Oczy smoka

Okładka książki Oczy smoka autorstwa Stephen King
Okładka książki Oczy smoka autorstwa Stephen King
Stephen King Wydawnictwo: Amber Seria: Fantasy fantasy, science fiction
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Fantasy
Tytuł oryginału:
The Eyes of The Dragon
Data wydania:
1992-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8385423060
Tłumacz:
Sylwia Twardo
Flagg, jeden z największych żyjących magów, znał wszystkie zabójcze substancje, a każda z nich była straszniejsza od poprzedniej. Ale najgorszą z nich wszystkich trzymał z dala od pozostałych. W jego gabinecie znajdowało się biurko, a każda z jego szuflad zamknięta była na klucz. Jedna z nich miała potrójny zamek. Wewnątrz leżało pudełko rzeźbione w magiczne symbole i runy. A w środku leżał Smoczy Piasek, na który nie ma lekarstwa. Pochodził z pustyni Grenh. Do Grenh można zbliżyć się tylko wtedy, gdy nie wieje wiatr. Albowiem wystarczy raz odetchnąć oparami, by zginąć. Ale nie natychmiast. Dopiero po paru dniach płuca rozżarzą się, skóra zacznie dymić, a całe ciało skurczy się niczym ciało mumii. Po czym człowiek padnie nieżywy z włosami w płomieniach.
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oczy smoka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Oczy smoka



1713 713

Oceny książki Oczy smoka

Średnia ocen
6,3 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Oczy smoka

avatar
451
57

Na półkach: ,

„Oczy smoka” to książka, która najbardziej cierpi na tym, że napisał ją Stephen King. Zamiast mrocznej, angażującej historii dostajemy bardzo prostą, momentami aż zbyt przewidywalną baśń opartą na klasycznym schemacie dobra i zła. Sama fabuła nie robi większego wrażenia i raczej nie ma tu nic, co mogłoby zaskoczyć bardziej wymagającego czytelnika. Na plus zdecydowanie działa styl narracji: lekki, gawędziarski, dzięki któremu książkę czyta się szybko oraz bez wysiłku. Problem w tym, że za tą lekkością nie idzie większa głębia ani rozbudowany świat, przez co całość zostawia lekki niedosyt. Najciekawszym elementem jest postać Flagga, która jako jedyna wnosi tu trochę mroku i charakteru. To dobra książka na start albo dla młodszego odbiorcy, ale jeśli ktoś oczekuje „pełnoprawnego Kinga” to raczej się rozczaruje.

„Oczy smoka” to książka, która najbardziej cierpi na tym, że napisał ją Stephen King. Zamiast mrocznej, angażującej historii dostajemy bardzo prostą, momentami aż zbyt przewidywalną baśń opartą na klasycznym schemacie dobra i zła. Sama fabuła nie robi większego wrażenia i raczej nie ma tu nic, co mogłoby zaskoczyć bardziej wymagającego czytelnika. Na plus zdecydowanie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
1

Na półkach:

Uważam że jest to bardzo dobra książka skierowana bardziej dla młodzieży. Jest prostą historią fantasy z dobrze zbudowanymi postaciami. Dla niektórych minusem może być ubogo rozwinięty świat. W mojej ocenie 8/10. Opinia 13-latka.

Uważam że jest to bardzo dobra książka skierowana bardziej dla młodzieży. Jest prostą historią fantasy z dobrze zbudowanymi postaciami. Dla niektórych minusem może być ubogo rozwinięty świat. W mojej ocenie 8/10. Opinia 13-latka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
51
37

Na półkach: ,

Bardzo miło spędzony czas przy tej baśni. Kompletnie inny King niż do tej pory. Sama książka, lekka, z fajnie zarysowaną i dobrze opowiedzianą historią(zakończenie trochę "po łebkach")

Bardzo miło spędzony czas przy tej baśni. Kompletnie inny King niż do tej pory. Sama książka, lekka, z fajnie zarysowaną i dobrze opowiedzianą historią(zakończenie trochę "po łebkach")

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

8165 użytkowników ma tytuł Oczy smoka na półkach głównych
  • 5 557
  • 2 510
  • 98
2130 użytkowników ma tytuł Oczy smoka na półkach dodatkowych
  • 1 580
  • 184
  • 119
  • 85
  • 68
  • 50
  • 44

Tagi i tematy do książki Oczy smoka

Inne książki autora

Okładka książki Other Worlds Than These Stephen King, Peter Straub
Ocena 0,0
Other Worlds Than These Stephen King, Peter Straub
Okładka książki Talizman Stephen King, Peter Straub
Ocena 6,7
Talizman Stephen King, Peter Straub
Okładka książki Jaś i Małgosia Stephen King, Maurice Sendak
Ocena 7,0
Jaś i Małgosia Stephen King, Maurice Sendak
Stephen King
Stephen King
Amerykański powieściopisarz, głównie literatury grozy. W przeszłości publikował pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Mistrz horroru. Eksperymentator internetowy. Rzemieślnik i artysta. Jeden z najbogatszych pisarzy świata (zarabia rocznie średnio 50 mln dolarów). Każda jego książka trafia natychmiast po premierze na szczyty list bestsellerów, a zanim powstanie, wytwórnie filmowe biją się o prawa do jej ekranizacji. Jest przy tym kochany przez rodaków jak mało który literat: jego kariera to odzwierciedlenie amerykańskiego mitu sukcesu - od pucybuta do prezydenta. A w tym przypadku - od pracownika miejskiej pralni do króla literatury popularnej. Stephen Edwin King, drugi syn Donalda Edwina Kinga i Nellie Ruth Pilsbury King, urodził się 21 września 1947 roku w Portland w stanie Maine. Niedługo cieszył się życiem w pełnej rodzinie - jego ojciec niespodziewanie porzucił dom, kiedy Stephen był jeszcze małym chłopcem. Po kilkuletniej wędrówce po Stanach Zjednoczonych, związanej z podejmowaniem pracy w przeróżnych miejscach, Nellie King osiadła z synami w Durham w Maine, gdzie zaopiekowała się swoimi schorowanymi rodzicami. Stephen miał wtedy 11 lat, a za sobą pierwsze próby pisarskie. Historie fabularne fascynowały go odkąd nauczył się czytać. Pochłaniał komiksy, namiętnie oglądał filmy i zapisywał ich akcję w formie opowiadań. Za namową matki zajął się tworzeniem własnych historii. To od niej otrzymał na Gwiazdkę swoją pierwszą maszynę do pisania - marki Royal. Na tym sprzęcie wystukał opowiadanie, które w 1960 roku wysłał do wydawcy. Co prawda nie otrzymał żadnej odpowiedzi w sprawie tekstu, ale rozpoczął w ten sposób uporczywe, regularne dostarczanie wydawcom i redakcjom czasopism swoich utworów. Jako pierwsze ukazało się drukiem opowiadanie "Byłem nastoletnim rabusiem grobów", które wydawca Mike Garret opublikował w swoim fanzinie pod zmienionym tytułem - "W półświecie grozy". Wydrukowanie tekstu było dla nastoletniego autora wielkim wydarzeniem. Znacznie częściej wydawcy odsyłali teksty załączając odmowy lub nie odpowiadali wcale. Kolekcja negatywnych opinii rosła, co jednak nie zniechęcało młodego pisarza. Wkrótce ambitny nastolatek postanowił wydać swoją pierwszą książkę. Sam ją napisał (była to prozatorska adaptacja horroru "Studnia i wahadło"),sam złożył matrycę, wydrukował i rozkolportował ją wśród swoich kolegów ze szkoły jako prywatne wydawnictwo V.I.B. (Very Important Book - Bardzo Ważna Książka). Kolejne lata nauki upływały pod znakiem prowadzenia gazetki szkolnej "Bęben", pisania relacji z imprez sportowych dla lokalnej gazety "Weekly Enterprise" oraz pracy zmianowej w fabryce włókienniczej. W domu się nie przelewało - matka po śmierci dziadków pracowała jako pomoc w maglu, kucharka, a później gospodyni w ośrodku dla umysłowo chorych. By uchronić syna przed wojskiem i wysłaniem na wojnę w Wietnamie, namówiła Stephena na studia na University of Maine at Orono. King ukończył je w 1970 roku jako wykwalifikowany nauczyciel angielskiego, a rok później wziął ślub z Tabithą Spruce, do dziś swoim pierwszym czytelnikiem, krytykiem i wierną towarzyszką życia. Pierwsze lata małżeństwa okazały się niełatwe pod względem finansowym. King znalazł zatrudnienie najpierw w pralni przemysłowej, później zaś jako nauczyciel literatury w szkole średniej. I pisał. Wciąż pisał - codziennie po kilka godzin tkwił przy maszynie do pisania, a opowiadania sprzedawał magazynom dla panów. Jednak dochody jego i żony często nie wystarczały nawet na opłacenie bieżących rachunków. Los państwa Kingów odmieniła dopiero powieść "Carrie"... Początkowo miało to być opowiadanie dla jednego z męskich pism, ilustrowane zdjęciami nagich nastolatek. Pomysł opowieści o brzydkiej, zaniedbanej dziewczynie obdarzonej niezwykłymi zdolnościami psychokinetycznymi przerósł jednak rozmiary zwykłego opowiadania. King zamierzał nawet zrezygnować z pisania tego tekstu, gdyż zapowiadało się na zbyt długą formę, a on sam nie potrafił obdarzyć głównej postaci sympatią. Do kontynuowania pracy nad powieścią namówiła pisarza żona, której spodobał się kontrowersyjny pomysł fabularny. Maszynopis trafił do wydawnictwa Doubleday, w ręce Billa Thompsona, tego samego, który jakiś czas później odkrył kolejną gwiazdę literatury popularnej - niejakiego Johna Grishama. Tuż przed premierą "Carrie" zmarła matka Kinga. Od kilku lat cierpiała na nowotwór. 10 lat później powstanie powieść fantasy, dziś zaliczana do klasyki gatunku, o dwunastolatku, który poszukuje talizmanu mogącego ocalić życie matce cierpiącej na raka. "Carrie" ukazała się w 1974 roku, a wkrótce potem znalazła wydawcę wersji paperbackowej. Kontrakt opiewał na sumę gigantyczną jak na debiutującego na rynku książkowym autora - 400 tys. dolarów. King mógł wreszcie porzucić pracę w szkole i zająć się wyłącznie pisaniem. Wkrótce ukazały się jego kolejne powieści: "Miasteczko Salem" (1975),"Lśnienie" (1977),"Bastion" (1978),"Strefa śmierci" (1979),"Podpalaczka" (1980),"Cujo" (1981). Praktycznie od 1977 roku King publikuje minimum jedną książkę rocznie. Nie zawsze pod własnym nazwiskiem (od 1977 roku wydał około dziesięciu tytułów pod pseudonimem Richard Bachman). Kolejne utwory były już murowanymi bestsellerami: cykl "Mroczna wieża", "Christine" (1983),"Smętarz dla zwieżąt" (1983),"Talizman" (1984),"To!" (1986),"Oczy smoka" (1987),"Misery" (1987),"Gra Geralda" (1992),"Dolores Claiborne" (1993),"Zielona mila" (1996),"Worek kości" (1998),"Pokochała Toma Gordona" (1999) i setki opowiadań z rewelacyjnymi "Sercami Atlantydów" (1999) na czele doczekały się wielomilionowych nakładów, tłumaczeń na przeszło 30 języków, a na całym świecie można znaleźć ponad 300 milionów egzemplarzy książek z nazwiskiem Stephena Kinga na okładce. Autor wstrząsających powieści grozy żyje przykładnie z rodziną w Bangor w stanie Maine. Regularnie wspiera Amerykańskie Towarzystwo Walki z Rakiem, sponsoruje różnorodną działalność charytatywną i funduje stypendia dla uczniów szkół średnich. Dzięki pomocy rodziny wykaraskał się z alkoholizmu i narkotyków, a zniewolenie człowieka przez nałogi uosobił w bohaterce powieści "Misery": zaborczej, szalonej pielęgniarce Annie Wilkes, jednej z najpotworniejszych postaci wykreowanych mocą swojej wyobraźni. Z żoną Tabishą doczekał się trójki dzieci noszących imiona Naomi Rachel, Joe Hill i Owen Phillip. Tylko raz zawiesił swoją działalność pisarską. Przerwa była spowodowana wypadkiem samochodowym, któremu pisarz uległ w 1999 roku. Bolesna i długotrwała rehabilitacja sprawiły jednak, że King powrócił do pisania. Niestrudzenie tworzy fabuły, które zadomowiły się nie tylko na kartach książek. Wiele jego powieści i niejedno opowiadanie doczekały się przeniesienia na taśmę filmową. A trzeba przyznać, że, jak mało który pisarz, King ma szczęście do wybitnych ekranizacji swoich utworów. Takie filmy, jak "Carrie" Briana de Palmy, "Lśnienie" Stanleya Kubricka z genialną rolą Jacka Nicholsona, "Misery" Roba Reinera z fantastyczną kreacją Kathy Bates, "Skazani na Shawshank" z Timem Robbinsem czy "Zielona mila" z Tomem Hanksem weszły do kanonu światowej kinematografii. Sam pisarz niejednokrotnie brał udział w procesie produkcji filmów powstających na podstawie swoich książek jako scenarzysta i producent. Kolejnym wyzwaniem stała się dla Kinga realizacja amerykańskiej wersji "Królestwa" Larsa von Triera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Oczy smoka przeczytali również

Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi Nancy A. Collins
Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi
Nancy A. Collins Stephen King Richard Matheson Joe Hill F. Paul Wilson William F. Nolan Ramsey Campbell Whitley Strieber Gary Braunbeck Joe R. Lansdale John Maclay Ed Gorman John Shirley
Zacznę od tego, że zupełnie nie znam twórczości Mathesona. Kiedyś oglądałem film na podstawie jego powieści „Jestem legendą”, ale średnio mi się podobał. Dlatego nie będę ukrywał, że jedynym powodem, dla którego sięgnąłem po tę książkę było to, że zawiera ona opowiadanie napisane przez Stephena Kinga do spółki ze swoim synem Joe Hillem. Richard Burton Matheson urodził się 20 lutego 1926 w Allendale w stanie New Jersey. Amerykański pisarz i autor scenariuszy, poruszający się w ramach fantastyki i horroru. Był dzieckiem norweskich imigrantów. Dorastał w Brooklynie, w 1943 roku został wyrzucony ze szkoły. Wstąpił do wojska i uczestniczył w drugiej wojnie światowej jako żołnierz piechoty. Ożenił się w 1952 i miał czwórkę dzieci, spośród których troje zostało pisarzami. Jego najbardziej znanym dziełem jest powieść „Jestem legendą”, na podstawie której powstał film z Willem Smithem w roli głównej. Zmarł 23 czerwca 2013 w Calabasas w stanie Kalifornia. „Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi” zawiera piętnaście opowiadań nawiązujących do twórczości Mathesona, które zostały napisane przez szesnastu różnych autorów. Tego typu publikacje mają to do siebie, że nie wszystkie utwory w nich zawarte są warte uwagi. Nie inaczej jest i tym razem. Najlepszą nowelą w tym zbiorze jest bez wątpienia „Powrót do Zachry” autorstwa Williama F. Nolana. Jest to historia młodego małżeństwa, które poszukuje zaginionego brata kobiety. Trafiają oni do zabitego dechami miasteczka, w którym to mieszkańcy zachowują się bardzo podejrzanie. W mojej ocenie jest to rewelacyjne opowiadanie, które ma tylko jedną wadę, że nie jest dłuższe. Gdyby je rozwinąć o kilkadziesiąt stron, to mogłoby wyjść z tego małe arcydzieło. Kolejne trzy bardzo dobre utwory w tej książce to „Wezwany” Paula Wilsona, „Samoistna wyspa” Barry’ego Hoffmana oraz „Gaz do dechy” autorstwa Stephena Kinga i Joego Hilla. Pierwszy opowiada o mężczyźnie, który zawodowo zajmuje się utrudnianiem egzystencji swoim sąsiadom. W drugim głównym bohater przestaje być rozpoznawany przez rodzinę i znajomych, tak jakby wcześniej nigdy się z nimi nie spotkał. Obie te nowele w pełni wykorzystują swój potencjał i czyta się je z dużą przyjemnością, chociaż tak samo jak w przypadku „Powrotu do Zachry”, mogłyby być odrobinę dłuższe. Natomiast duet Kingów stworzył historię gangu motocyklowego, który przez przypadek zadziera z kierowcą ogromnej ciężarówki. Mój ulubiony pisarz i tym razem mnie nie zawiódł, serwując nam porywające otwarcie całego zbioru. Warto jeszcze zwrócić uwagę na kilka opowiadań. „Dwa strzały z Fotogalerii” opowiada o mężczyźnie, który cofa się w czasie, by zapobiec samobójstwu swojej dziewczyny. Bardzo mi ta nowela przypominała „Dallas’63” Kinga, co jest dla mnie najlepszą rekomendacją. „Powrót do Piekielnego Domu ”, to chyba najbardziej mroczny utwór w całej książce. Szóstka śmiałków, postanawia zbadać cieszącą się złą sławą posiadłość, co nie kończy się dobrze dla żadnego z nich. W „Pamiętniku Louise Carey Thomas”, Francis Monteleone opisuje wspomnienia żony człowieka, który z każdym dniem robi się coraz mniejszy. „Nawrót” Eda Gormana, to historia trzech przyjaciół muzyków, których drogi rozeszły się, a teraz spotykają się ponownie. Pozostałe nowele, albo średnio mi się podobały, albo wręcz były dla mnie beznadziejne. Zdecydowanie najgorszą z nich była „Skrzeczy jak ja”, której jedyną zaletą było tylko to, że była krótka. Jak widać „Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi” jest bardzo nierówną książką. Z jednej strony zawiera ona kilka naprawdę bardzo dobrych opowiadań, ale z drugiej też takie, których czytanie było dla mnie drogą przez mękę. Może gdybym lepiej znał twórczość Mathesona, to niektóre z nich odebrałbym bardziej pozytywnie. Niemniej jednak warto zapoznać się z tym zbiorem, bo jak napisałem wcześniej, można w tej lekturze znaleźć kilka perełek. Szczególnie polecam ją fanom twórczości autora „Jestem legendą”, oraz tym, którzy lubią krótkie formy literackie z elementami grozy. Wielbiciele rodziny Kingów na pewno będą też zadowoleni z „Gazu do dechy”. Ja byłem. Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Zasmakuj_w_Polsce - awatar Zasmakuj_w_Polsce
ocenił na68 lat temu
Talizman Stephen King
Talizman
Stephen King Peter Straub
Książkę odsłuchałem w formie audiobooka, w rewelacyjnej jak zwykle interpretacji Filipa Kosiora, który dał duszę i dodatkową iskrę emocji książce swoją interpretacją. W dużej mierze to jego zasługa że książkę odebrałem tak pozytywnie, pomimo paru dłużyzn gubiących nieco ogólne szybkie tempo. "Talizman" swoją konstrukcją fabuły przypomina mi trochę "Baśniową opowieść" Kinga, która także przypadła mi do gustu. Mamy więc historię fantasy, głównego bohatera nastolatka Jacka Sawyera, który aby uratować przed śmiercią swoją ciężko chorą matkę wyrusza w daleką i tyleż niebezpieczną podróż pomiędzy światami równoległymi aby przeciwstawiając się Złym zdobyć Talizman. Talizman który uratuje życie matki ale też jej Dwójniczki, królowej Terytoriów, które są światem równoległym. Na początku zagubiony i przerażony, ale zdeterminowany, nastolatek wyrusza w podróż która stanie się dla niego brutalną szkołą życia. Gdzie pozna co to zło, wyzysk, syf, głód, rozpacz i brutalność. Zetknie się z przeróżnymi postaciami i dobrymi i złymi. A wszystko to ukształtuje w nim "dojrzałość" i wytrwałość oraz wolę walki w drodze do celu. Jest baśniowo, mrocznie i brutalnie, przy tym mnóstwo przygód i postaci, którymi można by obdzielić parę, a nie tylko jedną książkę. Wszystko to podane w dobrym stylu wraz z dużą dawką emocji i w dobrym tempie, z dużą dbałością o szczegóły. Dzięki czemu czytelnik czuję emocje, widzi wszystko oczami wyobraźni i mocno angażuje się w fabułę - ja nie mogłem się oderwać.
Artur Bo - awatar Artur Bo
ocenił na821 dni temu
Czarny Dom Stephen King
Czarny Dom
Stephen King Peter Straub
"Czarny dom" jako kontynuacja "Talizmanu" wypadła na prawdę dobrze. Ośmielę się stwierdzić, że nawet lepiej. W pierwszej części było więcej przygodówki w mrocznej historii poszukiwań przez Jacka talizmanu. W drugiej części więcej jest emocji dla dorosłych i ciarek na plecach, mamy tu mieszankę: trochę kryminału, trochę horroru i fantasy. Wszystko sprawnie spięte w fabułę przykuwającą uwagę, intrygującą i trzymającą w emocjach aż do końca. Jack Sawyer nie jest już małym chłopcem. To już trzydziestoparoletni mężczyzna, porucznik z wydziału zabójstw Los Angeles, który ma niezwykle zdolności w ujmowaniu seryjnych morderców. Nieoczekiwanie postanawia przejść na wcześniejszą emeryturę i osiedlić się w małym miasteczku Wisconsin. W tym samym czasie dochodzi do porwań dzieci i brutalnych morderstw. Jack włącza się, za namową przyjaciół do śledztwa w poszukiwaniu zwyrodnialca jako niezależny ekspert. Szybko jednak odkrywa, że za tymi mordami kryje się jakaś tajemnicza siła, mroczna, bezwzględna i rządna krwi. A ścieżka do rozwiązania zagadki zawiła, myląca tropy, nie tylko prowadząca przez przeszłość, teraźniejszość ale też przez świat równoległy w terytoriach. Są emocje, jest zabawa.... Książka, dzięki której na kilkanaście godzin ( dokładnie 25!) przeniosłem się do tego nawiedzonego złem miasteczka. Może wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale dzięki rozbudowanym opisom (uważając je za niepotrzebne dłużyzny) autorzy stworzyli klimat małomiasteczkowy, tajemniczy i mroczny, kleisty, którym z każdą stroną czytelnik przesiąka by w pewnym, zupełnie nieokreślonym dla niego momencie, zatopić się w nim i obserwować fabułę "od środka" patrząc oczami głównego bohatera czy postaci drugo i trzecioplanowych, których charakterystyka została wykreowana wielowymiarowo i niezwykle wiarygodnie. Książki wysłuchałem w formie audiobooka, w interpretacji świetnego Filipa Kosiora. Nie mogłem się oderwać zanurzając się w fabułę na długie godziny. Polecam. Warto. Tym co zaczynają raczkować z twórczością Kinga, na początek odradzam. Najpierw polecam przeczytać Mroczną Wieżę a później dopiero można wrócić do przygód Jacka Sawyera. Będzie większy "smaczek".
Artur Bo - awatar Artur Bo
ocenił na93 dni temu
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii Stephen King
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii
Stephen King Peter David Richard Isanove Robin Furth Luke Ross
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii to fascynująca opowieść, która wciąga fanów uniwersum „Mrocznej Wieży” Stephena Kinga na zupełnie nowy poziom. To historia, która łączy elementy westernu, fantasy i horroru, tworząc coś naprawdę niepowtarzalnego. Książka jest świetnym uzupełnieniem serii, która pozwala na głębsze poznanie tła wydarzeń w świecie Rewolwerowca, szczególnie w kontekście potężnych i mrocznych postaci, które w nim zamieszkują. Zresztą to, co wyróżnia ten tom, to jego mroczna, niepokojąca atmosfera, idealnie oddająca ton „Mrocznej Wieży”. Siostrzyczki z Elurii, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się tylko kolejnymi zagrożeniami na drodze Rolanda, wprowadzają do fabuły niesamowitą dynamikę i emocje. Peter David, Robin Furth i reszta twórców świetnie oddali wizję Kinga, nie tylko w kwestii fabuły, ale i w rysunkach. Artystyczny styl Luke'a Rossa doskonale pasuje do mrocznego klimatu, podkreślając nie tylko grozę, ale i intensywność scen akcji. „Siostrzyczki z Elurii” to pozycja obowiązkowa dla każdego fana „Mrocznej Wieży”, który chce zgłębić mroczne zakamarki tego świata i poczuć się, jakby sam podążał śladami Rewolwerowca. Choć dla osób, które nie znają całej serii, może być nieco trudniejsze do zrozumienia, dla tych, którzy śledzą historię Rolanda, to doskonałe rozszerzenie jego przygód.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na91 rok temu
Tygrys tu, tygrys tam... Ray Bradbury
Tygrys tu, tygrys tam...
Ray Bradbury Isaac Asimov Stephen King Roald Dahl Robert Bloch Ambrose Bierce Richard Matheson R.L. Stine William F. Nolan Ramsey Campbell Joan Aiken
Antologia jest znacznie lepsza od swojej kontynuacji czyli Domu bez powrotu. Opowiadania wydają się dojrzalsze i bardziej wciągające. Za najlepsze uważam Cudowne życie którego autorem jest Jerome Bixby (pamiętam odcinek Po tamtej stronie, który był adaptacją tego właśnie opowiadania). Na uwagę zasługują jeszcze: Urok (o chłopcu uczącym się hipnozy),Człowiek z piętra (znów o chłopcu - tym razem ciekawskim na tyle, że odkrywa, iż mężczyzna wynajmujący pokój u jego babci jest potworem),Belfer martwego języka (o nauczycielu łaciny i szydzącym z niego uczniu),Zabawka dla Julii (najostrzejsze opowiadanie, bo z rysą kazirodztwa i sadyzmu -dziadek przywozi ukochanej wnuczce ludzi "zabawki" z przeszłości, a potem podgląda jak wnuczka wykorzystuje te zabawki seksualnie i je zabija; sam pomysł jest fajny, a dodatkowo zakończenie jest zaskakujące).. Kompletnie nie podobały mi się: Coś paskudnego, Proszek plamisty, Mały włóczęga, tytułowy Tygrys tu tygrys tam. Pozostałe były średnie lub niezapamiętywalne, np. Pij moją czerwoną krew (cale opowiadanie mocno infantylne, jedynie zakończenie jest trochę interesujące),Trzynasty dzień Bożego Narodzenia (tu akurat nie ma nic nadprzyrodzonego),Kawał (dwie dziewczynki, wiedźma w domu naprzeciwko i Halloween).
vavi - awatar vavi
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki Oczy smoka

Więcej

to, że coś znikło nam z oczu, nie oznacza, że przestało istnieć.

to, że coś znikło nam z oczu, nie oznacza, że przestało istnieć.

Stephen King Oczy smoka Zobacz więcej

Poczucie winy jest jak rana, stale absorbuje uwagę osoby która ja ma, domaga się ponownego oglądania i rozdrapywania tak, że nie może nigdy się zagoić

Poczucie winy jest jak rana, stale absorbuje uwagę osoby która ja ma, domaga się ponownego oglądania i rozdrapywania tak, że nie może nigdy ...

Rozwiń
Stephen King Oczy smoka Zobacz więcej

Umysły ludzie, a zwłaszcza dzieci, są niczym studnie - głębokie studnie, wypełnione czystą wodą. A czasami, jeśli jakaś myśl jest zbyt trudna do zniesienia, osoba, której przyszła ona do głowy, zamyka ją w solidnym pudełku i wrzuca do tej studni. Nadsłuchuje plusku... a potem pudełko znika. Oczywiście, naprawdę wcale tak nie jest. (...) nawet najgłębsza studnia ma dno, a to, że coś znikło nam z oczu, nie oznacza, iż przestało istnieć. Nadal leży tam, na dnie. (...) szkatułki, w których zamknięte są owe złe, przerażające myśli, mogą się rozpaść, a zawarta w nich złość wyleje się po jakimś czasie i zanieczyści wodę... a gdy studnia umysłu jest już porządnie zatruta, nazywamy to szaleństwem.

Umysły ludzie, a zwłaszcza dzieci, są niczym studnie - głębokie studnie, wypełnione czystą wodą. A czasami, jeśli jakaś myśl jest zbyt trudn...

Rozwiń
Stephen King Oczy smoka Zobacz więcej
Więcej