rozwińzwiń

Giń

Okładka książki Giń autora Hanna Winter, 9788375747782
Okładka książki Giń
Hanna Winter Wydawnictwo: Fabryka Słów kryminał, sensacja, thriller
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Stirb
Data wydania:
2012-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375747782
Tłumacz:
Urszula Płóciennik
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Giń w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Giń



książek na półce przeczytane 34466 napisanych opinii 239

Oceny książki Giń

Średnia ocen
6,7 / 10
322 ocen
Twoja ocena
0 / 10
avatar
1174
1105

Na półkach:

59/52/2025

59/52/2025

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
412
252

Na półkach: ,

Jeżeli ktoś czytał książki z tego gatunku, zgadnie kto jest mordercą szybko. Bardzo szybko.
Zakończenie bardzo pośpieszone, akcja zagmatwana. Postaci tyle przestawionych, że w pewnym momencie sie gubiło kto jest kim.

Jeżeli ktoś czytał książki z tego gatunku, zgadnie kto jest mordercą szybko. Bardzo szybko.
Zakończenie bardzo pośpieszone, akcja zagmatwana. Postaci tyle przestawionych, że w pewnym momencie sie gubiło kto jest kim.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
433
189

Na półkach:

Berlin - stolica Niemiec, miasto, wydawać by się mogło, że bezpieczne. Ale czy na pewno? Pewnego dnia policja odnajduje zmasakrowane zwłoki kobiety, jak się okazuje - nie pierwsze. Morderca nawet nie stara się zatrzeć śladów zbrodni i wręcz naprowadza funkcjonariuszy, czując się bezkarnie. Profil ofiary wygląda tak samo jak w przypadku wielu zabójstw na terenie stolicy: niska brunetka, torturowana przed śmiercią i brutalnie zamordowana nożem do wykrawania. Berliński wydział zabójstw zdaje sobie sprawę z tego, że ma do czynienia z seryjnym mordercą, człowiekiem niebezpiecznym i chorym psychicznie. Poszlak jest jednak niewiele. Wypruwacz, bo tak ochrzczono przestępcę, pragnie publiczności, ale nie zależy mu na wykryciu. To jego zemsta. Ale za co się mści i jaka jest jego historia
Główną bohaterką powieści jest rozwódka Lara Simons, samotnie wychowująca córeczkę Emmę. Poznajemy ja w ważnym dla niej momencie życia - kobieta wreszcie układa sobie życie po rozwodzie z Rafałem i przygotowuje wielkie otwarcie swojej własnej kawiarenki. Wszystko idzie w jak najlepszym kierunku, dopóki Lara nie zostaje napadnięta przez tajemniczego napastnika. Cudem udaje jej się uciec, jednak to nie koniec koszmaru. Okazuje się, że uciekła Wypruwaczowi, a on nie przywykł do wypuszczania ofiar ze swych sideł. Kiedy kilka dni później Lara zastaje swoją kawiarnię w ruinę, a na jej ścianach obraźliwą groźbę, policja proponuje kobiecie przystąpienie wraz z Emmą do programu ochrony świadków. Simons przystaje na to, stopniowo przygotowując się do zmiany dotychczasowego życia, lecz nagły i tragiczny w skutkach atak na jej rodzinę zmusza ją do natychmiastowego wyjazdu. Mija sześć lat, a Lara stara się prowadzić normalne życie u boku nowego partnera oraz Emmy, która wciąż nie wyszła z traumy po tym, co przeżyła. Gdy wskutek dziwnych wydarzeń Lara dochodzi do wniosku, że grozi jej niebezpieczeństwo, wzywa na pomoc detektywów, którzy kiedyś pomogli jej w Berlinie. Czy i tym razem ściga ją Wypruwacz? A może jego sprytny naśladowca usiłuje zwieńczyć dzieło mistrza?.....polecam,to bardzo dobra, trzymajaca w napieciu ksiazka...

Berlin - stolica Niemiec, miasto, wydawać by się mogło, że bezpieczne. Ale czy na pewno? Pewnego dnia policja odnajduje zmasakrowane zwłoki kobiety, jak się okazuje - nie pierwsze. Morderca nawet nie stara się zatrzeć śladów zbrodni i wręcz naprowadza funkcjonariuszy, czując się bezkarnie. Profil ofiary wygląda tak samo jak w przypadku wielu zabójstw na terenie stolicy:...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

706 użytkowników ma tytuł Giń na półkach głównych
  • 404
  • 296
  • 6
212 użytkowników ma tytuł Giń na półkach dodatkowych
  • 173
  • 11
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mroczna kolekcja Ted Dekker
Mroczna kolekcja
Ted Dekker
Nieznany mi dotąd autor sprawił,że książkę,którą trzymałam w ręku pochłonęłam jak żadną inną.Od dziś zapewne Ted Dekker będzie należał do moich ulubionych autorów.To jest ten rodzaj literatury ,który kocham najbardziej.Ted Dekker powoli wprowadza w historię,dokładnie opisuje sylwetki głównych bohaterów,tak rozwija akcję,że mogłam w łatwy sposób wyobrazić sobie to co dzieje się w książce.Oprócz policjantów, psychologów policyjnych i patologów poznajemy również samego mordercę. Jego również poznajemy bardzo dobrze. Znamy jego zachowanie, umysł, skłonności, plan dnia, podążamy z nim krok w krok, a mimo to w dalszym ciągu jest dla nas zagadką. Zaskakuje nas z minuty na minutę. Im bardziej zaznajamiamy się z jego pokrętnym umysłem tym bardziej wprowadza nas w tak zwane maliny. Trudno zorientować się gdzie jest, gdzie uderzy, kogo zaatakuje. Równie sprytnie wyślizguje się wymiarom ścigania jak i czytelnikowi. Bardzo chciałam rozwikłać zagadkę przed Bradem Rainesem, ale było to niezwykle trudne.Moje serce zdobyli pensjonariusze ośrodka dla umysłowo chorych. Zmieniają oni nasze wyobrażenia o ludziach borykających się z różnymi chorobami psychicznymi. Często są to jednostki wybitnie uzdolnione, ale zaszufladkowane przez swoją chorobę. Paradise, Roudy, Allison są dużą atrakcją „Mrocznej kolekcji”. Bawią, rozśmieszają, uczą tolerancji, zmieniają nasz sposób myślenia, zaczynamy ich szanować i podziwiać. Ich szalone pomysły wnoszą więcej do śledztwa niż burze mózgów urządzane przez agentów FBI.
Jolka - awatar Jolka
oceniła na99 lat temu
Ostre cięcie Max Allan Collins
Ostre cięcie
Max Allan Collins
W niewielkim miasteczku Lawrence w stanie Kansas dochodzi do serii zabójstw. Ofiarami padają bezdomni, których władze miasta jak i sami mieszkańcy najchętniej by się pozbyli. FBI nie może połączyć sprawcy bądź sprawców masakry i postanawiają połączyć siły z JAB (najwybitniejszymi profilerami). Agenci JAB wpadają na trop kasety video. Znajduje się na niej włoski horror, na którym opierają się mordercy. Chwilę potem na policję zgłaszają się rodzice studentki, która nie wróciła na noc do domu. Są przekonani, że ich córce grozi niebezpieczeństwo. FBI i JAB stawiają sobie pytanie w jaki sposób zaginięcie dziewczyny łączy się ze sprawą skoro nie jest ona bezdomna. Czy jest ona rzeczywiście ofiarą, a może morderczynią? Jest to świetnie napisana książka. Najlepsza od czasu przeczytania przeze mnie "Obserwatora śmierci". Od pierwszych stron wciągamy się w fabułę, która z kartki na kartkę robi się coraz bardziej zawiła. Razem z agentami FBI i JAB podążamy śladami bezwzględnego zabójcy, który jak się potem okazuje nie działa sam. Ma partnera lub partnerkę. Dzięki pokazaniu na czym polega praca profilera możemy dowiedzieć się co prawdopodobnie siedzi w umyśle zabójcy. Jak ukształtowało go dzieciństwo, kontakt z rówieśnikami oraz czy rzeczywiście tacy ludzie są źli, bo mają określone zamiłowania. Kolejnym argumentem oprócz dobrze skonstruowanej fabuły przemawiającym na korzyść książki jest fakt, że autor skupia się przedewszystkim na mordercy, opowiedzeniu historii, ukazaniu pracy śledczych, a nie na życiu osobistym policjantów. Owszem są jakieś drobne dygresje, co do charakteru postaci i życia rodzinnego, ale na szczęście nie ma skupienia na emocjach bohaterów (z wyjątkiem rodziców zaginionej dziewczyny),co niestety w polskich kryminałach wiedzie prym, bo jest to chyba modne.
Paulina - awatar Paulina
oceniła na91 rok temu
Posłuszeństwo William Lavender
Posłuszeństwo
William Lavender
W przypadku tego thrillera psychologicznego bardzo duży wpływ na jego powstanie w takiej formie miały zainteresowania zawodowe autora, który studiował prace amerykańskiego psychologa społecznego Stanleya Milgrama nad uleganiem autorytetom. Wykorzystał więc w niej metodę eksperymentu stosowaną w psychologii behawioralnej do zbudowania na niej fabuły powieści, której akcję umieścił w dobrze znanym sobie środowisku akademickim, a jej bohaterami uczynił studentów i wykładowców amerykańskiego Uniwersytetu Winchester. Zajęcia w nowym trymestrze z logiki i rozumowania miał poprowadzić profesor Williams, o którym studenci niewiele wiedzieli, a dokładnie tyle, ile znaleźli na stronie internetowej uczelni, a i to w bardzo okrojonym minimum. Brakowało nawet zdjęcia. Kiedy więc wykładowca wszedł na salę w pierwszym dniu zajęć, ciekawość jego osoby graniczyła u niektórych osób z obsesją poszukiwania informacji na jego temat. Tajemniczego obrazu dopełniły pierwsze jego słowa, jakie usłyszeli studenci na powitanie – Zajmiemy się morderstwem. Profesor uważał, że "najlepszym sposobem, żeby nauczyć się logicznego rozumowania, jest rozwiązanie zagadki". Najlepiej bardzo skomplikowanej. Propozycja praktycznego zdobywania wiedzy na przykładzie hipotetycznego morderstwa, które dokona się za sześć tygodni na dziewczynie o imieniu Polly, zaskoczyła słuchaczy, ale i zaciekawiła. Byli gotowi podjąć wyzwanie, w którym stawką było odebranie życia dziewczynie, jeśli w podanym terminie nie odnajdą miejsca pobytu potencjalnej ofiary lub zabójcy. Na każdych kolejnych zajęciach profesor Williams poszerzał zakres wiedzy o dane niezbędne w rozwiązaniu kryminalnej zagadki – czas, miejsce, motyw i okoliczności potencjalnego przestępstwa. Poszukiwania jej rozwiązania dla trojga studentów zajęć, Mary, Dennisa i Briana, z czasem okazało się wybiegać poza teorię, udowadniając tezę profesora, że "w życiu nie ma logiki, tylko przypadkowość" oparta na przyczynie. Zagadka zaczęła przypominać grę, w której rzeczywistość zaczęła mieszać się z fikcją, a prawda z fałszem. Na dodatek eksperymentalny przypadek zaczął przypominać rzeczywiste zdarzenie z lat 80., w którym zamordowano dziewczynę łudząco podobną do Polly, a jego sprawcy nigdy nie ujęto. Studenci stanęli przed wyborem – zaufać profesorowi Williamsowi, dążąc do uwolnienia Polly, czy ulec autorytetowi rektora uczelni, podważającego kontrowersyjne metody nauczania jeszcze bardziej kontrowersyjnego i tajemniczego wykładowcy o wątpliwej reputacji. Musieli wybrać między posłuszeństwem autorytetowi a instynktem potrzeby opieki i chronienia innej osoby. I pewnie byłabym tak samo zagubiona w poszukiwaniach, dedukcji, odkryciach i nagłych zwrotach akcji jak Mary, gdyby zabawy nie popsuło mi na samym jej początku ostatnie zdanie umieszczone na tylnej okładce, zdradzające ważną informację i tajemnicę, do której bohaterka dochodziła przez dwa pierwsze tygodnie poszukiwania miejsca pobytu Polly. Na szczęście wszystko wynagrodziło mi zakończenie, dosyć zaskakujące i jak na eksperyment behawioralny przystało, z pouczającym rezultatem i wnioskiem. Autor wykorzystał troje bohaterów powieści, by pokazać, że jeden eksperyment przeprowadzony w identycznych warunkach może uwidocznić trzy różne postawy człowieka, którego postępowanie jest nieprzewidywalne tak, jak dowodził tego Stanley Milgram w swoim eksperymencie. Można byłoby w tym miejscu napisać obszerną, bardzo ciekawą ich interpretację, ale cała powieść jest skonstruowana jak rebus. Każda informacja może być znaczącą i mającą wpływ nie tylko na rozwiązanie zagadki kryminalnej, ale i, leżącej u jej podłoża, całej fabuły powieści, którą dostrzegłam dopiero w scenie finałowej. Nie chcę tej przyjemności odkrywania, zaskoczenia i udziału w ekscytującym eksperymencie odbierać innym czytelnikom. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na74 lata temu
Rajska dolina Marie Hermanson
Rajska dolina
Marie Hermanson
Malownicze Alpy spowite jesiennymi mgłami, a wśród nich w szwajcarskiej dolinie ekskluzywna klinika, ośrodek dla zmęczonych i przepracowanych ludzi, którzy potrzebują odpocząć pod profesjonalną opieką. To tu na kilka dni przyjeżdża Daniel, by odwiedzić swojego brata bliźniaka, Maxa. Nie mieli nigdy zbyt bliskiej relacji, więc cieszy go, że będą mogli spędzić trochę czasu razem. Na miejscu brat prosi go o przysługę, by zamienili się miejscami. Musi wyjechać na 2-3 dni załatwić kilka prywatnych spraw, ale ośrodek jest strzeżony i nie wypuszczą go dokąd nie skończy się cały pobyt. Zdezorientowany nieco Daniel spostrzega, że nim podjął decyzję, Max już wyjechał pod jego imieniem. Kiedy mija tydzień a Max nie wraca, Daniel zaczyna zdawać sobie sprawę, że brat przed czymś uciekł, a to na pozór ustronne, beztroskie miejsce to prawdziwe piekło na ziemi i więzienie dla najbardziej niebezpiecznych psychopatów. Bardzo zaintrygował mnie opis fabuły, niespotykany zbyt często w literaturze. W dodatku uwielbiam motyw oddalonych i odizolowanych miejsc, niedostępnych dla innych ludzi. Mają taki duszny i hermetyczny klimat. W dodatku uwielbiam, gdy akcja toczy się w oddalonych i odizolowanych od świata i ludzi miejscach. Mimo, że autorce udało się świetnie wykreować miejsce i stworzyć uczucie narastającego napięcia to według mnie było sporo niedopracowanych momentów, gdzie wkradała się monotonia. Zakończenie też odebrałam jako takie spisane naprędce, brakło mi w nim ważnych wytłumaczeń i informacji. Za to spodobał mi się bardzo główny plot twist, zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń i plus za umiejętne wodzenie czytelnika za nos, w pewnym momencie mamy wątpliwości, czy Daniel istnieje, czy jest kolejnym wymysłem Maxa, czy polekowymi majakami, ale to już musicie sami przeczytać jeśli chcecie poznać prawdę :)
Kamkar - awatar Kamkar
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Giń

Więcej
Hanna Winter Giń Zobacz więcej
Hanna Winter Giń Zobacz więcej
Więcej