rozwińzwiń

Walizka z milionami

Okładka książki Walizka z milionami autora Jerzy Edigey,
Okładka książki Walizka z milionami
Jerzy Edigey Wydawnictwo: Czytelnik kryminał, sensacja, thriller
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
1975-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1975-01-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Walizka z milionami w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Walizka z milionami

Średnia ocen
6,6 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Walizka z milionami

avatar
3620
681

Na półkach: ,

Łowicki Ludowy Bank Spółdzielczy spodziewa się kontroli z Centrali. Jeszcze przed planową godziną otwarcia do budynku wkracza trzech zapowiedzianych mężczyzn. Ani personel, ani ochrona takiej „kontroli” nie mogli się spodziewać. Mężczyźni – terroryzując obsługę bronią - zabierają ze skarbca ponad cztery miliony złotych. Perfekcyjnie przeprowadzony napad stawia łowicką milicję na przegranej pozycji, a sama sprawa pewnie zostałaby umorzona, gdyby nie pewien trup znaleziony nad Wisłą.
Doświadczenie śledczych, ale i łut szczęścia pozwala im na ustalenie, że znaleziony mężczyzna był jednym z przestępców. Można zakładać, że był on tym, który ukrył zrabowane pieniądze. Teraz rozpoczyna się wyścig między milicją, a pozostałymi opryszkami, na którego mecie czeka tytułowa walizka z milionami. Póki co śledczy Kaczanowski jest zawsze krok „za”, ale ma tę przewagę nad sprawcami, że jego grupa działa solidarnie, o solidarności między pozostałymi przestępcami nie może być mowy.
Pewnie z wrodzonej, bezinteresownej zawiści zaczynają mnie męczyć zachwyty nad twórczością Edigeya, ale cóż zrobić, kiedy to kryminał wybitny. Klasyczny napad, perfekcyjnie zaplanowany i zrealizowany, byłby wielką porażką organów ścigania, gdyby nie pazerność i pech, a właściwie „peszek” ledwie. Burzliwa sprzeczka wszystko przekreśla, a kiedy plan zaczyna się walić przyjaźń między przestępcami umiera pierwsza. I tę oczywistą oczywistość autor ubrał w doskonałą fabułę z wyrazistymi postaciami. Napięcie w tej powieści jest liniowe – po prostu – od początku jest bardzo wysoko i do końca, ani na chwilę, nie słabnie. Stawkę podbija wprowadzenie przez autora tajemniczą „trzecią stronę”, która mnie całkowicie położyła. A przecież prawie zawsze autor buduje fabułę w taki sposób, żeby czytelnik mógł poczuć się niezwykle mądry i przebiegły. Tutaj Edigey w tę grę nie zagrał.
I jeszcze jedna konstatacja, która się nasuwa – choć pewnie autor o tym nie myślał. Ten kryminał jest klasycznym przykładem, że myślenie o tym, że kara musi być bardzo sroga jest idiotyczne, a KK z 67. roku taki właśnie był. Kiedy za kradzież czy przestępstwo gospodarcze można otrzymać karę śmierci to co zmienia pozbawienie kogoś życia? Z takiego założenia wychodzą sprawcy napadu i trup ściele się gęsto.

Łowicki Ludowy Bank Spółdzielczy spodziewa się kontroli z Centrali. Jeszcze przed planową godziną otwarcia do budynku wkracza trzech zapowiedzianych mężczyzn. Ani personel, ani ochrona takiej „kontroli” nie mogli się spodziewać. Mężczyźni – terroryzując obsługę bronią - zabierają ze skarbca ponad cztery miliony złotych. Perfekcyjnie przeprowadzony napad stawia łowicką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1832
423

Na półkach:

Błyskotliwy kryminał o wielkim napadzie i zachłanność która prowadzi do mordu.

Błyskotliwy kryminał o wielkim napadzie i zachłanność która prowadzi do mordu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
463
213

Na półkach: , , , , ,

Ależ to była przyjemność. Szczególnie, że czytając kwestie pułkownika Niemirocha słyszałam głos Zdzisława Tobiasza (major Wołczyk ❤️).

#WyzwanieLC2025
Książka, której tytuł, imię lub nazwisko autora zaczyna się na „W”.

Ależ to była przyjemność. Szczególnie, że czytając kwestie pułkownika Niemirocha słyszałam głos Zdzisława Tobiasza (major Wołczyk ❤️).

#WyzwanieLC2025
Książka, której tytuł, imię lub nazwisko autora zaczyna się na „W”.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

143 użytkowników ma tytuł Walizka z milionami na półkach głównych
  • 111
  • 29
  • 3
36 użytkowników ma tytuł Walizka z milionami na półkach dodatkowych
  • 21
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Walizka z milionami

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Walizka z milionami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Walizka z milionami