Prowincja pełna słońca

304 str. 5 godz. 4 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Prowincja pełna... (tom 3)
- Data wydania:
- 2011-11-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-11-03
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377790090
Czy coś - oprócz pierwszej litery - łączy Mazury z Marokiem?
Ludmiła, bohaterka kolejnej części "prowincjonalnego" tryptyku, po raz kolejny stawia czoło życiowym wyzwaniom. Tym razem znajdzie się na emocjonalnym zakręcie. Tajemnicze zniknięcie najbliższej osoby spowoduje, że kobieta wyruszy w zmieniającą jej życie podróż do północnych Włoch.
Spotkanie z Aminą, ofiarą muzułmańskiej tyranii i organizacja jej ucieczki od męża to tylko niektóre z przystanków tej podróży. Na swoją mazurską prowincję wróci odmieniona i przekonana, że szczęście to nie tylko miłość. A gdy już przewartościuje wszystko i od nowa ułoży swoje życie, pojawi się ktoś, na kogo wcale nie czekała.
Czy po raz kolejny spotkanie okaże się nieprzypadkowe?
Katarzyna Enerlich prowadzi nas do ciekawych mazurskich miejsc nad jeziorami Bełdany, Śniardwy i Mikołajskim, do leśniczówki w Śniardewnie i ruin po dawnym kurorcie w Kulinowie. Przedwojenne pocztówki z kolekcji Wojciecha Kujawskiego i zdjęcia opisywanych miejsc pomogą Czytelnikowi wejść w klimat opisywanej historii.
"Prowincja pełna słońca" to trzecia część "prowincjonalnego" tryptyku. Czytelników, uwiedzionych "Prowincją pełną marzeń" i "Prowincją pełną gwiazd" okazało się tak wielu, że Autorka zdecydowała się na napisanie kontynuacji losów Ludmiły.
Książka powstawała nad słonecznym brzegiem Adriatyku, w miejscowości Gatteo a Mare. Losy Aminy i jej matki są prawdziwe i stały się inspiracją do marokańskiego wątku powieści.
Ludmiła, bohaterka kolejnej części "prowincjonalnego" tryptyku, po raz kolejny stawia czoło życiowym wyzwaniom. Tym razem znajdzie się na emocjonalnym zakręcie. Tajemnicze zniknięcie najbliższej osoby spowoduje, że kobieta wyruszy w zmieniającą jej życie podróż do północnych Włoch.
Spotkanie z Aminą, ofiarą muzułmańskiej tyranii i organizacja jej ucieczki od męża to tylko niektóre z przystanków tej podróży. Na swoją mazurską prowincję wróci odmieniona i przekonana, że szczęście to nie tylko miłość. A gdy już przewartościuje wszystko i od nowa ułoży swoje życie, pojawi się ktoś, na kogo wcale nie czekała.
Czy po raz kolejny spotkanie okaże się nieprzypadkowe?
Katarzyna Enerlich prowadzi nas do ciekawych mazurskich miejsc nad jeziorami Bełdany, Śniardwy i Mikołajskim, do leśniczówki w Śniardewnie i ruin po dawnym kurorcie w Kulinowie. Przedwojenne pocztówki z kolekcji Wojciecha Kujawskiego i zdjęcia opisywanych miejsc pomogą Czytelnikowi wejść w klimat opisywanej historii.
"Prowincja pełna słońca" to trzecia część "prowincjonalnego" tryptyku. Czytelników, uwiedzionych "Prowincją pełną marzeń" i "Prowincją pełną gwiazd" okazało się tak wielu, że Autorka zdecydowała się na napisanie kontynuacji losów Ludmiły.
Książka powstawała nad słonecznym brzegiem Adriatyku, w miejscowości Gatteo a Mare. Losy Aminy i jej matki są prawdziwe i stały się inspiracją do marokańskiego wątku powieści.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Prowincja pełna słońca w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Prowincja pełna słońca
Poznaj innych czytelników
543 użytkowników ma tytuł Prowincja pełna słońca na półkach głównych- Przeczytane 316
- Chcę przeczytać 227
- Posiadam 55
- Ulubione 20
- 2012 9
- Literatura polska 8
- 2014 5
- 2013 4
- Z biblioteki 4
- Chcę w prezencie 3

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Prowincja pełna słońca
Od połowy zaczęła mnie już nudzić .
Trochę nierealne było rozwiązywanie problemów głównej bohaterki i jej znajomych. Żeby tak w życiu mogło być...
Od połowy zaczęła mnie już nudzić .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę nierealne było rozwiązywanie problemów głównej bohaterki i jej znajomych. Żeby tak w życiu mogło być...
Pani Katarzyna jak zwykle mnie nie zawodzi. Uwielbiam jej książki, pełne ciepła, optymizmu i wiary w lepsze jutro. Uwielbiam opisane przez nią pięknym językiem Mazury (a także inne miejsca w naszym kraju). Zawsze po takiej lekturze chcę wyruszyć w podróż, ale właśnie taką niezwyczajną, bardziej dociekliwą, nastawioną na odbiór bodźców innych, niż typowo turystyczne. Plusem książki było osadzenie akcji w okolicach Wierzby, miejsca w którym byłam parę lat temu i zachowałam kilka miłych wspomnień z nim związanych.
Pani Katarzyna jak zwykle mnie nie zawodzi. Uwielbiam jej książki, pełne ciepła, optymizmu i wiary w lepsze jutro. Uwielbiam opisane przez nią pięknym językiem Mazury (a także inne miejsca w naszym kraju). Zawsze po takiej lekturze chcę wyruszyć w podróż, ale właśnie taką niezwyczajną, bardziej dociekliwą, nastawioną na odbiór bodźców innych, niż typowo turystyczne. Plusem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObawiam się, że zbliżam się do kresu mojego zainteresowania tą serią, bo choć ciekawi mnie sama historia tych postaci, to niestety coraz bardziej znudził mnie sposób budowania tych historii, trochę zbyt powtarzalne się zrobiły. Wspólny mianownik jakim jest Ludmiła zaczął mi niestety działać na nerwy. Może to dobrze świadczy o autorce, że jej postaci wzbudzają we mnie emocje.
Obawiam się, że zbliżam się do kresu mojego zainteresowania tą serią, bo choć ciekawi mnie sama historia tych postaci, to niestety coraz bardziej znudził mnie sposób budowania tych historii, trochę zbyt powtarzalne się zrobiły. Wspólny mianownik jakim jest Ludmiła zaczął mi niestety działać na nerwy. Może to dobrze świadczy o autorce, że jej postaci wzbudzają we mnie emocje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnów tylko czytadło. Właściwie po co to czytam?
Bohaterka jest coraz bardziej irytująca i głupio-mądra. Zostawia 2-letnie dziecko siostrze na głowie na kilka miesięcy i jedzie pracować do Włoch u znajomej znajomej. Rozstała się z niemieckim mężem - postacią maksymalnie papierową - oczywiście z jego winy. Gdy już jest nad Adriatykiem, to ciężko pracuje, ale jeszcze wita się z oceanem (widzieliście we Włoszech ocean?),oczarowuje kręconą rudą czupryną włoskiego macho i ratuje od muzułmańskiego męża-terrorysty Marokankę. A wieczorami czasopisma proszą się, aby napisała dla nich artykuły. I jeszcze nieźle za to płacą. Gdy Ludmiła wraca do Polski, od razu poznaje nowych fajnych i obowiązkowo ciepłych ludzi, a szczególnie jednego naukowca od owadów. W rezultacie ma trzech chętnych facetów, nie przyłożywszy do tego za bardzo ręki. Do wyboru, do koloru. Tak po prostu działa na facetów swoim niewymuszonym urokiem i mądrością życiową. Zawsze jej jest na wierzchu.
Ta powieść to istna feeria kolorów. Czego tam nie ma! Łatwa uroda. Sielanka z dramatycznymi "przeplotkami" (jak pisze Kalicińska, z którego to określenia śmiał się Ignacy Karpowicz). Gombrowicz pisał kiedyś o Sienkiewiczu coś, co mogę powiedzieć i o tej książce: "(...)Tu nawet ból fizyczny staje się cukierkiem. Świat jego jest groźny, potężny, wspaniały, ma wszystkie zalety prawdziwego świata, ale naklejono na nim etykietkę "dla zabawy", wskutek czego ma jeszcze i tę zaletę, że nie przeraża." I dodam, że dlatego jest mało wart.
Narracja jest konstruowana w stylu: pojechałam, powiedziałam, ugotowałam, zachwyciłam się "i nagle uwierzyłam, że nad moją Prowincją zawsze już będzie świecić słońce..." Natomiast psychologia na poziomie poradnika.
Lady_B napisała w swojej recenzji: "W paru miejscach 'wiedza' autorki powaliła mnie na kolana". Mnie też. Po pierwsze - Adriatyk to nie ocean, po drugie - kleszcze to nie owady, po trzecie - Przemyśl nie leży nad Wisłą. Przydałaby się rzetelniejsza redakcja książek pani Enerlich.
Znów tylko czytadło. Właściwie po co to czytam?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterka jest coraz bardziej irytująca i głupio-mądra. Zostawia 2-letnie dziecko siostrze na głowie na kilka miesięcy i jedzie pracować do Włoch u znajomej znajomej. Rozstała się z niemieckim mężem - postacią maksymalnie papierową - oczywiście z jego winy. Gdy już jest nad Adriatykiem, to ciężko pracuje, ale jeszcze wita się...
Bardzo wciągająca
Bardzo wciągająca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy coś - oprócz pierwszej litery - łączy Mazury z Marokiem?
Ludmiła, bohaterka kolejnej części "prowincjonalnego" tryptyku, po raz kolejny stawia czoło życiowym wyzwaniom. Tym razem znajdzie się na emocjonalnym zakręcie. Tajemnicze zniknięcie najbliższej osoby spowoduje, że kobieta wyruszy w zmieniającą jej życie podróż do północnych Włoch.
Spotkanie z Aminą, ofiarą muzułmańskiej tyranii i organizacja jej ucieczki od męża to tylko niektóre z przystanków tej podróży. Na swoją mazurską prowincję wróci odmieniona i przekonana, że szczęście to nie tylko miłość. A gdy już przewartościuje wszystko i od nowa ułoży swoje życie, pojawi się ktoś, na kogo wcale nie czekała.
Czy po raz kolejny spotkanie okaże się nieprzypadkowe?
Katarzyna Enerlich prowadzi nas do ciekawych mazurskich miejsc nad jeziorami Bełdany, Śniardwy i Mikołajskim, do leśniczówki w Śniardewnie i ruin po dawnym kurorcie w Kulinowie. Przedwojenne pocztówki z kolekcji Wojciecha Kujawskiego i zdjęcia opisywanych miejsc pomogą Czytelnikowi wejść w klimat opisywanej historii.
"Prowincja pełna słońca" to trzecia część "prowincjonalnego" tryptyku. Czytelników, uwiedzionych "Prowincją pełną marzeń" i "Prowincją pełną gwiazd" okazało się tak wielu, że Autorka zdecydowała się na napisanie kontynuacji losów Ludmiły.
Książka powstawała nad słonecznym brzegiem Adriatyku, w miejscowości Gatteo a Mare. Losy Aminy i jej matki są prawdziwe i stały się inspiracją do marokańskiego wątku powieści.
Czy coś - oprócz pierwszej litery - łączy Mazury z Marokiem?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLudmiła, bohaterka kolejnej części "prowincjonalnego" tryptyku, po raz kolejny stawia czoło życiowym wyzwaniom. Tym razem znajdzie się na emocjonalnym zakręcie. Tajemnicze zniknięcie najbliższej osoby spowoduje, że kobieta wyruszy w zmieniającą jej życie podróż do północnych Włoch.
Spotkanie z Aminą, ofiarą...
Trzeci tom historii Ludmiły rozpoczyna się jej rozstaniem z mężem. Martin z dnia na dzień, w zasadzie bez słowa wyjaśnienia opuszcza żonę i córkę. Nie interesuje się ratami kredytu i "dobrowolnymi" alimentami.
Szczęśliwy do tej pory świat bohaterki zawala się. Nagle wymarzony dom staje się za duży, a pieniądze za rękodzieło okazują się niewystarczające, by pokryć wszystkie powinności. Ludmiła decyduje się wyjechać do Włoch, do pracy. Tu Autorka rozwija duży wątek nowych doświadczeń prawie-czterdziestolatki i wiąże ją ze smutną historią Marokanki.
Pomoc Marokanki sięga leśniczówki, w której Ludmiła odnajduje przyjaciół, a z czasem miłość... Wojtek zabiera ją w podróż eksperymentalną, która początkowo szokuje bohaterkę, a potem? Przeczytacie, dowiecie się :)
Znowu pojawia się postać PIOTRA. Postawa Ludmiły drażni mnie, ponieważ wikła się z nim w relację opartą na seksie, mając świadomość, że on prawdziwie ją kocha! I jeszcze wchodzi z nim w układ otwarty - czasem przyjaźń, czasem seks. Na szczęście i ta sprawa znajduje w książce swój finał, oby na dłużej.
Bardzo dużo historii Mazur, Bieszczad, opatrzonych zdjęciami (jaka szkoda, że czarno-białymi!). Czyżby Autorka wyznawała naturalizm? Sama poznaje historie miast i zabytków, dokumentuje wszystko, by na tej podstawie stworzyć fikcję literacką. Za to cenię p. Enerlich.
Trzeci tom historii Ludmiły rozpoczyna się jej rozstaniem z mężem. Martin z dnia na dzień, w zasadzie bez słowa wyjaśnienia opuszcza żonę i córkę. Nie interesuje się ratami kredytu i "dobrowolnymi" alimentami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczęśliwy do tej pory świat bohaterki zawala się. Nagle wymarzony dom staje się za duży, a pieniądze za rękodzieło okazują się niewystarczające, by pokryć...
Trzecia część za mną. Równie ciepła i ciekawa jak poprzednie. Biorę się do kolejnej.
Trzecia część za mną. Równie ciepła i ciekawa jak poprzednie. Biorę się do kolejnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka pełna ciepła, podróży, mądrych myśli. Cudownie przemieszczać się razem z bohaterami szlakiem wspomnień: Sandomierz, Krasiczyn, Ustrzyki Dolne itp. Natomiast na Podlasie wybieramy się w wakacje, więc jakże cenne są wskazówki, co warto w tym rejonie zobaczyć. A smaki naleweczki które robi Janusz dosłownie czuję w ustach, gdyż w tamtym roku po raz pierwszy ją zrobiłam i oszczędnie popijam, gdyż jest po prostu cudowna!!! Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom!
Rewelacyjna książka pełna ciepła, podróży, mądrych myśli. Cudownie przemieszczać się razem z bohaterami szlakiem wspomnień: Sandomierz, Krasiczyn, Ustrzyki Dolne itp. Natomiast na Podlasie wybieramy się w wakacje, więc jakże cenne są wskazówki, co warto w tym rejonie zobaczyć. A smaki naleweczki które robi Janusz dosłownie czuję w ustach, gdyż w tamtym roku po raz pierwszy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle książkę Kasi przeczytałam prawie jednym tchem!! Kolejna piękna opowieść o życiu - nie tylko o przyjemnościach i szczęściu, ale też o smutku, bólu rozstania i strachu. Nie mogłam się oderwać od czytania, to znaczy że dobra książka!! Polecam!
Jak zwykle książkę Kasi przeczytałam prawie jednym tchem!! Kolejna piękna opowieść o życiu - nie tylko o przyjemnościach i szczęściu, ale też o smutku, bólu rozstania i strachu. Nie mogłam się oderwać od czytania, to znaczy że dobra książka!! Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to