150 wesel i grób

Okładka książki 150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz Wydawnictwo: Czarna Dama Cykl: Emilia Brzeska na tropie (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
311 str. 5 godz. 11 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Emilia Brzeska na tropie (tom 3)
Data wydania:
2021-10-29
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-29
Liczba stron:
311
Czas czytania
5 godz. 11 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367053044
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 150 wesel i grób w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 150 wesel i grób

Średnia ocen
6,5 / 10
248 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
105
88

Na półkach: ,

#books_consumption_2026: 002

Trzecie i na razie ostatnie spotkanie z fotografką Emilią Brzeską, komisarzem Kacprem Złotym i innymi osobami z jej otoczenia. Trzecie i – nie ma co ukrywać – równie udane co poprzednie. Innymi słowy zacząłem czytać i odłożyłem smyrfona kilka godzin później, jak zobaczyłem ostatnią stronę epilogu. Gdyż czyta się świetnie, szybko, historia wciąga, tropy są różne, a ciekawość zżera coraz bardziej. Przy okazji napisane lekkim językiem z wartką narracją, a postacie są nieprzekombinowane tylko właśnie naturalne i takie, których można by mieć za sąsiadów.

Nad Emilią faktycznie chyba wisi jakieś fatum. Tym razem również nie idzie na ślub i wesele w celach zawodowych, a pojawia się na ślubie siostry Kacpra, Cecyli. Ttaaaak. Problem polega na tym, że pojawiają się wszyscy poza… w zasadzie jedną z najbardziej zainteresowanych osób. Albowiem gdyż i ponieważ na ślub i wesele nie dociera… pan młody. Co się z nim stało? Gdzie go wcięło? Dlaczego nie przyszedł? Jakie tajemnice skrywa jego życie, jak również żywoty członków jego rodziny? Cecylia zaczyna w tym ryć niczym świnia w poszukiwaniu trufli, a skoro została tymczasowo przygarnięta pod dach Emilii i Kacpra tak siłą rzeczy zarówno pani fotograf, jak i pan komisarz, w sprawę zostają wciągnięci.

W pełni zasłużone 7/10 podtrzymuję. Czy będzie tom czwarty? Tego nie wiem. Biorąc pod uwagę, że każda z trzech części zasadniczo może być czytana jako oddzielne pozycje, gdyż nawiązań do wcześniejszych wydarzeń trochę jest, ale nie są jakoś częste i wymagające dokładnego rozeznania we wcześniejszych wydarzeniach? Potencjał jest, w końcu na dwusetnym weselu z udziałem Emilii też coś się może wydarzyć. Zaś jak widać z dostępnych do tej pory trzech części cyklu to, że na dwusetnym ślubie czy weselu coś niespodziewanego się wydarzy jest nawet więcej niż pewne. :)

W każdym razie ja z pełnym przekonaniem cykl o Emilii Brzeskiej polecam każdemu miłośnikowi i każdej miłośniczce historii wciągających, w których trup nie ściele się gęsto ani postać nie jest pozbawiana życia w jakiś wymyślny i wyjątkowo brutalny sposób, książek z przemyślaną, lekko, acz z żelazną konsekwencją prowadzoną narracją i sympatycznymi postaciami, które naprawdę da się polubić. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Kubasiewicz, ale już wiem, że na pewno książkom tej autorki (w miarę dostępności jej książek) poświęcę więcej uwagi.

#books_consumption_2026: 002

Trzecie i na razie ostatnie spotkanie z fotografką Emilią Brzeską, komisarzem Kacprem Złotym i innymi osobami z jej otoczenia. Trzecie i – nie ma co ukrywać – równie udane co poprzednie. Innymi słowy zacząłem czytać i odłożyłem smyrfona kilka godzin później, jak zobaczyłem ostatnią stronę epilogu. Gdyż czyta się świetnie, szybko, historia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

379 użytkowników ma tytuł 150 wesel i grób na półkach głównych
  • 303
  • 76
98 użytkowników ma tytuł 150 wesel i grób na półkach dodatkowych
  • 18
  • 15
  • 14
  • 14
  • 11
  • 10
  • 9
  • 7

Tagi i tematy do książki 150 wesel i grób

Inne książki autora

Okładka książki Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Ocena 6,5
Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Okładka książki Cztery trupy w barszcz Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz
Ocena 7,2
Cztery trupy w barszcz Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz
Okładka książki Harde Bestie Ewa Białołęcka, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Aneta Jadowska, Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,6
Harde Bestie Ewa Białołęcka, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Aneta Jadowska, Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, Aleksandra Zielińska
Magdalena Kubasiewicz
Magdalena Kubasiewicz
Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka książek fantastycznych i kryminałów. Należy do Hardej Hordy, grupy zrzeszającej kilkanaście pisarek fantastyki. W 2021 roku nominowana do Nagrody Zajdla za opowiadanie "Sen nocy miejskiej" ("Harde Baśnie"), którego akcja dzieje się w uniwersum "Kołysanki dla czarownicy".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

100 wesel i zaginięcie Magdalena Kubasiewicz
100 wesel i zaginięcie
Magdalena Kubasiewicz
#books_consumption_2026: 001 Kto by pomyślał, że wesela mogą być tak niebezpieczne? Albo może zawód fotografa takim jest? Albo są osoby, które po prostu przyciągają kłopoty. Setne wesele w karierze Emilii, choć na nim była akurat jako druga, „tajna” fotografka. Pech jednak chce, że Natalia (prywatnie kuzynka Izy, przyjaciółki Emilii) wychodzi z owego wesela po kłótni ze swoim chłopakiem i rozpływa się niczym poranna mgła. Dziewczyny oczywiści powiadamiają policję, korzystając tu ze znajomości z Kacprem, policjantem z krakowskiego wydziału zabójstw (tak mi się wydaje). Historia jednak się zagęszcza gdy okazuje się, że Natalia nie jest jedyną dziewczyną, która tak się rozpłynęła w powietrzu… Emilia natomiast, podobnie jak i Iza, nie potrafi usiedzieć na miejscu i na własną rękę próbuje dowiedzieć się jak najwięcej. Co oczywiście powoduje, że pakuje się w kłopoty. Nie zawiodłem się na „100 weselach i zaginięciu”. Wręcz przyznam, że wciągnęło niczym bagno i jak zacząłem, to nie odłożyłem książki, dopóki nie doczytałem ostatniej strony. Historia ciekawa, bohaterka to nie żadna Wonder Woman, Jessica Jones, czy nawet Szajba z cyklu Agnieszki Pruskiej. Zwykła dziewczyna, uwielbiająca robić zdjęcia i będąca dobra w tym co robi, a nie Terminator w damskim wydaniu, która żadnego bandziora się nie boi i rozdaje kopy na prawo i lewo. Świetnie budowane jest napięcie, które może towarzyszyć osaczanej przez jakiegoś świra – czy to „tylko” stalkera, czy ewentualnie mordercy. Emilia jest po prostu tak zwyczajnie zwyczajna, to dziewczyna, którą może się mija na klatce schodowej, bo to może być Twoja sąsiadka. Drugi tom cyklu mnie kupił. Szkoda, że jeszcze tylko jeden przede mną. Acz jako rozpoczęcie nowego roku czytelniczego trafił mi się kapitalnie i w pełni zasłużone 7/10 ode mnie ma.
PrzemekRyk - awatar PrzemekRyk
ocenił na 7 3 miesiące temu
Dzień prawdy Anna M. Brengos
Dzień prawdy
Anna M. Brengos
Jakie to było fajne!! Bawiłam się naprawdę świetnie! Jeżeli lubicie komedie kryminalne z niebanalnymi bohaterami to ta książka jest zdecydowanie dla was! Do tego jeszcze motyw klątwy! No dla mnie bomba! Napewno będę rozwijać moją znajomość z autorką i jej książkami i mam nadzieję,że każda jej książka jest tak samo fajna 🤞 Państwo Nowakowie, czyli małżeństwo Anna i Marek, ich córka Zuzanna i babcia Joanna przeprowadzają się na wieś do nowo wybudowanej willi. Już po przeprowadzce okazuje się,że ich dom został wybudowany na miejscu gdzie kiedyś stał dom zielarki,która została spalona na stosie ale wcześniej rzuciła klątwę na całą wieś za to,że kłamali przed sądem w jej sprawie. Od tamtej pory co roku w dzień świętego Nikodema jak ktoś we wiosce skłamie to zaraz zdarzy mu się jakiś nieszczęśliwy wypadek. Klątwa będzie tak długo trwać aż w końcu cała wioska przeżyje ten dzień bez kłamstwa. Jednak dla mieszkańców dzień bez kłamstwa jest kompletnie niemożliwy. To jest jeden motyw tej ksiazki, w drugim natomiast Zuzanna, jej babcia oraz dwóch młodzieńców z wioski Jasiek i Artur wybierają się na grzyby do lasu i tam znajdują człowieka w ciężkim stanie,który absolutnie nie pozwala wezwać karetki ani policji, a następnie traci przytomność. Cała czwórka postanawia się nim zająć i potajemnie przenoszą go do domu Zuzy i Babci. Od tej chwili jednak ich życie diametralnie się zmieni i niekoniecznie na lepsze. Ja daje 10/10 i już wrzucam do koszyka drugą część! Wy też się skuście!! Zaczytanego książkoholicy ❤️📖
KaRoLcIa - awatar KaRoLcIa
oceniła na 10 2 miesiące temu
Panie czarowne Jakub Ćwiek
Panie czarowne
Jakub Ćwiek
Do tej pozycji podchodziłam trzy razy. Dwa pierwsze przerywałam w miejscu, w którym się zaczynałam denerwować, że coś może się stać naszym bohaterkom. Ostatni raz się zawzięłam i postanowić poznać do końca historię. I nie żałuję. A przez to, że część opowieści czytałam kilkukrotnie, fabuła pozostanie ze mną na pewno na dłużej. Jest gdzieś na południu Polski, za Nysą, tuż przy granicy z Czechami, pewne miasteczko, które trudno znaleźć na mapie. Nie dlatego, że małe, ale dlatego, że chronione jest magią. Wzrok ludzki czytający mapy omija je, nawigacja prowadzi z dala, a kto tu kiedyś trafił, po wyjeździe zapomina, że był. Magia tego miejsca dba jednak o swoich. A za wszystkim stoją panie czarowne, miejscowe wiedźmy, czarownice, baby wiedzące. Grupka kobiet, przyjaciółek, która za spokój miasteczka i jego mieszkańców jest ponieść wysoką cenę i praktycznie zrobi wszystko. Musi być nie mniej niż trzy, może być więcej. Wzajemnie się wspierają i uzupełniają. Mieszkają w mieście kozła, które uznawane jest za miejsce szatańskie. Przez kościół może to być miejsce wyklęte. W dodatku ma swoje wzgórze wisielców. Jest to też miejsce, gdzie czarownic nie palono, a wieszano. One, w których żyłach płynie krew obdarzonych mocą przodkiń i oni: ksiądz, który chce wyplenić zło i łowcy, chcący zapolować na siły nieczyste, wietrząc w tym niezłą zabawę. Kto wygra? "Panie Czarowne" to opowieść o sile kobiecej przyjaźni, hołdowaniu tradycji, pamięci o przeszłości. To historia kobiet silnych, pewnych swego, wspierających tych, na których im zależy. Mamy trochę historii miasta i okolic. Dowiadujemy się nieco o gnębieniu kobiet, które posądzone były o czary. To moja kolejna książka autora i jak zwykle nie zwiodłam się. Po jego twórczość mogę sięgać w ciemno.
JaBa PasjOla - awatar JaBa PasjOla
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Harde Baśnie Ewa Białołęcka
Harde Baśnie
Ewa Białołęcka Anna Kańtoch Milena Wójtowicz Agnieszka Hałas Aleksandra Janusz Martyna Raduchowska Aleksandra Zielińska Marta Kisiel Magdalena Kubasiewicz Aneta Jadowska Anna Nieznaj Krystyna Chodorowska Anna Hrycyszyn
Początkowo myślałam sobie, że totalnie będzie 10 gwiazdeczek, tak jak i tom I, ale tak od połowy zaczęłam się rozczarowywać. Opowiadania są super, bardzo różnorodne, zaskakujące, wszystkie są w mniejszym lub większym stopniu retellingiem znanych już historii, co bardzo lubię. Bardzo przyjemnie mi się to czytało, kolejny tom mam już na półce, i jestem przekonana, że będę czytać dalsze tomy, o ile się pojawią. Niemniej, warto wspomnieć, że moje oczekiwania były spore, ale to już moja osobista prywatna wina haha. Niektóre opowiadania dla mnie były niedopasowane do motywu przewodniego, żadnych baśni tam nie zauważyłam, w niektórych odnalazłam co prawda coś ciekawego, ale całość uważałam za zbyt długą i ciężką w odbiorze, np. fantazję na temat "Ogniem i mieczem". Niby się czytało miło, ale jednak nagromadzenie trudnego, niezrozumiałego dla mnie słownictwa było ogromnym utrudnieniem. Niektóre niby były śmieszne, ale zbyt infantylne w swoim humorze, jak to o zombie w zakładzie pracy. Całość jednak oceniam bardzo na plus, bawiłam się świetnie i zawsze z radością wracałam do książki. Polecam! Wyzwanie czytelnicze LC listopad 2025: Przeczytam książkę polskiego autora lub autorki wydaną po 2000 roku (7)
Mylengrave - awatar Mylengrave
ocenił na 7 4 miesiące temu
Tajne przez magiczne Katarzyna Wierzbicka
Tajne przez magiczne
Katarzyna Wierzbicka
"Tajne przez magiczne" chciałam przeczytać od dawna! Słowiańskie demony, polskie Urban fantasy i praca w przedszkolu, to brzmiało jak idealny zestaw dla mnie. I summa summarum książka bardzo mi się spodobała, ale kilka rzeczy gdzieś nie do końca mi przypadły do gustu... Przede wszystkim chyba dlatego, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Przede wszystkim wszystkie sceny z dziećmi w niebezpieczeństwie mnie strasznie stresowały i nie chodzi mi tu tylko o sceny walk na śmierć i życie, czy braku kontroli nad magią, ale również te codzienne sytuacje z przedszkola... I ja wiem, że przy dzieciach nie da się uniknąć mini sytuacji kryzysowych, ale miałam w głowie retrospekcje z swoich praktyk w żłobku gdzie część sytuacji nie miałaby prawa zaistnieć - chociaż tutaj w większości rozrabiała magia... I po prostu te momenty gdzieś mnie wybijały z rytmu, bo denerwowałam się CZEMU TYCH DZIECI NIKT NIE PILNUJE (np. zostawiając grupę całkiem samą bez nadzoru dorosłej osoby). Ale wiem, że jest to gdzieś kwestią przede wszystkim mojej wrażliwości i wyczulenia, a nie samej książki. Oprócz tego niestety, ale główna bohaterka mnie okropnie irytowała, naprawdę starałam się ją polubić i w końcu polubiłam, ale nadal jej zachowanie momentami po prostu mnie wkurzało. Możliwe, że za bardzo mi przypominała Bridget Jones. No i myślę, że toszeczkę więcej światotwórstwa zrobiłoby niezłą robotę, bo naprawdę świetnie i spójnie wymyślona została historia, ale było mi za mało takich opisów poza główną akcją w danym momencie. Książka mimo tych kilku rzeczy, które niekoniecznie do mnie trafiły była bardzo przyjemna, czytało się ją szybko i lekko, jest to zdecydowanie świetna rozrywka w szczególności przez zawarty w niej humor, który momentami doprowadzał mnie do parskania śmiechem na głos - a sporą część książki czytałam w pociągu, gdzie i tak próbowałam być cichutko. Myślę, że cały wagon sprawdzał jaki tytuł trzymam w rękach i przez co się tak chichram. (Oczywiście trafiły się też żarty, które zupełnie nie były „w moim” humorze, ale była ich znaczna mniejszość i to, że takie też się pojawiały nie jest w żadnym razie minusem, bo poczucie humoru to totalnie indywidualna sprawa). Podsumowując, na pewno będę chciała sięgnąć po następną część, bo jestem bardzo ciekawa co się jeszcze wydarzy, w szczególności po TAKIEJ końcówce tej pierwszej części. No i niestety moje shipowanie od początku książki pewnych bohaterów skończyło się fiaskiem w sposób raczej nieodwracalny, bo już nie wyobrażam ich sobie razem... Ale i tak jestem mega ciekawa co mnie jeszcze czeka w tej serii – również, jeśli chodzi o temat właśnie potencjalnych wątków romantycznych.
nieprzeczytalna - awatar nieprzeczytalna
oceniła na 7 26 dni temu
Na dwoje babka grzeszyła Michał Krawczyk
Na dwoje babka grzeszyła
Michał Krawczyk
„Grzech na polskiej wsi bywa bardziej przewidywalny niż niedzielne kazanie, a jednak wciąż budzi te same, stłumione emocje i sąsiedzkie szepty”. 📖 Fabuła i świat przedstawiony Fabuła powieści „Na dwoje babka grzeszyła” autorstwa Michała Krawczyka to klasyczny powrót do realiów polskiej prowincji, gdzie czas płynie rytmem plotek, lokalnych zawiści i głęboko skrywanych tajemnic podwórkowych. Autor zabiera nas w podróż do mikrokosmosu, w którym sacrum nieustannie zderza się z najbardziej przyziemnym profanum, a moralność jest pojęciem niezwykle elastycznym, dopasowywanym do aktualnych potrzeb mieszkańców. Oś wydarzeń kręci się wokół codziennych intryg, grzeszków mniejszych i większych oraz postaci tytułowej babki, która staje się centralnym punktem odniesienia dla całej społeczności. To opowieść o mentalności, w której wiara miesza się z zabobonem, a pragnienie „świętego spokoju” i zachowania pozorów niemal zawsze wygrywa z potrzebą prawdy. Krawczyk kreśli obraz świata, który – choć z pozoru sielski – skrywa pod warstwą kurzu dekady niewypowiedzianych pretensji. 🎭 Bohaterowie Postacie wykreowane przez Krawczyka to galeria typów dobrze znanych każdemu, kto choć raz spędził wakacje na wsi. Mamy tu do czynienia z bohaterami, których motywacje są proste, by nie rzec – banalne. Ich życie toczy się w trójkącie między kościołem, sklepem a własnym gospodarstwem, a ich największym lękiem jest to, co powie sąsiad przy płocie. Choć postacie są zarysowane z dużą dozą humoru i pewną sympatią, często brakuje im głębi, która pozwoliłaby czytelnikowi wyjść poza sferę powierzchownej obserwacji. To archetypy: proboszcz dbający o autorytet, wścibska sąsiadka i zagubieni młodzi, którzy próbują odnaleźć się w dusznej atmosferze małej ojczyzny. ✨ Zalety tekstu Lokalny koloryt: Autor sprawnie oddaje atmosferę wiejskiej społeczności, z jej specyficznym językiem i dynamiką relacji. Czytelnik niemal czuje zapach ziemi i słyszy szum wiejskiego odpustu. Lekkość pióra: Książka jest napisana przystępnym stylem, co czyni ją idealną lekturą na jeden, niezobowiązujący wieczór. Krawczyk ma dar do tworzenia scen, które wywołują uśmiech rozpoznania. Moja ocena to 6/10, ponieważ tekst razi pewną wtórnością tematyczną. Motyw „grzesznej wsi” i skomplikowanych relacji z tradycją został w polskiej literaturze wyeksploatowany niemal do granic możliwości. Krawczyk nie dodaje do tego obrazu nowej, ożywczej warstwy ani głębszej analizy socjologicznej, przez co lektura bywa przewidywalna i momentami nużąca w swojej powtarzalności.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 1 miesiąc temu

Cytaty z książki 150 wesel i grób

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 150 wesel i grób