Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia.

Okładka książki Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia. autora Horacio Verbitsky, 9788378395232
Okładka książki Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia.
Horacio Verbitsky Wydawnictwo: Prószyński i S-ka reportaż
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
El silencio
Data wydania:
2013-05-07
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-07
Data 1. wydania:
2005-03-01
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378395232
Tłumacz:
Andrzej Flisek, Małgorzata Klimek
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia.

Średnia ocen
6,7 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia.

avatar
11823
493

Na półkach: , ,

To jedna z tych książek, która pokazuje interesujące i mało znane momenty historii.

To jedna z tych książek, która pokazuje interesujące i mało znane momenty historii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2130
1710

Na półkach: , , ,

Książka o współpracy kleru argentyńskiego z tamtejszą juntą, która krwawo rządziła krajem w latach 1976-83: porywała, torturowała, skrycie mordowała tysiące ludzi. Kościół zaś cicho lub otwarcie juncie sprzyjał, nigdy nie zaprotestował przeciwko bestialstwom. Książka jest chaotycznie i mętnie napisana; czyta się bardzo ciężko. Mimo to stanowi ważne świadectwo zbrodni argentyńskiej junty i postawy kościoła wobec tych potworności.

Książka traktuje o niezwykle krwawych rządach argentyńskiej junty wojskowej w latach 1976-83. Rządzące krajem wojsko porywało ludzi tysiącami, umieszczało ich w tajnych obozach koncentracyjnych, torturowało prądem elektrycznym, skrycie zabijało, odbierało uwięzionym matkom nowo narodzone dzieci i umieszczało je w rodzinach wojskowych (matki był zabijane). Specyfiką junty było kompletne bezprawie, wojskowi robili co chcieli ignorując kompletnie policję, sądy i inne instytucje państwa. Kościół zaś czasami w tych zbrodniach pomagał juncie, czasami ratował ludzi, ale nigdy nie zaprotestował przeciwko bestialstwom; jego bilans jest zatem mocno negatywny.

To, że kler w Argentynie współpracował ze skrajną prawicą, nie dziwi, KRK zawsze uważał, że komunizm jest gorszym złem od faszyzmu czy nazizmu, a zwalczaniem komunizmu można prawie wszystko usprawiedliwić. Szokuje rzecz inna, uzasadnienie przemocy i tortur. Wiele już czytałem bulwersujących opinii panów w czarnych sukienkach, myślałem, że nic mnie nie zdziwi, ale się myliłem. Oto biskup argentyński Servando Tortolo: „Utrzymywał, że Bóg zezwala czynić zło, jeśli jego celem jest dobro.” Jeszcze jedna opinia cytowana w książce i pewnie bliska wielu ówczesnym hierarchom, oto biskup Verden, Dietrick von Niekin stwierdził w 1411 roku: „Gdy zagrożonym jest istnienie Kościoła, przestaje on podlegać moralnym nakazom. Gdy celem jest jedność, wszelkie środki zostają uświęcone: oszustwa, zdrady, gwałty, świętokupstwo, więzienie i śmierć.”

Jest też trochę w książce o roli Jose Bergoglio, który był w owym czasie prowincjałem jezuitów, ale świadectwa są sprzeczne, według jednych bronił prześladowanych zakonników (ich też wojsko porywało),według innych wydawał ich armii, ale czy ma to teraz jakieś znaczenie? Przypomnijmy, że książka została wydana w 2005r. gdy nikomu się jeszcze nie śniło o papieżu Franciszku.

Książka jest fatalnie napisana, mieszają się autorowi, wątki, daty i chronologie; pełna jest powtarzających się opowieści o porwaniach i zaginięciach, masę tam nazwisk i historii, które trudno spamiętać. Styl książki ciężki i mętny, czyta się to bardzo trudno, czy to wina autora czy tłumaczy, trudno powiedzieć. Mimo to rzecz jest ważna jako historyczne świadectwo zbrodni argentyńskiej junty i nieciekawej postawy kościoła w tym czasie.

Książka o współpracy kleru argentyńskiego z tamtejszą juntą, która krwawo rządziła krajem w latach 1976-83: porywała, torturowała, skrycie mordowała tysiące ludzi. Kościół zaś cicho lub otwarcie juncie sprzyjał, nigdy nie zaprotestował przeciwko bestialstwom. Książka jest chaotycznie i mętnie napisana; czyta się bardzo ciężko. Mimo to stanowi ważne świadectwo zbrodni...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2189
1581

Na półkach: , ,

http://kasiek-mysli.blogspot.com/2013/08/milczenie-tajne-stosunki-koscioa.html

http://kasiek-mysli.blogspot.com/2013/08/milczenie-tajne-stosunki-koscioa.html

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia. na półkach głównych
  • 29
  • 16
12 użytkowników ma tytuł Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia. na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia.

Inne książki autora

Horacio Verbitsky
Horacio Verbitsky
Argentyński dziennikarz śledczy. Pisze dla gazety Paper/12. Lider organizacji Center for Legal and Social Studies, zajmującej się prawami człowieka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W służbie dyktatora Ingrid Steiner-Gashi
W służbie dyktatora
Ingrid Steiner-Gashi Dardan Gashi
Książkę „W służbie dyktatora” można porównać do okna, przez które zaglądamy do kraju, gdzie jego mieszkańcom wspaniałomyślnie pozwala się żyć, a raczej wegetować, jeżeli tylko bezkrytycznie wielbią swego dyktatora. Jeżeli nie, przeżywają piekło na ziemi, z którego śmierć może być tylko wybawieniem. Wszystko to zaś dzieje się w XXI wieku na oczach całego świata. Jest to kolejne świadectwo potworności życia w Korei Północnej. Książka pozwala nam zajrzeć do najbardziej niedostępnego kraju na świecie. Ciekawy jest opis indoktrynacji, której poddawany jest cały naród: cotygodniowe seanse samokrytyki, obowiązkowe obozy militarne itd.., aż do rozbudowanego systemu obozów koncentracyjnych, do których można trafić za najmniejszą krytykę systemu. Dzięki lekturze tej książki możemy zajrzeć głębiej, poznać realia codziennego życia ponad 20 milionów mieszkańców Północnej Korei. Przedstawiona tu rzeczywistość jest tak surrealistyczna, że nierzadko wydaje się ona nam relacją z innej planety. Jednak niestety jest to Ziemia XXI wieku. W Polsce jeszcze do lat 90-tych należącej do bloku państw komunistycznych łatwiej było uwierzyć w ten malowany słowami obraz, wszak wtedy też przeżywaliśmy coś podobnego, tylko że w bardzo złagodzonej formie. Książka austriackiego małżeństwa dziennikarzy jest historią ambitnego, realizującego postawione sobie cele człowieka, który z wielką gorliwością wierzył w komunistyczne ideały, w pełni oddaje się woli północno-koreańskich dyktatorów. W pewnym momencie postanawia jednak uciec z państwa rządzonego totalitarną ręką, by odnaleźć wolność w europejskim państwie. W interesie sąsiadów Korei Północnej: Chin, Japonii, Rosji, Korei Południowej, nie leży doprowadzenie do obalenia tego potwornego reżimu, i tak trwa... Lekturę książki polecam osobom zainteresowanym historią azjatyckich państw. Jest to kolejne świadectwo życia w tym reżimie, ani lepsze, ani gorsze od innych, ale z pewnością poszerzające naszą wiedzę.
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na81 rok temu
Ścigając zło Guy Walters
Ścigając zło
Guy Walters
Pierwszy raz sięgnąłem po tą książkę w 2011 roku. Zachęcił mnie do tego serial o ściganiu nazistowskich zbrodniarzy wojennych, który emitowany był na antenie National Geographic. Bohaterem odcinku, który oglądałem był "Kat Rygi", Herbert Cukurs. Serial jak się okazało powstał na podstawie tej książki, a komentarzem służył wtedy właśnie Guy Walters. Książka swoje lata już ma ale dalej bardzo dobrze się ją czyta. Autor szczegółowo opisuje najbardziej rozpoznawalnych nazistów, ich zbrodnie, ucieczkę oraz ewentualne procesy o ile do nich doszło. Poza zbrodniarzami Walters opisuje ludzi którzy służyli pomocą nazistom podczas ich ucieczek. Ujawnia fakty i mity związane z Odessą. Obnaża prawdziwe oblicze Szymona Wiesenthala oraz ukazuje, że Mossad nie zawsze kwapił się do ścigania nazistowskich przestępców. To moja trzecia książka o zbrodniarzach wojennych w tym roku (pierwszą byli "Naziści" Donalda M. McKale'a - nie polecam, a drugą "Polowanie na ostatnich nazistów" Marka Feltona - bardzo polecam). Widać różnicę w opisach sylwetek nazistów szczególnie pomiędzy Waltersem i Feltonem. Felton mówi o tych, o których Walters we wstępie swojej książki zastrzegł, że mówić nie będzie (np. Demianiuk). Co ciekawe zarówno McKale jak i Felton odwołują się do lektury "Ścigając zło", a to o czymś świadczy. Uważam, że osoby sięgające po wszystkie wspomniane przeze mnie pozycje o nazistach powinny zacząć właśnie od książki Guy'a Waltersa ponieważ jest naprawdę dobrze, szczegółowo i ciekawie napisana. Choć zdarzyły się autorowi momenty gdzie czytanie szło mi lekko opornie. Na szczęście były to sporadyczne momenty. Bardzo dobra książka. Polecam.
Grzegorz - awatar Grzegorz
ocenił na75 lat temu
Indie rozdarte Arundhati Roy
Indie rozdarte
Arundhati Roy
Po lekturze "Serca Indii" autorstwa Pana Marka Tully'ego oraz innych książek i publikacji zdawałem sobie sprawę z ogromu korupcji, niesprawiedliwości, nadużyć i pogardy dla podstawowych ludzkich praw, które trawią ten ogromny kraj. Jednak to, o czym pisze Pani Arundhati Roy przerasta ludzkie pojęcie. Przytłacza także skala wywołanych tymi zjawiskami konfliktów. W tym kontekście zrozumiałe jest, dlaczego były premier Manmohan Singh stwierdził, że wewnętrzne konflikty zbrojne stanowią największe wyzwanie dla państwa indyjskiego. Nie należy jednak zapominać, że owe konflikty to nie przyczyna a rezultat licznych patologii drążących ten najludniejszy kraj globu. Ogromny szacunek należy się Autorce za wyprawienie się na tereny opanowane przez naksalitów, maoistowskich rebeliantów od dekad odsądzanych przez indyjski mainstream od czci i wiary. Szacunek należy się jej również za odwagę mówienia i pisania o przyczynach indyjskiej przemocy, które z jakichś tajemniczych (?) powodów umykają uwadze indyjskich i zachodnich mediów. Mam przeczucie, że gdyby o tym wszystkim mówił i pisał ktoś mniej znany od Pani Roy, to podzieliłby los niezliczonych tysięcy ofiar wojny, którą "największa demokracja świata" toczy za fasadą wypolerowanego wizerunku Indii - nowego "tygrysa Azji". Konkludując, jeżeli komuś wydaje się, że kraj targany konfliktami zbrojnymi będącymi rezultatem strukturalnej niesprawiedliwości, rabunkowej gospodarki i zwykłej pogardy dla elementarnych praw człowieka, może w najbliższym czasie osiągnąć poziom rozwoju krajów najzamożniejszych czy choćby Chin, to ta książka prawdopodobnie go otrzeźwi. Wszystko to piszę bez jakiejkolwiek satysfakcji. Wręcz przeciwnie: ze sporą dozą smutku wywołanego tym, że opisywane tu zjawiska mają miejsce w kraju, którego kanony estetyki, muzykę, kino (nie tylko i nawet nie przede wszystkim Bollywood) i kuchnię bardzo lubię i cenię. Cywilizacji, której wiekopomny wkład w rozwój królowej nauk, czyli matematyki, każe chylić czoła. Dostrzegam też chyba marginalizowane przez Autorkę osiągnięcia niepodległych Indii, np. wolności obywatelskie, działania mające na celu awans osób należących do "niższych" kast czy wręcz wykluczonych z systemu kastowego oraz mniejszości religijnych, wreszcie sukcesy na takich polach jak samowystarczalność żywnościowa, medycyna, informatyka (np. cyberbezpieczeństwo) czy program kosmiczny. P.S. Książka powstała kilkanaście lat temu. Jednak doniesienia o konfliktach, przemocy np. na tle kastowym i etnicznym, a także skala indyjskich problemów każą przypuszczać, że w opisywanej tematyce niewiele się zmieniło.
ArZ72 - awatar ArZ72
ocenił na72 miesiące temu
Inny Meksyk. Inne sny: Opowieści Zapatystów Barbara Prądzyńska
Inny Meksyk. Inne sny: Opowieści Zapatystów
Barbara Prądzyńska
"Inny Meksyk" składa się właściwie z czterech części: - część historyczna, czyli fragmenty przemówień Zapatystów - część literacka, czyli tytułowe opowieści i bajki Zapatystów - część reportażowa gdzie jest wywiad z Podkomendantem Marcosem - część recenzjowa, że tak to nazwę, bo mamy tutaj teksty różnych pisarzy i filozofów dotyczące ich spojrzenia na ruch zapatystowski. Swoista recenzja tego ruchu, dlatego tak nazwałem sobie tą część książki. Moim zdaniem jest to bardzo dobra książka dla każdego, kto chciałby poznać lepiej ruch zapatystowski oraz ich sposób myślenia. Same opowiadania zaś są moim zdaniem cudowne, bo widać, że to tak naprawdę opowieści indiańskie, czasem mocno czasem mniej, przerobione na modłę zapatystowską. Książka zaczyna się hymnem Zapatystów, dalej jest wstęp napisany przez Barbarę Prądzyńską, która wybrała, przetłumaczyła i opracowała teksty z książki w którym pisze jak poznała Zapatystów i dlaczego ta książka powstała. Dalej mamy słownik haseł, wykaz bohaterów opowiadań i chronologia wydarzeń. Dalej zaczyna się pierwsza część książki "Ogień słowa: Wybrane deklaracje i komunikaty Zapatystów (fragmenty)", której poszczególne rozdziały to: - Pierwsza deklaracja z Dżungli Lakandońskiej - Co nam chcą wybaczyć? - Czwarta deklaracja z Dżungli Lakandońskiej - Główne przesłanie EZLN przed parlamentem - Szósta deklaracja z Dżungli Lakandońskiej - Komunikat Podziemnego Rewolucyjnego Komitetu Indiańskiego - Komendy Głównej Zapatysowskiej Armii Wyzwolenia Narodowego - Pomiędzy światłem a cieniem Druga część, "Inne opowiadania", zawiera tytułowe opowiadania Zapatystów, takie jak: - Historia o Don Durito - Lew zabija, patrząc - Historia myszki i kotka - Historia miecza, drzewa, kamienia i wody - Stary Antoni - Historia hałasu i ciszy - Historia o innych - Historia nocnego powietrza - O cieniu, który podniósł Księżyc - Eliasz Contreras wyjaśnia Magdalenie swoją bardzo osobliwą teorię miłości i "tych" spraw - Grudzień i historia książki bez rąk - Spotkanie Eliasza Contrerasa i Magdaleny - Pedagogika maczety - Historia o innym listku (środek na ból serca) - Historia o czasach - My następni: tak, zrozumieliśmy Część reportażowa o której wspomniałem to "Spojrzenie i głos z Dżungli Lakandońskiej: Fragment wywiadu Laury Castellanos z Podkomendantem Marcosem" Ostatnia część nazywa się "Zbuntowane sny: rozważania nad zapatyzmem" i są tam teksty autorstwa Johna Bergera, Luisa Martineza Andrade, Michaela Löwego i Fernanda Matamarosa.
doliwaq - awatar doliwaq
ocenił na73 lata temu
Spieniona historia Europy. 24 pinty, które nawarzyły piwa Mika Rissanen
Spieniona historia Europy. 24 pinty, które nawarzyły piwa
Mika Rissanen Juha Tahvanainen
Są tu jacyś miłośnicy złocistego trunku? Jeśli tak, to "Spieniona historia Europy. 24 pinty, które nawarzyły piwa" to pyszna książka dla was! Ja za smakiem tego konkretnego alkoholu nie przepadam, ale za to mąż lubi sobie czasem coś dobrego wypić. Żółta okładka szybko rzuciła nam się w oczy na ostatnich targach książki. Jeden z recenzentów zasugerował, żeby przed lekturą zaopatrzyć się w odpowiednie napoje, co uważam, że jest świetnym pomysłem! Zaraz przejrzeliśmy książkę i zrobiliśmy listę zakupów na ponad 12 kg, w końcu czego się nie robi dla dobra narodowego czytelnictwa. "Spieniona..." zbudowana jest ze wstępu i 24 rozdziałów, z których każdy opowiada inną "piwną" historię. Rozdziały są zakończone grafiką z wizerunkiem i charakterystyką zagranicznego trunku, który był omawiany lub najbardziej nawiązuje do przeczytanej już treści. Na duży plus zasługuje dodanie w polskiej edycji komentarza Pawła Leszczyńskiego, certyfikowanego sędziego piwnego i współorganizatora Warszawskiego Festiwalu Piwa, wraz z rekomendacją polskiego odpowiednika napoju. Dzięki temu możemy spróbować zbliżonych smaków nawet tych marek, które w naszym kraju nie są sprzedawane. Rozdziały są raczej krótkie, na pewno nie wyczerpują tematu, bo w końcu każda z firm przywołanych w tekście mogłaby na swój temat napisać osobną książkę. Trzeba się więc przygotować bardziej na ciekawostki historyczne, związki piwa z kulturą różnych epok, niż bardziej naukowe przedstawienie jego dziejów od A do Z. Dzięki temu lektura jest szybka, łatwa i przyjemna. To niesamowite, jak daleko wstecz sięga historia piwa - bardzo możliwe, że wyrabiano je jeszcze przed odkryciem przepisu na chleb. "(...) zapewne nigdzie i nigdy nie obserwowano tak dokładnie i nie krytykowano lądowania samolotu myśliwskiego, jak latem roku 1944 w Normandii, gdy spitfire wracał z Anglii z pełnymi beczkami piwa pod skrzydłami" - powiedział Tony Jonsson, islandzki pilot w służbie RAF-u. Polecam książkę fanom tego ponadczasowego trunku oraz miłośnikom ciekawych pozycji historycznych.
mysilicielka - awatar mysilicielka
oceniła na74 lata temu
Głosy spoza chóru. Rozmowy o Kościele, papieżach, homoseksualizmie, pedofilii i skandalach Agnieszka Zakrzewicz
Głosy spoza chóru. Rozmowy o Kościele, papieżach, homoseksualizmie, pedofilii i skandalach
Agnieszka Zakrzewicz
Myślałam, że książka już nieco nieaktualna, bo z 2013 roku i zatrzymuje się na pontyfikacie Benedykta XVI, ale przez te kilka lat niewiele się w Kościele zmieniło. Ba, co ja piszę, w Kościele jakakolwiek zmiana wymaga stuleci, a nie kilku lat. I tak zadziwiająca aktualna jest konstatacja, że zdeprawowany Kościół, stoi na straży dawno przestarzałego "prawa moralnego" i próbuje go siłą narzucić w tych krajach, gdzie jeszcze może. A tych krajów jest coraz mniej, bo laicyzacja postępuje. Niestety Polacy nadal są w czołówce hipokrytów i homofobów, a sytuacja zamiast się polepszać, tylko się pogarsza, skoro (z ust rządzących) padają słowa takie jak "Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem, brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy o jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym" oraz "LGBT to nie ludzie, to ideologia". To XXI wiek, czy średniowiecze? Wracając do książki, to znajdziemy tu bardzo mocne słowa nie tylko dotyczące kościelnych skandali z pedofilią (nadal aktualne),praniem brudnych pieniędzy przez Bank Watykański, ale także popieraniem przez papieży (głównie JPII) prawicowych zbrodniczych reżimów w Ameryce Łacińskiej. Otwierają się oczy, niestety.
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na85 lat temu
Czas wojny. Opowieści z Ukrainy Tim Judah
Czas wojny. Opowieści z Ukrainy
Tim Judah
O Ukrainie jest ostatnio ciszej. Media nie epatują już obrazami zniszczonych miast czy wymiany ognia na froncie. Mimo że konflikt w Donbasie wciąż trwa, separatyści trzymają się mocno, a spory na szczytach władzy w Kijowie znowu nie wróżą dobrze przyszłości naszego wschodniego sąsiada. Kremlowi jest to na rękę. „Zjednoczona Europa niech zajmie się swoimi kłopotami, a my podtrzymujmy stan zawieszenia wokół Doniecka i Ługańska jako środek nacisku na Ukrainę” – zdaje się myśleć obóz Putina. Rosja w polityce międzynarodowej lubi grać znaczonymi kartami. W kwietniu 2014 roku znowu wykorzystała wewnętrzny rozłam Ukraińców po rewolucji Euromajdanu i kryzysie krymskim. Ale uproszczeniem było stwierdzenie, że wyłącznie prorosyjskie sympatie obywateli wschodniej Ukrainy ułatwiły sprowokowanie konfliktu z „zielonymi ludzikami” i secesję dwóch obwodów. Gdyby władze centralne w Kijowie zadbały wcześniej o prawdziwe zjednoczenie kraju i jego zrównoważony rozwój, a nie pozostawiały poszczególne części lokalnym koteriom i oligarchom, może do wojny nigdy by nie doszło, albo z separatystami – pozbawionymi znaczącego poparcia społecznego – poradzono by sobie znacznie łatwiej i szybciej. Nie miejsce to jednak na tego typu dywagacje. Aby poznać genezę obecnych problemów Ukrainy lepiej sięgnąć po książkę Tima Judaha. Autor postanowił spojrzeć na konflikt ukraińsko-rosyjski w myśl zasady historia est magistra vitae. Wybrał się więc w podróż nie tylko w przestrzeni, od Lwowa po Donieck, przez Besarabię i wybrzeże wokół Odessy, ale także w czasie, przyglądając się dziejom, które – jak czytamy na okładce – „doprowadziły do tego, czego świadkami jesteśmy obecnie”. Judah warsztat ku temu ma odpowiedni. O Ukrainie pisze od lat na łamach tak renomowanych tytułów jak „New York Review of Books” i „Economist”. Jest także specjalistą od Bałkanów, a dziennikarskie relacje z konfliktów i ich konsekwencji pisał między innymi z Afganistanu, Iraku, Korei Północnej, Darfuru, Haiti czy Ugandy. Przez czterdzieści niedługich rozdziałów pozycji wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego przewijają się postacie nie tylko polityków, ale też artystów, przedsiębiorców, aktywistów społecznych, a także ludzi z ostatnich szeregów, brutalnie potraktowanych przez wielką historię, jak matki żołnierzy poległych na froncie. Nie są to reportaże zaangażowane, raczej emocjonalnie wyważone, by nie powiedzieć: chłodne, ale bynajmniej nie trącą niepotrzebną egzaltacją. To pisarstwo wysokiej dziennikarskiej próby, co też w pewnym stopniu jest zasługą przekładu Aleksandry Czwojdrak. Ukraińcy są idealnym przykładem społeczeństwa Europy Wschodniej, które po upadku systemu komunistycznego wciąż stoi w potężnym i niewygodnym rozkroku między przeszłością a teraźniejszością, między mentalnością homo sovieticus a nieodpartą chęcią wskoczenia do pędzącego pociągu o nazwie „Nowoczesność”. W transformacji społecznej nie może pomóc wyraźny podział pod względem językowym. Rosyjskojęzyczna część Ukrainy i inne mniejszości etniczne raczej nie czuły się pełnoprawnymi obywatelami własnego kraju. To wszystko w końcu musiało wybuchnąć, choć oczywiście dużą rolę odegrały inspiracje zewnętrzne. Nam w Polsce może się wydawać, że o historii Ukrainy wiemy wiele. Wszak przez stulecia żyliśmy w jednym państwie (czy raczej w państwach). Z jednej strony wychodzi z nas pewien kolonializm („Tu kiedyś wszystko było nasze”),lubimy też – tak samo jak Ukraińcy i Rosjanie rzecz jasna – uprawiać politykę historyczną (Wołyń),ale z drugiej strony rewizjonizm historyczny jest wciąż punktem programowym tylko niszowych grup politycznych, co też Judah podkreśla i chwali. Reasumując, o Ukrainie, jej historii i teraźniejszych problemach absolutnie nie wiemy wszystkiego, więc jeśli ktoś nie chce posługiwać się kalkami, powinien sięgnąć po książkę Brytyjczyka. Nie zawiedzie się!
mitobrave - awatar mitobrave
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia.