rozwińzwiń

Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce

Okładka książki Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce autorstwa Tomasz Witkowski
Okładka książki Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce autorstwa Tomasz Witkowski
Tomasz Witkowski Wydawnictwo: CiS Cykl: Zakazana psychologia (tom 2) nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
438 str. 7 godz. 18 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Cykl:
Zakazana psychologia (tom 2)
Data wydania:
2013-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-18
Liczba stron:
438
Czas czytania
7 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361710134
W świetnie przyjętym przez czytelników pierwszym tomie Zakazanej psychologii (opatrzonym podtytułem Pomiędzy nauką a szarlatanerią),książce, która ukazała się w roku 2009, Tomasz Witkowski pisał o grze-chach psychologii akademickiej, grzechach terapeutów i ekspansji psychobiznesu (oraz o słynnej prowo-kacji wobec magazynu „Charaktery”, której był autorem). Zapowiadał też, że Ciąg dalszy nastąpi…
Po czterech latach obietnica została spełniona i oto z Zakazanej psychologii. Tom II możemy dowiedzieć się między innymi, czy i kiedy (oraz dlaczego) psychologia staje się kultem, jakie grzechy mają sumieniu terapeuci dzieci (przynajmniej reprezentanci niektórych szkół tej profesji) i czym grozi kontakt z psycho-logiem biegłym sądowym. Na szczęście autor – dość powszechnie uznawany za enfant terrible polskiej psychologii – nie idzie na łatwiznę i na wskazaniu jej grzechów i grzeszków nie poprzestaje, gdyż pokazuje też czytelnikowi, jak próbować przeżyć i przetrwać w psychologicznym i terapeutycznym w świecie i jak w natłoku szarlatanerii i szamaństwa odnaleźć oazy prawdziwej wiedzy i naukowej rzetelności. Tak – psychologia bywa też nauką!
Zapraszamy zatem do kolejnej podróży w świat Zakazanej psychologii…
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce



1090 487

Oceny książki Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce

Średnia ocen
7,6 / 10
156 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce

avatar
339
144

Na półkach: , ,

"Zwolennicy pseudonauki (...) starają się raczej pokazywać, że to, co podlega weryfikacji empirycznej i krytyce, jest już tylko historią, natomiast aktualny model jest czymś zupełnie innym niż to, z czego się wywodzi, a tym samym ani weryfikacja, ani krytyka go nie dotyczą. [...] Przekonałem się o tym, wskazując na ewidentne braki neurolingwistycznego programowania. Kiedy prezentowałem wyniki badań kwestionujące podstawowe tezy Johna Grindera i Richarda Bandlera, dowiadywałem się, że przeceniam znaczenie i wkład obu panów w powstanie tego, czym obecnie jest NLP. Gdy próbowałem wskazań na wątpliwości etyczne związane z założeniami modelu i praktykami NLP, słyszałem w odpowiedzi, że te wątpliwości dotyczą "zdegenerowanego i zwulgaryzowanego NLP", podczas gdy "profesjonalne NLP" jest "zupełnie inne". Z kolei podważanie twierdzeń prezentowanych w jakiejkolwiek z książek poświęconych NLP spotyka się z kontrargumentem, że akurat ta pozycja nie ma nic wspólnego z głównym nurtem NLP.
Uderzające jest podobieństwo reakcji na krytykę psychoanalizy. Jeśli spróbujecie skrytykować Freuda, usłyszycie, że psychoanaliza odeszła już bardzo daleko od źródeł i dziś jest czymś zupełnie innym. Krytyka któregoś z bardziej współczesnych nurtów psychoanalizy przyniesie w odpowiedzi stwierdzenie, że ten akurat nurt mniej się liczy i tak dalej... Ad infinitum." (str.50)

Jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że psycholodzy nie powinni być powoływani jako biegli sądowi. Brak na to merytorycznego uzasadnienia. Z czym się nie zgodzę, to że psycholodzy utwierdzają ludzi o tym, że traumatyczne doświadczenia muszą skutkować zaburzeniami psychicznymi. Na studiach wyraźnie uczą, że to jest efekt nie tylko doświadczeń, ale też trafienia na temperamentalny czynnik ryzyka. Tak jak było z tym badaniem o dzieciach-mleczach i dzieciach-orchideach.

Autor nie mógł znać badania z 2023, które kwestionuje jego tezę, że ofiary molestowania w dzieciństwie nie są częściej sprawcami tej przemocy. Powołał się na badanie, które mówiło o 11,6% takich sprawców, podczas gdy wielkie badanie z 2023 podaje, że wśród ogółu populacji ok. 9,4% mężczyzn poparł co najmniej jedną z wymienionych tam pozycji (nie będę się rozpisywał, str. 13) i został uznany za osobę dopuszczającą się przestępstw seksualnych wobec dzieci. A więc jednak wśród ofiar sprawców jest trochę więcej. Przede wszystkim: na jakiej podstawie autorzy badania (https://www.researchgate.net/publication/10902820_Development_of_sexually_abusive_behaviour_in_sexually_victimised_males_A_longitudinal_study) stwierdzili, że ofiary nie są częściej sprawcami, skoro nie zostały przytoczone dane jak wielu jest takich sprawców w ogóle społeczeństwa?

Do osoby, która twierdzi, że Witkowski zaprzecza wpływowi traumatycznych doświadczeń na rozwój - nie robi tego. DDA to naprawdę jest horoskopowy konstrukt. Dorosłemu dziecku alkoholika potrzebna jest rzetelna diagnoza i bardzo prawdopodobne, że takową dostanie - ale będzie ona pasować do zaburzeń uwzględnionych w klasyfikacji (np. C-PTSD, borderline). I wtedy pomoc będzie adekwatna.

"Zwolennicy pseudonauki (...) starają się raczej pokazywać, że to, co podlega weryfikacji empirycznej i krytyce, jest już tylko historią, natomiast aktualny model jest czymś zupełnie innym niż to, z czego się wywodzi, a tym samym ani weryfikacja, ani krytyka go nie dotyczą. [...] Przekonałem się o tym, wskazując na ewidentne braki neurolingwistycznego programowania. Kiedy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
998
698

Na półkach: ,

Chciałabym powiedzieć, że czytając tę książkę bawiłam się równie dobrze jak przy tomie pierwszym, ale niestety tak nie było. Nie wiem, czy to wynikało z zestawienia tematów, czy zbyt dużego podobieństwa stylu do poprzedniego tomu, ale większość książki nudziłam się jak mops. Martwię się, czy uda mi się zebrać na siłę, by sięgnąć po tom trzeci, ponieważ jak wspomniał autor w pierwszym tomie, musiał podzielić treść na trzy części, bo nie zmieścił wszystkiego w jednej książce.
Momentami miałam wrażenie, że czytam kogoś, kto zapętlił się we własnym toku myślenia. Pewne rzeczy powtarzał kilkakrotnie, ale za każdym razem w inny sposób. Widać było, że bardzo chciał przekazać czytelnikowi wielowymiarowy aspekt omawiany w każdym rozdziale, jednak ilość przytoczonych opisów i ich szczegółowość sprawiły, że książka jest bardzo przytłaczająca i łatwo się w niej zgubić.
Brakowało mi pewnego skondensowania, choć rozumiem to, bo sama czasami, gdy jestem bardzo zaangażowana, potrafię zbyt mocno zapętlić się w wyjaśnianiu. Może brakowało trochę korekty i ponownego przeczytania ze strony autora, by lekko oczyścić tekst.

Chciałabym powiedzieć, że czytając tę książkę bawiłam się równie dobrze jak przy tomie pierwszym, ale niestety tak nie było. Nie wiem, czy to wynikało z zestawienia tematów, czy zbyt dużego podobieństwa stylu do poprzedniego tomu, ale większość książki nudziłam się jak mops. Martwię się, czy uda mi się zebrać na siłę, by sięgnąć po tom trzeci, ponieważ jak wspomniał autor w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
871
609

Na półkach:

Tomasz Witkowski po raz kolejny podejmuje temat ciemnych stron psychologii, demaskując nadużycia, pseudonaukowe metody i brak odpowiedzialności w środowisku psychologicznym. Zakazana psychologia. Tom 2 to książka, która nie tylko rzuca światło na problem kultu cargo w psychologii, ale także pełni niezwykle istotną funkcję praktyczną – dostarcza wiedzy osobom, które mogą stanąć przed koniecznością skorzystania z terapii lub udziału w postępowaniach sądowych z udziałem psychologów.

🧸 Psychologia dziecięca – zagrożenia i szarlataneria 🧸
Jednym z najbardziej niepokojących obszarów, które analizuje Witkowski, jest stosowanie pseudonaukowych metod terapeutycznych wobec dzieci. Autor zwraca uwagę na terapie, które nie tylko nie mają podstaw naukowych, ale mogą także wyrządzać szkody najmłodszym. Przykładem może być terapia więzi, która w skrajnych przypadkach prowadziła do tragicznych konsekwencji.

Podkreśla również, że wczesna edukacja psychologiczna rodziców i nauczycieli mogłaby zapobiec wielu problemom, zanim dziecko zostanie skierowane na niepotrzebne, a czasem wręcz szkodliwe oddziaływania psychologiczne. Świadomość mechanizmów psychologicznych i sceptyczne podejście do nowatorskich terapii są kluczowe dla ochrony dzieci przed niekompetencją specjalistów.

📖 Struktura i główne założenia 📖
Książka podzielona jest na cztery główne części, w których autor kolejno analizuje psychologię jako naukę kultu cargo, przygląda się terapiom pozostającym w fazie eksperymentalnej, omawia pseudonaukowe praktyki stosowane wobec dzieci oraz demaskuje niepokojące mechanizmy działania psychologów biegłych sądowych.

Najważniejszym aspektem książki jest jej praktyczny wymiar – Witkowski nie tylko krytykuje, ale także daje czytelnikom narzędzia, które pozwalają im świadomie podchodzić do psychoterapii i psychologii stosowanej. Autor podkreśla, że osoby szukające pomocy psychologicznej powinny znać swoje prawa i wiedzieć, na co zwracać uwagę, zanim zdecydują się na terapię lub poddadzą się ocenie psychologa sądowego.

🧠 Terapia, rehabilitacja, edukacja – kluczowe rozróżnienie 🧠
Jednym z najciekawszych fragmentów książki jest próba rozróżnienia terapii, rehabilitacji i edukacji, co stanowi niezwykle istotny, a często pomijany aspekt psychologii. Witkowski podkreśla, że:
✔ Terapia ma prowadzić do całkowitego wyleczenia,
✔ Rehabilitacja ma na celu poprawę stanu funkcjonowania,
✔ Edukacja – choć często niedoceniana – powinna stanowić kluczowy element procesu zmiany.

Autor wskazuje, że edukacja psychologiczna jest często marginalizowana na rzecz terapii i rehabilitacji, ponieważ nie pasuje do modelu „leczenia” i nie daje natychmiastowych efektów. Jest to jednak jeden z najbardziej wartościowych elementów wsparcia psychologicznego – pozwala ludziom lepiej rozumieć siebie i swoje problemy, unikać manipulacji oraz podejmować świadome decyzje. Gdyby więcej uwagi poświęcano edukacji, znaczna część problemów psychologicznych mogłaby zostać rozwiązana bez konieczności długotrwałej terapii lub kosztownych interwencji specjalistów.

✍️ Styl i argumentacja ✍️
Witkowski posługuje się klarownym, logicznym i przystępnym językiem, co czyni książkę zrozumiałą zarówno dla specjalistów, jak i laików. Nie stroni od ironii i ostrych sformułowań, ale jego argumentacja jest rzetelnie udokumentowana i dobrze przemyślana. Styl autora sprawia, że książkę czyta się szybko, a zawarte w niej informacje na długo pozostają w pamięci.

📌 Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? 📌
✔ Jeśli planujesz skorzystać z terapii, książka pomoże Ci lepiej zrozumieć, na co zwracać uwagę i jakie pytania warto zadać przed jej rozpoczęciem.
✔Jeśli masz do czynienia z psychologiem w sądzie, dowiesz się, jakie są Twoje prawa i na co zwrócić szczególną uwagę.
✔ Jeśli interesuje Cię podejście krytyczne do psychologii, książka dostarcza wielu dowodów na to, że nie wszystkie metody psychologiczne są rzetelnie weryfikowane.
✔Jeśli chcesz lepiej rozumieć mechanizmy psychologiczne, książka podkreśla ogromne znaczenie edukacji jako narzędzia do budowania świadomości i unikania błędnych decyzji.

✅ Podsumowanie ✅
Zakazana psychologia. Tom 2 to książka wartościowa zarówno dla sceptyków, jak i dla osób szukających rzetelnych informacji o psychologii stosowanej. Jej największą zaletą jest to, że nie tylko ujawnia nieprawidłowości, ale także uczy, jak się przed nimi bronić. Witkowski przypomina, że świadomość i wiedza są najskuteczniejszym narzędziem ochrony przed manipulacją i niekompetencją, a edukacja powinna być traktowana równie poważnie, co terapia i rehabilitacja.

Dla tych, którzy chcą podjąć świadome decyzje dotyczące własnego zdrowia psychicznego, książka jest pozycją obowiązkową.

Tomasz Witkowski po raz kolejny podejmuje temat ciemnych stron psychologii, demaskując nadużycia, pseudonaukowe metody i brak odpowiedzialności w środowisku psychologicznym. Zakazana psychologia. Tom 2 to książka, która nie tylko rzuca światło na problem kultu cargo w psychologii, ale także pełni niezwykle istotną funkcję praktyczną – dostarcza wiedzy osobom, które mogą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

697 użytkowników ma tytuł Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce na półkach głównych
  • 484
  • 202
  • 11
118 użytkowników ma tytuł Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce na półkach dodatkowych
  • 62
  • 28
  • 10
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce

Inne książki autora

Tomasz Witkowski
Tomasz Witkowski
Doktor psychologii, autor kilkunastu książek poświęconych psychologii opublikowanych w kilku językach, publicysta piszący dla polskich i zagranicznych mediów, scenarzysta, autor opowiadań. Na swoim blogu pisze o sobie tak: "Rainhold Messner powiedział kiedyś: Jestem tym, co robię. To dobry pretekst do tego, aby nie pisać o sobie lecz pokazać siebie poprzez to, co robię - książki, artykuły, wyniki badań, wypowiedzi i inne dokonania. Jeśli jednak zaistnieje potrzeba pisania o sobie, to stwierdzenie Messnera jest również dobrym punktem wyjścia do tego, by pisać nie wpadając w pułapkę własnych wyobrażeń i projekcji. Jestem zatem przede wszystkim psychologiem, bowiem obecnie większość moich działań życiowych skoncentrowałem w tej dziedzinie wiedzy. Część mojej działalności jest w znacznej mierze publiczna i jej chciałbym słów parę poświęcić. Jestem zatem psychologiem-pisarzem, bo pisanie pochłania ostatnimi laty wiele mojej energii i czasu. Piszę o psychologii i dziedzinach jej pokrewnych. Mojemu pisaniu towarzyszy głębokie zatroskanie o przyszłość dziedziny, którą uprawiam. Z jednej strony bowiem towarzyszy mi przekonanie, że to co wartościowego w nauce, stało się tak elitarne, że nie jest dostępne dla przeciętnego odbiorcy. Z drugiej strony korzystają z tego szarlatani i oszuści, którzy pod szyldem nauki żerują na ludzkim nieszczęściu i ignorancji. W swoich książkach staram się zbliżyć naukę przeciętnemu czytelnikowi. Mój najnowszy projekt zatytułowany Zakazana psychologia to próba “oczyszczenia” psychologii z hochsztaplerstwa. Czy mi się to uda? Czas pokaże... Jeśli stwierdzenie Messnera jest prawdziwe w czasie przeszłym, czyli: Jestem również tym, co robiłem, to jestem także naukowcem i nauczycielem akademickim. Pracowałem przez wiele lat w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego, spędziłem fascynujący rok w Instytucie Psychologii w Bielefeld w Niemczech, gdzie miałem przyjemność obcowania z wielkimi postaciami psychologii społecznej. Czas jakiś prowadziłem badania na Uniwersytecie w Hildesheim również w Niemczech, a ostatnio pracowałem kilka lat w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, w Wydziale Zamiejscowym we Wrocławiu. Obecnie już tylko sporadycznie prowadzę zajęcia lub wygłaszam wykłady na wyższych uczelniach. Te lata wystarczyły jednak, abym zdołał przesiąknąć empiryzmem i sceptycyzmem, które towarzyszą mi niezmiennie. Jeśli mam wolny czas, spędzam go w górach, najchętniej w górach wysokich. Dlaczego? Bo tam każda czynność, każde zdarzenie mają fundamentalne znaczenie, bo tam przeżywa się życie niezwykle intensywnie, bo tam trudno oszukać samego siebie, no i poza wszystkim, jest tam po prostu pięknie. Od młodości towarzyszy mi muzyka, która wypełnia wolne przestrzenie. Muzyka jazzowa, klasyczna. " Więcej szczegółów biograficznych o autorze można znaleźć w Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Witkowski
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kto tu rządzi - ja czy mój mózg? Neuronauka a istnienie wolnej woli Michael Gazzaniga
Kto tu rządzi - ja czy mój mózg? Neuronauka a istnienie wolnej woli
Michael Gazzaniga
🔥 Kto naprawdę trzyma lejce? 🔥 🧭 Gatunek: neuronauka spotyka filozofię i prawo
 ✍️ Styl: klarowny, erudycyjny, ale zadziorny – Gazzaniga nie boi się lekkiego żartu, żeby nastrój nie stał się grobowy
 🎯 Ocena: 8/10 – książka dojrzała i mądra, a mimo powtórzeń (które odczułem, bo wcześniej czytałem późniejszy Instynkt świadomości) absolutnie warta lektury. 📖 Czytając tę książkę, miałem momentami wrażenie, że ktoś wylał mi kubeł zimnej wody na głowę – ale zamiast się obrazić, poczułem się pobudzony do myślenia. Wolna wola? Mit, iluzja, piękna bajka, którą lubimy sobie opowiadać. Gazzaniga pokazuje: to nie ja siedzę za sterami – to mój mózg prowadzi, a ja najwyżej mogę komentować z tylnego siedzenia. Brzmi brutalnie? Tak, ale autor robi to z takim wdziękiem i poczuciem humoru, że zamiast przygnębienia pojawia się… intelektualna frajda. Podziwiam go za to, że potrafi łączyć fakty naukowe z refleksją filozoficzną i prawną – i robi to bez akademickiej sztywności. To nie jest kolejny „suchy podręcznik neuronauki”. To raczej rozmowa z kimś, kto przez dekady grzebał w mózgu (dosłownie i w przenośni),a teraz dzieli się wnioskami jak starszy, mądry znajomy – tyle że z Noblowskim kalibrem wiedzy. 🧩 Co dla mnie zrobiło wrażenie? 🧩 🔹 Intuicja i „łączenie kropek” – nie tylko wyniki badań, ale też szerszy obraz. 🔹Język – przystępny, czasem ironiczny. To działa. 🔹 Doświadczenie autora – czuć, że to pisze człowiek, który widział już wszystko i teraz składa to w całość. 🎭 Obnażenie iluzji 🎭 Gazzaniga wali prosto: wolna wola to fatamorgana. Ale! – nie znaczy to, że mamy się zwolnić z odpowiedzialności. Prawo i społeczeństwo muszą działać, bo inaczej zamienilibyśmy się w bandę neuronowych zombie, które zrzucają winę na „moje synapsy tak chciały”. To jest dla mnie najbardziej cenne – odwaga mówienia, że nauka i prawo muszą iść razem. Bo jeśli rozumiemy, jak działa mózg, musimy też inaczej rozumieć winę, karę i moralność. ✂️ Finalne cięcie ✂️ Dla mnie „Kto tu rządzi?” to książka, która daje i wiedzę, i emocję. 8/10, bo choć przykłady w części już znałem z innych prac Gazzanigi, to całość ma w sobie dojrzałość i świeżość spojrzenia. Czułem, że czytam kogoś, kto nie tylko badał, ale i rozumie – i jeszcze potrafi to wyłożyć tak, że mam ochotę podyskutować z własnym mózgiem przy kawie. 📝 Post scriptum 📝 Miałem wrażenie, że ta książka jest starsza – i faktycznie tak jest. „Instynkt świadomości” to dzieło późniejsze, bardziej filozoficzne i oparte na fizyce informacji. Tam Gazzaniga idzie w stronę pytania „czym jest sama świadomość”. Tutaj natomiast pyta „czy jesteśmy odpowiedzialni, skoro rządzi mózg?”. Dla mnie ta kolejność miała sens – jakby najpierw chciał zmierzyć się z kwestią wolnej woli, a dopiero potem wejść głębiej w naturę świadomości. Dlatego mimo pewnych powtórzeń obie książki czytałem z równym zaciekawieniem.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na87 miesięcy temu
Prawy Umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka Jonathan Haidt
Prawy Umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka
Jonathan Haidt
Ciekawa książka o tym, jak ludzie rzeczywiście podejmują decyzje moralne (nie należy tego mylić z tym, jak powinni je podejmować). Jonathan Haidt formułuje tu tezę, że u podstaw naszych ocen moralnych leżą automatyczne intuicje, i robi to w sposób przekonujący. Książkę czyta się bardzo dobrze. Warto podkreślić, że autor nie proponuje żadnego systemu moralnego, którego należałoby przestrzegać — nie jest to też praca promująca określoną ideologię polityczną. Choć wspomina, że bliska jest mu etyka cnót, robi to marginalnie, główny nacisk kładzie na opis wyników badań prowadzonych przez siebie i swój zespół. Szczególnie interesujące są eksperymenty oparte na pozornie prostych i intuicyjnych pytaniach, na które trudno udzielić spójnej, „racjonalnej” odpowiedzi. Pokazują one, jak często nasze sądy moralne pojawiają się szybciej niż ich uzasadnienia. Książka jest również warta uwagi w kontekście współczesnych zjawisk społecznych, takich jak rosnąca polaryzacja. Autor - niejako przy okazji - dostarcza narzędzi do lepszego zrozumienia, dlaczego ludzie o odmiennych poglądach tak często rozmijają się w ocenach moralnych. Widać to wyraźnie w wielu społeczeństwach Zachodu, gdzie spory ideowe przybierają coraz ostrzejszą formę i czasem podważają poczucie wspólnoty. Choć Haidt nie daje prostych recept, można odczytać jego przesłanie jako zachętę do większej refleksji, pokory i powściągliwości w ocenianiu innych.
Jan - awatar Jan
ocenił na89 dni temu
Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania? Elliot Aronson
Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania?
Elliot Aronson Carol Tavris
Bardzo dobra książka, słusznie wysoko oceniana! Styl bardzo przystępny, lekki i wciągający, a jednak przekazuje dużo wiedzy - takie wyważone lubię. Kolejny krok do zrozumienia czym jest natura ludzka... Tylko czym jest? Bo jest np. też znaczna część poświęcona temu jak przebudowujemy wspomnienia, dosłownie ("fałszywe wspomnienia", a raczej nawet nie tylko to, lecz coś głębszego - jak przebudowujemy wspomnienia przy każdym wspominaniu i jest to niby normalne). Po tym miałem jednak takie przemyślenia... że jeśli za nasze zachowania odpowiadają tylko fizjologiczne procesy mózgu (patrz książki Sapolsky'ego i podobne),jeśli nasze wspomnienia może nawet nigdy się nie wydarzyły... to kim właściwie jest człowiek? Taka mię filozoficzna refleksja wzięła... ale jak by nie było wolę prawdę znać ;) Jak zwykle kilka cytatów: "Aldous Huxley miał rację, kiedy powiedział: „Zapewne nie istnieje ktoś taki, jak świadomy hipokryta”. (pdf.str. 11) - a ja tam czasami się łapię :D Oczywiście staram się wtedy coś zmienić, nie zawsze zachowanie ;) częściej przekonania, ale jednak. "Wyniki te dowodzą, że jeśli człowiek dobrowolnie podda się nieprzyjemnemu doświadczeniu, żeby osiągnąć jakiś cel, to ów cel staje się dla niego bardziej atrakcyjny. Jeżeli w drodze na spotkanie grupy dyskusyjnej zostaniesz uderzony w głowę wazonem, który wypadł przez otwarte okno mieszkania w kamienicy, nie będziesz oceniał tej grupy lepiej niż wówczas, gdyby nie spotkało Cię to przykre doświadczenie. Gdybyś jednak zgodził się na uderzenie w głowę wazonem, żeby zostać członkiem tej grupy, to z pewnością uznałbyś ją za bardziej atrakcyjną." (pdf.str. 27) "Im bardziej kosztowna jest dana decyzja – w kategoriach czasu, pieniędzy, wysiłku czy niedogodności, jakie się z nią wiążą – oraz im bardziej nieodwracalne są jej następstwa, tym ostrzejszy dysonans i tym silniejsza potrzeba złagodzenia nieprzyjemnego napięcia poprzez wyolbrzymianie dobrych stron dokonanego wyboru. Dlatego kiedy przymierzasz się do dużego zakupu lub do podjęcia ważnej decyzji – jaki kupić samochód lub komputer, czy poddać się operacji plastycznej albo czy zapisać się na kosztowny kurs samopomocy psychologicznej – nie pytaj o radę kogoś, kto właśnie to zrobił. Taka osoba będzie miała silną motywację do tego, aby Cię przekonać, że powinieneś pójść w jej ślady. (…) Jeśli potrzebujesz rady w sprawie tego, jaki produkt kupić, zapytaj kogoś, kto nadal zbiera informacje i wciąż jeszcze ma otwartą głowę. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, czy dany program terapeutyczny może Ci pomóc, nie polegaj na relacjach osób, które w nim uczestniczyły. Sięgnij po dane pochodzące z kontrolowanych badań eksperymentalnych." (pdf. str. 33) "Conway i Ross nazywają takie egotyczne zniekształcenia pamięci „zdobywaniem tego, czego pragniemy, poprzez zmienianie tego, co było”. Na późniejszych etapach cyklu życia wielu z nas sięga po tę metodę – pamiętamy swoją przeszłość jako dużo gorszą, niż była w rzeczywistości, i w ten sposób wyolbrzymiamy postęp, jakiego dokonaliśmy, a co za tym idzie – poprawiamy sobie samopoczucie. Oczywiście wszyscy rozwijamy się i dojrzewamy, ale na ogół nie w tak dużym stopniu, jak się nam wydaje. To zniekształcenie pamięci wyjaśnia, dlaczego wszyscy mamy wrażenie, że bardzo się zmieniliśmy, ale nasi przyjaciele, wrogowie i ludzie, których kochamy, wydają nam się tacy sami, jak zawsze. Wpadamy na dawnego kolegę z klasy, Harry’ego, na zjeździe absolwentów szkoły średniej. Podczas gdy Harry opowiada, ile się nauczył i jak bardzo dojrzał od czasu ukończenia szkoły, kiwamy głową i mówimy sobie w duchu: „Ten sam stary Harry, tylko trochę grubszy i bardziej łysy”." (pdf. str. 105) "Niezwykłą cechą samousprawiedliwiania jest to, że pozwala nam ono w mgnieniu oka przechodzić z jednej roli do drugiej, przy czym w żadnej z tych ról nie stosujemy tego, czego nauczyliśmy się w tej drugiej. Dotkliwe poczucie niesprawiedliwości, jakiego doświadczamy w jednej sytuacji, nie powstrzymuje nas przed niesprawiedliwym potraktowaniem innej osoby ani nie sprawia, że stajemy się bardziej empatyczni w stosunku do ofiar niesprawiedliwości. Wygląda to tak, jakby między tymi dwoma rodzajami doświadczeń stał gruby mur uniemożliwiający nam dostrzeżenie drugiej strony. Jedną z przyczyn istnienia tego muru jest fakt, że cierpienie, którego sami doświadczamy, zawsze wydaje się bardziej intensywne od tego, jakie zadajemy innym, nawet jeśli rzeczywisty rozmiar cierpienia jest w obu sytuacjach taki sam. Stare powiedzenie: złamana noga innej osoby to błahostka, ale nasz złamany paznokieć to poważna sprawa, okazuje się trafnym opisem naszego neurologicznego „okablowania”. (…) Zjawisko to pomaga wyjaśnić, dlaczego chłopcy, którzy zaczynają się szturchać dla zabawy, już po chwili wściekle okładają się pięściami, a także dlaczego między dwoma narodami może się wytworzyć spirala wzajemnych działań odwetowych: „Oni nie wzięli oka za oko. Wybili oko za ząb. Musimy wyrównać z nimi rachunki – odetnijmy im nogę”. Każda ze stron usprawiedliwia swoje postępowanie, twierdząc, że tylko odpłaca pięknym za nadobne." (pdf. str. 245-246) "'Czasami bywa trudno zdefiniować dobro, ale zło ma charakterystyczny zapach – każde dziecko wie, czym jest ból. Dlatego za każdym razem, kiedy celowo zadajemy komuś ból, doskonale wiemy, co robimy. Wyrządzamy zło.' (Amoz Oz, pisarz izraelski) Czy Charles Graner i Lynndie England rzeczywiście wiedzieli, co robią – nie mówiąc już o tym, czy byli świadomi, że „wyrządzają zło” – kiedy celowo zadawali ból irackim więźniom, poniżali ich i wyśmiewali? Nie, nie wiedzieli. To dlatego Amos Oz się myli. Oz nie wziął pod uwagę potęgi samousprawiedliwiania – jesteśmy dobrymi ludźmi. Jeżeli zatem celowo zadajemy cierpienie innemu człowiekowi, to on z pewnością na to zasłużył. Dlatego wcale nie wyrządzamy zła. Wręcz przeciwnie – postępujemy dobrze. Stosunkowo niewielki odsetek ludzi, którzy nie potrafią lub nie chcą redukować dysonansu w taki sposób, płaci za to wysoką cenę psychologiczną – doświadcza poczucia winy, smutku i lęku, miewa koszmarne sny i cierpi na bezsenność. Cierpienie, jakiego doznają na skutek występków, których się dopuścili, a których nie mogą zaakceptować, jest niezwykle dotkliwe, dlatego większość ludzi jest gotowa sięgnąć po wszelkie dostępne usprawiedliwienie, żeby złagodzić nieprzyjemny dysonans. W poprzednim rozdziale wyjaśniliśmy, dlaczego rozwodzący się małżonkowie często usprawiedliwiają cierpienie, jakie zadają drugiej osobie. W przerażającym rachunku samooszukiwania im dotkliwszy ból zadajemy innym, tym silniejsza nasza potrzeba usprawiedliwienia własnego postępowania w celu zachowania poczucia przyzwoitości i ocalenia pozytywnego obrazu własnej osoby. Ponieważ nasze ofiary zasłużyły sobie na to, co je spotkało, nienawidzimy ich jeszcze bardziej niż przed wyrządzeniem im krzywdy, co z kolei skłania nas do zadawania im jeszcze większego cierpienia." (pdf. str. 251-252) (czytana/słuchana: 29.06-1.07.2025) 5-/5 [8/10]
lex - awatar lex
ocenił na89 miesięcy temu
Psychomanipulacje Tomasz Witkowski
Psychomanipulacje
Tomasz Witkowski
Książka "Psychomanipulacje" daje wskazówki, jak ustrzec się przed bezwiednym wmanewrowaniem w niepożądane sytuacje i nie dać się wpuścić w przysłowiowe maliny. Wiedza jaką przekazuje nam T. Witkowski ma być w zamyśle Autora swoistą tarczą ochronną przed manipulatorami, a nie instrukcją obsługi dla wszelkiej maści socjopatów. Książka wprowadza w meandry różnego rodzaju socjotechnik, pokazuje mechanizmy ich funkcjonowania i wyjaśnia fenomen ich skuteczności. Osoby, które czytały R. Cialdiniego "Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka" czy M. Leary'ego "Wywieranie wrażenia na innych. O sztuce autoprezentacji", z pewnością temat będzie już znajomy. Autor, aby zobrazować swoje przemyślenia odwołuje się nie tylko do wymienionych powyżej prac badawczych, ale sięga po bardzo szeroki wachlarz literatury i to nie tylko naukowej, (cytuje chociażby "Księcia" N. Machiavellego , "Wojnę jaką poznałem" generała G.S. Pattona, "Pięknych dwudziestoletnich" M. Hłaski, "Interview" M.Twaina, "Don Kichota"" Cervantesa i wiele, wiele innych pozycji). "Psychomanipulacje" pełne są żywych przykładów zaczerpniętych z życia codziennego, historii, świata biznesu czy polityki. Nie brak również dobrej dawki humoru zarówno w treści (jako przykład manipulowania wizerunkiem zacytowany jest ukaz cara Rosji Piotra I z 1708 roku: "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego"),jak również w rysunkach, które tę książkę uzupełniają. "Psychomanipulacje" rozpoczynają się testem oceniającym umiejętność przewidywania zachowań ludzi w sytuacjach manipulacyjnych, a następnie T. Witkowski dzieli manipulacje na: 1. manipulacje skoncentrowane na samoocenie. Tutaj wymienia ingrecjację (czyli wkradanie się w czyjeś łaski) i szereg jej rodzajów: • konformizm, • podnoszenie wartości drugiej strony, • manipulowanie własnym wizerunkiem, • deprecjacja innych, 2. manipulacje wykorzystujące dysonans poznawczy: • metoda stopa w drzwi (liczy się każdy grosz, stopa w ustach),• eskalacja żądań, 3. manipulacje emocjami: • huśtawka emocjonalna, • dobry versus zły człowiek (vide: dobry - zły gliniarz),• drzwiami w twarz, • wzbudzanie poczucia winy, 4. manipulacje poczuciem kontroli: • bezlitosny partner, • wszystko albo nic, • stawianie przed faktami dokonanymi, • zachowania irracjonalne ("struganie wariat"),• reorientacja (czyli szukanie tzw. "kozła ofiarnego" jako metoda unikania odpowiedzialności),• hipotetyczne co by było, gdyby..., • wyuczona bezradność (gdy działania nie przynoszą pożądanych efektów, człowiek dochodzi do wniosku, że nie ma wpływu na przebieg zdarzeń, patrz: biurokratyczne praktyki zniechęcające petenta wpędzające w wyuczoną bezradność, kult wodza jako uzależnienie i ślepa wiara w jego nieomylność - tzw. "homo sovieticus", czyli człowiek, który czuje się wolny tylko w obszarze swej niewoli, to również człowiek, który uznaje swoją niewolę jako konieczną - np. bohater Orwella "Rok 1984"),• procedura scenariusza (wyobrażając sobie zdarzenia, w których bierzemy udział, oswajamy się tym samym z ich ewentualnością w przyszłości, porównaj reklamy zaczynające się od: "Wyobraź sobie, że..."),5. manipulacje oparte na wrodzonych automatyzmach: • autorytet (ślepe posłuszeństwo autorytetowi bez względu na to, jak bezsensowne, amoralne czy okrutne byłyby jego żądania, porównaj: "Księga Rodzaju" - Abraham zgodnie z wolą Boga decyduje się złożyć w ofierze swojego syna Izaaka, eksperyment Milgrama),• zasada wzajemności ("do ut des" – "dziś ja, jutro ty mnie"),• autodeprecjacja, 6. najbardziej kontrowersyjne manipulacje: • pranie mózgu, • hipnoza jako manipulacja, • perswazja podprogowa, 7. naturalne mechanizmy obronne: • habituacja, • instynkt hamowania agresji, • empatia, • reaktanacja (im bardziej dokuczliwy, sroższy zakaz, tym większy opór i przekora, porównaj: czasy prohibicji w USA, biblijny zakazany owoc),• samoocena ( najmniej podatne na perswazję osoby o najniższej i najwyższej samoocenie, najbardziej, te o średniej statystycznej, porównaj: krzywa Gaussa),8. techniki radzenia sobie z manipulacjami: • akceptowanie komplementów, • zamiana oceny na opinię, • demaskowanie aluzji, • zasłona z mgły (przyjmowanie zarzutów, uwag krytycznych i deprecjonujących z akceptacją, dając do zrozumienia, że uwagi te nie dotykają nas),• przyznawanie się do błędu i uprzedzanie krytyki, • negocjowanie sposobu prowadzenia sporu, • technika "Małego Księcia", • technika tzw. "zdartej płyty", • złamanie zasady wzajemności. Powiem szczerze, że różnice pomiędzy techniką "Małego Księcia" i "zdartej płyty", przynajmniej dla mnie, nie są zbyt duże i spokojnie można by było uczynić z nich jedną. Poza tym więcej uwag nie mam. Książka jest świetna. Choć grubością nie oszałamia, to kondensacja treści jest niezwykła i widać już na pierwszy rzut oka, że materiał, z którego Autor korzystał był bardzo obszerny i różnorodny. Przy tym wszystkim niezwykła ostrożność i pokora w wydawaniu sądów, widać szacunek do nauki i do czytelnika. Autor podszedł do tematu bardzo poważnie (choć i z humorem). Jest to tylko z pozoru niewielka książeczka. Zachęcam do lektury, bo na prawdę warto.* * Opracowanie powyższe po raz pierwszy zamieszczone było 31.01.2017 r. na stronie: www.bookfreak.pl
Viki - awatar Viki
ocenił na98 lat temu
50 wielkich mitów psychologii popularnej Scott O. Lilienfeld
50 wielkich mitów psychologii popularnej
Scott O. Lilienfeld Steven Jay Lynn John Ruscio Barry L. Beyerstein
📦 Zdejmuję z półki (i z siebie kurz) 💡 🧠 Spoiler alert, ale z rozmysłem i pazurem 🧠 🤷🏻‍♂️Nie pamiętam szczegółów. Ale pamiętam wrażenie – że po tej książce coś mi się poukładało, a coś innego rozsypało z trzaskiem. I dobrze. Bo 50 wielkich mitów psychologii popularnej to nie tylko zbiór chwytliwych obaleń – to książka, która wbija szpilkę tam, gdzie człowiek myślał, że wie. Ja też tak miałem. Wiele z tych mitów nosiłem w sobie latami, czasem powtarzałem bez zastanowienia. Nawet teraz, pisząc tę recenzję, czuję, jak niektóre z nich jeszcze gdzieś się tlą. 👉🏻 Piszę to jako recenzję świadomą spoilera. Nie dlatego, że nie szanuję niespodzianek – ale dlatego, że tutaj niespodzianka leży nie w tym, co, tylko dlaczego. Nie chodzi o to, że coś jest mitem. Chodzi o to, jak łatwo i często w te mity wierzymy. I co to mówi o nas, o naszych umysłach, o naszej potrzebie prostych odpowiedzi. Ta książka zrobiła mi psychologiczny audyt. I nawet jeśli niektóre diagnozy były bolesne, to wszystkie były potrzebne. 🧠 1–5: MÓZG I PERCEPCJA 🧠 1. Używamy tylko 10% mózgu – Gdyby to była prawda, ewolucja dawno by nas wyczyściła jak niepotrzebny plik. 2. Lewa/prawa półkula steruje osobowością – Mózg nie jest politykiem: nie dzieli się tak prosto na lewicę i prawicę. 3. ESP (zdolności parapsychiczne) są naukowo potwierdzone – Gdyby istniały, kasyna by już dawno splajtowały. 4. Oczy emitują promienie widzenia – To nie laser z „Gwiezdnych wojen”, tylko optyka w praktyce. 5. Subliminalne przekazy wpływają na nasze decyzje zakupowe – Gdyby tak było, reklamy szeptałyby nam nocami do ucha. 👶 6–10: OD KOŁYSKI PO GRÓB 👶 6. Muzyka Mozarta zwiększa inteligencję niemowląt – Dziecko nie stanie się Einsteinem, tylko dlatego że słuchało sonaty. 7. Dojrzewanie to zawsze okres burzy i naporu – Nie każdy nastolatek musi być hormonową bombą. 8. Kryzys wieku średniego jest nieunikniony – Sportowe kabriolety nie są objawem biologicznej konieczności. 9. Starość to zrzędliwość i demencja – Wielu staruszków bije młodszych na głowę… intelektem. 10. Każdy umierający przechodzi przez te same etapy – Śmierć nie ma ujednoliconego scenariusza jak „Titanic”. 🧠 11–14: PAMIĘĆ 🧠 11. Pamięć działa jak kamera wideo – Gdyby tak było, nikt nie kłóciłby się o to, „kto co powiedział”. 12. Hipnoza pomaga odzyskać utracone wspomnienia – Raczej pomaga wymyślać nowe. 13. Traumy są automatycznie wypierane – Umysł nie jest archiwistą z funkcją „ukryj plik”. 14. Amnezja to całkowita utrata tożsamości – To raczej „zamglenie rozdziałów”, a nie „skasowanie książki”. 🎓 15–18: NAUKA I EDUKACJA 🎓 15. Testy IQ dyskryminują niektóre grupy – Ale to nie testy są winne, tylko sposób ich użycia. 16. Trzymaj się pierwszej odpowiedzi na teście – A jeśli była głupia? 17. Dysleksja = odwracanie liter – To tylko objaw, nie istota problemu. 18. Uczymy się najlepiej zgodnie z własnym stylem uczenia się – Edukacja to nie Netflix z ustawieniami użytkownika. 😴 19–22: ŚWIADOMOŚĆ I MARZENIA 😴 19. Hipnoza to stan transu – Nie jesteś w Matrixie. 20. Sny mają symboliczne znaczenie – Czasem ogórek to po prostu ogórek. 21. Można uczyć się przez sen – Prędzej zaśniesz na wykładzie, niż go zapamiętasz. 22. Podczas OOBE dusza opuszcza ciało – To bardziej halucynacja niż podróż astralna. 😊 23–26: EMOCJE I CIAŁO 😊 23. Wykrywacz kłamstw jest skuteczny – Owszem, w filmach. 24. Szczęście zależy od okoliczności zewnętrznych – Ferrari nie rozwiąże twoich problemów egzystencjalnych. 25. Stres powoduje wrzody – To raczej bakterie… ale stres nie pomaga. 26. Pozytywne myślenie leczy raka – Życzeniowe myślenie to nie medycyna. 👫 27–30: SPOŁECZNOŚĆ I RELACJE 👫 27. Przeciwieństwa się przyciągają – Chwilowo, a potem się kłócą o wszystko. 28. Im więcej świadków, tym większa szansa pomocy – I dlatego nikt nie dzwonił. 29. Mężczyźni i kobiety mówią zupełnie inaczej – Czasem po prostu się nie słuchają. 30. Lepiej wybuchnąć niż tłumić gniew – A potem zbierać zgliszcza. 🧬 31–36: TOŻSAMOŚĆ I OSOBOWOŚĆ 🧬 31. Dzieci wychowane podobnie będą podobne jako dorośli – Geny mówią „hola, hola”. 32. Dziedziczne cechy są niezmienne – Geny to nie wyrok. 33. Niska samoocena to źródło wszystkich problemów – To mit w przebraniu dobrej intencji. 34. Ofiary molestowania zawsze mają problemy psychiczne – Trauma nie zawsze oznacza życiowe zgliszcza. 35. Test plam atramentowych (Rorschacha) mówi wszystko o tobie – A co, jeśli widzę tylko plamy? 36. Charakter widać w piśmie – Detektyw z długopisem? Wolne żarty. 🧨 37–42: PSYCHIATRIA I MITY 🧨 37. Etykiety psychiatryczne szkodzą – Czasem ratują życie, czasem niszczą. 38. Tylko głęboko depresyjni popełniają samobójstwo – Często ci, którzy się uśmiechają. 39. Schizofrenia to rozdwojenie jaźni – To chaos, nie „dwójka w jednym”. 40. Dzieci alkoholików są inne – Nie zawsze jak z katalogu DSM. 41. Autyzm to epidemia – Raczej nowa świadomość, nie nowy wirus. 42. Pełnia księżyca wpływa na szaleństwo – Wilkołaki wciąż nie znalezione. ⚖️ 43–46: PSYCHOLOGIA W SĄDZIE ⚖️ 43. Chorzy psychicznie są niebezpieczni – Większość to ofiary, nie oprawcy. 44. Profilowanie kryminalne naprawdę działa – CSI to jednak fikcja. 45. Obrona „niepoczytalności” działa często – Rzadko i trudniej niż w „Dr. House”. 46. Jeśli ktoś się przyznał, to znaczy, że jest winny – A presja? A manipulacja? 💊 47–50: TERAPIA I PSYCHOLOGIA PRAKTYCZNA 💊 47. Ekspercka intuicja jest najlepsza – Intuicja też ma swoje dni gorsze. 48. Abstynencja to jedyna droga dla alkoholików – Czasem lepsza jest redukcja szkód. 49. Terapia musi sięgać dzieciństwa – Czasem problem siedzi w „tu i teraz”. 50. Elektrowstrząsy są brutalne i niebezpieczne – Dziś to bezpieczniejsza procedura niż znieczulenie ogólne.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na911 miesięcy temu
Paradoks czasu Philip G. Zimbardo
Paradoks czasu
Philip G. Zimbardo John Boyd
Z reguły nie czytuję poradników i tylko przypadek sprawił, że sięgnęłam po tę książkę. Do poradników podchodzę sceptycznie, albo z uwagi na pseudoprofesjonalizm autorów (często są to nie mający zbyt wiele do powiedzenia celebryci),albo z drugiej strony ze względu na obawy, że będzie to kolejna oferta w stylu ,,księgi złotych rad" lub" jak żyć lepiej". „Paradoks czasu” to publikacja będącą podsumowaniem wieloletniego badania nad postrzeganiem czasu. Można w niej przeczytać, że mamy dwa rodzaje czasu: biologiczny i psychologiczny, który kreujemy w naszym umyśle. W badaniu sprawdzano, kto jest szczęśliwszy: ktoś, kto w myślach koncentruje się na teraźniejszości, przeszłości czy przyszłości. Zdradzając wyniki: kluczem jest zasada złotego środka. Nadmierna koncentracja na teraźniejszości, typowa choćby dla nastolatków, powoduje, że skupiamy się na przyjemnościach i nie zważamy na konsekwencje swoich działań, a to zwiększa tendencję do uzależnień. Osoby nadmiernie skoncentrowane na przyszłości nie podejmują ryzykownych zachowań i są bardziej predestynowane do osiągnięcia sukcesu w życiu, ale w ich wypadku niebezpieczeństwo jest związane z tym, że postawią na karierę, a zaniedbają bliskie osoby. Ostatnia grupa – nadmiernie skoncentrowani na przeszłości – nie lubią zmian, nowych technologii i nowych znajomych. Widzę w tym pewne uproszczenie, z całym szacunkiem dla autorów. Wersja o harmonii wewnętrznej między wczoraj, dziś a jutro mnie przekonuje, ale uważam, że w naszym życiu ważna jest nie tyle sama przeszłość, co jej barwa. Bo ona może być dla człowieka źródłem energii, albo może go przytłaczać i wtedy może pojawić się depresja. Z przyszłością podobnie – możemy myśleć o niej lękowo albo z nadzieją. I w zależności od naszego nastawienia takie będzie nasze tu i teraz. Bo równie ważna jak wewnętrzna równowaga jest kwestia, ile jest we mnie czegoś, co nazwałbym spokojną życzliwością wobec przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Pierwsza część książki zawiera testy. System wyliczeń punktów jest na tyle udziwniony, że w przyszłości nie zdziwię się, jeżeli w innych publikacjach tych autorów zobaczę całki lub inne matematyczne wygibasy. Po wypełnieniu i obliczeniu punktów przechodzimy do opisu typowych perspektyw postrzegania czasu. Czytelnik pozostaje sam na sam z interpretacją wyników. Czy wynik 4,3 to 'dużo' czy 'mało'? Po teście np. w pierwszej lepszej poczytnej gazetce lub magazynie ilustrowanym na ogół pojawia się jakaś skala porównawcza - wiesz czy jesteś "Mistrzem randkowania" lub "Jaki z ciebie przyjaciel". Tutaj tego zabrakło. Za to oczom naszym ukazuje się sześciu bohaterów którzy zostają z nami do końca książki. A zamieszczona w książce Tabelka Songi Lubomirsky (str. 219) nawiązuje do schematu ,,księgi złotych rad" 🔸Przeszłość: Wyrażaj wdzięczność, Naucz się przebaczać, Unikaj nadmiernego zastanawiania się i rozpamiętywania 🔸Teraźniejszość: Ćwicz bycie uprzejmym, Podtrzymuj relacje, Zwiekszaj doświadczenie zaangażowania, Smakuj radości życia, Dbaj o swoje ciało (medytacja) 🔸Przyszłość: Kultywuj optymizm, Wytwarzaj strategie radzenia sobie, Wyznaczaj oraz realizuj cele życiowe, Dbaj o swoje ciało (ćwiczenia) 🔸Przyszłość transcendentna: Praktykuj religię, dbaj o swoją duchowość 🔸Szczęście w czasie- znajdź czas być szczęśliwy 🔸Szczęście w przeszłości: spędzaj czas na wspominaniu szczęśliwych wydarzeń oraz leczeniu ran 🔸Szczęście w teraźniejszości: ćwicz skupianie. Uff...
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na61 miesiąc temu
Wojny plemników. Niewierność, konflikt płci oraz inne batalie łóżkowe Robin Baker
Wojny plemników. Niewierność, konflikt płci oraz inne batalie łóżkowe
Robin Baker
Książka w momencie wydania musiała być niemałą kontrowersją, gdyż nawet po dwudziestu latach liczne jej fragmenty szokują, choć da się odczuć upływ czasu czytając ją. Każdy rozdział rozpoczynają scenki obszernie opisujące rozmaite drogi w jaki sposób ludzie obojga płci mniej lub bardziej skutecznie dążą do sukcesu reprodukcyjnego, czyli spłodzenia dzieci. Przytaczane anegdoty są obrazowo opisane - odbiorca ma wgląd nie tylko w wydarzenia, ale też motywy i emocje, przemyślenia postaci ze scenek, które nie są niczym odrealnionym i równie dobrze to mogą być autentyczne przykłady z życia. Po każdej scence autor poddaje gruntownej analizie jak postaci z opisu realizują własne cele, w jaki sposób są popychane przez własne organizmy w kierunku prokreacji oraz jak radzą sobie z konsekwencjami, a także jak reagują na zaistniałe warunki ich ciała. Co należy podkreślić jasno: autor zarówno w opisach scenek jak i późniejszych analizach nigdy nie bierze pod uwagę, że człowiek może mieć inne cele w dążeniu do seksu niż prokreacja. Osoby o romantycznej wizji świata, relacji, interakcji i dynamik zachodzących między płciami mogą odbić się od tego tytułu jak od ściany, gdyż cała treść przedstawiona jest z czysto utylitarnej perspektywy, a jednostka jako zwierzę kalkulujące bardziej instynktami niż świadomością. Na pewno warto przeczytać, bo książka potrafi odpowiadać na pytania, które inne pozycje (także te nowsze) pomijały lub deklarowały, że odpowiedzieć się nie da.
ray - awatar ray
ocenił na73 lata temu

Cytaty z książki Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce

Więcej

Ignorancja to siła napędowa większości pseudonaukowych kierunków. Na skrzydłach niewiedzy uniesie się w przestrzeń każda niedorzeczność.

Ignorancja to siła napędowa większości pseudonaukowych kierunków. Na skrzydłach niewiedzy uniesie się w przestrzeń każda niedorzeczność.

Tomasz Witkowski Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce Zobacz więcej

O miłości mówi się na ogół wtedy, gdy pewna osoba trwale podoba się komuś wyjątkowo, skupia na sobie czyjeś myśli i zainteresowania, budzi w nim przemożną potrzebę obcowania z bliska z przedmiotem zainteresowań i przy ewentualnym zbliżeniu daje rozkosz. Stąd często rodzi się cześć dla przedmiotu zainteresowań; często między kochankami nawiązuje się przyjaźń.

O miłości mówi się na ogół wtedy, gdy pewna osoba trwale podoba się komuś wyjątkowo, skupia na sobie czyjeś myśli i zainteresowania, budzi w...

Rozwiń
Tomasz Witkowski Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce Zobacz więcej

To, co zobaczyłem zaglądając do świątyni Temidy przeraziło mnie. Zatrwożył mnie również fakt, że świat ten, jakkolwiek wydawałoby się nam wszystkim, niemającym dotychczas z nim nic wspólnego, dzieli od naszego bardzo wątła przegroda. Niweczy ją zaledwie kilka zdań psychologa, jakiś fragment rysunku projekcyjnego, wykonanego podczas badań lub skojarzenia nasuwające się podczas oglądania atramentowych kleksów. To wystarcza, abyśmy znaleźli się po tej drugiej, zdawałoby się odległej, stronie.

To, co zobaczyłem zaglądając do świątyni Temidy przeraziło mnie. Zatrwożył mnie również fakt, że świat ten, jakkolwiek wydawałoby się nam ws...

Rozwiń
Tomasz Witkowski Zakazana psychologia T. II. Nauka kultu cargo i jej owoce Zobacz więcej
Więcej