Królowa Południa

Okładka książki Królowa Południa autora Arturo Pérez-Reverte, 9788374956109
Okładka książki Królowa Południa
Arturo Pérez-Reverte Wydawnictwo: Muza literatura piękna
552 str. 9 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
552
Czas czytania
9 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374956109
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Królowa Południa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Królowa Południa



książek na półce przeczytane 2991 napisanych opinii 33

Oceny książki Królowa Południa

Średnia ocen
7,2 / 10
621 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Królowa Południa

avatar
49
35

Na półkach:

Przyjemnie się czytało.

Przyjemnie się czytało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
126
111

Na półkach:

Bardzo cenię hiszpańską twórczość. od jakiegoś czasu sięgam i po klasyki i po współczesnych pisarzy, by lepiej poznać tamtejsza kulturę, obyczaje i język. Tę książkę polecam. Hiszpańskie tak!

Bardzo cenię hiszpańską twórczość. od jakiegoś czasu sięgam i po klasyki i po współczesnych pisarzy, by lepiej poznać tamtejsza kulturę, obyczaje i język. Tę książkę polecam. Hiszpańskie tak!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
941
150

Na półkach:

Pewnie błąd popełniłam oglądając najpierw serial , książka chyba mało ma z nim wspólnego...
Trochę się ponudziłam czytając opisy przemytu w Hiszpanii i życia miłosnego bohaterki ,nie leciałam w to dalej ,szkoda mi było czasu

Pewnie błąd popełniłam oglądając najpierw serial , książka chyba mało ma z nim wspólnego...
Trochę się ponudziłam czytając opisy przemytu w Hiszpanii i życia miłosnego bohaterki ,nie leciałam w to dalej ,szkoda mi było czasu

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2130 użytkowników ma tytuł Królowa Południa na półkach głównych
  • 1 283
  • 820
  • 27
379 użytkowników ma tytuł Królowa Południa na półkach dodatkowych
  • 292
  • 51
  • 9
  • 8
  • 7
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Arturo Pérez-Reverte
Arturo Pérez-Reverte
Hiszpański pisarz i dziennikarz. Pochodzi z marynarskiej rodziny. Jako chłopiec inspirował się przygodami Hermana Melville’a (autora Moby Dicka),Josepha Conrada, Roberta Louisa Stevensona czy Jacka Londona. Fascynował się też życiorysami Homera i Cervantesa. Przez dwadzieścia jeden lat (1973-1994) pracował jako reporter dla hiszpańskiej prasy, radia i telewizji. Dwanaście lat pracował dla dziennika "Pueblo" i dziewięć dla TVE (telewizji hiszpańskiej) jako specjalista ds. konfliktów zbrojnych. Jako reportażysta opisywał między innymi: różne fazy wojny w Libanie, na Saharze, wojnę w Nikaragui, Czadzie, Mozambiku, kryzys w Libii, a także rewolucję w Rumunii i wojnę na Półwyspie Bałkańskim. Powszechnie bardziej znany jest jako pisarz i autor fikcyjnych powieści aniżeli dziennikarz i reportażysta. Jego książki zostały przetłumaczone na dwadzieścia osiem języków, a kilka z nich doczekało się ekranizacji np. na podstawie Klubu Dumas Roman Polański wyreżyserował "Dziewiąte wrota". Pérez-Reverte mieszka z żoną i córką Carlotą w okolicach Madrytu. Często też odwiedza rodzinną Kartagenę, gdzie cumuje swój ukochany jacht. Od 2003 roku wchodzi w skład Królewskiej Akademii Hiszpańskiej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tysiąc drzewek pomarańczowych Kathryn Harrison
Tysiąc drzewek pomarańczowych
Kathryn Harrison
To książka, po której spodziewałam się zdecydowanie więcej. Temat jest mocny, historyczne tło bardzo obiecujące, a XVII-wieczna Hiszpania, Inkwizycja, dwór królewski i losy dwóch kobiet aż proszą się o poruszającą, intensywną opowieść. Niestety — potencjał nie do końca został wykorzystany. Największym plusem tej powieści jest klimat. Autorka potrafi oddać duszną, opresyjną atmosferę epoki, pełnej strachu, religijnego fanatyzmu i braku miejsca na jakąkolwiek wolność — szczególnie dla kobiet. Motyw splatających się losów Marii Luisy i Franciski jest ciekawy i sam w sobie bardzo nośny. Są tu piękne obrazy, symbolika (drzewka, jedwab, natura kontra przemoc systemu) i momenty, które naprawdę przyciągają uwagę. Problem pojawia się jednak w prowadzeniu historii. Miałam wrażenie, że książka momentami bardziej opowiada o wydarzeniach, niż pozwala je przeżyć. Emocje, które powinny uderzać z pełną siłą — często zostają tylko zarysowane. Brakuje głębi w relacjach, większego wejścia w psychikę bohaterek, przez co trudno było mi się z nimi naprawdę związać emocjonalnie. Również tempo bywa nierówne. Niektóre fragmenty są rozwlekłe, inne — aż proszą się o rozwinięcie, ale kończą się zbyt szybko. Przez to całość czyta się poprawnie, chwilami z zainteresowaniem, ale bez tego „czegoś”, co sprawia, że książka zostaje w głowie na dłużej. To nie jest zła powieść. Jest poprawna, momentami ładnie napisana, z ciekawym tłem historycznym. Ale przy tak mocnym temacie liczyłam na więcej emocji, więcej ciężaru i większe zaangażowanie czytelnika. 6/10 — za klimat i pomysł. Dla osób lubiących powieści historyczne może być interesująca, ale jeśli ktoś oczekuje naprawdę poruszającej, intensywnej historii, może poczuć niedosyt.
Antares - awatar Antares
ocenił na61 miesiąc temu
Wahadło Foucaulta Umberto Eco
Wahadło Foucaulta
Umberto Eco
Wracam do „Wahadła Foucaulta” po naprawdę wielu latach. Dopiero teraz zrozumiałem, jak niewiele wówczas wiedziałem, czytając je po raz pierwszy (a był to zeszły wiek, tak psze państwa, chodzą wciąż po tym łez padole ludzie, którzy żyli w zeszłym wieku). Na fali ówczesnej czytelniczej mody na Eco (niech twa, fala - nie Eco, wiecznie!) dostałem w ręce księgę potężną (grubo ponad 600 stron),wypełnioną cudowną, choć do dziś obezwładniającą mnie mieszanką. Trzech facetów z mediolańskiego wydawnictwa postanawia zabawić się własnym intelektem i podbić nieco sprzedażowe słupki – wymyślają PLAN, w którym upychają wszystkie możliwe i te zupełnie niedorzeczne związki, sekrety, tajne i jawne organizacje, kabałę, różokrzyżowców, masonerię, Żydów, wieżę Eiffela... i paryskie metro. Tworzą panoptikum luźnych powiązań, które jednak łączą TAJEMNICĄ i SEKRETEM – te bowiem mają tłumaczyć wszystko i wyjaśnić, że są na tym świecie tacy, którzy chcą przejąć nad nami kontrolę. Intelektualny żart zamienia się jednak w niebezpieczną grę z tajnymi stowarzyszeniami, których członkowie traktują Plan jako objawienie i obawiają się ujawnienia PRAWDY. Czytanie „Wahadła” jest wymagające nie tylko z powodu natłoku szczegółowych informacji ale również zamieszania, jakie wywołuje w naszym intelekcie. Tracimy historyczno-rzeczywisty grunt pod nogami – nie wiemy, co jest potwierdzoną źródłowo prawdą, co zaś już wymysłem bajarzy z wydawnictwa. Do tego wspaniały zapis czasów minionych, kiedy to jeszcze wierzono w siłę komputerów jako naukowej wizji cudownej przyszłości, nie zaś źródła społecznych nieszczęść i uzależnień oraz nośników internetowego kłamstwa, które potrafi wpływać na historię. I cały myk tkwi w tym, że Eco nabija nas w butelkę – wy, nasączeni wiedzą, przeintelektualizowane mieszczuchy nie umiecie z niej korzystać, mówi. To dzięki wam powstają teorie spiskowe, które krążą po świecie i zbierają żniwo wśród tępaków (cóż za cudowny ukłon w stronę dzisiejszych mediów! Eco okazał się wizjonerem!). Nie dziwi więc, że w układzie liczb i cyfr na tablicach rejestracyjnych czy spodku od filiżanki dostrzega się ZNAKI wieszczące koniec świata. Na szczęście dla wszystkich istnieje jeszcze Wahadło – jedyny stały punkty we wszechświecie, ale jego tajemnicę musicie poznać sami (choć z drugiej strony może to tylko zwykły kawałek metalu na sznurku?). Do tego wspaniale dwuznaczne i otwarte zakończenie, które wywołuje przysłowiowe ciary. Dla erudytów, fizyków i humanistów, encyklopedystów i egiptologów. Ludzi pracy i dobrej woli, robotnika i chłopki, kucharek i kucharzy, templariuszy, ministów i minister. Dla wszystkich. PIW, 1993 Przekład Adam Szymanowski, okładka Waldemar Świerzy
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na719 dni temu
Klub Dantego Matthew Pearl
Klub Dantego
Matthew Pearl
Boston to miasto w którym powstał klub Dantego, klub czterech przyjaciół mających jeden wspólny cel - przetłumaczenie dzieł Dantego z włoskiego na angielski. Jednak szybko się okazuje, że niewinne cotygodniowe spotkania w prywatnym gronie, są dla zewnątrz czymś więcej niż tylko gronem tłumaczeniowców. Jedni im kibicują, jedni twierdzą, że te spotkania nie powinny mieć miejsca, a jeszcze niektórzy - no cóż... W tym samym czasie w Bostonie pojawia się morderca. Sprytny, kreatywny i nieuchwytny zabójca. Zabija w specyficzny sposób, a jednocześnie w zaskakująco różny. Giną "niby" przypadkowe osoby. Nie radzi sobie policja, nie radzą detektywi... Uczeni zaczynają zauważać zależności. I to, że być może to przez nich po mieście grasuje morderca. Ale co ma wspólnego prywatny i zamknięty w czterech ścianach kącik tłumaczeniowy zajmujący się dziełami Dantego, i nieuchwytny morderca? Jak powstrzymać zabójcę by nie zginęło więcej osób? - Mimo średnich ocen i bardzo różnorodnych opinii, postanowiłem, że spróbuję swoich sił w przeczytaniu tej książki. No i... nie jest tak źle jak niektórzy piszą. Prawda, początek był dość nużący - mimo że zaczęliśmy mocno - to większość czasu czytamy rozważania o poezji. Ciężko było mi nawet zapamiętać kto jest kim, bo raz był wymieniany z imienia, a raz z nazwiska. Ale później, wraz z rozwojem wydarzeń akcja przyśpieszyła. Zaczął się wyrównywać czas przeznaczony na filozoficzne czy literackie rozważania, z czasem przeznaczanym na wymagające śledztwo. Przyjemnie, że akcja nie była tylko z jednej perspektywy. Poszlak było mało, więc każdy dorabiał swoje wyjaśnienia. Ciekawe właśnie było to że autor nadał akcji taki bieg, że sprawiał, że każdy zaczynał być w jakiś sposób podejrzany. Powiązanie tego wszystkiego z twórczością Dantego i powolne ale skuteczne rozwikływanie zagadki i motywów też na plus. Fajnie, że została przywołana retrospekcja wspomnień sprzed Bostonu. Nie uznam książki za wybitną ale jest bardzo dobra. Nie byłem też nigdy zaznajomiony z "Boską komedia" więc to też mogło mieć wpływ na moją ocenę.
szymon879 - awatar szymon879
ocenił na71 rok temu
Duende - W poszukiwaniu flamenco Jason Webster
Duende - W poszukiwaniu flamenco
Jason Webster
Książka, która dość mocno mnie zaskoczyła! Zaskoczyła tym, że jest autobiografią. Ale pomimo tego, że oczekiwałam pozycji bardziej poświęconej flamenco to i tak wyszło całkiem dobrze. Autor zamiast wewnętrznych rozterek i problemów opisuje historię swojej fascynacji muzyką flamenco. Zamiłowanie to sprawiło, że wyjechał do hiszpańskiej Granady, podjął się nauki gry na gitarze i wniknął na tyle, na ile to możliwe dla cudzoziemca, w środowisko muzyków flamenco. Flamenco jest jednym z pierwszych, samo nasuwających się skojarzeń związanych z Hiszpanią. Niestety nasze wyobrażenie o tej muzyce jest mocno stereotypowe. I chwała Websterowi za to, że kilka stereotypów próbuje przełamać. A czy mu się to udaje? Efekt może faktycznie mógł być lepszy ale w mojej ocenie ważniejsze od samego warsztatu pisarza jest zwrócenie uwagi na kilka istotnych kwestii takich jak np. wkład społeczności cygańskiej w kulturę flamenco czy istnienie wielu rodzajów flamenco - od najbardziej popularnych i radosnych bulerías po przejmujące i smutne jondos. Książka "Duende - w poszukiwaniu flamenco" nie zgłębia tematu tej kultury w zadowalającym stopniu może jednak zaintrygować czytelnika i być zachętą do dalszych poszukiwań. Mnie osobiście historia autora urzekła na swój sposób... a może urzekło mnie brzmienie gitary Paco de Lucía słuchanej podczas lektury... Któż to wie?
Beatriz_Aguilar - awatar Beatriz_Aguilar
ocenił na79 lat temu

Cytaty z książki Królowa Południa

Więcej
Arturo Pérez-Reverte Królowa Południa Zobacz więcej
Arturo Pérez-Reverte Królowa Południa Zobacz więcej
Arturo Pérez-Reverte Królowa Południa Zobacz więcej
Więcej