Wiersze wybrane

439 str. 7 godz. 19 min.
- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 439
- Czas czytania
- 7 godz. 19 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8308029558
Książka zawiera tomy poezji: Hymn Bałwochwalczy (1958),Dzień dzisiejszy (1963),Oda do rąk (1966),Jeszcze jedno wspomnienie (1968). Wyboru wierszy dokonał Jan Zych.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wiersze wybrane w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wiersze wybrane
Poznaj innych czytelników
1251 użytkowników ma tytuł Wiersze wybrane na półkach głównych- Przeczytane 893
- Chcę przeczytać 340
- Teraz czytam 18
- Posiadam 238
- Ulubione 118
- Poezja 66
- Chcę w prezencie 20
- Literatura polska 9
- 2013 6
- Poezja 6







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiersze wybrane
Lektura wierszy Mistrzyni to jak zwykle bardzo romantyczne doświadczenie zmysłowe.
Lektura wierszy Mistrzyni to jak zwykle bardzo romantyczne doświadczenie zmysłowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz drugi sięgam do wybitnej, zmysłowej twórczości rodzimej poetki.
Pani Halina Poświatowska zawarła w swej twórczości piękno miłości, którą oddychała, karmiła się, odczuwała każdym porem skóry. Rozkwitające pąki wiosny, nabrzmiałe owocami lato, opadająca złocistym deszczem liści jesień, nawet nagie drzewo zimą były dla poetki uosobieniem miłości.
Niezwykłość tej poezji polega na tym że czułem ją na własnej skórze, przeżywałem całym sobą.
Jej erotyki pełne czułości a zarazem namiętności, przypominają nam o sile uczuć ludzkich.
Odniosłem wrażenie że Pani Halina z niezwykłą szczerością podejmowała wątki intymne, nie wstydziła się ich, na co nie wielu artystów odważyło by się.
Ważnym elementem tej poezji jest przyroda. Utwory zawierają bardzo mało odniesień do współczesności, odbiór ich mimo to nie należy do łatwych.
Zdecydowanie polecam ten ponad czterystu stronicowy zbiór. Stawiam 9/10.
Po raz drugi sięgam do wybitnej, zmysłowej twórczości rodzimej poetki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Halina Poświatowska zawarła w swej twórczości piękno miłości, którą oddychała, karmiła się, odczuwała każdym porem skóry. Rozkwitające pąki wiosny, nabrzmiałe owocami lato, opadająca złocistym deszczem liści jesień, nawet nagie drzewo zimą były dla poetki uosobieniem miłości.
Niezwykłość tej...
Uzupełniam opinię o książce przeczytanej wiele lat temu. Do wierszy Haliny Poświatowskiej zawsze chętnie wracam. Są piękne, szkoda że poetka odeszła tak wcześnie.
Uzupełniam opinię o książce przeczytanej wiele lat temu. Do wierszy Haliny Poświatowskiej zawsze chętnie wracam. Są piękne, szkoda że poetka odeszła tak wcześnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzekrój liryków nad wyraz obszerny, aż odnosi się wrażenie szczęśliwego nasycenia poezją Poświatowskiej po przeczytaniu jej blisko 450 stron. Poetka chwyta za serce swoją interpretacją miłości, która bywa u niej jak złote pszczółki pracujące nad słodkim miodem lub lotne ptaszki. Wiele tu wersów o samotnych nocach, enigmatycznym księżycu, naturze, kolorach zieleni i złota i wreszcie o naszych ludzkich zmysłach, tak podatnych na choćby najmniejsze bodźce wysyłane przez lubą osobę.
Poświatowska jawi się jako specjalistka od bicia serc i z franciszkańskim uwielbieniem traktuje o naturze, która stanowi integralną część uczuć żarliwych. Z wierszy bije tkliwość, czasami konsternacja poetki nad tym, jak drobni jesteśmy, podatni na rany emocjonalne, ale też to samo czyni nas wyjątkowymi.
Młoda twórczyni pióra stała się moją inspiracją do pisania własnych wierszy. Czytając niektóre jej metafory, zapierało mi dech na skutek bolesnych, a zarazem słodkich uczuć, które towarzyszyły autorce i dało się je przeczytać między słowami. Stokrotnie polecam sprawdzić jej twórczość. Zazwyczaj nie zaczytuję się w poezji, ale Poświatowska była, jest urocza oraz czarująca.
Przekrój liryków nad wyraz obszerny, aż odnosi się wrażenie szczęśliwego nasycenia poezją Poświatowskiej po przeczytaniu jej blisko 450 stron. Poetka chwyta za serce swoją interpretacją miłości, która bywa u niej jak złote pszczółki pracujące nad słodkim miodem lub lotne ptaszki. Wiele tu wersów o samotnych nocach, enigmatycznym księżycu, naturze, kolorach zieleni i złota i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie czuję się tak kompetentna by recenzować panią halinę poświatowską. arcydzieło.
nie czuję się tak kompetentna by recenzować panią halinę poświatowską. arcydzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSensualność i naznaczenie piętnem utraty...Jak boleć musi taka miłość która nie pozwala patrzeć daleko i jeszcze dalej w przyszłość ...Serce wrażliwe ,które jest filtrem rzeczywistości zakreśla kręgi życia,coraz krótsze i dotkliwsze ...Miłość w cieniu kończenia się wszystkich historii,w utracie,której trzeba się uczyć ,ktorą trzeba powtarzać...
Sensualność i naznaczenie piętnem utraty...Jak boleć musi taka miłość która nie pozwala patrzeć daleko i jeszcze dalej w przyszłość ...Serce wrażliwe ,które jest filtrem rzeczywistości zakreśla kręgi życia,coraz krótsze i dotkliwsze ...Miłość w cieniu kończenia się wszystkich historii,w utracie,której trzeba się uczyć ,ktorą trzeba powtarzać...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo przejmująca poezja, w której Eros nie istnieje bez Tanatosa, a życie jest jak odchodzący kochanek. Choć jak to ze zbiorem poezji bywa - znalazły się w nim świetne, jak i te mniej udane wiersze.
To przejmująca poezja, w której Eros nie istnieje bez Tanatosa, a życie jest jak odchodzący kochanek. Choć jak to ze zbiorem poezji bywa - znalazły się w nim świetne, jak i te mniej udane wiersze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy taka jest właśnie poezja w swojej najczystszej postaci? Pewnie tak. Tyle w tych wierszach pragnienia, żeby móc żyć życiem w całej jego pełni, a przy tym towarzysząca autorce na każdym kroku świadomość nieuchronnej rychłej śmierci... Kto ma w sobie choć trochę wrażliwości nie będzie w stanie czytać tych wierszy obojętnie. A swoją drogą, który ze współczesnych poetów ma odwagę coś takiego napisać? Gmatwamy sensy, by nie być posądzonym o naiwność, ewentualny bełkot odczytany będzie jako nowatorskie podejście do języka.
Czy taka jest właśnie poezja w swojej najczystszej postaci? Pewnie tak. Tyle w tych wierszach pragnienia, żeby móc żyć życiem w całej jego pełni, a przy tym towarzysząca autorce na każdym kroku świadomość nieuchronnej rychłej śmierci... Kto ma w sobie choć trochę wrażliwości nie będzie w stanie czytać tych wierszy obojętnie. A swoją drogą, który ze współczesnych poetów ma...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy mówię „poezja”, myślę „Halina Poświatowska”. Chyba żaden inny poeta nie wpłynął tak bardzo na moje postrzeganie świata. Była pierwszą poetką, którą przeczytałam dla siebie, nie ze szkolnego przymusu. Jej poezja była ze mną przez całe życie, schowana gdzieś we mnie, tak jak zaczytany tomik wierszy znajdował się zawsze na mojej półce z książkami. Jej wiersze czytałam w tramwajach, kolejkach (tak, tak, wtedy były jeszcze kolejki),do poduszki i w szkole, schowane pod trenami Kochanowskiego i bajkami Krasickiego. Później ta poezja ukryła się gdzieś w prozie życia, ale gdy sięgnęłam znów po te nieco zapomniane wiersze to odkryłam, że wciąż żyją i wcale się nie zestarzały, nadal tchną mądrością i pięknem.
Za życia poetki ukazały się trzy tomiki wierszy: „Hymn bałwochwalczy”, „Dzień dzisiejszy” i „Oda do rąk” oraz proza poetycka „Opowieść dla przyjaciela”, a już po jej śmierci w 1967 r. - „Jeszcze jedno wspomnienie”. Później ukazały się liczne zbiory i wybory wierszy, prezentujące całą twórczość, w tym pełne refleksji i głębokiej treści listy. Ciężko chora na serce poetka żyła zaledwie 32 lata, wiele czasu spędzając w szpitalach i sanatoriach.
Poezja Poświatowskiej skupia się zasadniczo na dwóch tematach: miłości i śmierci. Jej wiersze o potrzebie miłości przesiąknięte są tęsknotą, pragnieniem i niewolne od delikatnego erotyzmu.
Miłość jest dla niej tym, co wypełnia życie, nadaje mu sens, bo „miłość/ tak - ona jedna/ nie podlega upływowi czasu/ trwa/ jeśli jest - jest wieczna”, a kiedy się kocha to „całe moje ciało oddane miłości”. Miłość jest tym, co buduje: „odłamałam gałąź miłości/ umarłą pochowałam w ziemi/ i spójrz/ mój ogród rozkwitł”.
Z czasem w twórczości Poświatowskiej coraz więcej miejsca zajmuje, obecna wszak tam zawsze, śmierć. Pytania o śmierć i przemijanie stawia coraz częściej i na różne sposoby, jakby oswajała w ten sposób to, co nieuniknione, bo życie jest wszak krótkie („żyje się tylko chwilę/ a czas -/ jest przezroczystą perłą/ wypełnioną oddechem”). Jej „Koniugacja” to piękna i w jej stylu zwięzła opowieść o przemijaniu („Ja minę/ ty miniesz/ on minie...”). Poetka stawia pytanie: „Czy świat umrze choć trochę kiedy ja umrę”. Odpowiedź zrazu nieco krzepiąca (...jednak/ miło jest pomyśleć/ że świat umrze trochę/ kiedy ja umrę”),ale w „Opowieści dla przyjaciela” tknie już całkowitym pesymizmem: ...Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc”.
Do tej poezji się wraca. Jej wiersze, tak długo aktualne, jak długo człowiek będzie pragnął miłości i zadawał sobie pytania o sens istnienia i obawiał się śmierci.
Kiedy mówię „poezja”, myślę „Halina Poświatowska”. Chyba żaden inny poeta nie wpłynął tak bardzo na moje postrzeganie świata. Była pierwszą poetką, którą przeczytałam dla siebie, nie ze szkolnego przymusu. Jej poezja była ze mną przez całe życie, schowana gdzieś we mnie, tak jak zaczytany tomik wierszy znajdował się zawsze na mojej półce z książkami. Jej wiersze czytałam w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna poezja, niezwykle liryczna, delikatna i poruszająca. Pełna tęsknoty za życiem, które bezlitośnie opuszczało ciało tej młodej kobiety. Kiedy jest się tak młodym myśli się o miłości, przyszłości, spędzaniu chwil z ukochaną osobą. Jej to szczęście i marzenia o byciu razem dano na krótko. Małżeństwo Haliny Mygi i Adolfa Poświatowskiego trwało zaledwie 2 lata. Jej mąż zmarł także na serce. Halina tak o tym związku napisała:
"ta miłość jest skazańcem
zasądzonym na śmierć
umrze
za krótkie dwa miesiące
(...)
na świecie jest niemoc i konieczność
nie zatrzymam cię
żadnym pocałunkiem"
Jak żyje się z piętnem nieuchronnej śmierci, która stoi za progiem szpitalnego pokoju, gdy ma się 20,30 lat ?
Gdyby Poświatowska dziś żyła, rozrusznik lub przeszczep serca dałby jej szansę. Napisałaby jeszcze wiele pięknych wierszy.
To piękna poezja, która jest zapisem bolesnej świadomości, że wkrótce jej życie się skończy. Warto się nad tymi wierszami pochylić i pomyśleć, co tak naprawdę jest ważne w życiu. (2)
Piękna poezja, niezwykle liryczna, delikatna i poruszająca. Pełna tęsknoty za życiem, które bezlitośnie opuszczało ciało tej młodej kobiety. Kiedy jest się tak młodym myśli się o miłości, przyszłości, spędzaniu chwil z ukochaną osobą. Jej to szczęście i marzenia o byciu razem dano na krótko. Małżeństwo Haliny Mygi i Adolfa Poświatowskiego trwało zaledwie 2 lata. Jej mąż...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to