rozwińzwiń

Kurczaki Luzaki i bazyliszek

Okładka książki Kurczaki Luzaki i bazyliszek autora Christian Heinrich, Christian Jolibois, 9788377398555
Okładka książki Kurczaki Luzaki i bazyliszek
Christian JoliboisChristian Heinrich Wydawnictwo: Hachette Polska Seria: Kurczaki Luzaki literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Kurczaki Luzaki
Tytuł oryginału:
Les P'tites Poules, la Bete et le Chevalier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377398555
Tłumacz:
Marta Toruńska
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kurczaki Luzaki i bazyliszek w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kurczaki Luzaki i bazyliszek

Średnia ocen
7,8 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kurczaki Luzaki i bazyliszek

Sortuj:
avatar
2
2

Na półkach: ,

Polecam całą serię "Kurczaki luzaki". Dowcipne, świetnie zilustrowane. Można czytać już 4 latkowi.

Polecam całą serię "Kurczaki luzaki". Dowcipne, świetnie zilustrowane. Można czytać już 4 latkowi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Kurczaki Luzaki i bazyliszek na półkach głównych
  • 21
  • 6
11 użytkowników ma tytuł Kurczaki Luzaki i bazyliszek na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kurczaki Luzaki i bazyliszek

Inne książki autora

Okładka książki Panika w kurniku Christian Heinrich, Christian Jolibois
Ocena 7,5
Panika w kurniku Christian Heinrich, Christian Jolibois
Okładka książki Chcę mieć brata! Christian Heinrich, Christian Jolibois
Ocena 7,6
Chcę mieć brata! Christian Heinrich, Christian Jolibois
Okładka książki Kurza stopa! Ktoś ukradł słońce! Christian Heinrich, Christian Jolibois
Ocena 7,6
Kurza stopa! Ktoś ukradł słońce! Christian Heinrich, Christian Jolibois
Okładka książki Kosmiczne jajo Christian Heinrich, Christian Jolibois
Ocena 7,9
Kosmiczne jajo Christian Heinrich, Christian Jolibois
Okładka książki O chłopcu, który lubił bajki Christian Heinrich, Christian Jolibois
Ocena 7,9
O chłopcu, który lubił bajki Christian Heinrich, Christian Jolibois
Okładka książki Ratuj się, kto może! Christian Heinrich, Christian Jolibois
Ocena 7,8
Ratuj się, kto może! Christian Heinrich, Christian Jolibois
Okładka książki Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! Christian Heinrich, Christian Jolibois
Ocena 7,9
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! Christian Heinrich, Christian Jolibois

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Stare misie nie chodzą po drzewach Heidi Howarth
Stare misie nie chodzą po drzewach
Heidi Howarth
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2015/05/stare-misie-nie-chodza-po-drzewach.html Niezwykle cenię literaturę dziecięcą za wartości, jakie przekazuje. Niekiedy bardzo trudno jest wytłumaczyć maluchom to, co jest istotne, ponieważ nie wiadomo nawet, jak należy to uczynić. Naprzeciw rodzicielskim oczekiwaniom wychodzą właśnie tak wspaniałe książeczki stanowiące nieocenioną pomoc w wychowywaniu dzieciaczków. Mały Miś zostaje niejako zmuszony do opuszczenia swojej mamy i spędzenie kilku dni u swoich dziadków, co zupełnie mu nie pasuje. Nie dość, że musi rozstać się z ukochaną mamusią, to na dodatek przez pewien czas ma przebywać z dziadkami. Jest przekonany, że tych kilka dni będzie ogromną męczarnią i monstrualną nudą, bo co można robić ze starymi niedźwiedziami? Okazuje się jednak, że dziadkowie są bardzo przydatnymi członkami rodziny, gdyż "najważniejszą rzeczą, która przychodzi z wiekiem, jest wiedza"*, jaką starsi przekazują młodszym. Ta niepozorna historia kryje w sobie mnóstwo mądrości, jakie warto przekazać maluchom, szczególnie tym nieprzepadającym za spędzaniem czasu nie tylko u dziadków, ale i cioć bądź wujków. Starsi również potrafią być niezastąpionymi towarzyszami w zabawie - wystarczy dać im tylko takową szansę. Owszem, może nie posiadają tak dużych pokładów energii, jakimi może pochwalić się ktoś młodszy od nich o kilkadziesiąt lat, ale w zamian za to mogą podzielić się swoim doświadczeniem, a także wiedzą nabytą w ciągu całego swojego życia. "Stare misie nie chodzą po drzewach", pomimo swojej niewielkiej objętości, wzbudziły we mnie falę pozytywnych uczuć, jednocześnie powodując nostalgię, ponieważ straszliwie smutno zrobiło mi się na samą myśl o tym, że moi dziadkowie nie żyją od wielu lat, a dwóch nie poznałam w ogóle. Być może dlatego bardzo irytują mnie ludzie narzekający na swoich dziadków, bo tak naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego, jakimi są szczęściarzami. Pewnie kiedyś to docenią, ale podejrzewam, że może to nadejść już zbyt późno... * cytat ze str. 30
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na710 lat temu
O Wilku który bał się własnego cienia Orianne Lallemand
O Wilku który bał się własnego cienia
Orianne Lallemand Éléonore Thuillier
"Był sobie pewnego razu wilczek, który wszystkiego się bał. [...] Dla WILKA to okropnie kłopotliwa sytuacja..." Pewien czas temu recenzowałam książkę "O wilku, który chciał zmienić kolor", którą kupiłam dla córki na stoisku Adamada na Nadmorskim plenerze czytelniczym w Gdyni. Lenka była zachwycona, prawie zaczytała "Wilka.." i zna go już chyba na pamięć ;) Dlatego z radością podjęłam współpracę z Wydawnictwem Adamada. W jej ramach otrzymałam między innymi kolejne pozycje z przygodami Wilka. Tym razem tytułowy bohater musi się zmierzyć ze swoimi lękami. No jak to możliwe, żeby groźny wilk bał się wszystkiego? Nawet własnego cienia! Przecież to nie przystoi leśnej bestii, by bała się wejść między drzewa i chowała się pod łóżkiem. Rodzice Wilka postanawiają posłać syna w świat, by dojrzał i przestał się bać. I choć przychodzi mu to z trudem, z pomocą napotkanych stworzeń pomału zyskuje pewność siebie. A by uratować jedno z nich dokonuje naprawdę niezwykłego aktu odwagi i stawia czoło myśliwemu! Podróż Wilka zaprowadziła go do niezwykłego Dalekiego Lasu, gdzie wśród innych wyjątkowych postaci odnalazł swoich przyjaciół. Bo nie każdy musi być groźny, silny i odważny. Najważniejsze to być sobą i mieć wsparcie w innych. "O wilku, który bał się własnego cienia" to świetna pozycja nie tylko dla dzieci borykających się z niedostatkami odwagi. To też piękna pozycja ucząca tolerancji i akceptacji. Wilk jest przesympatyczną postacią – nie irytuje, nie jest też cukierkowy. Za to jest bardzo pozytywny i nienachalnie moralizatorski. Ilustracje przyciągają wzrok, ale nie dominują. Całość jest zabawna i zgrabna. To książeczka, którą można czytać przed snem, w podróży czy w ramach relaksu. Idealna dla dzieci od 4 lat wzwyż.
Przeczytanki-Dorota Lińska-Złoch - awatar Przeczytanki-Dorota Lińska-Złoch
ocenił na99 lat temu
Człowiek z czerwoną chorągiewką. O początkach motoryzacji Paweł Beręsewicz
Człowiek z czerwoną chorągiewką. O początkach motoryzacji
Paweł Beręsewicz Tomek Kozłowski
Troszkę motoryzacji, troszkę historii, techniki i ciekawostek – to znajdziemy w książce „Człowiek z czerwoną chorągiewką. O początkach motoryzacji” Pawła Beręsewicza. Ta niewielkich rozmiarów książka wprowadzi małych czytelników w realia XIX wieku, początków motoryzacji i kolejnych postępów, które doprowadziły do powstania obecnych szybkich samochodów i cichych pojazdów. Dzieci dowiedzą się, że pierwsze „wozy bez koni” wcale nie były szybkie i ciche. Potrzeba było wielu lat obserwacji i doświadczeń, aby luksusowy towar stał się dostępny, wygodny i szybki. Bohaterem książki jest chłopiec, który opowiada o niezwykle poważnej pracy swego ojca, który chodzi z czerwoną chorągiewką przed pojazdem Lorda Archibalda. Poza prostą historią o dziecięcym spojrzeniu na nowości i pomysłami ich ulepszenia mali czytelnicy dowiedzą się, że ludzi ograniczają tylko ich umysły. Dzieci ze względu na nieświadomość wielu przeszkód snują niezwykłe plany, które udaje się niektórym zrealizować. Tak jest w przypadku ulepszania automobilów, nadawania im indywidualnej nazwy i marzeniach kolejnych pokoleń. Książka ta jest też dobrą nauką dla nas dorosłych. Odkrywamy, że tłamszenie dziecięcej wyobraźni stwierdzeniami, że coś jest bez sensu, że nie warto sobie czymś zawracać głowy, że wykracza poza nasze możliwości jest destrukcyjne, ponieważ nasze pociechy tracą wiarę we własne możliwości. Mało tego: przekazują to nasze podejście kolejnym pokoleniom. „Człowiek z czerwoną chorągiewką” jest dobrym pretekstem do dyskusji nad wynalazkami i dziecięcymi pomysłami na przyszłość. Proste słownictwo, nierozbudowane zdania, interesująca opowieść i ciekawe ilustracje sprawią, że po książkę sięgną również przedszkolaki. Książkę polecam szczególnie chłopcom, ale myślę, że wiele dziewczynek znajdzie tam historię, która pozwoli im rozwinąć skrzydła i dowiedzieć się troszkę historii na temat wynalazków i ich ulepszania. Jak we wszystkich książkach ze serii :Czytam sobie” i tu znajdziemy naklejki oraz dyplom do własnoręcznego uzupełnienia. Na końcu książki znajdziemy też notatnik, który pozwoli dziecku ćwiczyć umiejętność pisania oraz uczyni tę jedną z pierwszych książek bardziej osobistą.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na95 lat temu
Rikuś i Anusia Guido Van Genechten
Rikuś i Anusia
Guido Van Genechten
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/10/rikus-rikus-i-anusia-guido-van-genechten.html Guido van Genechten tworzy niezwykle ciepłe, wzruszające oraz wartościowe historie, które pomimo niezbyt dużej objętości potrafią skraść serce oraz ścisnąć za gardło. Po jego książki mogę już sięgać w ciemno, gdyż wiem, że zachwycą nie tylko moje dziecko, ale również mnie, a to bardzo cenię w literaturze dziecięcej. "Rikuś i Anusia" to opowieść o króliczku, którego pragnieniem jest zaprzyjaźnienie się z Anusią. Rikuś marzy o spędzaniu czasu wraz z króliczką, jednak nie ma odwagi odezwać się do niej. Wpada na pomysł zaimponowania jej, zatem zmienia swój ubiór, stara się być zdecydowanym, pożycza okulary od dziadka w celu sprawienia wrażenia mądrzejszego niż jest, nosi ze sobą mnóstwo słodkich marchewek, tapla się w błocie, a na koniec próbuje być tajemniczy. Okazuje się, że Anusia chętnie zaprzyjaźni się z Rikusiem, który wcale nie musi udawać kogoś innego. Starania Rikusia oraz chęć zaprzyjaźnienia się sprawiły, że wzruszyła mnie jego postawa. Motylki w brzuchu, jakie czuje na widok Anusi, uświadamiają, iż każdy potrzebuje drugiej osoby do bycia szczęśliwym. Nieraz spotkałam się z wyśmiewaniem zwierzeń kilkulatków opowiadających o swojej pierwszej przedszkolnej miłości. Dorośli często bagatelizują takie opowieści, robiąc sobie z nich żarty, co bardzo negatywnie wpływa na samopoczucie oraz samoocenę malucha, który w przyszłości będzie bał się mówienia o swoich uczuciach, a tym bardziej przestanie się zwierzać opiekunom. "Rikuś i Anusia" to historia, która powinna uświadomić rodzicom, jak ważne jest szanowanie dziecięcych uczuć, a dzieciom pokaże, że nie warto czuć obaw przed nawiązaniem relacji, co nie wymaga również zmieniania swoich zachowań, ponieważ prawdziwy przyjaciel powinien polubić nas takimi, jakimi jesteśmy. Po raz kolejny zachwyciło mnie wydanie - duży format, twarda oprawa, solidne strony, a także ilustracje, które tym razem wyglądają nieco inaczej niż w innych książkach autora. Obrazki wyglądają jak malowane farbami, gdzieniegdzie widać jeszcze drobną kratkę papieru, na jakim zapewne były tworzone. Jestem przekonana, że to przemyślany zabieg, jakby ta niedokładność i niestaranność miały uświadomić, że to nie wygląd jest najważniejszy, bo przecież istotne to, co niewidoczne dla oczu... Przygody Rikusia mają już specjalne miejsce na półce mojego synka. Na pewno niejednokrotnie powrócimy do jego przygód, szczególnie wtedy, gdy być może Jaś stanie w obliczu wyzwań, jakie niesie życie, a wtedy będziemy musieli porozmawiać o tolerancji, akceptacji czy nawiązywaniu bliskich relacji z innymi. Jestem również przekonana, że owe historie będą wspaniałymi lekcjami dla dzieci, z którymi przyjdzie mi pracować w przyszłości.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na89 lat temu

Cytaty z książki Kurczaki Luzaki i bazyliszek

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kurczaki Luzaki i bazyliszek