ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Kobiety, które martwią się za bardzo
Nieustannie martwisz się różnymi sprawami? Obawy nie dają ci spać? Lęki zakłócają twoją pracę i relacje z innymi? Jeśli tak, możliwe, że masz tendencję do zamartwiania się lub zaburzeń lękowych. Nie ty jedna masz z tym problem. Badania wykazują, że wiele czynników sprawia, iż kobiety martwią się częściej iż mężczyźni. Jednak zmartwienia nie muszą komplikować ci życia. Dzięki przydatnym informacjom i praktycznym radom będziesz w stanie je pokonać. Książka ta jest zbiorem prostych, skutecznych technik walki z obawami. Uczy, jak wydostawać się ze spirali myśli, uczuć i zachowań, które napędzają błędne koło lęków. Przedstawione tu ćwiczenia pozwolą ci znaleźć nowe perspektywy, zrelaksować się i żyć pełnią życia. Dowiesz się, jak zmieniać myśli i energię w pozytywne działanie, zamiast marnować je na zamartwianie się.
Kup Kobiety, które martwią się za bardzo w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Kobiety, które martwią się za bardzo
Poznaj innych czytelników
234 użytkowników ma tytuł Kobiety, które martwią się za bardzo na półkach głównych- Chcę przeczytać 129
- Przeczytane 97
- Teraz czytam 8
- Posiadam 38
- 2024 3
- Ebooki 3
- Poradniki 3
- Biblioteka 2
- Chcę przeczytać - biblioteka 2
- 2018 2









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kobiety, które martwią się za bardzo
Nie wiem, może jestem oporna ale nie weszło to wszystko tak jak powinno.
Nie wiem, może jestem oporna ale nie weszło to wszystko tak jak powinno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ dużą nadzieją sięgnęłam po "Kobiety, które martwią się za bardzo", licząc na praktyczne wskazówki, które pomogą mi uporać się z nadmiernym lękiem. Niestety, książka ta okazała się rozczarowaniem. Autorka porusza wiele istotnych kwestii, jednak jej rozważania pozostają na poziomie ogólników. Brakuje mi konkretnych strategii radzenia sobie ze stresem oraz ćwiczeń, które mogłabym zastosować w codziennym życiu. Dodatkowo, niektóre przykłady wydały mi się zbyt uproszczone i oderwane od rzeczywistości. Jeśli szukasz książki, która naprawdę pomoże Ci zarządzać swoimi lękami, to ta pozycja niestety nie spełni Twoich oczekiwań.
Z dużą nadzieją sięgnęłam po "Kobiety, które martwią się za bardzo", licząc na praktyczne wskazówki, które pomogą mi uporać się z nadmiernym lękiem. Niestety, książka ta okazała się rozczarowaniem. Autorka porusza wiele istotnych kwestii, jednak jej rozważania pozostają na poziomie ogólników. Brakuje mi konkretnych strategii radzenia sobie ze stresem oraz ćwiczeń, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy znasz uczucie ciągłego natłoku myśli? Myśli, które powodują, że Twoje ciało jest spięte, a Ty mimowolnie zestresowana i poddenerwowana? Być może nawet tego napięcia już nie zauważasz, tak się do niego przyzwyczaiłaś, a tylko Twoje ciało daje Ci nieprzyjemne sygnały bólem głowy lub bezsennością. Jeśli czujesz, że chciałabyś oczyścić swoją głowę i w końcu efektywnie wypocząć, bez autostrady myśli i zmartwień w głowie, ta książka jest dla Ciebie!
Czy wiesz, że...
...kobiety mają większą tendencję do zamartwiania i lękania się niż mężczyźni? Wynika to między innymi z czynników społeczno-kulturowych - chłopców zachęca się do bycia odważnymi i podejmowania wyzwań, a dziewczynki mają być wrażliwe, grzeczne i empatyczne. O przyczynach większej podatności kobiet na lęki i fobie różnego rodzaju jest cały pierwszy, wprowadzający rozdział książki "Kobiety, które martwią się za bardzo". We mnie wywołał on nie małe emocje i miałam ochotę zostawić tą książkę, jako powielająca stereotypy i uwłaczającą kobietom, jednak w dalszej części pojawiają się odniesienia do badań naukowych z czym trudno już polemizować. Z różnych przyczyn, w tym biologicznych, jesteśmy po prostu ewolucyjnie bardziej podatne na zamartwianie się niż mężczyźni.
Czym charakteryzuje się zamartwianie się i kiedy jest szkodliwe?
Każdy z nas ma jakieś problemy w swoim życiu. Jednak jest różnica między rozwiązywaniem problemów, a zamartwianiem się. Skąd wiedzieć, kiedy zaczynamy wpadać w niezdrową spiralę lęku? Jeśli Twoja obawa jest nie do końca sprecyzowana, a ciągle rozmyślanie o niej nie poradzi do rozwiązania problemu, to możesz być pewna, że się zamartwiasz. Lękać możemy się różnych rzeczy i sytuacji. Możemy obawiać się jazdy autem i odmawiać wyjść, które wymagałyby od nas dojazdu. Możemy wstydzić się zagajać rozmowy, w związku z czym nie prosimy szefa o podwyżkę i jesteśmy sfrustrowani pracą. Możemy chronicznie bać się o swoje dzieci, ograniczając ich swobodę i odpychając je od sobie. Nasze lęki i obawy wpływają na jakość naszego życia, nasze relacje z rodziną i znajomymi, a także na nasze zdrowie. Powodowany przez nie stres i ciągle napięcie w dłuższej perspektywie mogą być bardzo niezdrowe, dlatego warto uświadomić sobie, kiedy wpadamy w spiralę obaw, jak ją przerywać i przekuwać w rozwiązanie problemu.
Metody walki z zamartwianiem się
Autorka najpierw uczy nas rozpoznawania momentu, w którym wpadamy w błędne koło własnych lęków. Dzięki uświadomieniu sobie tego faktu, możemy zacząć pracę nad swoim dalszym postępowaniem i przede wszystkim zmianą naszych przyzwyczajeń i zachowań. Ostrzegam, że metody proponowane przez autorkę wymagają naszego bieżącego
zaangażowania i systematyczności. Nie jest to książka, która zmieni Wasze zachowania od samego jej przeczytania. Jest to raczej rodzaj książki - terapii, w której dostajecie konkretne zadania do realizowania przed przejściem do kolejnego etapu/rozdziału. Autorka sugeruje nawet założenie sobie oddzielnego notatnika na zapiski i analizy, jednak uważam, że wystarczy Wam wasz zwykły kalendarz papierowy lub telefoniczny z opcją notatek. Jeśli będziecie się przykładali do zadań, możecie dojść do zaskakujących wniosków nawet dla Was samych. Może się na przykład okazać, że podczas zadania w którym określacie rano swój stopień lęku wyjdzie, że już po wstaniu jesteście bardziej zestresowani i zlęknieni czekającymi Was zadaniami niż Wam się wydaje, w związku z czym już od rana jesteście spięci. Metody zawarte w książce pozwolą Wam ten lęk zminimalizować lub nawet wyeliminować. A to wszystko zacznie się od tego, że nauczycie się zauważać swoje codzienne spirale lęku.
Mindfulness - żyj całym sobą tu i teraz
Zapewne obiło Ci się o uszy słowo "mindfulness". Mi też, ale jakoś nie za bardzo wiedziałam z czym to się dokładnie je. Dlatego cieszę się, że zostało to poruszone w książce "Kobiety, które martwią się za bardzo". W naszym zagonionym świecie warto czasami przystanąć i po prostu żyć chwila obecną, skupić się na teraźniejszości.
Mam nadzieję, że jeśli czujesz natłok myśli i ciągle napięcie to zachęciłam Cię do poszukiwania rozwiązania tego problemu. Ta książka to świetny początek tej niełatwej drogi. Zacznij już dziś.
Klub Twórczych Mam
Czy znasz uczucie ciągłego natłoku myśli? Myśli, które powodują, że Twoje ciało jest spięte, a Ty mimowolnie zestresowana i poddenerwowana? Być może nawet tego napięcia już nie zauważasz, tak się do niego przyzwyczaiłaś, a tylko Twoje ciało daje Ci nieprzyjemne sygnały bólem głowy lub bezsennością. Jeśli czujesz, że chciałabyś oczyścić swoją głowę i w końcu efektywnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż dawno nie miałem takiego problemu z przebrnięciem przez jakąś lekturę. Nie wiem, może to dlatego, że jestem facetem a to ponoć lektura dla kobiet, ale xiążka wydała mi się nafaszerowana błahymi i banalnymi radami, na dodatek napisanymi często w niepotrzebnie zawiły sposób.
Owszem znalazłem w niej kila cennych spostrzeżeń, ale giną one gdzieś w gąszczu xiążki. Na dobrą sprawę wystarczyłaby czterostronicowa broszura aby je zawrzeć. No, ale więcej można zarobić na xiążce, nawet takiej słabej.
Już dawno nie miałem takiego problemu z przebrnięciem przez jakąś lekturę. Nie wiem, może to dlatego, że jestem facetem a to ponoć lektura dla kobiet, ale xiążka wydała mi się nafaszerowana błahymi i banalnymi radami, na dodatek napisanymi często w niepotrzebnie zawiły sposób.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOwszem znalazłem w niej kila cennych spostrzeżeń, ale giną one gdzieś w gąszczu xiążki. Na dobrą...
Kobiety, które martwią się za bardzo
Kilka lat temu nigdy bym nie pomyślała, że można martwić się za bardzo i to może zawładnąć twoim życiem na tyle by nie móc normalnie funkcjonować. Przekonałam się o tym w momencie gdy weszłam w prawdzie dorosłe życie - podjęłam pracę, wyprowadziłam się do obcego miasta. Nagle sama musiałam zarządzać swoim domowym budżetem, gdzieś między tym zamarzyłam o własnych czterech kątach czyli wiadomo, kredyt i inne z tym związane duperele. Ten kto kiedyś wynajmował mieszkanie wie, że bycie na swoim nie jest wcale takie łatwe, bo przy wynajmowaniu dajesz czynsz właścicielowi i masz z głowy, a na swoim dochodzi szereg innych rzeczy które musisz dopilnować 🙈
Tyle zmian w tak krótkim czasie sprawiło, że zaczęłam martwić się o wiele rzeczy o których nie miałam pojęcia. Te myśli były silniejsze ode mnie. "A co jeśli..." , "Co gdy to się stanie..." itp. Itd. Była to karuzela która nie chciała się zatrzymać i powodowała bezsenność, zmęczenie i obawę przed jutrem.
Czy ta książka mi pomogła? Nie. 😆 Sięgnęłam po nią już po tym, jak wszystko w sobie przepracowałam i sama doszłam do tego jak skutecznie radzić sobie ze stresem dnia codziennego. Jednak nikt przecież nie zabrania pogłębiać wiedzy na temat spraw które nas dotyczą lub dotyczyły.
I... poradniki to jednak nie będzie moją ulubioną formą książek. Oczekiwałam czegoś innego. Myślałam że problem będzie rozłożony na czynniki pierwsze i powoli składany do kupy. A dostałam poradę " wyobraź sobie najgorsze". No nie ku... cholercia. To w moim przypadku przynosiło odwrotny skutek do zamierzonego. Gdy sobie wyobrażałam najgorsze, dochodziło kolejne zmartwienie i kolejne i... tak bez końca. Więc nie, nie i jeszcze raz nie.
Nie twierdzę, że ten poradnik jest beznadziejny. Po prostu on do mojej osoby nie przemawia i się nie sprawdza. Owszem to nie jest tak, że nic z niego nie wyciągnęłam. Metody relaksacji to naprawdę fajna rzecz do przetestowania.
Dlatego każdy musi sam ją przeczytać. Bo jestem przekonana, że nie powstała by gdyby nikomu w życiu nie pomogła. Ale trzeba samemu się o tym przekonać.
Kobiety, które martwią się za bardzo
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka lat temu nigdy bym nie pomyślała, że można martwić się za bardzo i to może zawładnąć twoim życiem na tyle by nie móc normalnie funkcjonować. Przekonałam się o tym w momencie gdy weszłam w prawdzie dorosłe życie - podjęłam pracę, wyprowadziłam się do obcego miasta. Nagle sama musiałam zarządzać swoim domowym budżetem, gdzieś między...
Bardzo dużo ćwiczeń, książka nastawiona na praktykę.
Bardzo dużo ćwiczeń, książka nastawiona na praktykę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgadzacie się ze stwierdzeniem, że kobiety martwią się za bardzo?
Martwimy się, że nie wzięła czapki, że marchewki zabrakło, że autobus odjechał, że nie odkurzone. Martwimy się o miliony rzeczy. Czy warto martwić się o detale, które nie są sensem naszego życia.
Nie wzięła tej czapki to zmarznie mu tylko ta łepetyna. Świat się nie zawali.
Autorka przedstawia w książce dosyć poważne problemy związane z lękiem.
Książka pomaga zrozumieć czym on jest i jak sobie z nim radzić. Książka zawiera ćwiczenia oraz informacje oparte o badania.
Podzielona jest na tematyczne rozdziały. Dużo przykładów i informacji, które osobą martwiącym się mają pomóc te lęki przegonić.
Ciekawostka.
Ciągłe zamartwianie prowadzi do takich dolegliwości jak bóle głowy, napięcie mięśni, kłopoty ze snem.
To byłoby na tyle co wyciągnęłam z tej książki plus kilka przykładów jak sobie pomóc.
Dla mnie książka średnia. Liczyłam na ciekawą lekturę, a było nudno.
Śliczna, minimalistyczna okładka to jej duży plus.
Zgadzacie się ze stwierdzeniem, że kobiety martwią się za bardzo?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMartwimy się, że nie wzięła czapki, że marchewki zabrakło, że autobus odjechał, że nie odkurzone. Martwimy się o miliony rzeczy. Czy warto martwić się o detale, które nie są sensem naszego życia.
Nie wzięła tej czapki to zmarznie mu tylko ta łepetyna. Świat się nie zawali.
Autorka przedstawia w książce dosyć...
Okładka utrzymana w minimalistycznym stylu, biała, z niebieskimi i różowymi akcentami. Posiada kłębek włóczki w centralnej części. Ma skrzydełka, które chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka słów o autorce oraz osobie, która napisała wstęp. Na drugim skrzydełku znajduje się fragment książki. Kremowe strony, czcionka duża, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Książka podzielona na części i rozdziały. Literówek brak.
Byłam tak bardzo pozytywnie nastawiona na tę lekturę, że nie mogłam się wprost doczekać, aż po nią sięgnę. Zabrałam się za nią i niestety mój entuzjazm opadł. Spodziewałam się naprawdę dobrej książki, a to, co jest w niej zawarte niekoniecznie do mnie przemówiło... Wielka szkoda. Kilka fragmentów na samym początku wydawało się w porządku, ale im dalej czytałam, tym coraz bardziej mi to nie pasowało. Niestety... Jestem osobą, która za bardzo się martwi, ale uważam, że ta książka została nieco przekombinowana... Autorka chciała za bardzo pomóc wyszło odwrotnie niż zakładała.
Ostatnio czytałam książkę Katarzyny Kucewicz "Kobiety, które czują za bardzo" i to była dla mnie rewelacyjna pozycja. Ta niestety nie dorównuje jej. :( Szkoda, bo myślałam, że będę zadowolona po jej skończeniu. Może to tym razem nie ja byłam targetem docelowym, chociaż uważam, że wpisałam się w dziesiątkę, niemniej jednak ta publikacja nie przypadła mi do gustu. Wiele rzeczy wcale nie było dla mnie nowych, więc czuję ogromne rozczarowanie.
Reasumując, nie mogę Wam jej polecić, niestety. Opinii nie ma zbyt pochlebnych, więc jeśli chcecie po nią sięgnąć, to musicie zaryzykować. Może akurat trafi w Wasze gusta, kto to wie. ;)
Okładka utrzymana w minimalistycznym stylu, biała, z niebieskimi i różowymi akcentami. Posiada kłębek włóczki w centralnej części. Ma skrzydełka, które chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka słów o autorce oraz osobie, która napisała wstęp. Na drugim skrzydełku znajduje się fragment książki. Kremowe strony, czcionka duża, odstępy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Martwić się”- to leży w kobiecej naturze.
Najczęściej kobiety zamartwiają się o swoje związki, pracę, bezpieczeństwo czy zdrowie. Wiele kobiet wpada w pułapkę martwienia się o drobiazgi, jak np. spóźnienia na spotkania, wyprawianie dzieci do szkoły, szukanie miejsca na parkingu, naprawa samochodu, gotowanie obiadów czy dopilnowanie odrabiania lekcji.
Co więc masz robić, jeśli trapią cię takie zmartwienia?
Osoby, które ciągle zamartwiają się, mają trudności z określeniem, jakich dokładnie sytuacji powinno się unikać w swoim życiu. Dzieje się tak dlatego, że reagują lękiem na wiele różnych okoliczności i miejsc.
Książka - „Kobiety, które martwią się za bardzo” pomoże Ci zrozumieć, czym jest lęk i jak sobie z nim radzić. Ponadto informacje i ćwiczenia przedstawione w tej książce są oparte na badaniach, doświadczeniach klinicznych i teoretycznych pracach wielu specjalistów.
Jednak od zmartwień i lęków można się uwolnić.
Kolejne rozdziały pomogą Ci dostrzec nawyki, które stymulują twoje obawy. Dzięki praktycznym ćwiczeniom nauczysz się konkretnych umiejętności. Natomiast dalsze rozdziały pokażą Ci, jak zastosować je w określonych sferach życia, jednak żaden poradnik nie zastąpi odpowiedniej psychoterapii lub konsultacji z psychologiem.
Z ankiet oceniających obawy wynika, że kobiety w większym stopniu zmagają się ze zmartwieniami niż mężczyźni. Ciągłe zamartwianie prowadzi do takich dolegliwości, jak: napięcie mięśniowe, bóle głowy spowodowane stresem oraz kłopoty z zasypianiem i snem.
„Kobiety, które martwią się za bardzo” pomoże Ci określić czy ciągłe zamartwianie się jest twoim problemem, jest dobrym, a przede wszystkim zdrowym rozwiązaniem. Zawiera również specjalnie opracowane ankiety, które dowolnie czytelnik może wypełniać, a ćwiczenia relaksacyjne wpłyną na spokój i rozluźnienie całego ciała.
Czytając tę książkę poczujesz, jak to jest naprawdę być obecną i świadomą w danej chwili.
Polecamy: Dobre Recenzje
„Martwić się”- to leży w kobiecej naturze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajczęściej kobiety zamartwiają się o swoje związki, pracę, bezpieczeństwo czy zdrowie. Wiele kobiet wpada w pułapkę martwienia się o drobiazgi, jak np. spóźnienia na spotkania, wyprawianie dzieci do szkoły, szukanie miejsca na parkingu, naprawa samochodu, gotowanie obiadów czy dopilnowanie odrabiania lekcji.
Co więc masz...
Ciekawe spojrzenie na problem martwienia się, do tego garść cennych wskazówek, jak radzić sobie we współczesnym świecie. Nie tylko dla kobiet!
Ciekawe spojrzenie na problem martwienia się, do tego garść cennych wskazówek, jak radzić sobie we współczesnym świecie. Nie tylko dla kobiet!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to