Nie!zwykły dziennik detektywa. Po prostu… O!błędne notatki!
Nazywam się Niewypał. Kacper Niewypał.
Nasza rodzina nosiła kiedyś nazwisko Newpall – po którymś z brytyjskich przodków. Ale ktoś je błędnie zapisał i brzmi teraz tak, jak słyszycie. Bardzo proszę, żebyście dali już spokój z dowcipami na ten temat.
Książka, którą trzymacie w rękach, to nie!zwykły dziennik detektywa. Po prostu… O!błędne notatki!
Kup Kacper Niewypał. O!błędne notatki w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Kacper nie jest zwykłym dzieckiem. Jest detektywem, który prowadzi własną agencje wraz ze swoim wspólnikiem: niedźwiedziem polarnym. Mają też wrogów takich jak Diablica, która zrobi wszystko by zaszkodzić karierze Kacpra. Ale Kacper Niewypał nie podda się tak łatwo!!!
Jest to niezwykle przezabawna książka dla dzieci ale w sumie… nie tylko ;) Nawet dorośli czytając zwariowane przygody Niewypała, Totala i ich przyjaciół nie raz się uśmiechną :)
Kacper nie jest zwykłym dzieckiem. Jest detektywem, który prowadzi własną agencje wraz ze swoim wspólnikiem: niedźwiedziem polarnym. Mają też wrogów takich jak Diablica, która zrobi wszystko by zaszkodzić karierze Kacpra. Ale Kacper Niewypał nie podda się tak łatwo!!!
Jest to niezwykle przezabawna książka dla dzieci ale w sumie… nie tylko ;) Nawet dorośli czytając...
Niezłe, niezłe ale ani trochę nie dorównuje cwaniaczkowi. Dość miło się czytało chociaż czasami przeszkadzała mi głupota Kacpra...Na dodatek chyba jestem troszkę za stara na tą lekturę, ale troszkę... :) Mimo wszystko polecam :)
Niezłe, niezłe ale ani trochę nie dorównuje cwaniaczkowi. Dość miło się czytało chociaż czasami przeszkadzała mi głupota Kacpra...Na dodatek chyba jestem troszkę za stara na tą lekturę, ale troszkę... :) Mimo wszystko polecam :)
Jeśli jeszcze nie znacie Kacpra Niewypała to najwyższa pora to zmienić! Ten gość jest po prostu świetny ;) Może jego przygody nie są bardzo porywające, ale za to sposób w jaki je opisuje to już naprawdę coś! Zresztą zaraz co nieco Wam o nim opowiem, sami przekonacie się jaka to fajna książka. A nie, przepraszam... To nie zwykła książka, to dziennik prawdziwego detektywa ;)
Kacper Niewypał jest detektywem. To co, że ma tak mało lat? Jego agencja detektywistyczna jest najlepsza w szkole, mieście, a może nawet i kraju ;) Jego przyjacielem, wspólnikiem i pomocnikiem jest... Niedźwiedź polarny. Dziwne prawda? No cóż, różne dziwactwa się na świecie dzieją, więc i niedźwiedź może być. Niedźwiedź ten nazywa się Total, więc nazwa ich Agencji Detektywistycznej to "Totalny Niewypał". Ich służbowe biuro znajduje się w garderobie mamy, ich służbowy pojazd to Kacpermobil, a dokładniej segway mamy. Jak na każdą "poważną" agencję detektywistyczną przystało muszą mieć jakąś sprawę do rozwiązania. I trafia im się sprawa zaginionej halloween'owej dyni pełnej uzbieranych halloween'owych słodyczy... Jednak to dopiero początek, z czasem wszystko bardziej się rozkręci...
Nie będę Wam opisywała dalszej części, a powiem Wam, że naprawdę byłoby co opisywać :) Kacper opowiada nam dokładnie wszystko o sobie, swoim życiu, szkole, kumplach, nauczycielu... O tym co robił, robi i robić będzie, o tym co myśli, jak się czuje... Ten jego detektywistyczny dziennik to prawdziwy pamiętnik. Nasz mały bohater ma niezwykły talent do pisania, za to czasu na naukę nie ma wcale. W końcu za bardzo zajęty jest prowadzeniem swojego interesu, kto by tam nauką sobie głowę zawracał ;)
Uśmiałam się z tej książki niesamowicie. Czytałam ją trochę z Nikodemem, ale jest dosyć długa i wspólne czytanie zajęłoby nam sporo czasu. A przyznam się Wam, że tak mnie ona wciągnęła, taka byłam ciekawa przygód tego gagatka, że po prostu musiałam ją szybciutko sama przeczytać :)
Zabawna jest ona niezwykle, opisy i przemyślenia takiego chłopaczka są momentami rozbrajające. Autor idealnie wcielił się w tego małego łobuza co to pomysły ma tak niesamowite, że tylko pozostaje mi mieć nadzieję, że moje dziecko takie nie będzie ;) A jeszcze ten niedźwiedź polarny, leniwy niezwykle. Taka dwójka to naprawdę niespotykane i jakże kreatywne połączenie. Dzieje, się tutaj oj dzieje, mogę Was zapewnić, że nie zaznacie nudy podczas czytania tej książki, za to uśmiech z twarzy schodzić Wam (i Waszym dzieciakom) nie będzie!
Książeczka ta jest przedstawiona oczywiście w formie dziennika. A jak to w dzienniku bywa, oprócz opisów jest również mnóstwo "odręcznych" obrazków. Które są równie fajne i zabawne jak cały zamieszczony tutaj tekst. Zresztą co ja się będę tutaj dużo rozpisywała. Tę książkę trzeba koniecznie przeczytać samemu :) Polecam zarówno, dla młodszych, średnich jak i starszych czytelników. Kacper i Total z pewnością rozśmieszą każdego z Was!
Jeśli jeszcze nie znacie Kacpra Niewypała to najwyższa pora to zmienić! Ten gość jest po prostu świetny ;) Może jego przygody nie są bardzo porywające, ale za to sposób w jaki je opisuje to już naprawdę coś! Zresztą zaraz co nieco Wam o nim opowiem, sami przekonacie się jaka to fajna książka. A nie, przepraszam... To nie zwykła książka, to dziennik prawdziwego detektywa...
Kacper Niewypał jest założycielem prezesem i dyrektorem jak twierdzi sam najlepszej agencji detektywistycznej. Jego wspólnikiem jest niedźwiedź polarny Total. Agencja Kacpra znajduje się w garderobie jego mamy i to właśnie tam znajduje się kacprolinia wyłącznie do użytku służbowego :). Kacper jak przystało na prawdziwego detektywa wszystko zapisuje w notatniku służbowym w którym zapisuje oprócz spostrzeżeń dotyczących spraw, które prowadzi ale także dokumentuje życie detektywa. Kim są klienci Agencji Detektywistycznej Totalny Niewypał Sp. z o.o. (swoją drogą konkretna nazwa :P ) ? Są to koledzy i koleżanki Kacpra ze szkoły. No ale jak to bywa w biznesie jest i konkurencja :) tym razem jest to Karina Corrida, dziewczyna podkrada mu klientów, ma najlepszy sprzęt detektywistyczny a jej siedziba znajduje się w wielkim budynku dawnego banku. Wszystko to sprawia, że Kacper nie znosi swojej konkurentki. Książkę czyta się szybko, duże litery, sporo ilustracji w sam raz dla dzieciaczków które już samodzielnie czytają. Ilustracje jak sam Kacper są obłędne :) nie odrywają czytelnika od treści a są świetnym uzupełnieniem no i co ważne są z humorem i wywołują uśmiech na twarzy.
Kacper Niewypał jest założycielem prezesem i dyrektorem jak twierdzi sam najlepszej agencji detektywistycznej. Jego wspólnikiem jest niedźwiedź polarny Total. Agencja Kacpra znajduje się w garderobie jego mamy i to właśnie tam znajduje się kacprolinia wyłącznie do użytku służbowego :). Kacper jak przystało na prawdziwego detektywa wszystko zapisuje w notatniku służbowym w...
Ostatnio często zdarza mi się łapać za książki przeznaczone dla tych młodszych. Nie wiem, od czego to zależy. Może od tego, że niedługo zacznę należeć do kategorii tych 'dorosłych'? Możliwe. Tak czy inaczej w moim życiu pojawiła się kolejna książeczka dla tych młodszych, którzy zaczynają rozwijać zabawę z czytaniem.
Kacper jest głównym założycielem i prezesem pewnej agencji detektywistycznej. W rozwiązywaniu spraw pomaga mu bardzo nietuzinkowy pomocnik - miś polarny Total. Biuro detektywistyczne mieści się w garderobie mamy. Kacper prowadzi również swój dziennik, w którym zapisuje wszystkie spostrzeżenia dotyczące spraw. W końcu jest poważnym detektywem! Jego klientami są koledzy i koleżanki. Sprawy, które od nich otrzymuje są wagi międzynarodowej!
Jeśli chodzi o głównej bohatera jest bardzo nieprzeciętny. Dąży do celu i jest pewny siebie. Zabawne jest to, iż myśli on, że wszyscy inni się mylą, i tylko jego interpretacje są prawdziwe. Mimo, że nie radzi sobie w szkole najlepiej, jest bardzo inteligentny. Chciałby, by agencja przynosiła mu zyski, by w ten sposób mógł pomagać mamie i rodzinie.
Jak to prawdziwy detektyw, Kacper ma też największego wroga. Jest nim Karina, która również prowadzi agencję detektywistyczną. Dziewczynka jest bardzo nieszczęśliwa, gdyż ojciec obdarowuje ją drogimi sprzętami, jednak nie spędza z nią ani chwili. Kacper tego nie dostrzega, jednak jest to bardzo widoczne podczas czytania.
Postać chłopca bardzo przypadła mi do gustu, tego nie da się ukryć. Jest naprawdę wspaniałym chłopcem i chciałabym, by moje dzieci miały podobną do niego wyobraźnią i pewność siebie. Najpierw jednak muszę się tych dzieci dorobić. Ale to po maturze... Wracając. Przygody Kacpra są naprawdę zabawne i można przy nich uśmiać się do łez. Niektóre jego sprawy są wręcz absurdalne. Książka jest idealna dla dorastających chłopców - mogą się dobrze bawić podczas lektury. Bardzo bym chciała, by przeczytał ją mój brat, jednak jest on zaciekłym przeciwnikiem książek, więc przekonanie go do tego będzie syzyfową pracą.
Chciałabym mieć taką wyobraźnię jak Kacper. Wydaje mi się, że w dzieciństwie byłam podobnym dzieckiem, jednak, niestety, wyrosłam z tego. Takie książki są bardzo potrzebne - by pokazać starszym, że dziecięca wyobraźnia jest czymś wspaniałym. Książka Pastisa otworzyła mi oczy na to, że nie należy karać dzieciaków za wyobraźnię, bo skończą jako uzależnieni od komputera nastolatkowie. A później będzie już za późno na to, by użyli wyobraźni i stworzyli coś niezwykłego.
Z tego co zauważyłam w Matrasie, książka wydana jest na dwa sposoby. Zwykłe, to które posiadam, oraz takie w postaci kołonotatnika. Zastanawiam się nad kupnem tego drugiego. Bardzo podoba mi się ten pomysł. I pewnie małym czytelnikom również. Bo grunt to oryginalność. Już sama fabuła jest idealna na poprawę humoru, a ta czerwona okładka tylko to wzmacnia. Już wspominałam, że jestem bardzo wyczulona na szatę graficzną, ale tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Nic, tylko czytać.
Doszłam do wniosku, że do tej książki koniecznie przekonam brata. On już spędza czas wyłącznie przed komputerem. A to, że w Minecrafcie tworzy naprawdę niesamowite rzeczy nie sprawi, że jego wyobraźnia będzie taka, jaką powinno mieć dziecko. Sama bardzo chętnie przygody Kacpra czytałam i wydaje mi się, że jemu też się spodobają. I każdemu innemu dziecku. Jeśli tylko odejdzie od komputera i zacznie czytać.
Ostatnio często zdarza mi się łapać za książki przeznaczone dla tych młodszych. Nie wiem, od czego to zależy. Może od tego, że niedługo zacznę należeć do kategorii tych 'dorosłych'? Możliwe. Tak czy inaczej w moim życiu pojawiła się kolejna książeczka dla tych młodszych, którzy zaczynają rozwijać zabawę z czytaniem.
Kacper jest głównym założycielem i prezesem pewnej...
Kacper Niewypał to kolejna z książeczek w serii, w której wcześniej ukazały się Dziennik Cwaniaczka, Zapiski Luzaka czy Koszmarmy Karolek. Chociaż zawsze trochę obawiam sie tych książek, czy aby na penwo są włąściwe, skoro głównymi bohaterami są takie rozrabiaki, ale moje dzieciaki je uwielbiają i to nie tylko syn. Antosia wyrywa Kubie książkę, nim ten zdą zy przeczytać. W sumie, grunt, że czytają ;)
Kacper Niewypał to kolejna z książeczek w serii, w której wcześniej ukazały się Dziennik Cwaniaczka, Zapiski Luzaka czy Koszmarmy Karolek. Chociaż zawsze trochę obawiam sie tych książek, czy aby na penwo są włąściwe, skoro głównymi bohaterami są takie rozrabiaki, ale moje dzieciaki je uwielbiają i to nie tylko syn. Antosia wyrywa Kubie książkę, nim ten zdą zy przeczytać. W...
Kacper Niewypał to założyciel, prezes i dyrektor generalny najlepszej agencji detektywistycznej. W rozwiązywaniu zagadek pomaga mu niedźwiedź polarny Total. Ich biuro, które mieści się w garderobie mamy Kacpra, wyposażone jest w kacprolinię i kacpermobil (segway mamy). Kacper, jak każdy detektyw prowadzi swój notatnik, w którym zapisuje wszelkiego rodzaju spostrzeżenia dotyczące nie tylko prowadzonych spraw, ale również dokumentujące życie detektywa. Klientami Agencji Detektywistycznej Totalny Niewypał Sp. z o.o. są koledzy i koleżanki Kacpra, którzy często dostarczają mu spraw o skali międzynarodowej. Kacper Niewypał to niezbyt rozgarnięty chłopiec o wyjątkowej pewności siebie, który uparcie dąży do wyznaczonego celu. Wszelkie zabawne sytuacje, wynikają ze sposobu interpretacji sytuacji przez Kacpra oraz z jego pewności, że to wszyscy inni są w błędzie, a nie on sam. Kacper nie jest tak mądry jak jego kolega Tolo, nie zbiera samych dobrych ocen i sprawia mamie trochę kłopotów, ale mimo wszystko jest dobrym chłopcem. Z prowadzonej działalności detektywistycznej, chce osiągać zyski, by poprawić sytuację finansową swojej rodziny i w ten sposób pomóc mamie. Kacper za swojego największego wroga uznał Karinę Corrida, która prowadziła konkurencyjną agencję detektywistyczną i która wg niego podkradała mu sprawy do rozwiązania. Kacper nie widział tego, że Karina pomimo najnowszej generacji sprzętu detektywistycznego, którym obdarowywał ją tata, była nieszczęśliwa. Jednak czytelnicy zrozumieją, że dziewczynie brakowało czasu spędzonego wspólnie z ojcem, Bardzo podoba mi się to, że autor w tej lekkiej lekturze poruszył również sprawy tak ważne. Jak tylko zobaczyłam książkę "Kacper Niewypał. O!błędne notatki" stwierdziłam, że muszę ją przeczytać. Pomyślałam, że zapowiada się historia równie zabawna jak przygody Filipka Zaskrońca, głównego bohatera książek "Filipek i rodzina" oraz "Filipek i szkoła" , które miałam przyjemność przeczytać jakiś czas temu. I niewiele się pomyliłam. Przygody Kacpra są ciekawe i z pewnością zainteresują małych czytelników. Czytając tę książkę uśmiechnie się nie tylko dziecko, ale również i rodzic. Owszem uśmiechnęłam się i ja, ale w głos śmiałam się tylko raz. Filipek okazał się zabawniejszy. Kupując książkę "Kacper Niewypał. O!błędne notatki" zwróćcie uwagę na to jakie wydanie wybieracie. Oprócz standardowych wydań pojawiły się również książki przypominające notatnik, z bardzo cienkim papierem i sprężynką. Nie twierdzę, że takie wydanie nie ma swoich zalet, bo z pewnością dla dzieci może to być forma zachęcająca, jednak jeżeli chcecie by książka ta po przeczytaniu nadal dobrze wyglądała, proponowałabym wybrać standardową okładkę. Przewracając kolejne strony książki bardzo mocno uważałam, by przypadkiem nie przerwać, którejś kartki, a niestety i tak nie udało mi się tego uniknąć. Format notatnikowy, tak to nazwijmy, nie jest zbyt wygodny do czytania. Ciągle trzeba przesuwać strony po sprężynce i odwracać całą książkę, a przy 300 stronach staje się to irytujące. http://yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com/2014/05/kacper-niewypa-obedne-notatki-s-pastis.html
Kacper Niewypał to założyciel, prezes i dyrektor generalny najlepszej agencji detektywistycznej. W rozwiązywaniu zagadek pomaga mu niedźwiedź polarny Total. Ich biuro, które mieści się w garderobie mamy Kacpra, wyposażone jest w kacprolinię i kacpermobil (segway mamy). Kacper, jak każdy detektyw prowadzi swój notatnik, w którym zapisuje wszelkiego rodzaju spostrzeżenia...
OPINIE i DYSKUSJE o książce Kacper Niewypał. O!błędne notatki
O durne to.. ale czytałem w ramach czasu z synami i bawili się wyśmienicie (6 i 10),bo jak napisałem - durne :-)
O durne to.. ale czytałem w ramach czasu z synami i bawili się wyśmienicie (6 i 10),bo jak napisałem - durne :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper
Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKacper nie jest zwykłym dzieckiem. Jest detektywem, który prowadzi własną agencje wraz ze swoim wspólnikiem: niedźwiedziem polarnym. Mają też wrogów takich jak Diablica, która zrobi wszystko by zaszkodzić karierze Kacpra. Ale Kacper Niewypał nie podda się tak łatwo!!!
Jest to niezwykle przezabawna książka dla dzieci ale w sumie… nie tylko ;) Nawet dorośli czytając zwariowane przygody Niewypała, Totala i ich przyjaciół nie raz się uśmiechną :)
Kacper nie jest zwykłym dzieckiem. Jest detektywem, który prowadzi własną agencje wraz ze swoim wspólnikiem: niedźwiedziem polarnym. Mają też wrogów takich jak Diablica, która zrobi wszystko by zaszkodzić karierze Kacpra. Ale Kacper Niewypał nie podda się tak łatwo!!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to niezwykle przezabawna książka dla dzieci ale w sumie… nie tylko ;) Nawet dorośli czytając...
Niezłe, niezłe ale ani trochę nie dorównuje cwaniaczkowi. Dość miło się czytało chociaż czasami przeszkadzała mi głupota Kacpra...Na dodatek chyba jestem troszkę za stara na tą lekturę, ale troszkę... :) Mimo wszystko polecam :)
Niezłe, niezłe ale ani trochę nie dorównuje cwaniaczkowi. Dość miło się czytało chociaż czasami przeszkadzała mi głupota Kacpra...Na dodatek chyba jestem troszkę za stara na tą lekturę, ale troszkę... :) Mimo wszystko polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+- dla 10-latków. Nie trzeba nakłaniać do czytania. Dziecko samo sięga.
+- dla 10-latków. Nie trzeba nakłaniać do czytania. Dziecko samo sięga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jeszcze nie znacie Kacpra Niewypała to najwyższa pora to zmienić! Ten gość jest po prostu świetny ;) Może jego przygody nie są bardzo porywające, ale za to sposób w jaki je opisuje to już naprawdę coś! Zresztą zaraz co nieco Wam o nim opowiem, sami przekonacie się jaka to fajna książka. A nie, przepraszam... To nie zwykła książka, to dziennik prawdziwego detektywa ;)
Kacper Niewypał jest detektywem. To co, że ma tak mało lat? Jego agencja detektywistyczna jest najlepsza w szkole, mieście, a może nawet i kraju ;) Jego przyjacielem, wspólnikiem i pomocnikiem jest... Niedźwiedź polarny. Dziwne prawda? No cóż, różne dziwactwa się na świecie dzieją, więc i niedźwiedź może być. Niedźwiedź ten nazywa się Total, więc nazwa ich Agencji Detektywistycznej to "Totalny Niewypał". Ich służbowe biuro znajduje się w garderobie mamy, ich służbowy pojazd to Kacpermobil, a dokładniej segway mamy. Jak na każdą "poważną" agencję detektywistyczną przystało muszą mieć jakąś sprawę do rozwiązania. I trafia im się sprawa zaginionej halloween'owej dyni pełnej uzbieranych halloween'owych słodyczy... Jednak to dopiero początek, z czasem wszystko bardziej się rozkręci...
Nie będę Wam opisywała dalszej części, a powiem Wam, że naprawdę byłoby co opisywać :) Kacper opowiada nam dokładnie wszystko o sobie, swoim życiu, szkole, kumplach, nauczycielu... O tym co robił, robi i robić będzie, o tym co myśli, jak się czuje... Ten jego detektywistyczny dziennik to prawdziwy pamiętnik. Nasz mały bohater ma niezwykły talent do pisania, za to czasu na naukę nie ma wcale. W końcu za bardzo zajęty jest prowadzeniem swojego interesu, kto by tam nauką sobie głowę zawracał ;)
Uśmiałam się z tej książki niesamowicie. Czytałam ją trochę z Nikodemem, ale jest dosyć długa i wspólne czytanie zajęłoby nam sporo czasu. A przyznam się Wam, że tak mnie ona wciągnęła, taka byłam ciekawa przygód tego gagatka, że po prostu musiałam ją szybciutko sama przeczytać :)
Zabawna jest ona niezwykle, opisy i przemyślenia takiego chłopaczka są momentami rozbrajające. Autor idealnie wcielił się w tego małego łobuza co to pomysły ma tak niesamowite, że tylko pozostaje mi mieć nadzieję, że moje dziecko takie nie będzie ;) A jeszcze ten niedźwiedź polarny, leniwy niezwykle. Taka dwójka to naprawdę niespotykane i jakże kreatywne połączenie. Dzieje, się tutaj oj dzieje, mogę Was zapewnić, że nie zaznacie nudy podczas czytania tej książki, za to uśmiech z twarzy schodzić Wam (i Waszym dzieciakom) nie będzie!
Książeczka ta jest przedstawiona oczywiście w formie dziennika. A jak to w dzienniku bywa, oprócz opisów jest również mnóstwo "odręcznych" obrazków. Które są równie fajne i zabawne jak cały zamieszczony tutaj tekst. Zresztą co ja się będę tutaj dużo rozpisywała. Tę książkę trzeba koniecznie przeczytać samemu :) Polecam zarówno, dla młodszych, średnich jak i starszych czytelników. Kacper i Total z pewnością rozśmieszą każdego z Was!
Jeśli jeszcze nie znacie Kacpra Niewypała to najwyższa pora to zmienić! Ten gość jest po prostu świetny ;) Może jego przygody nie są bardzo porywające, ale za to sposób w jaki je opisuje to już naprawdę coś! Zresztą zaraz co nieco Wam o nim opowiem, sami przekonacie się jaka to fajna książka. A nie, przepraszam... To nie zwykła książka, to dziennik prawdziwego detektywa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKacper Niewypał jest założycielem prezesem i dyrektorem jak twierdzi sam najlepszej agencji detektywistycznej.
Jego wspólnikiem jest niedźwiedź polarny Total.
Agencja Kacpra znajduje się w garderobie jego mamy i to właśnie tam znajduje się kacprolinia wyłącznie do użytku służbowego :).
Kacper jak przystało na prawdziwego detektywa wszystko zapisuje w notatniku służbowym w którym zapisuje oprócz spostrzeżeń dotyczących spraw, które prowadzi ale także dokumentuje życie detektywa.
Kim są klienci Agencji Detektywistycznej Totalny Niewypał Sp. z o.o. (swoją drogą konkretna nazwa :P ) ?
Są to koledzy i koleżanki Kacpra ze szkoły. No ale jak to bywa w biznesie jest i konkurencja :) tym razem jest to Karina Corrida, dziewczyna podkrada mu klientów, ma najlepszy sprzęt detektywistyczny a jej siedziba znajduje się w wielkim budynku dawnego banku. Wszystko to sprawia, że Kacper nie znosi swojej konkurentki.
Książkę czyta się szybko, duże litery, sporo ilustracji w sam raz dla dzieciaczków które już samodzielnie czytają. Ilustracje jak sam Kacper są obłędne :) nie odrywają czytelnika od treści a są świetnym uzupełnieniem no i co ważne są z humorem i wywołują uśmiech na twarzy.
Kacper Niewypał jest założycielem prezesem i dyrektorem jak twierdzi sam najlepszej agencji detektywistycznej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJego wspólnikiem jest niedźwiedź polarny Total.
Agencja Kacpra znajduje się w garderobie jego mamy i to właśnie tam znajduje się kacprolinia wyłącznie do użytku służbowego :).
Kacper jak przystało na prawdziwego detektywa wszystko zapisuje w notatniku służbowym w...
Ostatnio często zdarza mi się łapać za książki przeznaczone dla tych młodszych. Nie wiem, od czego to zależy. Może od tego, że niedługo zacznę należeć do kategorii tych 'dorosłych'? Możliwe. Tak czy inaczej w moim życiu pojawiła się kolejna książeczka dla tych młodszych, którzy zaczynają rozwijać zabawę z czytaniem.
Kacper jest głównym założycielem i prezesem pewnej agencji detektywistycznej. W rozwiązywaniu spraw pomaga mu bardzo nietuzinkowy pomocnik - miś polarny Total. Biuro detektywistyczne mieści się w garderobie mamy. Kacper prowadzi również swój dziennik, w którym zapisuje wszystkie spostrzeżenia dotyczące spraw. W końcu jest poważnym detektywem! Jego klientami są koledzy i koleżanki. Sprawy, które od nich otrzymuje są wagi międzynarodowej!
Jeśli chodzi o głównej bohatera jest bardzo nieprzeciętny. Dąży do celu i jest pewny siebie. Zabawne jest to, iż myśli on, że wszyscy inni się mylą, i tylko jego interpretacje są prawdziwe. Mimo, że nie radzi sobie w szkole najlepiej, jest bardzo inteligentny. Chciałby, by agencja przynosiła mu zyski, by w ten sposób mógł pomagać mamie i rodzinie.
Jak to prawdziwy detektyw, Kacper ma też największego wroga. Jest nim Karina, która również prowadzi agencję detektywistyczną. Dziewczynka jest bardzo nieszczęśliwa, gdyż ojciec obdarowuje ją drogimi sprzętami, jednak nie spędza z nią ani chwili. Kacper tego nie dostrzega, jednak jest to bardzo widoczne podczas czytania.
Postać chłopca bardzo przypadła mi do gustu, tego nie da się ukryć. Jest naprawdę wspaniałym chłopcem i chciałabym, by moje dzieci miały podobną do niego wyobraźnią i pewność siebie. Najpierw jednak muszę się tych dzieci dorobić. Ale to po maturze... Wracając. Przygody Kacpra są naprawdę zabawne i można przy nich uśmiać się do łez. Niektóre jego sprawy są wręcz absurdalne. Książka jest idealna dla dorastających chłopców - mogą się dobrze bawić podczas lektury. Bardzo bym chciała, by przeczytał ją mój brat, jednak jest on zaciekłym przeciwnikiem książek, więc przekonanie go do tego będzie syzyfową pracą.
Chciałabym mieć taką wyobraźnię jak Kacper. Wydaje mi się, że w dzieciństwie byłam podobnym dzieckiem, jednak, niestety, wyrosłam z tego. Takie książki są bardzo potrzebne - by pokazać starszym, że dziecięca wyobraźnia jest czymś wspaniałym. Książka Pastisa otworzyła mi oczy na to, że nie należy karać dzieciaków za wyobraźnię, bo skończą jako uzależnieni od komputera nastolatkowie. A później będzie już za późno na to, by użyli wyobraźni i stworzyli coś niezwykłego.
Z tego co zauważyłam w Matrasie, książka wydana jest na dwa sposoby. Zwykłe, to które posiadam, oraz takie w postaci kołonotatnika. Zastanawiam się nad kupnem tego drugiego. Bardzo podoba mi się ten pomysł. I pewnie małym czytelnikom również. Bo grunt to oryginalność. Już sama fabuła jest idealna na poprawę humoru, a ta czerwona okładka tylko to wzmacnia. Już wspominałam, że jestem bardzo wyczulona na szatę graficzną, ale tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Nic, tylko czytać.
Doszłam do wniosku, że do tej książki koniecznie przekonam brata. On już spędza czas wyłącznie przed komputerem. A to, że w Minecrafcie tworzy naprawdę niesamowite rzeczy nie sprawi, że jego wyobraźnia będzie taka, jaką powinno mieć dziecko. Sama bardzo chętnie przygody Kacpra czytałam i wydaje mi się, że jemu też się spodobają. I każdemu innemu dziecku. Jeśli tylko odejdzie od komputera i zacznie czytać.
Ostatnio często zdarza mi się łapać za książki przeznaczone dla tych młodszych. Nie wiem, od czego to zależy. Może od tego, że niedługo zacznę należeć do kategorii tych 'dorosłych'? Możliwe. Tak czy inaczej w moim życiu pojawiła się kolejna książeczka dla tych młodszych, którzy zaczynają rozwijać zabawę z czytaniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKacper jest głównym założycielem i prezesem pewnej...
Kacper Niewypał to kolejna z książeczek w serii, w której wcześniej ukazały się Dziennik Cwaniaczka, Zapiski Luzaka czy Koszmarmy Karolek. Chociaż zawsze trochę obawiam sie tych książek, czy aby na penwo są włąściwe, skoro głównymi bohaterami są takie rozrabiaki, ale moje dzieciaki je uwielbiają i to nie tylko syn. Antosia wyrywa Kubie książkę, nim ten zdą zy przeczytać. W sumie, grunt, że czytają ;)
Kacper Niewypał to kolejna z książeczek w serii, w której wcześniej ukazały się Dziennik Cwaniaczka, Zapiski Luzaka czy Koszmarmy Karolek. Chociaż zawsze trochę obawiam sie tych książek, czy aby na penwo są włąściwe, skoro głównymi bohaterami są takie rozrabiaki, ale moje dzieciaki je uwielbiają i to nie tylko syn. Antosia wyrywa Kubie książkę, nim ten zdą zy przeczytać. W...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKacper Niewypał to założyciel, prezes i dyrektor generalny najlepszej agencji detektywistycznej. W rozwiązywaniu zagadek pomaga mu niedźwiedź polarny Total. Ich biuro, które mieści się w garderobie mamy Kacpra, wyposażone jest w kacprolinię i kacpermobil (segway mamy). Kacper, jak każdy detektyw prowadzi swój notatnik, w którym zapisuje wszelkiego rodzaju spostrzeżenia dotyczące nie tylko prowadzonych spraw, ale również dokumentujące życie detektywa. Klientami Agencji Detektywistycznej Totalny Niewypał Sp. z o.o. są koledzy i koleżanki Kacpra, którzy często dostarczają mu spraw o skali międzynarodowej.
Kacper Niewypał to niezbyt rozgarnięty chłopiec o wyjątkowej pewności siebie, który uparcie dąży do wyznaczonego celu. Wszelkie zabawne sytuacje, wynikają ze sposobu interpretacji sytuacji przez Kacpra oraz z jego pewności, że to wszyscy inni są w błędzie, a nie on sam. Kacper nie jest tak mądry jak jego kolega Tolo, nie zbiera samych dobrych ocen i sprawia mamie trochę kłopotów, ale mimo wszystko jest dobrym chłopcem. Z prowadzonej działalności detektywistycznej, chce osiągać zyski, by poprawić sytuację finansową swojej rodziny i w ten sposób pomóc mamie.
Kacper za swojego największego wroga uznał Karinę Corrida, która prowadziła konkurencyjną agencję detektywistyczną i która wg niego podkradała mu sprawy do rozwiązania. Kacper nie widział tego, że Karina pomimo najnowszej generacji sprzętu detektywistycznego, którym obdarowywał ją tata, była nieszczęśliwa. Jednak czytelnicy zrozumieją, że dziewczynie brakowało czasu spędzonego wspólnie z ojcem, Bardzo podoba mi się to, że autor w tej lekkiej lekturze poruszył również sprawy tak ważne.
Jak tylko zobaczyłam książkę "Kacper Niewypał. O!błędne notatki" stwierdziłam, że muszę ją przeczytać. Pomyślałam, że zapowiada się historia równie zabawna jak przygody Filipka Zaskrońca, głównego bohatera książek "Filipek i rodzina" oraz "Filipek i szkoła" , które miałam przyjemność przeczytać jakiś czas temu. I niewiele się pomyliłam. Przygody Kacpra są ciekawe i z pewnością zainteresują małych czytelników. Czytając tę książkę uśmiechnie się nie tylko dziecko, ale również i rodzic. Owszem uśmiechnęłam się i ja, ale w głos śmiałam się tylko raz. Filipek okazał się zabawniejszy.
Kupując książkę "Kacper Niewypał. O!błędne notatki" zwróćcie uwagę na to jakie wydanie wybieracie. Oprócz standardowych wydań pojawiły się również książki przypominające notatnik, z bardzo cienkim papierem i sprężynką. Nie twierdzę, że takie wydanie nie ma swoich zalet, bo z pewnością dla dzieci może to być forma zachęcająca, jednak jeżeli chcecie by książka ta po przeczytaniu nadal dobrze wyglądała, proponowałabym wybrać standardową okładkę. Przewracając kolejne strony książki bardzo mocno uważałam, by przypadkiem nie przerwać, którejś kartki, a niestety i tak nie udało mi się tego uniknąć. Format notatnikowy, tak to nazwijmy, nie jest zbyt wygodny do czytania. Ciągle trzeba przesuwać strony po sprężynce i odwracać całą książkę, a przy 300 stronach staje się to irytujące.
http://yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com/2014/05/kacper-niewypa-obedne-notatki-s-pastis.html
Kacper Niewypał to założyciel, prezes i dyrektor generalny najlepszej agencji detektywistycznej. W rozwiązywaniu zagadek pomaga mu niedźwiedź polarny Total. Ich biuro, które mieści się w garderobie mamy Kacpra, wyposażone jest w kacprolinię i kacpermobil (segway mamy). Kacper, jak każdy detektyw prowadzi swój notatnik, w którym zapisuje wszelkiego rodzaju spostrzeżenia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to