rozwińzwiń

Asteriks legionista

Okładka książki Asteriks legionista autora René Goscinny, Albert Uderzo, 9788323724742
Okładka książki Asteriks legionista
René GoscinnyAlbert Uderzo Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Asteriks (tom 10) komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Asteriks (tom 10)
Tytuł oryginału:
Asterix Legionaire
Data wydania:
2011-08-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-08-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323724742
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Asteriks legionista w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Asteriks legionista



książek na półce przeczytane 1791 napisanych opinii 739

Oceny książki Asteriks legionista

Średnia ocen
7,9 / 10
266 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Asteriks legionista

avatar
135
119

Na półkach:

Seria „Asteriks i Obeliks” to przygody dwóch Galów, którzy wykazują się wielką odwagą. Historie toczą się około 50 r. p.n.e , gdy Galowie opierają się najazdowi Juliusza Cezara. W przygodach i walce Galom pomaga magiczny napój dodający sił.

Seria „Asteriks i Obeliks” to przygody dwóch Galów, którzy wykazują się wielką odwagą. Historie toczą się około 50 r. p.n.e , gdy Galowie opierają się najazdowi Juliusza Cezara. W przygodach i walce Galom pomaga magiczny napój dodający sił.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
164
76

Na półkach:

Po prostu super, buzia śmieje się sama

Po prostu super, buzia śmieje się sama

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
216
179

Na półkach:

Wspaniała seria o przygodach pomysłowych Galów, dzieci uwielbiają, mamy także polecają innym mamom!

Wspaniała seria o przygodach pomysłowych Galów, dzieci uwielbiają, mamy także polecają innym mamom!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

763 użytkowników ma tytuł Asteriks legionista na półkach głównych
  • 687
  • 72
  • 4
344 użytkowników ma tytuł Asteriks legionista na półkach dodatkowych
  • 168
  • 92
  • 34
  • 24
  • 16
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Asteriks legionista

Inne książki autora

Okładka książki Podarunek Cezara René Goscinny, Albert Uderzo
Ocena 7,5
Podarunek Cezara René Goscinny, Albert Uderzo
Okładka książki Asteriks na Korsyce René Goscinny, Albert Uderzo
Ocena 7,6
Asteriks na Korsyce René Goscinny, Albert Uderzo
Okładka książki Wróżbita René Goscinny, Albert Uderzo
Ocena 7,6
Wróżbita René Goscinny, Albert Uderzo
Okładka książki Laury Cezara René Goscinny, Albert Uderzo
Ocena 7,6
Laury Cezara René Goscinny, Albert Uderzo
Okładka książki Osiedle bogów René Goscinny, Albert Uderzo
Ocena 7,8
Osiedle bogów René Goscinny, Albert Uderzo
Okładka książki Asteriks Niezgoda René Goscinny, Albert Uderzo
Ocena 7,8
Asteriks Niezgoda René Goscinny, Albert Uderzo
Okładka książki Asteriks w Hiszpanii René Goscinny, Albert Uderzo
Ocena 7,5
Asteriks w Hiszpanii René Goscinny, Albert Uderzo
René Goscinny
René Goscinny
Francuski scenarzysta i pisarz polskiego pochodzenia, jeden z najbardziej znanych twórców komiksu europejskiego. René Goscinny urodził się w Paryżu, w rodzinie polskich imigrantów żydowskiego pochodzenia, jako syn Stanisława (Symchy) Goscinnego, inżyniera chemika z Warszawy i Anny Bereśniak-Goscinnej z Chodorkowa (obecnie na Ukrainie). Swoją karierę chciał zacząć jako rysownik, jednak nie udało mu się zdobyć pracy w studiu Walta Disneya. Dopiero po poznaniu Morrisa i Alberta Uderzo rozpoczął prawdziwą karierę jako autor scenariuszy komiksowych. W 1955 powstała seria o Lucky Luke’u, którą tworzył wraz z Morrisem; współpraca z Uderzo przyniosła opowieści o Indianinie Umpapie i Asteriksie (24 zeszyty). W 1959 Goscinny, Uderzo i Charlier założyli magazyn „Pilote”, w którym został opublikowany historyczny komiks Przygody Galla Asteriksa. W „Pilote” ukazała się też seria komiksowa o Iznogudzie. René Goscinny współpracował z wieloma słynnymi twórcami komiksu, między innymi Tardim, Mandryką i Gotlibem. Goscinny jest także autorem serii humorystycznych książek o Mikołajku, które ilustrował Jean-Jacques Sempé, ukazujących się we Francji w latach 1956–1964. Opisują one w barwny i humorystyczny sposób wydarzenia z codziennego życia małego chłopca, tytułowego Mikołajka, mieszkającego we Francji na przełomie lat 50. i lat 60. XX wieku. Jest też reżyserem filmu animowanego Daisy Town (ang. Daisy Town, 1971) oraz współreżyserem Asteriksa i Kleopatry (1968, razem z Albertem Uderzo i Lee Payantem) oraz Dwunastu prac Asteriksa (1976, razem z Albertem Uderzo i Pierre’em Watrinem). Goscinny ma w swoim dorobku także kilka filmów fabularnych (m.in. „Szczury Paryża” i „Dożywocie”).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Złoty puchar (część 1) Janusz Christa
Złoty puchar (część 1)
Janusz Christa
Pierwsza część serii o "Kajku i Kokoszu" co widać, gdyż to uniwersum nie wygląda jeszcze tak jak znają je nawet ci którzy komiksu nie czytali, bo seria Christy jest na tyle ważna, iż nawet jak ktoś nie czytał "Kajka i Kokosza" to coś tam wie. Wie, że oprócz tytułowych bohaterów jest Mirmił i Lubawa, która pierze mu galoty. Jest Hegemon i Zbójcerze, jest i Jaga oraz Łamignat. Dla mnie pierwszym zetknięciem, które miało miejsce pewnie ponad 20 lat temu, z bohaterami była gra przygodowa "Kajko i Kokosz: W krainie borostworów". Przeszedłem ją wielokrotnie, bo jeśli znało się grę na pamięć to można było ukończyć ją w godzinkę, może nawet w pół godziny. Nie pamiętam czy w szkolnej bądź publicznej bibliotece wpadł mi w ręce komiks. Wówczas czytałem "Tytusa, Romka i A'Tomka" oraz "Jonkę, Jonka i Kleksa", więc i może któryś "Kajko i Kokosz" się przewinął. Jakiś czas temu przeczytałem "Szkołę latania", a teraz postanowiłem przeczytać wszystkie części, tak jak wychodziły. To pierwsza i zarazem jedna z najdłuższych przygód, bo w nowych wydaniach zeszytowych jest podzielona na trzy części, choć pierwotnie dzielono ją na dwie. Co widać, bo pierwsza część kończy się nagle, dosłownie w połowie sceny w trakcie "walki" Szambelana z Zielachą. Wystarczyłoby dodać dwa paski komiksowe więcej i zakończenie tej, jak i początek drugiej części byłyby o wiele bardziej sensowne. Póki co ta przygoda podoba mi się bardziej niż "Szkoła latania" a to dopiero 1/3 opowieści.
sebogothic - awatar sebogothic
ocenił na76 miesięcy temu
Hugo: Zaklęcie w fasolę Luce Daniels
Hugo: Zaklęcie w fasolę
Luce Daniels Bernard Dumont
W roku 1981, belgijski rysownik i scenarzysta Bernard Dumont, wydał pierwszy tom komiksu Hugo. Jak się okazało, przygody tytułowego bohatera będącego trubadurem i jego dwóch kompanów – niedźwiedzia Biskoto oraz skrzydlatego stworka Narcyza – podbiły serca tysięcy dzieci oraz dorosłych. Co stało za tym sukcesem? Z pewnością niebagatelny humor, wspaniały świat starych baśni, pełny zarówno pięknych jak i niebezpiecznych stworzeń oraz gadatliwy, upierdliwy, a zarazem wierny i zawsze oddany naszemu trubadurowi Narcyz, który jest jego Przeznaczeniem. Teraz po latach, wydawnictwo Egmont postanowiło na nowo tchnąć życie w dzielną drużynę, wydając w albumie zbiorczym wszystkie pięć przygód. Dziś przybliżę wam tą od której wszystko się zaczęło W pierwszym tomie, poznajemy Hugo oraz Biskota, gdy przybywają do zamku króla Rigolta. Jak się szybko okazuje, królewski syn ma bardzo irytującą zabawę, a mianowicie strzelaniem z procy ziarnkami fasoli, do każdego kto mu się nawinie pod celownik. Na swoje nieszczęście, królewicz Robert podczas swoich strzeleckich popisów naciska na odcisk pewnej staruszce, która okazuje się być w istocie wiedźmą Kadabrą. Stara jędza nie ma zamiaru puścić paniczowi jego wybryku płazem i za karę zamienia go w ziarnko fasoli. Kiedy król dowiaduje się o tym i znajduje swego pierworodnego, okazuje się, że jedynie czarodziej Orlingo może odczynić czar. Hugo, postanawia pomóc władcy i w ten oto sposób wyrusza do legendarnej krainy Audelagonii, gdzie Orlingo ma swoją siedzibę. Tak oto zaczyna się fantastyczna, pełna niebezpieczeństw a zarazem humoru przygoda naszego dzielnego, rudego trubadura. Jak już pisałem wcześniej, postacią wnoszącą najwięcej humorystyki w serii jest Narcyz. Ciężko sprecyzować do jakiej rasy przynależy, jednak faktem jest rzecz, że właśnie on stał się Przeznaczeniem naszego głównego bohatera, co wielokrotnie doprowadza do popadnięcia trubadura w niemałe tarapaty. Narcyz ma to do siebie, że bardzo kocha się w wróżce Śliweczce, którą nasi bohaterowie spotykają w pierwszym tomie, a później ów dziewczyna będzie im towarzyszyć w każdej następnej przygodzie. Drugim, stałym komicznym akcentem jest poniekąd Biskoto – wielki, oswojony niedźwiedź, ubrany w zieloną kamizelkę i chodzący jak zwykły człowiek. Jego utarczki z Narcyzem potrafią doprowadzić do łez, tak samo przypadkowe zdarzenia wynikające z danej akcji sytuacyjnej. Innymi słowy duet Przeznaczenia z niedźwiedziem nigdy się nie nudzi. Zupełnie inaczej przedstawiono postać Hugo. Jest on rozważnym, szlachetnym czynem oraz roztropnie postępującym młodzieńcem. Otwarcie przeciwstawia się niegodziwości i zawsze jest gotów pomóc innym, niezależnie od ich statusu urodzenia. Dzięki temu zyskuje najprzeróżniejszych wrogów oraz przyjaciół, a jego życie trubadura rzuca go od jednej krainy do drugiej. Z wszelkich opresji wychodzi niemal zawsze obronną ręką, jednak nigdy w pojedynkę. Jest to idealny obraz człowieka, który zna i przede wszystkim rozumie znaczenia takich słów jak przyjaźń, oddanie, waleczność oraz honor. Wielokrotnie można by go potraktować jak rycerza z bajki, jednak fakt że mamy do czynienia z trubadurem, czyli wędrownym grajkiem, sprawia że czytelnik czuje do tej postaci o wiele większą sympatię. Poza tym zabieg ten sprawił, że autor odszedł wielokrotnie od sztampowego schematu rycerza w lśniącej zbroi, który walczy w obronie uciśnionych w imię ideałów, nie zaś z poczucia zwykłej moralności. Zaklęcie w fasolę Jest pierwszym z pięciu zeszytów o Hugo, jakie zostały wydane. Cieszę się, że będąc dzieckiem zebrałem je wszystkie i teraz mogę porównać wydanie Orbity do obecnego wydania Egmontu. Czy coś się zmieniło? W sumie to sporo, od czcionki począwszy po niektóre wyrażenia, które obecnie są mniej dobitne. Czasami nawet zbyt ugrzecznione czy dziecinne. Stare wydanie nie głaskało czytelnika po główce i często używało dosadnych sformułowań, ale sens wypowiedzi pozostał, więc nadal czyta się to rewelacyjnie. Uwielbiam wracać do tego baśniowego świata fantasy i po raz milionowy przeżywać wspaniałe przygody dzielnego trubadura. Serię polecam absolutnie każdemu, a zwłaszcza osobom lubującym się w wszelkiej maści baśniach europejskich. Z pewnością poczują od razu magię przygody, jaka tkwi w każdym z zeszytów. Bo z mądrych bajek nigdy się nie wyrasta.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu
Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa Tadeusz Baranowski
Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa
Tadeusz Baranowski
118/2025 Wspaniała podróż sentymentalna. Istna kapsuła czasu. Jako mały chłopiec zaczytywałem się komiksami Baranowskiego, fascynowały mnie kreowane przez niego światy, pochłaniały kolory – głębokie i soczyste, razem z kolegami sypaliśmy cytatami z kolejnych historii, okresowo wchodziły one do naszego podwórkowego repertuaru komunikacji. Kilka dekad później – nie zatraciłem tej radości. A może nawet jest ona większa, gdyż więcej i lepiej rozumiem z tych opowieści, dostrzegam smaczki, z których istnienia pewnie nie zdawałem sobie sprawy jaki siedmiolatek. Z rozczuleniem wręcz powróciłem do świata Kudłaczka, Bąbelka i Orient-Mena. Po wieeelu latach znów zatraciłem się w tej Krainie Absurdu, wzruszyłem się, niczym podczas klasowego zjazdu z okazji trzydziestolecia, na widok kangura desantowo-spadochronowego, żyrafy długoszyjnej, Ichnaumona Wężojada, zafortepianowanego słonia czy suczki Brytfanny i smoczka Yako-Takiego. Przypomniałem sobie ofertę firmy usługowej „Zrób to sam” oraz zakładu fryzjerskiego „W kółko golony”. Z rozrzewnieniem wspomniałem kominiarza z zawodu – wędkarza z zamiłowania oraz artystów malarzy analizujących problem współistnienia w warunkach wzajemnego nieporozumienia. Dowodem na ponadczasowość tego albumu jest fakt, że przemówi do czytelnika w każdym wieku. Starszych rozśmieszy, młodszych – bawiąc czegoś nauczy. Pod warunkiem, że ci młodsi nie ewoluowali jeszcze w stadium homo tictocus i oprócz opanowania nauki czytania jako takiego, potrafią także łączyć kropki, łapać odniesienia, rozpoznawać aluzje i umieją rozpoznać sarkazm. A Wam, starszakom, zwłaszcza tym, którzy w dzieciństwie zaczytywali się komiksami – zdecydowanie polecam tę sentymentalną podróż w czasie. Pamiętajcie! „W senniku egipskim jest napisane: weekend w paszczy krokodyla spędzić – później starości dożyjesz”.
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na87 miesięcy temu

Cytaty z książki Asteriks legionista

Więcej
René Goscinny Asteriks legionista Zobacz więcej
Więcej