tagi i tematy do książki Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii
Dodaj cytat












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ślepy bóg wojny. Armia Czerwona pod ogniem własnej artylerii
Ocena książki zaniżona z racji koszmarnej jakości tłumaczenia polskiego wydania. Jest tak złe, że książkę polecić można jedynie fanatykom tematu. A i to z zachowaniem ostrożności...
Ocena książki zaniżona z racji koszmarnej jakości tłumaczenia polskiego wydania. Jest tak złe, że książkę polecić można jedynie fanatykom tematu. A i to z zachowaniem ostrożności...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początek mała dygresja na temat tytułu. Kupując tą książkę byłem przekonany , że między innymi przeczytam dziesiątki historii o ostrzale żołnierzy przez własną artylerię. Na ten temat nie ma tam ani jednego zdania... mimo to nie waham się powiedzieć, że ta książka to prawie , że biblia dla miłośnika IIWŚ a szczególnie zainteresowanych artylerią.
To prawdziwe kompendium wiedzy /oczywiście patrząc na rozwój radzieckiej artylerii/rzetelnie, dogłębnie przestudiowany temat. To jak by skrzyżowanie encyklopedii z powieścią - mnóstwo informacji podanych w bardzo przystępny i ciekawy sposób.
Mamy tu całą historię rozwoju zaczynając od czasów carskich, liczne porównania z artylerią innych państw - szczególnie Niemiec ale i z konstrukcjami angielskimi , francuskimi, japońskimi i innymi /w tym polskimi/.
To dopiero początek, jest tu cała historia moździerzy, dział bezodrzutowych, przeciwlotniczych, przeciwpancernych, dalekosiężnych /kolejowych/ i wyrzutni rakietowych /katiusza, nebelwerfer i inne/. Jednak i to nie wszystko - mamy tu historię nietypowych i typowych pocisków /ich rozwój i "ślepe uliczki"/, rozwój radarów , namierników artyleryjskich /na błysk i dźwięk/, zagadnienia z dziedziny transportu i holowania systemów artyleryjskich.
Ale i to nie koniec do tego wszystkiego metody produkcji, wykorzystanie bojowe, porównania i statystyki /jak to u Niemców a jak to u nas/, metody szkolenia , polityka personalna, stan moralny i techniczny wojsk i "cholera" wie co jeszcze - po prostu nie mogę się nachwalić / a wszystko o czym piszę w tej recenzji JEST w tej książce/.
Dodatkowo to wszystko podane w przystępny sposób nawet dla bardzo przeciętnego czytelnika, po tą książkę może sięgnąć praktycznie każdy.
Moja ocena : Książka wybitna w tym temacie , warta każdych pieniędzy oraz honorowego miejsca na półce każdego czytelnika. Szczerze polecam
Na początek mała dygresja na temat tytułu. Kupując tą książkę byłem przekonany , że między innymi przeczytam dziesiątki historii o ostrzale żołnierzy przez własną artylerię. Na ten temat nie ma tam ani jednego zdania... mimo to nie waham się powiedzieć, że ta książka to prawie , że biblia dla miłośnika IIWŚ a szczególnie zainteresowanych artylerią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo prawdziwe kompendium...