rozwińzwiń

Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem

Okładka książki Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem autora Carl Honoré, 9788389933232
Okładka książki Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem
Carl Honoré Wydawnictwo: Drzewo Babel filozofia, etyka
310 str. 5 godz. 10 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Tytuł oryginału:
In Praise of Slow
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
310
Czas czytania
5 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389933232
Tłumacz:
Krzysztof Umiński
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem



książek na półce przeczytane 678 napisanych opinii 370

Oceny książki Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem

Średnia ocen
6,8 / 10
203 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem

avatar
21
10

Na półkach:

Bardzo dobrze napisana książka. Pamiętam, że dobrze czytało mi się ta książkę. Sprawiła, że spojrzałam trochę inaczej na pewne kwestie "śpieszenia się". Dzięki niej zyskałam więcej spokoju i bardziej skupiałam się na swoich reakcjach i zaczęłam bardziej świadomie wybierać reakcje na pewne sytuacje jak nawet spóźnienie się na pociąg :) Polecam dla zabieganych z przekonaniem, że trzeba się śpieszyć i dużo robić wszystkiego.

Bardzo dobrze napisana książka. Pamiętam, że dobrze czytało mi się ta książkę. Sprawiła, że spojrzałam trochę inaczej na pewne kwestie "śpieszenia się". Dzięki niej zyskałam więcej spokoju i bardziej skupiałam się na swoich reakcjach i zaczęłam bardziej świadomie wybierać reakcje na pewne sytuacje jak nawet spóźnienie się na pociąg :) Polecam dla zabieganych z przekonaniem,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
764
264

Na półkach:

Dnf. Nie podoba mi się styl książki ani jej treść. Miałam wrażenie, że czytam jakiś korporacyjny raport. Nie miała nic wspólnego ze slow life, a nastawiałam się na inspiracje w tym kierunku.
Nie polecam.

Dnf. Nie podoba mi się styl książki ani jej treść. Miałam wrażenie, że czytam jakiś korporacyjny raport. Nie miała nic wspólnego ze slow life, a nastawiałam się na inspiracje w tym kierunku.
Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
20
0

Na półkach:

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

Poznaj innych czytelników

745 użytkowników ma tytuł Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem na półkach głównych
  • 461
  • 268
  • 16
104 użytkowników ma tytuł Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem na półkach dodatkowych
  • 74
  • 8
  • 6
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem

Inne książki autora

Carl Honoré
Carl Honoré
Carl Honoré - dziennikarz i publicysta, laureat wielu nagród. Po ukończeniu studiów (historia i italianistyka) na uniwersytecie w Edynburgu pracował z dziećmi ulicy w Brazylii. Pisał na temat Europy i Ameryki Południowej dla "Economist", "Observer", "Guardian", "Miami Herald" "Houston Chronicle", "Time Magazine" i kanadyjskiej "National Post". Jest jednym z twórców ruchu Slow i jego rzecznikiem na całym świecie. Zadebiutował "Pochwałą powolności", w której zajął się przymusem pośpiechu i pojawiającą się tendencją wyhamowania tempa życia. Jego kolejna książka Pod presją została przetłumaczona na ponad 30 języków i trafiła na listy bestsellerów w wielu krajach. Mieszka w Londynie z żoną i dwójką dzieci. www.carlhonore.com
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Żyj wystarczająco dobrze Agnieszka Jucewicz
Żyj wystarczająco dobrze
Agnieszka Jucewicz Grzegorz Sroczyński
Książka ciekawa, chociaż po tytule myślałem że to będzie bardziej poradnik :D nie jest, są to luźne dialogi prowadzone z różnymi specjalistami, więc nie ma tu jakichś rad wprost (choć tego można by się spodziewać po tytule) ale za to czyta się lekko, szybko, są interesujące, więc łatwo mi było skupić się na treści, no i może nie wszystkie są super-odkrywcze ale można wynieść ciekawe informacje. Szczególnie interesujące wydały mi się tematy, o których się nie mówi - np. że czasem matka nie lubi swojego dziecka, opiekuje się i dba ale nie lubi - tak też bywa. Książka nie jest może jakąś rewolucją, którą trzeba przeczytać, ale dla mnie był to dobrze spędzony czas i moim zdaniem warto. Jeszcze trochę ciekawych cytatów sobie wypisałem: "*Są jakieś koszty tej zmiany?* [chodzi o zmianę w wyniku psychoterapii] Najważniejsze są koszty emocjonalne. Trzeba się rozstać z obecnym sobą. A człowiek się do siebie przywiązuje, nawet do swoich wad, których w głębi duszy nie znosi, a bez których żyć nie może. I to pożegnanie zwykle jest trudne. " (s. 24) - to prawda... "Jak się posłucha tego, co się mówi o ludziach sukcesu w Polsce, to w zasadzie można dojść do samych przykrych wniosków. Znowu powołam się na prof. Wojciszkego, który sprawdzał kiedyś, czy ludzie uważają, że tym, którzy zarabiają dużo pieniędzy, te pieniądze się należą. W Polsce chyba 85 proc. uważało, że te pieniądze im się nie należą, że doszli do nich jakąś pokrętną drogą. Najlepiej chyba wyraża to słynna fraza: „Jeśli ktoś ma pieniądze, to skądś je ma”. Natomiast w USA znaczna większość badanych twierdziła, że bogaci ludzie mają pieniądze, bo sobie na nie uczciwie zapracowali, więc one im się jak najbardziej należą." (s.57) - no tu bym miał pewne wątpliwości ;) bo jednak no... te pieniądze skądś są na pewno. I pytanie tylko jakim kosztem zostały "sobie zapracowane"... No nic nie poradzę na to, że mam przed oczami prezesów modowych koncernów zarabiających setki tysięcy $ podczas gdy szeregowa szwaczka w jakimś Bangladeszu szyjąca dla tego koncernu pracuje po kilkanaście godzin na dobę i ledwie wiąże koniec z końcem... No ja nie wątpię, że sobie ten prezes na swoje pieniądze naprawdę zapracował (w końcu żeby wymyślić i/lub utrzymać taki system wyzysku i dać radę to unieść psychicznie, to trzeba mieć zdrowie),tylko jakby jednak troszkę mniej ciężko niż ta szwaczka... i z tym mam problem. Ale dobra, rozumiem przekaz i nie chciałem psuć ;) I jeszcze o (dobrych) związkach: "(…) cenią swoją niezależność, dają sobie dużo wolności. Szanują uczucia partnera, nie oceniają go pod byle pretekstem. Dostrzegają swoją wzajemną wyjątkowość. Potrafią bez lęku powiedzieć do siebie: „Chcę z tobą być, chociaż wcale nie jesteś mi potrzebny, aby żyć. Będzie mi ciężko, przykro, ale dam sobie radę, gdyby twoje uczucia się skończyły”. Wtedy czują się wolni, wybrani, są spontaniczni, akceptują swoje braki i ograniczenia. Uważam, że zdania, które przytoczyłem przed chwilą, to największy komplement, jaki można powiedzieć drugiej osobie. Przecież one mówią, że jest jedyna i niepowtarzalna!!!" (s.120) - dokładnie. "Nie mogę żyć bez ciebie!" - to żaden komplement :D (bez jakiegoś guza, którego usunięcie zagrażałoby życiu też nie można żyć ;) ),ale "Mogę żyć bez ciebie ale CHCĘ żyć z tobą" - to jest dopiero komplement :) I dalej: "*Co oznacza to „nie potrzebuję cię”?* To, że ja nie potrzebuję obsługi i potwierdzenia w ten sposób mojej wartości. Nie potrzebuję poświęceń. Nie potrzebuję, żebyś mi gotowała, sprzątała, zabiegała o mój dobry nastrój. Chcę, żebyś wierzyła, że jest w tobie to coś, co jest cenniejsze niż to wszystko, i dla tego czegoś chcę właśnie z tobą być. Niestety, ta metafora potrzebności czy też taka narracja związkowa, która opiera się na tej potrzebności, tej wymianie towarowej, kompromisach, w wyniku których ludzie, zamiast pojechać nad morze albo w góry, lądują w Kielcach i są niezadowoleni, jest jakimś przekleństwem zatruwającym nasze umysły. Ciągle słyszę i widzę nieporadne próby przeprowadzenia umów społecznych, tworzenia kontraktów rodzinnych, gdzie stoi czarno na białym: ty wyprowadzasz psa, ja idę po zakupy, ty odprowadzasz dzieci, ja myję wannę – i tak dalej aż do potężnej awantury wywołanej ciągle powracającym poczuciem, że znowu zostałem wykorzystany. A przecież związek, miłość, jak stoi napisane w Biblii, jest po to, żeby ludzie czuli się w nim wolni. Ale oczywiście ludzie się boją tej wolności. *Bo?* Bo jak dam partnerowi wolność, to on zaraz pryśnie, bo nie wierzę, że można ze mną być. Dobre związki przeważnie mają ci ludzie, którzy czują się dobrze sami ze sobą. Czują, że życie ma sens, że mają różne kłopoty, ale potrafią z nich wychodzić. Są niezależni. Potrafią przekraczać jakieś wygórowane czy nadmierne oczekiwania środowiskowe." (s.120-121) A na koniec jeszcze taka historia: "Opowiem pani historię, którą słyszałam od pacjenta, 50-letniego mężczyzny, który od umierającej matki dowiedział się, że jego ojciec nie jest jego prawdziwym ojcem, nie wie o tym i ona synowi przekazuje tę tajemnicę życia, z zaznaczeniem, że ma się tym ojcem na starość opiekować. Jego prawdziwym ojcem jest natomiast sąsiad." - no ja sobie pomyślałem, że po co to było, mogła już zabrać tą tajemnicę do grobu, a nie przewracać życie 50-latka i człowieka, którego uważa za ojca, a tamten za syna... ale ta historia ma ciąg dalszy: "Dla tego mężczyzny to było niezwykle poruszające doświadczenie. On sobie przypomniał, że jako dziesięcioletni chłopiec topił się w jakimś potoku i ten sąsiad go uratował i w taki sposób przytulił, że odczuć, których wtedy doznał, nijak nie umiał sobie wytłumaczyć. Po tym, czego się dowiedział od matki, wszystkie puzzle mu się ułożyły. Koniec tej historii był taki, że na stare lata ten mężczyzna przyjął pod swój dach i ojca biologicznego, i tego, z którym spędził całe życie. Obydwoma staruszkami do końca się zajmował i oni jakoś sobie po męsku tę sytuację ułożyli. Więc ta prawda, taka nawet niesamowita i początkowo bolesna, zaofiarowała mu coś bezcennego." (s.175) - historia faktycznie niesamowita :) (czytana/słuchana: 18-22.07.2024) 4+/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na71 rok temu
Przypadek to nie wszystko. Moje życie psychologa społecznego. Elliot Aronson
Przypadek to nie wszystko. Moje życie psychologa społecznego.
Elliot Aronson
Chyba każdy, kto kiedykolwiek studiował, doświadczył faktu, że czytanie podręczników naukowych niekoniecznie bywa przyjemnością (nawet jeśli tyczą dziedziny, którą naprawdę się lubi). Książki Aronsona, jednego z najsłynniejszych psychologów społecznych, zawsze czytało mi się naprawdę dobrze. Dlatego bez wahania sięgnęłam po jego wspomnienia. I nie zawiodłam się, bo to pasjonująca lektura - wydaje mi się nie tylko dla osób psychologicznie 'oblatanych' (choć Ci będą mieli może dodatkową porcję smaczków poznając choćby pewne znane im 'wielkie' nazwiska - jak Maslov, McLeland czy Festinger, może z trochę innej, bardziej prywatnej strony...). Książka Aronsona bowiem to lekko napisana, fascynująca opowieść o człowieku, który z pewnością nie urodził się 'w czepku', a jednak udało mu się osiągnąć tak wiele i którego pasja badawcza oraz pasja życia są naprawdę zaraźliwe:) Bo 'przypadek (znalezienie się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu) to nie wszystko', ważne jeszcze, czy i jak owe okazje wykorzystamy. A prawdziwa sztuka polega nie na tym, żeby dobrze 'rozegrać partię' idealnymi kartami, ale postarać się jak najlepiej zagrać takimi, jakie akurat dostaniemy od losu... Tak jak zrobił to Elliot Aronson. Wyjątkowy człowiek, którego niewątpliwie warto poznać - choćby w taki sposób. Mnie lektura jego książki odświeżyła, dlaczego uważam psychologię społeczną za tak fascynującą, może inni odkryją to po raz pierwszy.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na91 rok temu

Cytaty z książki Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem

Więcej
Carl Honoré Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem Zobacz więcej
Carl Honoré Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem Zobacz więcej
Więcej