
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Kielonek

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Literacka Karakteru
- Tytuł oryginału:
- Verre cassé
- Data wydania:
- 2008-09-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-09-01
- Liczba stron:
- 200
- Czas czytania
- 3 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788392736608
- Tłumacz:
- Jacek Giszczak
Rytmiczna, komiczna, deliryczna i tragiczna historia baru śmierć kredytom spisana przez jego stałego bywalca, zwanego Kielonkiem. Kiedy właściciel powierza Kielonkowi zeszyt i misję uwiecznienia słynnej na całe Kongo spelunki, ten nie protestuje. Nie chce jednak być jego murzynem, czuje się wolnym twórcą i nie zamierza nikogo oszczędzać. Tak powstaje jedyna w swoim rodzaju opowieść o klientach baru: człowieku w pampersach Drukarzu, który zaliczył Francję, ożenił się z białą kobietą i wrócił pokonany przez własnego syna o słynnej Spłuczce, z którą nikt nie mógł się równać w wykonywaniu pewnej codziennej czynności i jej legendarnym pojedynku z Kazimierzem, żyjącym na poziomie, a także o samym Kielonku, niegdyś szacownym obywatelu, dziś człowieku przegranym.
Kup Kielonek w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Kielonek
Poznaj innych czytelników
565 użytkowników ma tytuł Kielonek na półkach głównych- Chcę przeczytać 320
- Przeczytane 239
- Teraz czytam 6
- Posiadam 84
- Afryka 10
- Literatura afrykańska 9
- 2025 5
- Ulubione 5
- 2020 3
- 2012 3
Tagi i tematy do książki Kielonek
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Kielonek

Dziesięć do dwudziestu

Jedno pytanie: co czytać?
Cytaty z książki Kielonek
i póki postacie z waszych książek nie pojmą, w jaki sposób my wszyscy zarabiamy na nasz chleb conocny, nie będzie literatury, tylko intelektualny samogwałt.
i póki postacie z waszych książek nie pojmą, w jaki sposób my wszyscy zarabiamy na nasz chleb conocny, nie będzie literatury, tylko intelektualny samogwałt.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kielonek
Nie dałam rady, poległam, co się rzadko zdarza. Ta książka jest nudna jak flaki z olejem. Osobiście, nie polecam.
Nie dałam rady, poległam, co się rzadko zdarza. Ta książka jest nudna jak flaki z olejem. Osobiście, nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod względem technicznym dobra odskocznia od klasycznego stylu pisania. Mimo sceptycznego nastawienia, czytało się płynnie, wręcz miałem niedosyt po ostatniej stronie, że tak szybko się skończyło. W środku niby nic specjalnego: krytyka afrykańskiej polityki, sporo tragicznych historii z chorobą alkoholową w tle, refleksja o starości. Niemniej jednak, bawiłem się nieźle.
Pod względem technicznym dobra odskocznia od klasycznego stylu pisania. Mimo sceptycznego nastawienia, czytało się płynnie, wręcz miałem niedosyt po ostatniej stronie, że tak szybko się skończyło. W środku niby nic specjalnego: krytyka afrykańskiej polityki, sporo tragicznych historii z chorobą alkoholową w tle, refleksja o starości. Niemniej jednak, bawiłem się nieźle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczyna się ciekawie, rozważania na temat "haseł propagandowych" są wręcz majstersztykiem. Później robi się nudniej i ciężej, brzydziej, niesmacznie. Niestety nie zachwyciła.
Literacko jest dobra. Dowiedziałam się, że tłumacz zwrócił uwagę na 500 tytułów znajdujących się w tekście książki. Aż szkoda, że nie ma takiego opracowania z wszystkimi odnośnikami, bo mi (w szczególności bez znajomości literatury francuskojęzycznej) umknęła ogromna większość.
Zaczyna się ciekawie, rozważania na temat "haseł propagandowych" są wręcz majstersztykiem. Później robi się nudniej i ciężej, brzydziej, niesmacznie. Niestety nie zachwyciła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteracko jest dobra. Dowiedziałam się, że tłumacz zwrócił uwagę na 500 tytułów znajdujących się w tekście książki. Aż szkoda, że nie ma takiego opracowania z wszystkimi odnośnikami, bo mi (w...
Ciekawa sprawa ten Kielonek. Z jednej irytuje, złości, denerwuje. Z drugiej wciąga w wir bliżej nieokreślonej narracji. Dając się jej wciągnąć natrafiamy na wiele nawiązań do literatury czy szeroko pojętej sztuki. Jedyne czego jestem pewna w tej książce to fakt, że jest to doświadczenie. Gra słowem. Pozostawię ją bez oceny, bo nie potrafię jej obiektywnie ocenić.
Ciekawa sprawa ten Kielonek. Z jednej irytuje, złości, denerwuje. Z drugiej wciąga w wir bliżej nieokreślonej narracji. Dając się jej wciągnąć natrafiamy na wiele nawiązań do literatury czy szeroko pojętej sztuki. Jedyne czego jestem pewna w tej książce to fakt, że jest to doświadczenie. Gra słowem. Pozostawię ją bez oceny, bo nie potrafię jej obiektywnie ocenić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kielonek" Alaina Mabanckou to szalony monolog o Kongu, Zachodzie (oba w kryzysie),kolonializmie i utraconej tożsamości. Jest groteskowo, miejscami obrzydliwie, satyrycznie i ostatecznie przygnębiająco. Powrót do korzeni wydaje się niemożliwy.
Narrator snuje swą posklejaną z różnych historii opowieść jakimś strumieniem świadomości. Sam jest nie wiadomo kim - zwykłym pijakiem, oczytanym erudytą czy może jednym i drugim? Zalewa czytelnika cytatami, parafrazami, nawiązaniami, jakby odebrano mu jego własny język, nazywa się Kielonek, jakby odebrano mu imię, jest impotentem, jakby odebrano mu sprawczość. Jest upostaciowaniem tej okaleczonej kultury. A może po prostu kpi sobie z białego czytelnika, który nie może zaakceptować Innego takim, jaki on jest, z jego pierwotnością, cielesnością, oralnością? Sama nie wiem. Wpadajcie do baru "Śmierć kredytom", to sami się przekonacie.
"Kielonek" Alaina Mabanckou to szalony monolog o Kongu, Zachodzie (oba w kryzysie),kolonializmie i utraconej tożsamości. Jest groteskowo, miejscami obrzydliwie, satyrycznie i ostatecznie przygnębiająco. Powrót do korzeni wydaje się niemożliwy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarrator snuje swą posklejaną z różnych historii opowieść jakimś strumieniem świadomości. Sam jest nie wiadomo kim - zwykłym...
Powieść zagadka, powieść rebus, powieść wyzwanie. I formalnie, i tematycznie może być ją ciężko ugryźć. Trzeba wpaść w rytm, który proponuje i dać się ponieść osobom w niej występującym, narracji, tematyce, i czasem absurdowi rzeczywistości, który proponuje. Płynie do przodu z pogardą dla naszego czytelniczego wytchnienia, bez szacunku dla przystanków i oddetchnienia.
Opowiada o Afryce, jej problemach, francuskim kolonialiźmie, problemach trawiących niższe warstwy społeczeństwa. Poprzez wariacje na temat alkoholowych wybryków, niespełnionych relacji ludzkich i absurdalnych sytuacji z życia codziennego pokazuje gdzie można popełnić błędy po raz tysięczny. Momentami wulgarna, momentami peroruje prawdy objawione, momentami męczy swoim nonformalizmem.
Ciekawe to czytelnicze wyzwanie, które trzeba smakować powoli i bez uprzedzeń. Przygotować się na odwrócenie schematów i alegoryczno-metaforyczną podróż wgłąb Afryki i problemów ludzi tam żyjących.
Nie dla każdego, warta swojego czasu.
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz książki.
Powieść zagadka, powieść rebus, powieść wyzwanie. I formalnie, i tematycznie może być ją ciężko ugryźć. Trzeba wpaść w rytm, który proponuje i dać się ponieść osobom w niej występującym, narracji, tematyce, i czasem absurdowi rzeczywistości, który proponuje. Płynie do przodu z pogardą dla naszego czytelniczego wytchnienia, bez szacunku dla przystanków i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMęczarnia. Cała książka to jedno zdanie. No. Może dwa. Jedyne znaki interpunkcyjne to przecinki. Miało być śmiesznie a nie było. Ledwo zmęczyłem.
Męczarnia. Cała książka to jedno zdanie. No. Może dwa. Jedyne znaki interpunkcyjne to przecinki. Miało być śmiesznie a nie było. Ledwo zmęczyłem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"... prywatność się kończy, gdy zaczynamy przeszkadzać otoczeniu, wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych..." (str.123)
Czytanie książki Alaina Mabanckou nie było prostym i łatwym przeżyciem, z całą paletą emocji, z rwącym potokiem słów, soczystymi historiami i losami bohaterów i jego osobistym wątkiem wciągało i odpychało.
Autor snuje opowieść z serca swojej ojczyzny, Konga, w którym jest biednie, szaro, wilgotno i często beznadziejnie. Ludzie szukają ukojenia w alkoholu, uciechach cielesnych, w skromnych posiłkach. To opowieść przepełniona goryczą, podszyta groteską, aluzjami, zgorzkniałymi wspomnieniami i przeżyciami.
Bar "Śmierć kredytom" to miejsce spotkań różnej menażerii ludzkiej i ich losów. Właściciel tego baru poprosił jednego ze stałych bywalców o spisywanie historii gości i swojej. Tytułowy Kielonek, bo to jemu powierzono taka misję z pewną nieśmiałością zabiera się do zadania, ale z czasem idzie mu to coraz łatwiej. Nasz bohater zbiera historie bywalców baru jak koraliki i pozwala czytelnikom przyglądać się w nich jak w krzywym zwierciadle, bo żadna z nich nie jest oczywista. Kielonek zapisuje swoje opowieści w dość specyficzny sposób, może ze względu na swój alkoholizm, czyni to chaotycznie, czasami mętnie, jakby w zwidach i oparach wypitego trunku, zwłaszcza wyraźne jest to podczas wspomnień z małżeństwa, śmierci matki, utraty pracy.
Ta książka może być wyzwaniem dla czytelnika, bo jak określa zleceniodawca "to jeden wielki bajzel" (str 187) jedynym znakiem przestankowym jest przecinek, brak w niej ładu i składu, wymaga przeglądu redaktora, a z drugiej strony jest poszarpaną i autentyczną, niepudrowaną opowieścią, która wymaga skupienia, ale daje pogląd na to co jest nam dość odległe i co nie jest naszą rzeczywistością.
"... prywatność się kończy, gdy zaczynamy przeszkadzać otoczeniu, wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych..." (str.123)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie książki Alaina Mabanckou nie było prostym i łatwym przeżyciem, z całą paletą emocji, z rwącym potokiem słów, soczystymi historiami i losami bohaterów i jego osobistym wątkiem wciągało i odpychało.
Autor snuje opowieść...
Mocno groteskowa, pomimo dość ciężkiego kalibru (aluzje literackie, polityczne i kulturowe dot. dość odległego kraju - Kongo) całkiem łatwo się czyta.
Mocno groteskowa, pomimo dość ciężkiego kalibru (aluzje literackie, polityczne i kulturowe dot. dość odległego kraju - Kongo) całkiem łatwo się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wybitna, a sam przekład jest arcydziełem - chapeau bas!
Książka wybitna, a sam przekład jest arcydziełem - chapeau bas!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to