
Wiedeńska gra

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Una dama en juego
- Data wydania:
- 2013-11-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-11-05
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378184713
- Tłumacz:
- Wojciech Charchalis
Hiszpania, rok 1913. Młoda szlachcianka Isabel przeżywa wielki dramat: nie tylko straciła rodziców, ale też na chwilę przed ślubem zostaje porzucona przez narzeczonego. Na szczęście pomocną dłoń wyciąga do niej ciotka, austriacka arystokratka blisko związana z cesarskim dworem Franciszka Józefa.
Podróży Isabel do Austrii towarzyszą dziwne i niepokojące zdarzenia, a w pozornie spokojnym Wiedniu coraz wyraźniej czuć narastające napięcie. W powietrzu wisi wojna, której starają się zapobiec prowadzący zakulisowe rozmowy dyplomaci, podczas gdy spotykająca się potajemnie orientalna sekta dąży do jej rozpętania za wszelką cenę.
Piękna Hiszpanka wbrew swoim zamiarom rozbudza namiętność kolejnych mężczyzn. Okazuje się, że żadna z osób, z którymi się styka, nie jest tym, za kogo się podaje. Stopniowo dziewczyna staje się elementem twardej męskiej gry, prowadzonej przez agencje wywiadowcze różnych krajów.
"Wiedeńska gra" to dynamiczna powieść szpiegowska w eleganckim klimacie schyłku Austro-Węgier, pełna namiętności i egzotyki, niespodziewanych zwrotów akcji oraz trudnych życiowych wyborów. Wartka, fantastyczna lektura.
Kup Wiedeńska gra w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wiedeńska gra
Satysfakcja gwarantowana nazwiskiem Montero!
Carla Montero, jeszcze kilka miesięcy temu nie była znana polskiemu czytelnikowi. Za sprawą „Szmaragdowej tablicy” zyskała sporą popularność, ale „Wiedeńska gra” jej debiutancka powieść, to jest dopiero pokazanie klasy!
Drodzy czytelnicy, wszyscy Ci którzy lubią niebywale klimatyczne książki zapamiętajcie proszę nazwisko Montero, staje się ono bowiem gwarancją na niesamowite doznania czytelnicze. Oby tak dalej autorka rozpieszczała nasze zmysły, umysły i emocje. Ja jestem jej fanką.
Początek XX wieku. Isabel Alsasúa traci rodziców i narzeczonego, zostaje na świecie zupełnie sama. Bogata ciotka z Wiednia okazuje się ostatnią deską ratunku. Isabel wyjeżdża do niej, aby ułożyć sobie życie od nowa. Cała podróż jest dość dziwna i tajemnicza. Sam pobyt u ciotki jest czymś nowym dla młodej dziewczyny. Otacza ją bowiem niesamowite bogactwo, nowe towarzystwo i dość specyficzny klimat nowego domu. Każdy kolejny dzień pogłębia atmosferę tajemniczości i pojawiają się kolejne zagadki, kolejne wydarzenia, które nie dają się racjonalnie wytłumaczyć.
Urzekła mnie ta historia. Chciałam się nią jak najdłużej delektować. Bardzo się bałam, że już zaraz moja przygoda z bohaterami zakończy się. Dawno już nie czułam tak wielkiej ciekawości podczas czytania książki. Faktem jest, że od samego początku nie ma wielkiego bum, ale każda kolejna strona delikatnie pobudzała emocje, aby przy samym końcu osiągnąć punkt kulminacyjny. Niesamowite zabiegi potrafi stosować autorka, aby nie pozwolić czytelnikowi na oddech.
Konstrukcja bohaterów jak dla mnie idealna. Język natomiast jest tak piękny, że sprawia faktyczną przyjemność czytania. Rozkoszowałam się, pławiłam się w stylu autorki. Jest niebywały, bardzo rzadko spotykany. Na plus działa także pomysł dwóch narratorów – Isabel i Karol, opowiadają całą historię tej samej osobie – Larsonowi. Bardzo przyjemny zabieg, który sprawia, że niektóre wydarzenia nabierają zupełnie innego smaku, opowiadane z pozycji kobiety i mężczyzny. Teraz najważniejsza kwestia, mieszanka gatunków - kryminał, sensacja, powieść historyczna, romans, wielkie brawa! Autorka poradziła sobie doskonale, ani razu nie czułam przesytu lub niedosytu, wszystkiego było w sam raz, podane w pięknej oprawie językowej.
Brawa, wielkie brawa do autorki. Życzyłabym sobie i wszystkim czytelnikom więcej takich książek. Obyśmy zawsze pozostawali w pełni zadowoleni po ostatniej literce. Satysfakcja gwarantowana! Zwrotu kosztów nie przewiduje się, ponieważ ta książka zaspokoi nawet najbardziej wymagające gusta.
Iwona Migowska
Oceny książki Wiedeńska gra
Poznaj innych czytelników
2423 użytkowników ma tytuł Wiedeńska gra na półkach głównych- Przeczytane 1 295
- Chcę przeczytać 1 102
- Teraz czytam 26
- Posiadam 356
- 2014 40
- Ulubione 29
- 2013 12
- Chcę w prezencie 11
- Literatura hiszpańska 11
- 2018 8


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiedeńska gra
Nie przemówiła do mnie forma powieści, a autorce chyba dalekie są formy, obyczaje i konwenanse jakimi podlegali ludzie a początki XX wieku, zwłaszcza w sferach wyższych. Im dalej, tym gorzej. Epoka, w której osadzona jest akcja należy do moich ulubionych i dlatego sięgnęłam po tę pozycję. Niestety srodze się zawiodłam. Bohaterowie zupełnie nieprzekonująco sportretowani, nadmiar wątków, chaotycznie poprowadzona fabuła i potknięcia stylistyczne. Jednym słowem - strata czasu.
Nie przemówiła do mnie forma powieści, a autorce chyba dalekie są formy, obyczaje i konwenanse jakimi podlegali ludzie a początki XX wieku, zwłaszcza w sferach wyższych. Im dalej, tym gorzej. Epoka, w której osadzona jest akcja należy do moich ulubionych i dlatego sięgnęłam po tę pozycję. Niestety srodze się zawiodłam. Bohaterowie zupełnie nieprzekonująco sportretowani,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam książki Carli Montero. Ta pozycja, tak jak inne, była niesamowicie ciekawa. Tak jak w innych książkach autorki było dużo historii, wiele miejsc gdzie działa się akcja, dużo wstawek kulturowych, a także dwie perspektywy opisywanych wydarzeń - bardzo lubię takie przedstawienie świata. Nie jestem pewna czy ta historia nie była lekko "zakrzywiona", nie wszystko do siebie w stu procentach pasowało (szczególnie czytelnik mógł czuć się czasem sfrustrowany),ale chyba tak właśnie miało być. Powieść miała poruszać, wzburzać emocje, zaskakiwać - i według mnie autorce udało się to zrealizować.
Polecam, choć uważam, że "Szmaragdowa tablica" i "Ogród kobiet" bardziej do mnie przemówiły. Ta pozycja jest nieco inna, wzbudza trochę inne emocje i refleksje.
Uwielbiam książki Carli Montero. Ta pozycja, tak jak inne, była niesamowicie ciekawa. Tak jak w innych książkach autorki było dużo historii, wiele miejsc gdzie działa się akcja, dużo wstawek kulturowych, a także dwie perspektywy opisywanych wydarzeń - bardzo lubię takie przedstawienie świata. Nie jestem pewna czy ta historia nie była lekko "zakrzywiona", nie wszystko do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie urzekła mnie ta historia, a nawet rozczarowała. Spodziewałam się czegoś więcej ale cóż....
Początek był ciekawy a potem coraz gorzej, przeszkadzał mi pomysł narracji w formie listów ale niektórym to może się podobać.
Mam nadzieję, że następna książka autorki po którą sięgnę będzie lepsza i zadowoli mój gust czytelniczy.
Nie urzekła mnie ta historia, a nawet rozczarowała. Spodziewałam się czegoś więcej ale cóż....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek był ciekawy a potem coraz gorzej, przeszkadzał mi pomysł narracji w formie listów ale niektórym to może się podobać.
Mam nadzieję, że następna książka autorki po którą sięgnę będzie lepsza i zadowoli mój gust czytelniczy.
Dobry początek. Potem coraz słabiej.
Dobry początek. Potem coraz słabiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTajemnice,szpiedzy i widmo wojny oraz sekta czcząca hinduskie bóstwa.
Historia pisana z perspektywy dwóch osób - Isabel i Karela.
Pewnych wydarzeń można się domyślić,czyta się dobrze,ale większych emocji.
Tajemnice,szpiedzy i widmo wojny oraz sekta czcząca hinduskie bóstwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria pisana z perspektywy dwóch osób - Isabel i Karela.
Pewnych wydarzeń można się domyślić,czyta się dobrze,ale większych emocji.
Czasy dotyczące wielu krajòw w Europie są niepewne. Trwa rok 1913 wiele się zdarzyło. Isabel przepiękna młoda dama jest w mieszana w wielką polityczną gre. Jej piękność uwodzi i mnie razem z czytaniem zakochuje sie w tej osobie. Jej darem , kolejni mężczyzni padają do niej do stòp . Gra pomiędzy mężczyzn toczy sie o jej serce a ròwnież o ???? I tak ja staram sie o ją poznać, do koñca. Uwodzi mnie pisarka tak ciekawą opowiešcią. Napięcie wzrasta im więcej wiemy tym bardziej nie chcesz odstawić tej książki.
Czasy dotyczące wielu krajòw w Europie są niepewne. Trwa rok 1913 wiele się zdarzyło. Isabel przepiękna młoda dama jest w mieszana w wielką polityczną gre. Jej piękność uwodzi i mnie razem z czytaniem zakochuje sie w tej osobie. Jej darem , kolejni mężczyzni padają do niej do stòp . Gra pomiędzy mężczyzn toczy sie o jej serce a ròwnież o ???? I tak ja staram sie o ją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dałam rady, kompletnie nie porwała mnie ta książka, po przemęczeniu kilku rozdziałów zrezygnowałam. "Szmaragdowa tablica" mnie zachwyciła a potem było tylko gorzej. Kolejna książka autorki, którą odkładam, chyba dam sobie spokój, a szkoda, bo zapowiadało się ciekawie.
Nie dałam rady, kompletnie nie porwała mnie ta książka, po przemęczeniu kilku rozdziałów zrezygnowałam. "Szmaragdowa tablica" mnie zachwyciła a potem było tylko gorzej. Kolejna książka autorki, którą odkładam, chyba dam sobie spokój, a szkoda, bo zapowiadało się ciekawie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachwycona powieścią "Ogród kobiet" postanowiłam, iż sięgnę po pozostałe pozycje autorki Carli Montero, tak więc rok 2024 zaczynam od jej debiutu zatytułowanego "Wiedenska gra", na który trafiłam podczas ostatniej wizyty w miejskiej bibliotece. Akcja toczy się od grudnia 1913 do lutego 1914 roku i jest zapisana w formie dwóch dzienników dedykowanych Larsowi. Jeden pisze jego brat Karel, drugi główna bohaterka Isabel Alsasúa - osierocona hiszpańska piękność, porzucona przed ołtarzem przez narzeczonego, do której pomocną dłoń wyciąga ciotka, księżna wdowa Aleksandra de Brunstriech, związana z cesarskim dworem Franciszka Józefa, matka Karela i Larsa. Kobiety wspólnie udają się do Austro-Węgier, aby w towarzystwie rodziny, arystokracji europejskiej i bogatej burżuazji spędzić idealne święta Bożego Narodzenia na zamku w Brunstriechu. Isabel staje się elementem gry, prowadzonej przez służby wywiadowcze różnych państw, aby zapobiec wybuchowi wiszącej nad Europą wojnie, podczas gdy sekta oparta na hinduistycznych podstawach, za wszelką cenę dąży do jej rozpętania. Staje się świadkiem tajemniczego spotkania w podziemiach zamku. Wkrótce dochodzi też do całej serii dziwnych wydarzeń: wypadku na polowaniu, gwałtu, śmierci hrabiego Mikołaja Zagoronova, tajemniczej śmierć Borysa Iljicza, który w rzeczywistości okazuje się być kimś innym. Na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Wygląda na to, że prawie każda z osób przebywających na zamku nie jest tą, za którą się podaje. Czy Isabel również? Co wspólnego z losami bohaterów mają nobliści Maria Skłodowska - Curie, Ernest Rutherford, Niels Bohr?
Brzmi intrygująco prawda?
W rzeczywistości książka mozolnie się rozkręca, aczkolwiek język autorki, klimat, ciekawi bohaterowie i sama szpiegowska intryga sprawiają, iż chce się ją doczytać do końca, by odkryć kto jest kim, co nim kierowało, i jaką rolę faktycznie miał do odegrania. Istotny jest wątek romantyczny, zakończony w moim odczuciu nieco przekombinowanym happy endem, rozgrywającym się w 1919 r., zupełnie niepotrzebnie wplatającym do całej historii nową postać oraz historię jej życia. Jak na debiutującą absolwentkę prawa i zarządzania w biznesie, mimo niedociągnięć, czyta się dobrze. Cieszy mnie, iż do czasu wspomnianego przeze mnie "Ogrodu kobiet", Montero pisząc kolejne powieści, bardzo rozwinęła swój pisarski warsztat. Pozostałe publikacje czekają na półce, więc nie będzie to moje ostatnie spotkanie z jej twórczością.
Zachwycona powieścią "Ogród kobiet" postanowiłam, iż sięgnę po pozostałe pozycje autorki Carli Montero, tak więc rok 2024 zaczynam od jej debiutu zatytułowanego "Wiedenska gra", na który trafiłam podczas ostatniej wizyty w miejskiej bibliotece. Akcja toczy się od grudnia 1913 do lutego 1914 roku i jest zapisana w formie dwóch dzienników dedykowanych Larsowi. Jeden pisze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca historia, opowiedziana z ciekawej perspektywy. Na początku nie porwała mnie za bardzo, ale się rozkręciła. Zakończenie trochę przewidywalne.
Wciągająca historia, opowiedziana z ciekawej perspektywy. Na początku nie porwała mnie za bardzo, ale się rozkręciła. Zakończenie trochę przewidywalne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna opowieść, która zaskoczyła mnie na plus. Po przeczytaniu zapoznałam się z życiorysem autorki i odkryłam, że "Stangret jaśnie Pani" został wydany dopiero po jej śmierci. Przedstawia rzetelnie i wciągająco opisaną historię trudnej wojennej i powojennej miłości , bez zbędnego epatowania martyrologią i bohaterstwem. Myślę, że oparta na własnych przeżyciach. Polecam. Sięgam po następne książki tej autorki.
Piękna opowieść, która zaskoczyła mnie na plus. Po przeczytaniu zapoznałam się z życiorysem autorki i odkryłam, że "Stangret jaśnie Pani" został wydany dopiero po jej śmierci. Przedstawia rzetelnie i wciągająco opisaną historię trudnej wojennej i powojennej miłości , bez zbędnego epatowania martyrologią i bohaterstwem. Myślę, że oparta na własnych przeżyciach. Polecam....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to