Na każde jego żądanie

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Na każde Jego żądanie (tom 1)
- Seria:
- Bestsellery literatury erotycznej [Amber]
- Tytuł oryginału:
- Anything He Wants
- Data wydania:
- 2012-11-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-11-06
- Data 1. wydania:
- 2012-04-17
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324144693
- Tłumacz:
- Barbara Kwiatkowska
1. miejsce na Amazonie w kategorii Literatura: Erotyka 1. miejsce na Amazonie w kategorii Erotyka: E-booki (Kindle) 2. miejsce na Amazonie w kategorii Erotyka: Najbardziej oczekiwane książki Bestseller „USA Today”
Kolejna wielka transakcja w świecie wydawniczym! napisał „The Hollywood Reporter”
Kolejny samodzielnie wydany e-book z gatunku „podobnych” do Pięćdziesięciu twarzy Greya (Fifty Shades like) został kupiony przez wielkie wydawnictwo amerykańskie St. Martin's Press i będzie wydany jako wiodący tytuł jesieni. Szczegóły transakcji nie zostały ujawnione.
Kolejny niebotyczny sukces kobiety, która pisze o sobie „dziewczyna z Kalifornii, miłośniczka likieru i motocykli, i autorka opowieści o facetach alfa i kobietach, które oni uwielbiają.”
Kolejny Kopciuszek spełniający żądania miliardera. Ale tym razem oprócz tego, co uwiodło 30 milionów kobiet na świecie w Pięćdziesięciu twarzach Greya, mamy mrożącą krew w żyłach akcję i niebezpieczeństwo wynikające nie tylko z dominacji jakże atrakcyjnego miliardera, który ma swoje mroczne tajemnice. A dotyczą one nie tylko upodobań seksualnych… Czyli: więcej akcji, więcej seksu, co czytelniczki nagradzają najwyższym miejscem na Amazonie. Młoda niedoświadczona dziewczyna dostaje dorywczą pracę biurową. Nawet w najśmielszych marzeniach nie przyszłoby jej do głowy, że ten bajecznie przystojny nieznajomy, którego spotyka w windzie, to szef całej wielkiej korporacji. I że ma wobec niej zupełnie niewyobrażalne plany… Wciągnie ją w wir nie tylko dominacji i mrocznych fantazji erotycznych, ale i w międzynarodową grę szpiegostwa korporacyjnego…
Kup Na każde jego żądanie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Na każde jego żądanie
Hmm... od czego by tu zacząć....Nazwać tą książkę kopią Greya to pomyłka, DUŻA POMYŁKA! Taką opinię mogą wyrazić tylko ci, którzy najwyraźniej nie czytali Greya.Porówanie niewłaściwe to tak jakby porównać mrówkę do słonia i w tym przypadku autorkę Sarę Fawkes (czyli mrówkę) przygniótł słoń (trylogia o Greyu). Historia opisana w "Na każde jego żądanie" tylko pozornie przypomina "50 twarzy", owszem jest tu i seksowny milioner, umowa, tajemnice, naiwna w tym przypadku lekko zaokrąglona bohaterka i zakończenie otwarte... No cóż jestem głęboko rozczarowana, charakterystyka głównych postaci nierozwnięta, dopiero od połowy książki zaczyna się coś dziać jakaś lekka akcja, przerywana seksem. O tak seksu jest tu sporo niemal od samego początku na pierwszych 40 stronach można się doliczyć bodajże 3 erotycznych scen, jakże do siebie podobnych, potem jest przerwa na akcję i potem znowu seks i potem znowu akcja i na końcu a jakże - seks. Odnoszę wrażenie, że ten seks wydaje się być miejscami wulgarny jakby wyciągnięty nie z erotyka a raczej z pornosa i to taniego, zero w nim uczuć czy romantyzmu. Główny bohater jawi się nam jako manipulator i wykorzystywacz, który ledwie skinie paluszkiem i ma wszystko na zawołanie, łącznie z głupiutką bohaterką. Całości dopełniają częste literówki, śmiem nawet twierdzić,że są gorsze od powtórzeń w Greyu. Mała ilość dialogu pomiędzy głównymi bohaterami zwykle tylko "tak,panie" albo jego rozkazy względem niej: rozbierz się, napij się, jedz, chodź, rozchyl nogi, mów do mnie, patrz na mnie, o Boże ileż można. Ogólnie czuję niedosyt, kiedy pod koniec zaczęło się robić w miarę ciekawie to zostajemy z niczym i to wszystko w 280 stronach. Autorka mogła bardziej się postarać i do tych 280 stron dodać jeszcze drugie tyle i byłaby cegła w postaci tomu o Greyu, ale przynajmniej wiedzielibyśmy więcej co się dzieje z głównymi bohaterami i ich charakterystyka byłaby bardziej rozwinięta nie wspominając o całej historii. Najwyraźniej Sara Fawkes planuje (albo już to zrobiła) wydać ciąg dalszy. Mam wrażenie, że autorka zrobiła czytadło pod amerykańską publikę, która kupi wszystko byle był tam seks i to w dużych ilościach. Sam seks to nie wszystko,a książka gdzie postacie bzykają się gdzie popadnie i jak króliki w szalonym zawrotnym tempie traci na wartości. Nie tego szukam w książce.Autor powinien umieć dawkować w odpowiednich proporcjach nam zarówno akcję jak i inne zagadnienia np seks i umiejętnie je ze sobą przeplatać. Tutaj nieraz musiałam odłożyć książkę właśnie na tych "pikantniejszych" scenach, bo raziło mnie to, że dopiero co czytałam taką podobną scenę kilka stron temu. Jak to mówi przysłowie "co za dużo to niezdrowo" i w tym przypadku mnie pozostanie niesmak po tej lekturze. Polecam tylko tym odważnym, którzy chcą wyrobić sobie zdanie na jej temat. Ja żałuję wydanych pieniędzy. Jednak dochodzę do wniosku, że Greya bardziej polubiłam.
Oceny książki Na każde jego żądanie
Poznaj innych czytelników
3412 użytkowników ma tytuł Na każde jego żądanie na półkach głównych- Przeczytane 2 590
- Chcę przeczytać 796
- Teraz czytam 26
- Posiadam 271
- Ulubione 92
- 2013 52
- 2014 32
- E-book 29
- Chcę w prezencie 26
- Erotyk 18
Tagi i tematy do książki Na każde jego żądanie
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Na każde jego żądanie
Ukywają przed światem jakąś część swego "ja", jakby okazywanie prawdziwego uczucia mogło zostać wykorzystane przeciwko nim.















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Na każde jego żądanie
O rany co za slaba książka! Mimo szczerych chęci nie dobrnęłam do końca…skończyłam na 83%. Mimo,ze zawsze czytam książki do końca,tej nie dałam rady. Historia naciągana, nudna…zmarnowałam kilka godzin,nie polecam!
O rany co za slaba książka! Mimo szczerych chęci nie dobrnęłam do końca…skończyłam na 83%. Mimo,ze zawsze czytam książki do końca,tej nie dałam rady. Historia naciągana, nudna…zmarnowałam kilka godzin,nie polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli szukasz książki z obszernymi scenami seksu, a płytką fabułą – jest to dobry wybór. Akcja jest tak od czapy i na każdej stronie pokazuje jak bardzo jest nierealna.
Wielki plus jednak dla zakończenia, które na całe szczęście nie kończy się ślubem i gromadką dzieci, a wielkim odrzuceniem.
Jeśli szukasz książki z obszernymi scenami seksu, a płytką fabułą – jest to dobry wybór. Akcja jest tak od czapy i na każdej stronie pokazuje jak bardzo jest nierealna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielki plus jednak dla zakończenia, które na całe szczęście nie kończy się ślubem i gromadką dzieci, a wielkim odrzuceniem.
Dzisiaj przychodzę do Was z nową polecajką książkową. Tym razem jest to powieść Sary Fawkes „Na każde jego żądanie”.
Lucy Delacourt jest spokoją, cichą dziewczyną, która straciła rodziców, a potem dom. Mieszka u swojej przyjaciółki, ma nudną pracę polegającą na wprowadzaniu danych do komputera. Dziewczyna dotychczas była nie była zauważana przez nikogo, co wprowadziło ją w dość duże kompleksy. Czuła się niechciana, brzydka i nic nie warta.
Aż do momentu, kiedy to poznaje miliardera Jeremiaha Hamiltona, prezesa międzynarodowej korporacji.
Jest to typ mężczyzny, któremu się wydaje, że skoro ma pieniądze to może wszystko, a świat leży u jego stóp. To osoba władcza, bezwzględna, a do tego mocno wyuzdana, z fantazjami erotycznymi, które za wszelką cenę realizuje jak tylko ma ku temu okazję.
Nasza bohaterka nie ma pojęcia, że Hamilton jest prezesem w firmie, w której ona pracuje. Codziennie rano widują się w windzie. Miliarder bardzo pociąga kobietę, na tyle, że gdy tylko go widzi, to kompletnie traci rozum.
Ich znajomość rozpoczyna się niecodziennie, bo od…seksu na parkingu. I właśnie ten moment staje się przełomowym w życiu Lucille, bowiem dostaje ona pracę jako asystentka tego bogacza. Jeśli jednak myślicie, że dziewczyna jest zwykłą asystentką, no to jesteście w błędzie. Otóż Delacourt musi być na każde żądanie Jeremiaha, w przeciwnym razie może się to dla niej bardzo źle skończyć. Cóż więc pozostaje młodej, zdesperowanej i zakompleksionej kobiecie? Oczywiście zgadza się spełniać wszystkie jego warunki.
Jeśli nie lubicie ostrych scen łóżkowych w książkach, to nie sięgajcie po tę pozycję, bo tutaj jest ich naprawdę dużo i są one długie i szczegółowo opisane. Mnie one akurat nie przeszkadzały.
Oprócz opisów zbliżeń głównych bohaterów znajdziemy na kartach powieści także wątki kryminalne pełne tajemnic, intryg. Ku mojej uciesze te nie były tak rozbudowane, choć pod koniec całej historii, sporo się ich nazbierało. Ja nie przepadam za takimi tematami, więc fragmenty jakichś porachunków, prób zastraszania czytałam pobieżnie.
Uważam, że „Na każde jego żądanie” to świetna książka na odprężenie, tzw. odmóżdżenie. Nie jest to długa opowieść, bo ma ponad dwieście stron, a więc szybko się ją czyta. Myślę, że za długo jej treść ze mną nie zostanie, bo nie wydarzyło się tu nic, co poruszyłoby mnie czy jakoś wpłynęło na mój światopogląd, ale nie żałuję czasu na nią przeznaczonego.
Macie chęć na coś innego, mocniejszego i nie boicie się erotyki – polecam. Natomiast, jeżeli taka tematyka Was drażni lub budzi w Was obrzydzenie, odradzam! Czytanie ma być dla każdego przyjemnością i przynosić pozytywne emocje, a nie budzić wstręt i zniesmaczenie.
Dzisiaj przychodzę do Was z nową polecajką książkową. Tym razem jest to powieść Sary Fawkes „Na każde jego żądanie”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLucy Delacourt jest spokoją, cichą dziewczyną, która straciła rodziców, a potem dom. Mieszka u swojej przyjaciółki, ma nudną pracę polegającą na wprowadzaniu danych do komputera. Dziewczyna dotychczas była nie była zauważana przez nikogo, co wprowadziło ją w...
Rzadko czytam erotyki … Na pewno lepiej mi się to czytało, niż 365 dni. Czy sięgnę po tom 2? Być może, troszkę z ciekawości po dziwnym zakończeniu. Był tak trochę płasko, akcja toczyła się dość szybko, ale ogólnie - do przeczytania.
Rzadko czytam erotyki … Na pewno lepiej mi się to czytało, niż 365 dni. Czy sięgnę po tom 2? Być może, troszkę z ciekawości po dziwnym zakończeniu. Był tak trochę płasko, akcja toczyła się dość szybko, ale ogólnie - do przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzeciętna książka na moduł GREYA
przeciętna książka na moduł GREYA
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna książka, która pełna jest zwrotów akcji, emocji i namiętności. Czyta się szybko i lekko, autorka posługuje się lekkim i prostym językiem. Polecam każdemu kto czytał choćby Greya, tematyka podobna, ale książka napisana zupełnie w innym kierunku i za to 10, że potrafi zaskoczyć a sam wątek nie jest oklepany jak w innych romansidłach.
Fajna książka, która pełna jest zwrotów akcji, emocji i namiętności. Czyta się szybko i lekko, autorka posługuje się lekkim i prostym językiem. Polecam każdemu kto czytał choćby Greya, tematyka podobna, ale książka napisana zupełnie w innym kierunku i za to 10, że potrafi zaskoczyć a sam wątek nie jest oklepany jak w innych romansidłach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część bardzo ciekawa, niedługo zabieram się za drugi tom, mam nadzieję, że też mi się tak spodoba ;)
Pierwsza część bardzo ciekawa, niedługo zabieram się za drugi tom, mam nadzieję, że też mi się tak spodoba ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęło się dobrze, wciągnęłam się... później czytałam byle przeczytać.
Przez całą książkę czułam niedosyt historii, mimo, że była nawet ciekawa to bardzo ogólnikowa. Niby ambitna bohaterka, a jednak jej ambicja kończyła się poznaniem szefa wielkiej korporacji. (Być może przez tą szybką akcje jaką toczy się książka, Lucy zapomniała o pracy bo miała inne zmartwienia). Mimo wszystko cała historia wyszła trochę naciągana.
Pod koniec książki bardziej ciekawym bohaterem był dla mnie Lucas niż sam główny bohater.
Zaczęło się dobrze, wciągnęłam się... później czytałam byle przeczytać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez całą książkę czułam niedosyt historii, mimo, że była nawet ciekawa to bardzo ogólnikowa. Niby ambitna bohaterka, a jednak jej ambicja kończyła się poznaniem szefa wielkiej korporacji. (Być może przez tą szybką akcje jaką toczy się książka, Lucy zapomniała o pracy bo miała inne zmartwienia). Mimo...
Licille Lucy Delacourt to spokojna, cicha dziewczyna, która straciła rodziców a zaraz po nich dom. Mieszka u przyjaciółki i pracuje w firmie, w której wprowadza nic nie ważne dane do komputera. I jest identycznie traktowana w pracy. Niezauważana przez nikogo. Do tego uważa się za grubą, nie atrakcyjną i w ogóle nie wierzy w siebie.
Jeremiah Hamilton jest typowym miliarderem i prezesem międzynarodowej korporacji Hamilton Industries. Do tego jest władczy, zamknięty w sobie. Taki typowy pan wszystkich i wszystkiego.
Lucy tak naprawdę nie wie, że mężczyzna jest prezesem firmy, w której zajmuje swoje stanowisko pracy. Widzi go codziennie rano w windzie, nie wie kim jest po za tym, że jest mega przystojny. I że gdy tylko go widzi ma różne niegrzeczne myśli w głowie z nim w roli głównej.
Ich znajomość zaczyna się dość nietypowo. Od seksu w pomieszczeniu na parkingu. I ten seks rozpoczął wszystko. Lucy dostaje pracę jako asystentka Jeremiaha. Ale dość nietypową asystentką. Będzie tzw. asystentką na każde jego żądanie. Dlatego sama jej rozmowa kwalifikacyjna wygląda tak, że podczas zadawanych normalnych pytań na takich rozmowach mężczyzna uprawia z nią seks na swoim biurku w jego gabinecie.
Książka naprawdę dobra. Nie jest to tylko erotyk z samymi scenami łóżkowymi. Jest połączony z kryminałem. Dużo zagadek, porwanie, świat przestępczy. Pani Sara Fawkes miała super pomysł na takie połączenie dwóch gatunków i powiem, że bardzo dobrze jej to wyszło. Gdy dochodziłam właśnie do momentów kryminalnych nie mogłam się doczekać, aż przerzucę kolejną stronę, aby dowiedzieć się co się wydarzy dalej.
Jedna rzecz mnie drażniła na samym początku książki. Określenie którym Jeremiah zwracał się do Lucy. A konkretnie "kociczka". Nie wiem jak to czytałam to po prostu odrzucało mnie. Mój chłopak nawet zauważył, że jak czytałam te momenty gdzie to słowo się pojawił oto krzywiłam się jakbym ugryzła coś niedobrego hehe. Wiec coś w tym słowie jest co mnie osobiście odstraszało naprawdę. ;)
Lucy jest postacią z tych, które dobrze wpasowują się czytelnikowi. Była miła, cicha, spokojna. Drażniło mnie tylko to w niej, że była czasami po prostu głupia. Nie rozumiem jak jak mogła dać się zaciągnąć nieznajomemu facetowi do składzika i pozwolić sobie na to, żeby uprawiał z nią seks. Rozumiem widywać faceta w windzie codziennie, ale czy to oznacza że można z nim uprawiać seks od tak? Jak mijam kogoś w pracy, albo na mieście i jest przystojny to też mogę na takie coś takiemu facetowi pozwolić? Tego własnie nie rozumiem i to mnie tak denerwowało w Lucy.
Książka jest dobra i na pewno sięgnę po kolejne części tylko jeszcze nie wiem kiedy. Teraz mam ciekawsze książki do czytania i czuję, że powinnam im najpierw uwagę poświecić a później tej kontynuacji.
Ale książkę naprawdę polecam. Nie raz mi serce przyśpieszyło przy scenach akcji. Więc na pewno się nie wynudzicie przy tej książce. ;)
Licille Lucy Delacourt to spokojna, cicha dziewczyna, która straciła rodziców a zaraz po nich dom. Mieszka u przyjaciółki i pracuje w firmie, w której wprowadza nic nie ważne dane do komputera. I jest identycznie traktowana w pracy. Niezauważana przez nikogo. Do tego uważa się za grubą, nie atrakcyjną i w ogóle nie wierzy w siebie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeremiah Hamilton jest typowym...
Książkę przyjemnie i szybko się czytało. Wątek kryminalny dodał jej odrobinę pikanterii. Rozczarowaniem było samo zakończenie.
Książkę przyjemnie i szybko się czytało. Wątek kryminalny dodał jej odrobinę pikanterii. Rozczarowaniem było samo zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to