Smok na piedestale

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Xanth (tom 7)
- Tytuł oryginału:
- Dragon on a pedestal
- Data wydania:
- 2014-03-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 1993-01-01
- Liczba stron:
- 435
- Czas czytania
- 7 godz. 15 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788310124982
- Tłumacz:
- Paweł Kruk
Xanth to kraina wielkich okazji i możliwości. Mają się o tym przekonać trzyletnia Ivy i jej matka Irene, żona króla Dora. Ta pierwsza będzie miała szansę zostać zjedzona przez smoka rozpadliniarza, zaginąć w puszczy i raz jeszcze wylądować przed rozpadliniarzem w charakterze przekąski.
Żona Dora otrzyma niepowtarzalną szansę powtórnego wyjścia za mąż, urodzenia dziecka synowi wiedźmy, jak również wykazania się umiejętnościami krawieckimi. Niewątpliwie będzie miała też okazję zostać posiłkiem smoka rozpadliniarza.
Kolejną osobą, której Xanth da szansę na posmakowanie życia, będzie Humfrey. Dobry czarodziej przypomni sobie swoją młodość, a smok rozpadliniarz będzie miał okazję posmakować dobrze doprawionego czarami maga. Te i wiele innych atrakcji czeka bohaterów siódmego tomu serii Xanth, zanim smok zejdzie z piedestału.
Kup Smok na piedestale w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Smok na piedestale
Poznaj innych czytelników
436 użytkowników ma tytuł Smok na piedestale na półkach głównych- Przeczytane 266
- Chcę przeczytać 167
- Teraz czytam 3
- Posiadam 102
- Fantastyka 12
- Ulubione 7
- Fantasy 7
- Piers Anthony 5
- Xanth 3
- Chcę w prezencie 2






















![Okładka książki Dragons Gold [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff](https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/5044000/5044109/1026928-170x243.jpg)
![Okładka książki Serpents Silver [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff](https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/5044000/5044110/1026929-170x243.jpg)
![Okładka książki Chimaeras Copper [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff](https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/5044000/5044112/1026931-170x243.jpg)
![Okładka książki Orcs Opal [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff](https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/5044000/5044113/1026932-170x243.jpg)
![Okładka książki Mouvars Magic [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff](https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/5044000/5044115/1026934-170x243.jpg)









OPINIE i DYSKUSJE o książce Smok na piedestale
Sam zamysł fabularny nie jest zły, ale znowu moim zdaniem, leży wykonanie. Nie będzie to spojlerem, co powiem, ale to, że główna (mała) bohaterka ma 3 lata jest absurdem patrząc na to jak się wypowiada i co robi. Dodatkowo, DLACZEGO pierwszy raz od 6 tomów pojawiają się jakieś żarówki nad głowami każdej postaci, która wpada na jakiś pomysł? Ja rozumiem metaforę, ale to powoduję, że książka jest jeszcze bardziej infantylna, a pojawiają się tematy okołoseksualne nadal. Nie jest to książka dla dzieci z podstawówki, a starsi czytelnicy zdecydowanie mogą czuć zażenowanie (takie zdanie mam o każdym tomie przeczytanym do tej pory). Nawet jeśli fabuła zaciekawiła i pisanie z dwóch perspektyw to był fajny zabieg, to końcówka za bardzo pobiegła. Do 390 strony wlokło się to wszystko, a zakończenie zajęło może 2 strony (trochę jakby każdy tom musiał mieć max 420 stron i koniec nie więcej). Były na pewno lepsze tomy.
Sam zamysł fabularny nie jest zły, ale znowu moim zdaniem, leży wykonanie. Nie będzie to spojlerem, co powiem, ale to, że główna (mała) bohaterka ma 3 lata jest absurdem patrząc na to jak się wypowiada i co robi. Dodatkowo, DLACZEGO pierwszy raz od 6 tomów pojawiają się jakieś żarówki nad głowami każdej postaci, która wpada na jakiś pomysł? Ja rozumiem metaforę, ale to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham, uwielbiam, miłością młodzieńczą i czystą! Do tej pory uwielbiam co jakiś czas odkurzać sobie którąś z części z cyklu, choćby dla samych zabaw słownych stosowanych przez bohaterów.
Kocham, uwielbiam, miłością młodzieńczą i czystą! Do tej pory uwielbiam co jakiś czas odkurzać sobie którąś z części z cyklu, choćby dla samych zabaw słownych stosowanych przez bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam
To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozdrawiam
Zapewniam was, że ta część będzie jedną z waszych ulubionych - połowa wydarzeń opisuje przygody Irene - którą oczywiście znamy z poprzednich tomów - oraz Ivy - córki jej i Dora.
Jedna z bardziej wciągających części :))
Zapewniam was, że ta część będzie jedną z waszych ulubionych - połowa wydarzeń opisuje przygody Irene - którą oczywiście znamy z poprzednich tomów - oraz Ivy - córki jej i Dora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z bardziej wciągających części :))
Z łapką na serduszku - cieszę się, że przez dłuższy czas nie będę miała kontaktu z Xanthem. Poziom absurdu sięgnął dna.
Jako smarkula, Xanth bardzo lubiłam. Zabarwione erotyzmem, wydawać sie mogło mi wówczas, że błyskotliwe i śmieszne powieści, po latach, z każdym tomem tracą na swej otoczce, jaką pamiętam sprzed lat. Im dalej w las, tym więcej drzew, ale tu to po prostu zrobiła się dzika puszcza. Takie moje zdanie. I kropka.
Odnośnie samej lektury - tłumaczenie pana Pawła Kruka jest rewelacyjne. Tu muszę się zgodzić. Są drobne literówki, ale to już raczej chochliki drukarskie, niż cokolwiek innego. Co mnie jednak boli - Piers Anthony zdecydowanie "wygładził" wizję Xanth, nadał ton znudzenia. Czytało się nie z rozbawieniem, ale ze znudzeniem. Zasypianie nad kolejnymi stronami było całkiem normalne. Niestety, nie dostałam niczego, czego się spodziewałam: odrobiny absurdalnego humoru, jak i i ciętych, erotycznych i przaśnych tekstów. A nie, przepraszam, przaśność była. Ale w wydaniu przaśności przaśnej, spleśniałej i na powrót zapanierowanej, obsmażonej i podanej jako przaśność świeża i dobra. Dziękujemy, grypa żołądkowa na horyzoncie! Gdzieś straciło się to, o czym tak wielu mówi, recenzując Xanth: humor, zabawa słowem, absurd. Został tylko absurd. I to z gatunku tych mało śmiesznych, bo ten śmieszniejszy mamy w rzeczywistości. tak, zostały nam tylko wredne, grube i stare, często spróchniałe drzewa, których nijak nie da się ominąć, więc trzeba drwala. Albo odpoczynku przy innej książce.
A treść książki? Jak na tą ilość stron, treść jest słaba. postacie są nieprzemyślane. Sytuacje wydają się być robione na siłę. Ivy, jak na trzyletniego berbecia (nie znam się, nie mam własnych berbeci, a te, które znam są zwyczajowo starsze i bardziej ogarnięte) - wydaje się być zbyt... dziwna. Dziwna, zbyt ogarnięta, zbyt roztropna i "dorosła", a jednocześnie staje się być tak absurdalnie dziecinna, że to aż boli. Jej talent... to też kwestia sporna. Irene drażni swoim zachowaniem (ale ona zawsze drażniła),Dor okazuje się być tylko pionkiem, Dobry Czarodziej i Rozpadliniarz to już w ogóle jakaś kpina. Autor tak bardzo chciał pokazać, że chce i umie kierować dziećmi, że wręcz sam potrzebuje pieluszek. Niestety, takie jest moje odczucie. Nie bardzo nadążałam, dlaczego zaklęcie rozpadliniarza się rozpada, ile razy można być zjedzonym przez smoka i to przeżyć, oraz... no cóż. Mówiłam coś o spróchniałych drzewach? Dostajemy jeszcze więcej próchna pod twardą otoczką. Stadko małych drwali winno się przelecieć.
Co jeszcze warto dodać o tym niewątpliwie nie do końca udanym dziele autora? Że dał się za mocno ponieść wyobraźni, że pozwolił sobie na zbytnie szaleństwo. Xanth z jego magią praktycznie bez żadnego ograniczenia, z pozornie przydatnymi talentami do wszystkiego i wszystkich, okazuje się być ciężkie, chropowate i nie do zjedzenia. brak jest rześkości i powiewu radości, każda kolejna strona zwyczajnie przytłacza. Słowne kalambury i nawiązania do rzeczywistości w przedmiotach czy roślinach są niemal wtłoczone na siłę, jakby autor nie miał pomysłu, jak dalej pchać fabułę. Ja w sumie też nie bardzo wiem, o czym pisać w przypadku "Smoka na piedestale". Nie jest to książka zła. Co to, to nie. Jest po prostu bardzo słaba. Z pewnością znajdzie się wierne grono odbiorców, zachwyconych tą pozycją. Trzeba jednak brać pod uwagę, że w przypadku takich właśnie książek, pisanych "z humorem i przymrużonym okiem" łatwo popaść w przesadę, przeważyć szale humoru i iść w niewłaściwą stronę. I to właśnie stało się z tą, najsłabszą częścią z całego cyklu. Została przesycona do przesady, autor się wypalił i widać było, pisał na siłę, bo wydawcy go gonili. Nieprzemyślane sytuacje, mało zabawne kalambury językowe i za suche żarty erotyczne - zapewne spodobają się nastoletniemu czytelnikowi, który nie ma jasno określonego gustu literackiego; spodobają się też osobie poszukującej lekkości, braku skupienia nad czytanym tekstem i śmieszności co strona. Komuś, kto szuka jednak czegoś więcej pod płaszczykiem słów, ciężko będzie jednak zaimponować i sprawić, że się zachwyci. jedynym plusem jest urocza i nawiązująca do całego cyklu okładka, ale wydawnictwo Nasza Księgarnia ma zwykle ładne i dopasowane do treści okładki.
Dlatego, jak mówię - to pozycja, która winien nawiedzić mały drwal i nieco pozbyć się drzew. Odrobinę zmodyfikować, odświeżyć, nadać lekkości. I byłoby rewelacyjnie. Tak jest tylko naciąganie dobrze. A ja sama też czasowo, zgodnie z zapowiedzią, robię sobie od cyklu przestój. Tak, wiem, brakuje mi 3 książek (części 2, 8 oraz 9). Ale chwilowo nie zamierzam ich nabywać - potrzebuję odpocząć, skupić się na książkach nieco innej treści, może nieco bardziej przemyślanych. Zapewne w końcu do tego świata wrócę - absurd zawsze się przyda, kiedy życie robi się za poważne w końcu... ;)
//Opinia do przeczytania również tu: http://kaginbox.blox.pl/2016/08/Smok-na-piedestale.html
Z łapką na serduszku - cieszę się, że przez dłuższy czas nie będę miała kontaktu z Xanthem. Poziom absurdu sięgnął dna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako smarkula, Xanth bardzo lubiłam. Zabarwione erotyzmem, wydawać sie mogło mi wówczas, że błyskotliwe i śmieszne powieści, po latach, z każdym tomem tracą na swej otoczce, jaką pamiętam sprzed lat. Im dalej w las, tym więcej drzew, ale tu to po prostu...
Trochę się zawiodłem na tej książce po powrocie do Xanthu po dłuższej nieobecności. Wiedziałem, że smok odegra tu wielką rolę, ale odczuwałem nudę przez poprowadzenie fabuły. Jest ona trochę nijaka. Tego co było mocną stroną serii, czyli żarty kolorowane erotyzmem i zabawa słowem, zostały prawie zapomniane. Tak jakby autor ugrzecznił Xanth. Co prawda dalej odkrywamy nowe miejsca w krainie i poznajemy nowych bohaterów, ale to już trochę nie to samo. Talent Ivy trochę zbyt ogólny do ogarnięcia i poprowadzenia w historii. Szczególnie przez dziecko kilkuletnie. Reasumując jest to najsłabsza książka do tej pory w krainie Xanth. Oby dalsze części powróciły na dobrą drogę.
Zaklęcie zapomnienia rozpada się. Przez co Rozpadliniarz grasuje poza Rozpadliną. W zamieszaniu gubi się Ivy córka Dora i Irene. W skutek wypadku spowodowanego przez Hugona Dobry Czarodziej i Rozpadliniarz zostają odmłodzeni do wieku niemowlęcego dzięki polaniu wodą z Fontanny Młodości. Jednak nad Xanth nadciąga większe niebezpieczeństwo.
Trochę się zawiodłem na tej książce po powrocie do Xanthu po dłuższej nieobecności. Wiedziałem, że smok odegra tu wielką rolę, ale odczuwałem nudę przez poprowadzenie fabuły. Jest ona trochę nijaka. Tego co było mocną stroną serii, czyli żarty kolorowane erotyzmem i zabawa słowem, zostały prawie zapomniane. Tak jakby autor ugrzecznił Xanth. Co prawda dalej odkrywamy nowe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco dobra książka. Zważywszy, że z żadną z poprzednich części styczności nie miałam. Mimo to fabuła była całkowicie zrozumiała, a geneza postaci i zdarzeń pokrótce przypomniana.
Rewelacyjny abstrakcyjny humor z domieszką infantylizmu. Dużo smaczków językowych i czarny humor przejawiający się w ciętych refleksach o życiu codziennym. Książka urocza lecz stonowana. Biorąc pod uwagę ogrom dwuznaczności, niejednokrotnie pikantnych, bynajmniej nie dla dzieci. Bardzo pozytywna powieść.
Z ciekawostek, zauważyłam, że parę motywów zostało później wykorzystanych w zarówno w filmach jak i grach komputerowych (np. motyw pięknego syna wiedźmy - Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy czy motyw miłości zombie do człowieka – „Wiecznie Żywy”).
Zaskakująco dobra książka. Zważywszy, że z żadną z poprzednich części styczności nie miałam. Mimo to fabuła była całkowicie zrozumiała, a geneza postaci i zdarzeń pokrótce przypomniana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjny abstrakcyjny humor z domieszką infantylizmu. Dużo smaczków językowych i czarny humor przejawiający się w ciętych refleksach o życiu codziennym. Książka urocza lecz stonowana....
http://bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/2014/05/smok-na-piedestale.html
http://bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/2014/05/smok-na-piedestale.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna książka lubię książki tego autora
Fajna książka lubię książki tego autora
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to