rozwińzwiń

Krzywe zwierciadło

Okładka książki Krzywe zwierciadło autorstwa Alan Dean Foster
Okładka książki Krzywe zwierciadło autorstwa Alan Dean Foster
Alan Dean Foster Wydawnictwo: Amber Cykl: Przeklęci (tom 2) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Przeklęci (tom 2)
Tytuł oryginału:
The False Mirror
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Język:
polski
ISBN:
8371692269
W trwającej od wieków wojnie następuje przełom: wspierani przez oddziały Ziemian obrońcy federacji Gromady zyskują przewagę nad Wspólnotą. Ampliturowie uruchamiają więc nowy program badań genetycznych, tworzą wojowników "nowego typu". Specjalnie przeszkolone oddziały walecznych, agresywnych i przebiegłych żołnierzy zostają rzucone do walki...
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krzywe zwierciadło w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Krzywe zwierciadło

Średnia ocen
6,3 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krzywe zwierciadło

avatar
740
165

Na półkach:

Noc z głowy, na szczęście jedna :) Pierwszy tom nie wciągał tak bardzo, ten drugi jest bardziej energetyczny, jest więcej konkretów. Tym razem autor skupił się na wąskim kręgu głównych bohaterów i problemie lojalności wobec swojej rasy. Trzeba przeczytać pierwszy tom, żeby w drugim rozumieć, kto jest kim i cieszyć się opowieścią ze wszystkimi jej niuansami.

Noc z głowy, na szczęście jedna :) Pierwszy tom nie wciągał tak bardzo, ten drugi jest bardziej energetyczny, jest więcej konkretów. Tym razem autor skupił się na wąskim kręgu głównych bohaterów i problemie lojalności wobec swojej rasy. Trzeba przeczytać pierwszy tom, żeby w drugim rozumieć, kto jest kim i cieszyć się opowieścią ze wszystkimi jej niuansami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
160
136

Na półkach:

Polityczna space - opera. Pokazanie wojny i tego, że w imię zwycięstwa można dokonać wszystkiego. Trochę rażą szybkie wolty co niektórych postaci ( zwłaszcza że były po długim uwarunkowaniu ),ale całość jest dość dobrze wyjaśniona - i co mi się najbardziej podoba - cały czas obecna jest ta warstwa polityczna.

Polityczna space - opera. Pokazanie wojny i tego, że w imię zwycięstwa można dokonać wszystkiego. Trochę rażą szybkie wolty co niektórych postaci ( zwłaszcza że były po długim uwarunkowaniu ),ale całość jest dość dobrze wyjaśniona - i co mi się najbardziej podoba - cały czas obecna jest ta warstwa polityczna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1445
1080

Na półkach:

Wszystko, co napisałem o "Sojusznikach", tutaj pozostaje aktualne. Autor konsekwentnie kreśli wizję ludzkości na tle wszechświatowego konfliktu zbrojnego, gdzie to ludzie są rasą o najlepszych perspektywach przetrwania, co zapewne ma znaleźć rozwiązanie w ostatnim tomie trylogii.
Dodam tylko poboczną uwagę, że średni autor wziął się za zbyt duży temat, jak na swoje możliwości, który go przerósł, przez co "Krzywe zwierciadło" to zaledwie wydmuszka czegoś, co spod pióra dobrego pisarza mogłoby być świetną space operą. Nie jestem jednak w stanie dać niższej oceny, bo doceniam starania autora, aby stworzyć coś więcej, niż tasiemiec spod znaku Star Wars.

Wszystko, co napisałem o "Sojusznikach", tutaj pozostaje aktualne. Autor konsekwentnie kreśli wizję ludzkości na tle wszechświatowego konfliktu zbrojnego, gdzie to ludzie są rasą o najlepszych perspektywach przetrwania, co zapewne ma znaleźć rozwiązanie w ostatnim tomie trylogii.
Dodam tylko poboczną uwagę, że średni autor wziął się za zbyt duży temat, jak na swoje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

92 użytkowników ma tytuł Krzywe zwierciadło na półkach głównych
  • 64
  • 28
25 użytkowników ma tytuł Krzywe zwierciadło na półkach dodatkowych
  • 16
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Krzywe zwierciadło

Inne książki autora

Alan Dean Foster
Alan Dean Foster
Ma na swoim koncie imponującą listę publikacji z różnych gatunków literackich: od twardej fantastyki naukowej, poprzez fantasy,, powieści grozy, historie detektywistyczne, westerny i ksiązki historyczne, aż po współczesną fikcję. Znalazł się w gronie bestsellerowych pisarzy „New York Timesa” jako autor „Star Wars: Nadchodzącej burzy”, popularnych powieści z serii Pip & Flinx, a także adaptacji książkowych filmów, między innymi „Transformers”, „Star Wars”, trzech pierwszych części serii „Obcy” oraz „Alien Nation”. Jego powieść „Cyber Way” jak pierwsza pozycja spod znaku SF zdobyła nagrodę Southwest Book Award w kategorii fikcji. Obecnie autor mieszka z żoną JoAnn Oxley w Prescott, w Arizonie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wojna światów: w równowadze Harry Turtledove
Wojna światów: w równowadze
Harry Turtledove
Świetna. Połączenie fantastyki naukowej i alternatywnej historii militarnej. Czytałem już kilka książek Harry'ego Turtledove'a i były szanse, że i ta będzie dobra. nie zawiodłem się. Autor świetnie dawkuje napięcie, dzieląc akcję pomiędzy głównych bohaterów, pokazując najazd z kilku perspektyw. Wplata realne fakty i postacie do wymyślonej fabuły. Robi to bardzo zręcznie i ciekawie. Nie może zabraknąć oczywiście wątku polskiego ale wolałbym (oczywiście) by go nieco rozwinął. Rola AK powinna być niepomiernie większa niż ŻOB... ale autorowi bardziej pasowało do snutej opowieści. To czego brakuje fabule to realizmu... nie, no wiem, ze to fantastyka. Chodzi o realizm wojenny. W zasadzie nigdzie nie pojawiła się sytuacja, ze badano zdobyty sprzęt Rasy. Jakieś przebąkiwania, ze analizowano ich czołgi by wiedzieć gdzie trafić... no ale na Einsteina! Każda drobinka zniszczonego sprzętu byłaby badana, nie mówiąc o broni piechoty Rasy! No ale dobra, autor jakoś to pominął, drobne potknięcie. Eh, i jak zwykle grzechy Amberu. Największym grzechem tego wydawnictwa było wydawanie po kilka (przeokładkowanych) wersji chłamu... i zbrakło na wydanie serii do końca. No i co teraz? Zostały jeszcze trzy tomy. Może ktoś to wyda... proszę :) Jeśli lubisz fantastykę przemieszaną z alternatywną historią, do tego historie II wojny światowej - ta książka jest dla Ciebie.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na75 lat temu
Misja międzyplanetarna Alfred Elton van Vogt
Misja międzyplanetarna
Alfred Elton van Vogt
Słowa: stare ale jare idealnie pasują do tej powieści. Na kartach książki poznajemy losy załogi statku „Gwiezdny Ogar”, który wyrusza aby zbadać obce galaktyki. Głównym bohaterem jest Elliot Grosvenor – specjalista z zakresu nowej dyscypliny naukowej - neksjalizmu. Pozwala ona łączyć wnioski wynikające z poznania pozostałych gałęzi wiedzy, aby szybko znaleźć optymalne rozwiązania i zapobiegać licznym niebezpieczeństwom, jakie mogą zagrozić ekspedycji. Powieść składa się z czterech części, w każdej z nich załoga musi zmagać się z innym zagrożeniem ze strony obcych. Muszę przyznać, że poszczególni kosmici zostali wykreowani w naprawdę ciekawy i oryginalny sposób. Same opowiadania także są jak najbardziej interesujące, szkoda że powieść liczy troszkę ponad 200 stron, moim zdaniem spokojnie był potencjał na dłuższą historię. Misja międzyplanetarna to powieść, która ma już 74 lata. Zupełnie tego nie czuć, ta pozycja zestarzała się wyjątkowo dobrze, zarówno jeśli chodzi o pomysły jak i język. Dodam też, że trakcie lektury miałem liczne skojarzenia z Fundacją Asimova. Powieść od van Vogta zupełnie dobrze sprawdza się jako niezobowiązująca rozrywka, ale jednocześnie niesie z sobą pewne przesłanie, autor krytykuje pęd do władzy i egoizm poszczególnych ludzi, przeciwstawia im natomiast zdolność do współpracy i gotowość do poświęceń dla dobra ogółu. Od siebie jak najbardziej polecam. 7,5/10.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na72 lata temu
Ognie Piekieł: Księga Pierwsza David Weber
Ognie Piekieł: Księga Pierwsza
David Weber Linda Evans
Zanim przestawiłem się głównie na military science fiction miałem okres pewnej fascynacji fantasy. Dawno zaciekawiła mnie kwestia co jest lepsze – magia czy technologia? I czy jest prawdą powiedzenie technomagów, iż „nie da się odróżnić odpowiednio zaawansowanej techniki od magii”. Próbę odpowiedzi na to pytanie podjął David Weber wraz Lindą Evans w Cyklu Multiversum. Fabuła Piekło rozpętało się przez pomyłkę. Zarówno Arkana jak i Sharona zbadały już dziesiątki wszechświatów, z których każdy był praktycznie kopią poprzedniego. Na żadnym z nich jednak nie natrafiły na inną ludzką cywilizację. Pewnego dnia jednak to się zmieniło – w chłodnym cieniu jesiennego lasu natrafiły na siebie dwie ekspedycje badawcze. Nie wiadomo kto otworzył ogień, ale obie strony poniosły ciężkie straty, i każda wini za to drugą. Teraz obie cywilizacje dążą do opanowania Wrót Piekieł, skupiska portali umożliwiających podróże między wszechświatami. Teraz obie strony płacą za ten świat krwią… i żadna nie zamierza ustąpić. Wsparte magią smoki i gryfy Arkany szykują się do stanięcia naprzeciw sharoniańskim karabinom, działom i moździerzom. Smoki transportowe staną do zawodów z lokomotywami. Jedynym co dowódcy obu stron wiedzą o nadciągającej zawierusze jest fakt, że takiej wojny nie toczyli jeszcze nigdy. Magia kontra technika Najciekawszym motywem tej serii jest konfrontacja dwóch gruntownie różnych od siebie cywilizacji. Sharonanie opracowali technologię, która w przybliżeniu odpowiada poziomowi krajów uprzemysłowionych z początku 20 wieku, mają też psioniczne “Talenty”, które pozwalają danym jednostkom komunikować się mentalnie, oglądać wydarzenia dziejące się w dużej odległości, poznawać historię przedmiotów po prostu je trzymając w rękach, et cetera. Z kolei arkananie opanowali magię, którą stanowi u nich substytut zaawansowanej technologii – choć ich technologia jest w zasadzie na poziomie średniowiecza, posiadają oni nawet pseudo systemy komputerowe oparte na działaniu magii. Brak zrozumienia Wybuch całego konfliktu jest spowodowany, jak to często bywa, pomyłką i strachem przed nieznanym. Wystarczy niespodziewane spotkanie dwóch ludzi, z których jeden spanikuje, by wywołać lawinę. Lawinę, którą trudno zatrzymać, gdy po obu stronach są ludzie myślący bardziej o własnych korzyściach niż o porozumieniu. Cywilizacjom tak różnym trudno też zrozumieć przeciwnika, Arkana jest przerażona obcością broni swoich przeciwników – broni, której zasady działania ich czarownicy nie potrafią ani zrozumieć, ani zduplikować. Ale Sharona jest równie przerażona “magicznością” broni i sił Arkany. Polityka Gdyby wojnę pozostawić żołnierzom, być może szybciej doszliby oni do porozumienia i wniosku, że walka ta właściwie nie ma sensu. Niestety po obu stronach mamy do czynienia z polityką i walką wewnętrznych stronnictw, z których każde próbuje coś ugrać na konflikcie. Despota z Sharony widzi szansę na osłabienie szlachetnego monarchy, zaś mroczne, wyklęte bractwo Arkany chce odzyskać dawno utraconą świetność. Po obu stronach mamy więc spiski i politykę, która komplikuje sytuacje. Archetypowe postacie Tym, co najbardziej kuleje w Multiversum, są postacie; przy czym nie chodzi tyle o fakt, że są one słabo zarysowane, ale o zbytnią ich archetypowość. Mamy czerń i biel – o ile gnidy i szlachetne osoby są po stronach barykady, o tyle jeśli ktoś jest “dobry”, to ma charakter wprost idealny, jeśli jest „zły”, to do szpiku kości. Ta jednowymiarowość sprawia, że bohaterowie są przewidywalni i trochę nudni. Epickie bitwy Sam motyw konfrontacji dwóch tak różnych cywilizacji jest ciekawy, a w momencie gdy konfrontacja ta robi się stricte militarna i to na masową skalę – wtedy dopiero jest interesująco! W początkowych tomach cyklu mamy małe starcia graniczne, jednak w miarę rozwoju akcji bitwy nabierają tempa i rozmachu, i tak aż po regularne oblężenia ciężko bronionych fortów. Starcie magii z techniką jest ciekawie opisane, szczególnie gdy kogoś już wcześniej interesowało praktyczne sprawdzenie wyniku starcia czerwony smoka ogniowego z ciężkim karabinem maszynowym. Dokończenie po latach Bez wątpienia największą wadą serii był, do niedawna, cliffhanger kończący 2 tom – to w nim akcja ruszyła z kopyta, zaś wojna przestała być jednostronna. Na szczęście tym roku, po 9 latach od wydania 2 tomu, pojawił się tom 3 wraz z zapowiedzią kontynuacji serii. Być może nowa współautorka – Joelle Presby – wniesie nową jakość w uniwersum. Pierwotnie opublikowano http://solaris7.pl/2016/08/10/zapomniane-opowiesci-7-multiversum-webera-starcie-nauki-z-magia/
Rocy7 - awatar Rocy7
ocenił na79 lat temu
Wędrowiec Fritz Leiber
Wędrowiec
Fritz Leiber
Fritz Leiber, uznany mistrz science fiction i fantasy, w "Wędrowcu" stworzył niezwykłą opowieść, która zachwyca rozmachem i głębią. To nie tylko klasyczna powieść z gatunku science fiction, ale także fascynująca podróż przez filozoficzne rozważania o naturze wszechświata i ludzkiej egzystencji. Akcja książki rozpoczyna się, gdy tajemniczy obiekt - tytułowy Wędrowiec - pojawia się nagle w pobliżu Ziemi, wywołując chaos i panikę. Historia jest opowiadana z perspektywy różnych postaci, zarówno ludzi, jak i istot pozaziemskich, co nadaje jej wielowymiarowości i pozwala czytelnikowi spojrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. Leiber doskonale buduje napięcie, łącząc wątki katastroficzne z intymnymi historiami bohaterów. Jego narracja jest barwna i pełna detali, co sprawia, że świat przedstawiony wydaje się niezwykle realistyczny. Jednocześnie autor zadaje pytania o granice ludzkiej wiedzy, miejsce człowieka we wszechświecie i relacje między różnymi formami życia. "Wędrowiec" to książka, która łączy w sobie wartką akcję, emocje i intelektualne wyzwania. Leiber udowadnia, że literatura science fiction może być czymś więcej niż tylko rozrywką – jest tu przestrzeń na głębokie refleksje i poruszające obrazy. Polecam tę powieść zarówno miłośnikom klasycznej fantastyki naukowej, jak i tym, którzy szukają książki skłaniającej do myślenia. "Wędrowiec" to prawdziwa perełka, która z pewnością zapadnie w pamięć na długo. Nie przegapcie tej niezwykłej przygody!
Lucyferus - awatar Lucyferus
ocenił na71 rok temu
Czaszka na rękawie Nik Pierumow
Czaszka na rękawie
Nik Pierumow
Znałem dotychczas Nika Pierumowa jako autora niezbyt udanych, rozwlekłych i przegadanych powieści fantasy, toteż sięgając po „Czaszkę na rękawie” nie spodziewałem się zbyt wiele. A tu proszę, przyjemne zaskoczenie – w twardej, militarnej SF Autor czuje się o wiele lepiej. Zwłaszcza początkowe partie książki potrafią wciągnąć: dynamiczne opisy scen batalistycznych, żywe scenki z życia koszarowego (trochę oklepane, ale w sumie koszary podobne są w każdej chyba epoce),jędrne, żołnierskie dialogi. Do tego odrobina tajemnicy (ukryta i w zasadzie nieujawniona czytelnikom misja głównego bohatera, obcy o zadziwiających właściwościach, z którymi walczy ludzkość) oraz smaczki historyczne (nawiązania do III Rzeszy i komunistycznej Międzynarodówki). Czyta się dobrze i szybko. Zwroty fabularne wydają się początkowo nie zawsze logiczne, z czasem znajdują jednak w miarę satysfakcjonujące wyjaśnienie (albo znajdą takowe w tomie drugim dylogii - na co liczę i co Autor zdaje się zapowiadać). Z czasem ujawniają się pewne mankamenty powieści. Kolejne opisy bitew stają się zbyt podobne do siebie, strategia i taktyka działania wzięte wprost z XX-wiecznej sztuki wojennej (to zresztą częsta sytuacja w tego rodzaju utworach),pojawiają się sążniste, pseudonaukowe i w sumie zbędne wyjaśnienia dotyczące szczegółów biologii obcych, a sam główny bohater postępuje w sposób mało prawdopodobny z psychologicznego punktu widzenia (zwłaszcza w końcowej scenie powieści – Autorowi chodziło zapewne o to, by zachować na przyszłość głównych protagonistów, co jednak uczynił w sposób dość toporny). Zdałem też sobie ostatecznie sprawę, że wspomniane wyżej nawiązania do III Rzeszy (nazwy poszczególnych jednostek wojskowych wzięte wprost z Waffen SS, pieśni bojowe tych formacji, instytucje Imperium wzorowane na hitlerowskich Niemczech - z Gestapo na czele) nie pełnią żadnej istotnej funkcji fabularnej i mają tylko epatować Czytelnika (zwłaszcza rosyjskiego). Z punktu widzenia rozwoju fabuły galaktyczne państwo ludzkości równie dobrze mogłoby wzorować się na Imperium Brytyjskim, Imperium Romanum czy choćby imperium asyryjskim. W pewnym momencie Autor przeprasza nawet w przypisie zbulwersowanych ewentualnie czytelników za tak jawne i liczne nawiązania (przy okazji zacytowania pieśni SS: Horst Wessel Lied, śpiewanej przez oddział, do którego należy główny bohater),twierdząc, iż są one absolutnie niezbędne dla fabuły. Jak dotąd, w całym tomie pierwszym zapewnienia te pozostały gołosłowne. W przypadku Brygad Międzynarodowych (równie jawnie wzorowanych na jednostkach walczących po stronie Republiki Hiszpańskiej w latach 30-ych XX w.) na podobne „usprawiedliwienia” nie trafiamy. Pomimo wspomnianych wyżej uwag krytycznych powieść czyta się w sumie dobrze, potrafi wciągnąć i zaciekawić, a końcowy zwrot fabularny wyjaśnia wiele spośród dotychczasowych tajemnic. Oczywiście, nie wszystkie, co zachęca do sięgnięcia po kolejny tom. Podobnie jak pytanie, która z form rządów politycznych ludzkości zwycięży: wzorowane na III Rzeszy militarystyczne Imperium (zapewniające jednak obywatelom znaczny dobrobyt i sporo swobód) czy też świeżo powstała federacja planet niezależnych, rządzona przez Brygady Międzynarodowe i wykazująca sporo cech państw komunistycznych (z brakami w zaopatrzeniu i zamordyzmem włącznie). Zamierzam sięgnąć po tom drugi - „Czaszka na niebie”.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na94 lata temu
Cicha wojna Paul McAuley
Cicha wojna
Paul McAuley
Bardzo ciekawa książka, pierwsze co pomyślałam, to, że przez wieloletnie czytanie sfu, zauważam, że większość pisarzy sf jest bardzo pesymistycznie nastawionych co do wiary w ludzkość. Tutaj jak i nieraz ludzkość mimo, że dostała mocno po dupie nie wyciąga lekcji ze, swojej przeszłości i brnie ślepo dalej w konflikt, jest to naprawdę bardzo smutne, zwłaszcza, że nie jest to żadnym fiksum dyrdum tylko tak jest zawsze i widzimy to ciągle i ciągle i jakże jest przykre, że nawet w odległej przyszłości pisarze sf, dalej nie widzą światła w tunelu dla nas. Na samym końcu pierwszego tomu guru genetyki Avernus ma piękny monolog, który praktycznie mogła bym tutaj umieścić słowo w słowo, na głos zastanawia się skąd to się w nas bierze, czy to jakiś mechanizm wpisany w nasz system ewolucyjny, czy to jest potrzebne, monolog jest wspaniały i naprawdę w punkt. Na razie to tylko seria pytań samej do siebie, które ma zamiar rozłożyć na czynniki pierwsze, przemyśleć i wysnuć odpowiedzi, które mam nadzieję poznać w następnym tomie. Co mnie martwi, już widzę, że tomów jest teoretycznie trzy tylko, że na rynku polskim są wydane dwa i trzeciego ani widu ani słychu mimo, że cykl nie jest nowy, więc moja przygoda urwie się raptownie, co też ma swoje plusy, będą mogła ją w swojej głowie dokończyć jak będę chcieć. Jest to typowe hard sf, napisane z wielkim rozmachem i dużą empatię i troską o losy ludzkie i naszą kondycję jako gatunku, naprawdę szczerze polecam.
Marta - awatar Marta
oceniła na72 lata temu

Cytaty z książki Krzywe zwierciadło

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krzywe zwierciadło