W krainie Czarnoksiężnika Oza. (+CD)

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kraina Oz (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- The Marvelous Land of Oz
- Data wydania:
- 2013-03-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1973-01-01
- Data 1. wydania:
- 1978-01-01
- Liczba stron:
- 192
- Czas czytania
- 3 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311125704
- Tłumacz:
- Stefania Wortman
Głównym bohaterem tej powieści jest chłopiec Tip, który od kiedy pamięta jest więźniem Złej Wiedźmy . Gdy w końcu ucieka, razem z Dyniogłowym i Kozłem , okazuje się, że Szmaragdowy Gród pod władaniem Stracha i Drwala wcale nie jest bezpiecznym miejscem . Kraina jest na skraju rewolty i tylko prawowity władca może zapobiec chaosowi rewolucji.
Kup W krainie Czarnoksiężnika Oza. (+CD) w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
W krainie Czarnoksiężnika Oza. (+CD)
Poznałam po przeczytaniu pozostałych części, przetłumaczonych oczywiście, później okazało się, że wszystkich jest znacznie więcej. Z początku zdziwiło mnie - Kraina Oz bez Dorotki ? Dorotka jest tam bądź co bądź osobą z zewnątrz. Jednak wciąż brakowało mi jej. W „Dorocie u Króla Gnomów” Tik-Tak napomyka „Stracha na Wróble strąciła z tronu wojownicza kobieta, generał Dendera”, później z pomocą Gladioli tron objęła Ozma. O tym opowiada ta część. W kraju Gillikinów (czyli purpurowym, na północy Krainy Oz) mieszkał Tipetarius, zdrobniale Tip. Odkład pamiętał wychowywała go Ognicha (Mombi),o której dotąd, czyli w pierwszej części, nie było mowy, stąd wyjaśnienie „Gillikinowie podejrzewali ją o zajmowanie się czarną magią, nikt więc nie miał ochoty przyjaźnić się z taką osobą. Ognicha nie była właściwie czarownicą (Witch),gdyż Dobra Czarownica, która władała tą częścią państwa Oz, zakazała innym czarownicom przebywać na ziemiach jej podległych. Dlatego też opiekunka Tipa, choćby nie wiem jak pragnęła pokazać swoje umiejętności w sztuce magicznej, dobrze wiedziała, że może być tylko wiedźmą (Sorceress) albo najwyżej guślarką (Wizardess).” Tip serdecznie jej nie cierpiał i aby ją przestraszyć, zrobił raz Dyniogłowego. Ona zamiast się przestraszyć, ożywiła to coś … Obalenie Stracha na Wróble było aż za proste. Ma tylko jednego żołnierza, a do pełnienia władzy, tymczasowo otrzymanej ongiś od Oza, nie jest przywiązany. Dendera (Jinjur) nosi bluzkę zieloną jak szmaragd i spódnicę w czterech kolorach, oznaczających cztery strony Krainy Oz. – Dowodzę Armią Buntowniczek (Army of Revolt) w obecnej wojnie. – Nawet nie wiedziałem, że wybuchła wojna – zauważył Tip. – Skąd mógłbyś wiedzieć, skoro utrzymujemy to w tajemnicy? Strach sprowadza na odsiecz Blaszanego Drwala i Myszy Polne, odzyskuje tron, lecz jest oblężony. Prosi o pomoc Gladiolę (Glinda),Dobrą Czarownicę Kwadlingów (południe, czerwień),która i tak już wie wszystko. Niemal wszystko. Gladiola wypytuje Ognichę: – Czemu Oz cię odwiedzał ? – Ponieważ ja nie przyszłabym do niego. – Zła odpowiedź. – Przyszedł do mnie, żeby się nauczyć wypiekać herbatniki. – Znowu kłamiesz. – Nauczył mnie swoich sztuczek, cześć z nich była coś warta, inne były tylko oszustwem. Sądząc z części pierwszej, wszystkie były oszustwem … – W zamian za co ? – Miałam ukryć Ozmę. – I cóż z nią zrobiłaś ? Zapewne już wiecie. PS. Consilka „Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, czy w oryginale również jest mowa o kawkach?!” Brzmi to „Jackdaws” czyli „kawki”.
Oceny książki W krainie Czarnoksiężnika Oza. (+CD)
Poznaj innych czytelników
261 użytkowników ma tytuł W krainie Czarnoksiężnika Oza. (+CD) na półkach głównych- Przeczytane 198
- Chcę przeczytać 63
- Posiadam 41
- Ulubione 10
- Dla dzieci 5
- Literatura amerykańska 4
- Dla dzieci i młodzieży 4
- Chcę w prezencie 4
- 2020 3
- 2024 3


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce W krainie Czarnoksiężnika Oza. (+CD)
Kontynuacja losów znanej krainy podnosi satyrę i szaleństwo na najwyższy poziom. Szczególnie zapada w pamięć postać Tipa i jego towarzyszy, którzy tworzą jedną z najbardziej absurdalnych grup w literaturze dziecięcej na jaką dotychczas natrafiłem.
Styl jest lekki, ale pod warstwą bajkowości kryje się mnóstwo uszczypliwości wobec świata dorosłych, polityki i konwenansów społecznych. Warto przemęczyć się przez "dziwniejsze" fragmenty, bo dynamika akcji jest tutaj świetna. Bohaterowie ciągle są w ruchu, a każde kolejne spotkanie z mieszkańcami Oz przynosi coś nowego.
Może nie wciągnęła mnie tak jak pierwszy tom, ale mimo upływu ponad stu lat od premiery, ta historia potrafi autentycznie rozbawić i zaintrygować swoim szaleństwem.
Kontynuacja losów znanej krainy podnosi satyrę i szaleństwo na najwyższy poziom. Szczególnie zapada w pamięć postać Tipa i jego towarzyszy, którzy tworzą jedną z najbardziej absurdalnych grup w literaturze dziecięcej na jaką dotychczas natrafiłem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl jest lekki, ale pod warstwą bajkowości kryje się mnóstwo uszczypliwości wobec świata dorosłych, polityki i konwenansów...
Wiedziałam, że literatura młodzieżowa/dziecięca również do mnie przemawia, ale nie sądziłam, że aż tak mnie urzeknie. Pomimo iż język narracji bywa momentami specyficzny, ma jednak swój urok i da się wiele głupotek bohaterom wybaczyć, ponieważ tak są skonstruowani. Niemniej jednak jestem zafascynowana tym, ile jeszcze przygód można zmieścić w Krainie Oz i jak świetnie one się prezentują. Dopełniają ich ilustracje wykonane przez Krzysztofa Krawca, który robi fenomenalną robotę i nadaje klimatu. Tekstowo książka może i jest dla dzieci, ale ilustracje momentami przypominają coś na kształt grozy, co bardzo mi się podoba.
Wiedziałam, że literatura młodzieżowa/dziecięca również do mnie przemawia, ale nie sądziłam, że aż tak mnie urzeknie. Pomimo iż język narracji bywa momentami specyficzny, ma jednak swój urok i da się wiele głupotek bohaterom wybaczyć, ponieważ tak są skonstruowani. Niemniej jednak jestem zafascynowana tym, ile jeszcze przygód można zmieścić w Krainie Oz i jak świetnie one...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom opowieści o Krainie Oz jest przyjemnym zaskoczeniem. Widać, że pomysł ewoluował i stawał się bardzo złożony. Tym razem fabuła jest bardziej dopracowana, bardziej dowcipna a nawet o głębszym przekazie... czy tam morale. Jesteśmy wytworem naszych czasów i z pewnością inaczej odbieramy treść książki, niż czytelnicy 100 lat temu. Współczesny czytelnik zauważy poruszoną problematykę feministyczną (chociaż może nie do końca taką, jaką by feministki chciały) a także coś co można podciągnąć pod pewien ruch społeczny, któremu przyświeca tęcza. Ale to interpretacja będąca wynikiem naszych czasów. Skąd Baum mógł wiedzieć, jak jego opowieść będzie interpretowana dzisiaj? Ale by się zdziwił :)
Zostawmy to jednak, grunt, że książka mi się podobała. Dowiadujemy się nieco więcej o Krainie Oz, jej przeszłości i strukturze władzy. To fajnie inspiruje do poszukiwań informacji. Czy ktoś widział mapę Krainy Oz? Nie? To warto zobaczyć. Fajne są te małe twisty akcji czy dyskusji, które składają się na ostateczny morał opowiadania.
Wydaje mi się nawet, że Rychlicki bardziej przyłożył się do ilustracji. Są jakby bardziej dopracowane, bardziej szczegółowe.
Jest jeszcze pewna zagadka, którą mam nadzieję rozwiązać czytając kolejne tomy: dlaczego w Polsce nie wydawano wszystkiego po kolei, tylko nastąpił dziwny przeskok między częściami? Czy doczekamy kompletnego wydania całej serii?
W 1987 roku w Polsce stworzono animowany serial dla dzieci "W krainie czarnoksiężnika Oza", który, połączył w sobie fabułę kilku części. Nie wiem dlaczego :)
Lis W.W.
Drugi tom opowieści o Krainie Oz jest przyjemnym zaskoczeniem. Widać, że pomysł ewoluował i stawał się bardzo złożony. Tym razem fabuła jest bardziej dopracowana, bardziej dowcipna a nawet o głębszym przekazie... czy tam morale. Jesteśmy wytworem naszych czasów i z pewnością inaczej odbieramy treść książki, niż czytelnicy 100 lat temu. Współczesny czytelnik zauważy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo muszę powiedzieć, że drugi tom cyklu o krainie Oza totalnie mnie zaskoczył :) Moja ciekawość była mile podsycana przez całą opowieść, a na końcu szczerze się przyznam, że zbierałam szczękę z podłogi 🤣.
Dziwię się, że do tej bajki nie dorwały się różne środowiska 🤭 bo mamy tu genderyzm i dość obficie tematy równości płciowej 😁. Ujęła mnie generał Dendera obalająca z tronu Stracha na wróble, przy pomocy armii uzbrojonej w druty...
Choć nie aż tak, jak postać Wszechstronnie Wykształconego i Wielce Powiększonego Pluskwiaka Wtyka – ten to był gość, naprawdę wszechstronnie wykształcony.
Ciekawa była też kwestia podejścia do norm prawnych, sprowadzonych do absurdu – przepodobało mi się zdanie Blaszanego Drwala: "Praw nie można rozumieć i bardzo jest niemądrze, jeżeli ktoś usiłuje to zrobić" - ponadczasowa myśl... :)
Historia pełna ciekawych rozmów z pozoru głupiutkich, ale z drugim dnem.
I Rychlicki się jakoś bardziej przyłożył do ilustracji.
No muszę powiedzieć, że drugi tom cyklu o krainie Oza totalnie mnie zaskoczył :) Moja ciekawość była mile podsycana przez całą opowieść, a na końcu szczerze się przyznam, że zbierałam szczękę z podłogi 🤣.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwię się, że do tej bajki nie dorwały się różne środowiska 🤭 bo mamy tu genderyzm i dość obficie tematy równości płciowej 😁. Ujęła mnie generał Dendera obalająca z tronu...
Druga część serii o baśniowej Krainie Oz. Nie ma tu Dorotki, znanej z pierwszej części ( którą to Dorotkę doskonale pamiętam z uwielbianej przeze mnie w dzieciństwie wieczorynki o Krainie Oz),w niniejszym tomie zastępuje ją niejako chłopiec Tip. Poza tym spotykamy postacie znane z pierwszej części, jak Strach na wróble, czy Blaszany Drwal.
Bardzo dobra książka dla dzieci. Sposób prowadzenia narracji doskonale spełnia wymogi gatunku, jakim jest powieść fantastyczna dla najmłodszych. Akcja jest nieprzewidywalna, główni bohaterowie sympatyczni. Na szczególną uwagę zasługuje duże poczucie humoru autora.
Druga część serii o baśniowej Krainie Oz. Nie ma tu Dorotki, znanej z pierwszej części ( którą to Dorotkę doskonale pamiętam z uwielbianej przeze mnie w dzieciństwie wieczorynki o Krainie Oz),w niniejszym tomie zastępuje ją niejako chłopiec Tip. Poza tym spotykamy postacie znane z pierwszej części, jak Strach na wróble, czy Blaszany Drwal.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka dla dzieci....
Poznałam po przeczytaniu pozostałych części, przetłumaczonych oczywiście, później okazało się, że wszystkich jest znacznie więcej.
Z początku zdziwiło mnie - Kraina Oz bez Dorotki ? Dorotka jest tam bądź co bądź osobą z zewnątrz. Jednak wciąż brakowało mi jej.
W „Dorocie u Króla Gnomów” Tik-Tak napomyka „Stracha na Wróble strąciła z tronu wojownicza kobieta, generał Dendera”, później z pomocą Gladioli tron objęła Ozma.
O tym opowiada ta część.
W kraju Gillikinów (czyli purpurowym, na północy Krainy Oz) mieszkał Tipetarius, zdrobniale Tip. Odkład pamiętał wychowywała go Ognicha (Mombi),o której dotąd, czyli w pierwszej części, nie było mowy, stąd wyjaśnienie „Gillikinowie podejrzewali ją o zajmowanie się czarną magią, nikt więc nie miał ochoty przyjaźnić się z taką osobą. Ognicha nie była właściwie czarownicą (Witch),gdyż Dobra Czarownica, która władała tą częścią państwa Oz, zakazała innym czarownicom przebywać na ziemiach jej podległych. Dlatego też opiekunka Tipa, choćby nie wiem jak pragnęła pokazać swoje umiejętności w sztuce magicznej, dobrze wiedziała, że może być tylko wiedźmą (Sorceress) albo najwyżej guślarką (Wizardess).” Tip serdecznie jej nie cierpiał i aby ją przestraszyć, zrobił raz Dyniogłowego. Ona zamiast się przestraszyć, ożywiła to coś …
Obalenie Stracha na Wróble było aż za proste. Ma tylko jednego żołnierza, a do pełnienia władzy, tymczasowo otrzymanej ongiś od Oza, nie jest przywiązany.
Dendera (Jinjur) nosi bluzkę zieloną jak szmaragd i spódnicę w czterech kolorach, oznaczających cztery strony Krainy Oz.
– Dowodzę Armią Buntowniczek (Army of Revolt) w obecnej wojnie.
– Nawet nie wiedziałem, że wybuchła wojna – zauważył Tip.
– Skąd mógłbyś wiedzieć, skoro utrzymujemy to w tajemnicy?
Strach sprowadza na odsiecz Blaszanego Drwala i Myszy Polne, odzyskuje tron, lecz jest oblężony. Prosi o pomoc Gladiolę (Glinda),Dobrą Czarownicę Kwadlingów (południe, czerwień),która i tak już wie wszystko. Niemal wszystko.
Gladiola wypytuje Ognichę:
– Czemu Oz cię odwiedzał ?
– Ponieważ ja nie przyszłabym do niego.
– Zła odpowiedź.
– Przyszedł do mnie, żeby się nauczyć wypiekać herbatniki.
– Znowu kłamiesz.
– Nauczył mnie swoich sztuczek, cześć z nich była coś warta, inne były tylko oszustwem.
Sądząc z części pierwszej, wszystkie były oszustwem …
– W zamian za co ?
– Miałam ukryć Ozmę.
– I cóż z nią zrobiłaś ?
Zapewne już wiecie.
PS. Consilka „Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, czy w oryginale również jest mowa o kawkach?!”
Brzmi to „Jackdaws” czyli „kawki”.
Poznałam po przeczytaniu pozostałych części, przetłumaczonych oczywiście, później okazało się, że wszystkich jest znacznie więcej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ początku zdziwiło mnie - Kraina Oz bez Dorotki ? Dorotka jest tam bądź co bądź osobą z zewnątrz. Jednak wciąż brakowało mi jej.
W „Dorocie u Króla Gnomów” Tik-Tak napomyka „Stracha na Wróble strąciła z tronu wojownicza kobieta, generał...
Książka wzięta z biblioteki przez przypadek. Chciałam wypożyczyć tom o przygodach Doroty, a okazało się, że wzięłam kolejną część przygód Blaszanego Drwala i Stracha na Wróble. Tym razem spotykają małego, przedsiębiorczego chłopca, który ucieka od wiedźmy Ognichy zabierając ze sobą swojego nowego przyjaciela Dyniogłowego oraz Drewnianego Konia. Powieść pomimo tego, że od czasu jej napisania minęło ponad sto lat nadal bawi. Mój młody słuchacz z lubością powtarzał co zabawniejsze fragmenty. Przygody zaskakują, a niektóre absurdalne rozwiązania ucieszą nawet dorosłego czytelnika. Moralizatorstwa nie znajdziecie tu zbyt wiele, ciężko również dopatrzeć się jakiegoś głębszego przesłania – ot, po prostu godziwa rozrywka w fantastycznej krainie. Gdzie wszystko zdarzyć się może. Polecam
Książka wzięta z biblioteki przez przypadek. Chciałam wypożyczyć tom o przygodach Doroty, a okazało się, że wzięłam kolejną część przygód Blaszanego Drwala i Stracha na Wróble. Tym razem spotykają małego, przedsiębiorczego chłopca, który ucieka od wiedźmy Ognichy zabierając ze sobą swojego nowego przyjaciela Dyniogłowego oraz Drewnianego Konia. Powieść pomimo tego, że od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pełna magii, humoru i mądrości. Posiadam wydanie z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego. Mi kawka bardziej pasuje do sroki, tłumaczenie Stefani Wortman nie jest najlepsze. Gender i płeć kulturowa. Dzięki czarom dziewczynka zostaje zamieniona w chłopca, żyje i myśli jak chłopiec, jest chłopcem, a potem z powrotem wraca do swojej postaci dziewczynki - księżniczki Ozmy. Świat krainy Oz zachwyca i przyciąga ciepłym blaskiem, jest idealnym miejscem spełniającym ludzkie marzenia i pozwalającym odetchnąć od trosk ziemskiego świata.
Książka pełna magii, humoru i mądrości. Posiadam wydanie z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego. Mi kawka bardziej pasuje do sroki, tłumaczenie Stefani Wortman nie jest najlepsze. Gender i płeć kulturowa. Dzięki czarom dziewczynka zostaje zamieniona w chłopca, żyje i myśli jak chłopiec, jest chłopcem, a potem z powrotem wraca do swojej postaci dziewczynki - księżniczki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo, ale to bardzo interesuje mnie, czy w oryginale również jest mowa o kawkach?! Kawki kradną świecidełka? Kawki kraczą? Kiedy czytałam dzieciom tę książkę, każdorazowo zmieniałam wyraz kawka na Wrona. Wydaje mi się, że to bardzo nieudolne tłumaczenie... Ale moje dzieci uwielbiają historie że Szmaragdowego Grodu, więc zaczynamy czytać kolejną część.
Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, czy w oryginale również jest mowa o kawkach?! Kawki kradną świecidełka? Kawki kraczą? Kiedy czytałam dzieciom tę książkę, każdorazowo zmieniałam wyraz kawka na Wrona. Wydaje mi się, że to bardzo nieudolne tłumaczenie... Ale moje dzieci uwielbiają historie że Szmaragdowego Grodu, więc zaczynamy czytać kolejną część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem główna postać to nie urocza, niewinna Dorothy, a dość kapryśny i rezolutny chłopiec z krainy Oz. Tin żyje wraz ze złą wiedźmą, która z niewiadomych przyczyn się nad nim znęca. Kiedy pewnego dnia zaczyna mu grozić prawdziwe niebezpieczeństwo z jej strony, Tin postanawia uciec...
Ciekawa kontynuacja, może nie dorównuje pierwszej części, ale jest utrzymana w podobnym klimacie. Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Polecam przeczytać w języku angielskim, gdyż powieść jest {1} dostępna za darmo w formie ebooka na Amazonie i do tego {2} słownictwo nie jest skomplikowane.
Tym razem główna postać to nie urocza, niewinna Dorothy, a dość kapryśny i rezolutny chłopiec z krainy Oz. Tin żyje wraz ze złą wiedźmą, która z niewiadomych przyczyn się nad nim znęca. Kiedy pewnego dnia zaczyna mu grozić prawdziwe niebezpieczeństwo z jej strony, Tin postanawia uciec...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa kontynuacja, może nie dorównuje pierwszej części, ale jest utrzymana w podobnym...