
Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- Filonek Bezogonek (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Pelle Svanslos Pa Aventyr / Pelle Svanslos Pa Nya Aventyr
- Data wydania:
- 1987-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1987-01-01
- Liczba stron:
- 160
- Czas czytania
- 2 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8303021370
- Tłumacz:
- Zygmunt Łanowski
Podwójne wydanie popularnej książeczki dla dzieci. Lektura szkolna dla klasy II szkoły podstawowej.
Pewnego razu kotek bez ogonka wskoczył do samochodu stojącego na podwórku... Taki był początek całej serii ciekawych zdarzeń. Przygarnięty przez małą Birgittę, rezolutny Filonek z ciekawością obserwuje świat i przeżywa kolejne przygody – dostaje medal za wybitne zasługi, wyjeżdża na zieloną trawkę, a nawet... odbywa samotną podróż pociągiem w nieznane.
Kup Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka
Przygody Filonka Bezogonka to powieść, której bohaterem jest mały kotek bez ogonka. Trafia on do domu małej dziewczynki, Birgitty, i zaprzyjaźnia się ze wszystkimi domownikami. Zjednuje sobie ich sympatię miedzy innymi tym, że zaraz na początku wspólnego mieszkania głośnym miauczeniem ostrzega o pożarze w kuchni. Kotek ma wiele przygód, między innymi wyjeżdża z rodziną na wieś na wakacje, a w drodze powrotnej gubi się, gdy przez pomyłkę wskakuje do niewłaściwego pociągu. Na szczęście przygarnia go życzliwy człowiek, który oddaje Filonka Birgitcie, gdy w gazecie natrafia na ogłoszenie o zaginionym kotku. Filonek poznaje też inne koty z sąsiedztwa, jednak są one bezdomne i uważają, że Filonek jest zarozumiały. Wiele razy próbują wyrządzać mu złośliwe psikusy, ale wszystko zawsze kończy się dobrze. Nie wszystkie koty nie lubią Filonka - na wsi poznaje Stinę, która zapoznaje go z wiejskimi zwierzętami, a na miejskiej ulicy poznaje sympatyczną kotkę Ingrid. Przygody Filonka Bezogonka to ciepła, sympatyczna opowieść o małym kotku, który zjednuje sobie sympatię czytelników swoim czystym serduszkiem, zabawnymi przygodami i przemyśleniami i zawsze dobrym humorem.
Oceny książki Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka
Poznaj innych czytelników
2209 użytkowników ma tytuł Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka na półkach głównych- Przeczytane 2 034
- Chcę przeczytać 175
- Posiadam 303
- Dzieciństwo 84
- Ulubione 80
- Lektury 48
- Z dzieciństwa 35
- Dla dzieci 23
- Dla dzieci i młodzieży 15
- Wspomnienia z dzieciństwa 13
Tagi i tematy do książki Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka
Dodaj cytat




















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przygody Filonka Bezogonka; Nowe przygody Filonka Bezogonka
Książki dla dzieci współcześnie to ciekawe zagadnienie. Tyle tego wychodzi, że człowiek nie nadąża za nowościami. Ale czy przeczytałam, a czytam dużo własnym dzieciom, jakąś, która mi zapadnie w pamięć? No, może znajdzie się kilka, ale niewiele. Wszystkie inne są do siebie podobne, nijakie, nieciekawe. Mają piękne obrazki i fajne kolory, ale treści niewiele. A tę książkę, o Filonku pamiętam z własnego dzieciństwa. I przeczytam własnym dzieciom. Czas weryfikuje.
Książki dla dzieci współcześnie to ciekawe zagadnienie. Tyle tego wychodzi, że człowiek nie nadąża za nowościami. Ale czy przeczytałam, a czytam dużo własnym dzieciom, jakąś, która mi zapadnie w pamięć? No, może znajdzie się kilka, ale niewiele. Wszystkie inne są do siebie podobne, nijakie, nieciekawe. Mają piękne obrazki i fajne kolory, ale treści niewiele. A tę książkę,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając książkę musimy mieć w tyle głowy czas i okoliczności jej powstania. Gosta Knutsson - dziennikarz radiowy z Uppsali był bystrym obserwatorem rzeczywistości. Widział jak w Szwecji końca lat 30-tych niebezpiecznie rośnie fascynacja hitlerem i jak ideologia nazistowska zaczyna swój triumfalny marsz przez jego kraj. Napisał książkę o kotku który jest dobry, co więcej który moralnie góruje nad otoczeniem, ale pada ofiarą nieustannych brutalnych szykan - tylko z uwagi na drobną odmienność wyglądu. Ta lektura niesie bardzo głębokie przesłanie - tomy powstałe po wojnie są już słabsze. Nastrój zrobił się inny? Ps. Gdyby ktoś chciał odwiedzić grób Autora - pochowano Go na starym cmentarzu koło uniwersytetu w Uppsali. Znicz najlepiej zabrać z Polski.
Czytając książkę musimy mieć w tyle głowy czas i okoliczności jej powstania. Gosta Knutsson - dziennikarz radiowy z Uppsali był bystrym obserwatorem rzeczywistości. Widział jak w Szwecji końca lat 30-tych niebezpiecznie rośnie fascynacja hitlerem i jak ideologia nazistowska zaczyna swój triumfalny marsz przez jego kraj. Napisał książkę o kotku który jest dobry, co więcej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowrót do dzieciństwa, choć nie całkiem.
Gdzieś zniknęła naiwność i pojawił się bunt. Niezgoda na porażającą dobroduszność małego bohatera. A może to tylko bycie dzieckiem? Filonek zdaje się nie rozumieć, że dla innych kotów już zawsze będzie popychadłem. Bo dziwny, bo nie ma ogona, bo głupio chwali się uznaniem wśród ludzi.
A przecież ludziom ufać nie można. Nie wolno. No i te frykasy. Te czułości. Na pewno zmyśla. Ludzie tacy nie są. Ludzie odepchną, porzucą. Zemścić się na nich nie można, zemścijmy się więc na dziwadle.
A może...może Filonek o tym wie, lecz pragnienie przynależności jest w nim silniejsze niż odruch obronny? A może to koci świat zwariował i tylko on nie uległ szaleństwu? I jeszcze Duża Stina i mała Ingrid z mamusią? Któż to wie?
Powrót do dzieciństwa, choć nie całkiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdzieś zniknęła naiwność i pojawił się bunt. Niezgoda na porażającą dobroduszność małego bohatera. A może to tylko bycie dzieckiem? Filonek zdaje się nie rozumieć, że dla innych kotów już zawsze będzie popychadłem. Bo dziwny, bo nie ma ogona, bo głupio chwali się uznaniem wśród ludzi.
A przecież ludziom ufać nie można. Nie wolno....
Dostałam tę książkę w prezencie gdy miałam 6 lat, ponowna lektura była więc bardzo ciekawym doświadczeniem. Niesamowite było dla mnie, co i jak pamiętam. O dziwo, bardzo żywo zabrzmiały mi niektóre wierszyki, ale np. dopiero teraz dotarł do mnie cały tragizm losu Pipusia i Papusia, a dozorczyni Krystyna zupełnie z głowy wyparowała. Już nie zdecyduję obiektywnie, czy jest to bardzo dobra książka, za późno, zbyt to wszystko leży blisko szczęśliwości moje dzieciństwa.
PS. Przeczytana gdzieś niżej recenzja, że słowa coś trudne, a zdania nielogiczne (może za długie),ma wymiar niemalże tragiczny.
Dostałam tę książkę w prezencie gdy miałam 6 lat, ponowna lektura była więc bardzo ciekawym doświadczeniem. Niesamowite było dla mnie, co i jak pamiętam. O dziwo, bardzo żywo zabrzmiały mi niektóre wierszyki, ale np. dopiero teraz dotarł do mnie cały tragizm losu Pipusia i Papusia, a dozorczyni Krystyna zupełnie z głowy wyparowała. Już nie zdecyduję obiektywnie, czy jest to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemna historia, o przygodach kotka, któremu szczur odgryzł ogon. Córce bardzo się podobało. Dla mnie osobiście może zbyt nagły koniec, bo po tych wszystkich przygodach, które Mons fundował Filonkowi, liczyłam na jakieś konkretne zakończenie historii i może jakiś morał, a zakończyło się w sumie tak jakby miał być kolejny rozdział.
Ale całokształt w porządku, choć tłumaczenie czasem trudne do zrozumienia. Zdania jakby układane nielogicznie i zdarzały się trudne słówka, które używane były właśnie wtedy gdy książka została wydana i przetłumaczona na język polski, a dziś już nie.
Mimo wszystko polecam, historia kotka Filonka Bezogonka bardzo przyjemna i warta przeczytania.
Całkiem przyjemna historia, o przygodach kotka, któremu szczur odgryzł ogon. Córce bardzo się podobało. Dla mnie osobiście może zbyt nagły koniec, bo po tych wszystkich przygodach, które Mons fundował Filonkowi, liczyłam na jakieś konkretne zakończenie historii i może jakiś morał, a zakończyło się w sumie tak jakby miał być kolejny rozdział.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle całokształt w porządku,...
Wspaniała !
Wspaniała !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna książka - czytałem w dzieciństwie, teraz czytają/słuchają dzieci, klimat jak w książkach pana Grabowskiego.
Bardzo fajna książka - czytałem w dzieciństwie, teraz czytają/słuchają dzieci, klimat jak w książkach pana Grabowskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety polskie tłumaczenie z lat 60-tych XX w. nie zestarzało się zbyt dobrze. Dla dzieci z pewnością język będzie zbyt staroświecki: wyrazy typu poczciwy, pocieszny, nieprawdaż, możeś, urągliwy, była przyjemna/najprzyjemniejsza jako stopniowanie czegoś miłego. Niby czytelnik może domyślić się o co chodzi, tylko że przez takie słownictwo odbiera się wrażenie przesadzonego patosu, a to przecież tylko książeczka dla dzieci. Czuć przedwojenną Szwecję, ale z taką dozą ostrożności, dystansem. Praktycznie każdy europejski kraj mógłby zostać miejscem akcji. Liczyłam na vibe Astrid Lindgren, ale zabrakło mi tego rodzinnego ciepła, które kojarzą mi się z tą szwedzką pisarką.
Niestety polskie tłumaczenie z lat 60-tych XX w. nie zestarzało się zbyt dobrze. Dla dzieci z pewnością język będzie zbyt staroświecki: wyrazy typu poczciwy, pocieszny, nieprawdaż, możeś, urągliwy, była przyjemna/najprzyjemniejsza jako stopniowanie czegoś miłego. Niby czytelnik może domyślić się o co chodzi, tylko że przez takie słownictwo odbiera się wrażenie przesadzonego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa nie wiem, ale chyba książki przeczytane w dzieciństwie tak na mnie wpływają, że wydają mi się doskonałe :) ach ten filtr czasu
Ja nie wiem, ale chyba książki przeczytane w dzieciństwie tak na mnie wpływają, że wydają mi się doskonałe :) ach ten filtr czasu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaliczamy kolejne książki do poduszki. “Przygody Filonka Bezogonka”, czyli lektura szkolna napisana przez szwedzkiego autora Gösta Knutssona. Jeśli dobrze pamiętam była to lektura już w czasach mojego dzieciństwa (o matko, już ponad 30 lat temu...),teraz doszukałem się informacji, że jest nią również drugi tom serii – tu niespodzianka dla mnie, wydano aż 9 tomów przygód Filonka (również w Polsce). W Uppsali, skąd pochodzi autor, każdego lata organizowane są spacery z przewodnikami dla małych dzieci, które mogą podążyć śladami Filonka (są tam nawet znaki drogowe oznaczające ten szlak wycieczkowy!). W 2020 roku powstała szwedzka animacja o przygodach Filonka. A wszystko zaczęło się od pomysłu na audycję radiową, która tak się spoboła, że autor postanowił napisać książkę (wydana w 1939 roku).
Filonek urodził się na szwedzkiej wsi – gdy miał zaledwie kilka dni jego ogonek został odgryziony przez szczura. Brak ogona jest dla kotka bardzo przykry – okoliczne koty wyśmiewają się z niego. Pewnego dnia Filonek wskoczył do samochodu stojącego na podwórku i tak rozpoczęły się jego przygody – niezauważony przez nikogo dojechał do miasta, gdzie zamieszkał z rodziną kierowcy (na prośbę jego córki Birgitty, której został ulubieńcem). Kotek przeżywa różne przygody, ma swoje upadki i wzloty – czasem nawet bywa bohaterem, np. gdy ostrzega rodzinę przed pożarem mieszkania, za co dostaje medal (który staje się później źródłem problemów kotka). Towarzyszymy Filonkowi w różnych perypetiach – jak choćby w rodzinnej wyprawie pociągiem na „zieloną trawkę” (wakacje na wsi),obserwujemy jak kotek gubi się, a potem odnajduje (przy okazji okazuje się, że świat jest bardzo mały),mamy też okazję dowiedzieć się co nieco o szwedzkich gwiazdkowych zwyczajach. Filonek ma wiele problemów z okolicznymi bezdomnymi kotami, które go nie lubią i wręcz starają się go skrzywdzić.
Dzieci z dużym zainteresowanie słuchały kolejnych przygód i widać było, że angażują się emocjonalnie, szczególnie gdy Filonkowi przytrafiały się różne nieszczęścia. Książka składa się z 21 króciutkich rozdziałów, czyta się ją dość szybko (nasze wydanie ma niecałe 100 stron). Myślę, że warto przeczytać ją dzieciom.
Zaliczamy kolejne książki do poduszki. “Przygody Filonka Bezogonka”, czyli lektura szkolna napisana przez szwedzkiego autora Gösta Knutssona. Jeśli dobrze pamiętam była to lektura już w czasach mojego dzieciństwa (o matko, już ponad 30 lat temu...),teraz doszukałem się informacji, że jest nią również drugi tom serii – tu niespodzianka dla mnie, wydano aż 9 tomów przygód...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to