Samobójstwo. Dlaczego Hitler napadł na Związek Radziecki?

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Cамоубийство
- Data wydania:
- 2011-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 350
- Czas czytania
- 5 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375107364
- Tłumacz:
- Andrzej Bobrowicki
Atak Niemiec na Związek Radziecki z '41 roku, przez rosyjskiego pisarza określony samobójstwem zrodzonym w chorym umyśle Hitlera
Czy atak Niemiec na Związek Radziecki, rozpoczęty 22 czerwca 1941 roku, był starannie zaplanowaną i mistrzowsko przeprowadzoną operacją czy samobójczym przedsięwzięciem zrodzonym w umyśle tracącego kontakt z rzeczywistością Hitlera? Wiktor Suworow zdecydowanie opowiada się za tą drugą interpretacją wydarzeń. Porównuje siły niemieckie z radzieckimi i dowodzi, że ZSRR miał miażdżącą przewagę pod każdym względem - od dostępnych zasobów i uzbrojenia po kompetencje przywódców czy wywiadu. Stalin był zaskoczony hitlerowskim atakiem tylko dlatego, że nie spodziewał się po swoim dawnym sojuszniku tak szalonego posunięcia...
Wiktor Suworow - właściwie Władimir Bogdanowicz Rezun - to znany rosyjski pisarz i historyk. Ukończył Wojskową Akademię Dyplomatyczną w Moskwie, a następnie był rezydentem GRU w Genewie. Po ucieczce do Wielkiej Brytanii został zaocznie skazany na karę śmierci. Dom Wydawniczy REBIS opublikował większość jego książek, m.in. Akwarium, GRU, cykle "Cień zwycięstwa" i "Lodołamacz" oraz powieści z cyklu o Nastii Strzeleckiej.
Kup Samobójstwo. Dlaczego Hitler napadł na Związek Radziecki? w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Samobójstwo. Dlaczego Hitler napadł na Związek Radziecki?
"Sprytny Hitler, głupi Stalin"? Pan Wiktor Suworow rozprawia się z tym pokutującym tu i ówdzie mitem. Czyni to w sposób skuteczny, posługując się zarówno sprawozdaniami naocznych świadków poczynań obu dyktatorów, jak i zdrową logiką. Hitler ukazuje się naszym oczom nie tylko jako zbrodniarz, ale także jako szaleniec i dyletant, który lekceważył dobór kadr oraz pracę wywiadu, jako przypadkowy "lider", którego niedorzeczne decyzje i nieudolność doprowadziły Niemcy do klęski w II wojnie światowej. Widzimy Hitlera żądnego chwały i pochlebstw, otaczającego się głównie lizusami i karierowiczami, poza nielicznymi wyjątkami ludźmi nie posiadającymi większej wartości profesjonalnej czy przywódczej (np. na Goeringu nie pozostawiono tu suchej nitki). Widzimy Hitlera do późnych godzin nocnych zanudzającego swoich słuchaczy idiotycznymi tyradami na najrozmaitsze tematy. Widzimy wreszcie Hitlera - oczywistego psychopatę, który w ataku furii demoluje sprzęty, tarza się po podłodze i gryzie dywan... Aż się wierzyć nie chce, że Niemcy, właśnie Niemcy uchodzące za wzór porządku i organizacji, były po dyktatorsku rządzone przez chorego psychicznie kaprala wrzeszczącego na feldmarszałków i generałów niczym belfer na uczniaków. Dowodem nieudolności aparatu władzy III Rzeszy było m.in. katastrofalne nieprzygotowanie Wehrmachtu do prowadzenia długotrwałej wojny na froncie wschodnim. Walorem książki jest cięty, a przy tym niepozbawiony poczucia humoru język Autora; sprawia on, że zarówno "Samobójstwo", jak i inne książki Pana Suworowa czyta się jednym tchem. Polecam!
Oceny książki Samobójstwo. Dlaczego Hitler napadł na Związek Radziecki?
Poznaj innych czytelników
574 użytkowników ma tytuł Samobójstwo. Dlaczego Hitler napadł na Związek Radziecki? na półkach głównych- Przeczytane 300
- Chcę przeczytać 268
- Teraz czytam 6
- Posiadam 94
- Historia 13
- Ulubione 9
- Chcę w prezencie 5
- II wojna światowa 5
- E-book 4
- Wiktor Suworow 3
























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Samobójstwo. Dlaczego Hitler napadł na Związek Radziecki?
Świetna pozycja w której autor udowadnia nam dlaczego atak na ZSRR był końcem Hitlera. Czy wszystkie tezy autora są słuszne i mają odzwierciedlenie w faktach tego nie dowiemy się pewnie już nigdy, aczkolwiek niektóre przytoczone informacje dają dużo do myślenia np. porównanie liczby czołgów, samolotów itp.
Mamy również dużo anegdot odnośnie zachowania Hitlera i jego świty, co z połączeniem lekkiego, rzekłbym gawędziarskiego stylu autora daje bardzo dobry efekt.
Świetna pozycja w której autor udowadnia nam dlaczego atak na ZSRR był końcem Hitlera. Czy wszystkie tezy autora są słuszne i mają odzwierciedlenie w faktach tego nie dowiemy się pewnie już nigdy, aczkolwiek niektóre przytoczone informacje dają dużo do myślenia np. porównanie liczby czołgów, samolotów itp.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy również dużo anegdot odnośnie zachowania Hitlera i jego świty,...
Kolejna książka, w której autor stara się przekonać czytelnika, iż Stalin prowadził czysto ofensywną politykę przed II WŚ, a Hitler podpisując pakt Ribentrop-Mołotow tak naprawdę podpisał na siebie i naród niemiecki wyrok śmierci, tym samym żyrując Stalinowi jego ekspansywną politykę. Po raz kolejny odnoszę wrażenie, że w jakiś sposób powinniśmy być Hitlerowi "wdzięczni" za atak na Rosję, albowiem w przeciwnym przypadku, gdy sowiecka nawała w sile dziesiątek milionów żołnierzy ruszyła by na zachód, dziś jedyną czcionką na naszych klawiaturach była by cyrylica a obozy GUŁAGU pokrywały by się z obecną siecią Biedronki czy Żabki. Niezmiennie w każdej książce, autorstwa Suworowa którą przeczytałem, przytacza on artykuły z takich gazet jak m.in. Prawda czy "Wojenno-istoriczeskij żurnał", które przytacza jako typowe kłamstwa mające na celu podtrzymanie narodowego mitu Rosji, jakoby Rosja była największą ofiarą II WŚ i wybawicielem przed nazizmem. Jednakowoż tak samo przytacza dokładnie te same gazety, wskazując na artykuły, które mają na celu podtrzymanie i potwierdzenie jego tez. Niewątpliwie pisze ciekawie, prosto i z jajem, ale chcąc wyrobić sobie prawdziwie krytyczne stanowisko wobec twórczości Suworowa, należy posiadać naprawdę rozległą wiedzę na temat II WŚ, do czego niezbędne są jak się wydaje, radzieckie archiwa, które obecnie od wielu lat są niedostępne.
Kolejna książka, w której autor stara się przekonać czytelnika, iż Stalin prowadził czysto ofensywną politykę przed II WŚ, a Hitler podpisując pakt Ribentrop-Mołotow tak naprawdę podpisał na siebie i naród niemiecki wyrok śmierci, tym samym żyrując Stalinowi jego ekspansywną politykę. Po raz kolejny odnoszę wrażenie, że w jakiś sposób powinniśmy być Hitlerowi "wdzięczni" za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych książek Suworowa, czytajcie!!
Jedna z lepszych książek Suworowa, czytajcie!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę oceniam bardzo wysoko, ponieważ naprawdę dużo wnosi do zrozumienia działań Hitlera i Stalina (a także pozwala wyciągać wnioski nt polityki w ogóle). Zarazem nie zgadzam się z główną tezą autora - a dokładniej, uważam ją za przesadzoną. - Podziw budzi analityczna precyzja autora w przedstawianiu argumentów (jego styl pisarski już mniejszy budzi podziw; nazwałbym go "użytkowym"; za dużo bywa pewnych zwrotów oraz powtórzeń). Natomiast autor zdaje się nie dostrzegać, że bardzo dużo z tego, co "niezbicie" pokazał jako niemożliwe do osiągnięcia przez Hitlera, ten jednak uzyskał... Co tylko dowodzi, że nie wolno niczego być zbyt pewnym... Tak czy inaczej, Suworow powinien być lekturą obowiązkową dla każdego zainteresowanego II Wojną... a tak naprawdę, dla każdego, kto chce rozumieć, jak działa polityka.
Książkę oceniam bardzo wysoko, ponieważ naprawdę dużo wnosi do zrozumienia działań Hitlera i Stalina (a także pozwala wyciągać wnioski nt polityki w ogóle). Zarazem nie zgadzam się z główną tezą autora - a dokładniej, uważam ją za przesadzoną. - Podziw budzi analityczna precyzja autora w przedstawianiu argumentów (jego styl pisarski już mniejszy budzi podziw; nazwałbym go...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo. 175
O 17 września nie mówiło, a tym bardziej nie pisało się zbyt wiele. Stąd pojawienie się książki „Paktów diabłów“, której autorem jest brytyjski publicysta i historyk Roger Moorhouse, uznać warto za doskonały dowód na to, że o tym wydarzeniu nie tylko warto mówić, ale też dzielić się ze światem zapomnianym, jednak jakże ważnym etapem historii. Tak Polski, jak też świata.
Pierwotnie miał być to tekst poświęcony wyłącznie tylko jednej pozycji, „Paktowi diabłów“. Jednak kończąc lekturę najnowszej publikacji Wydawnictwa Znak Horyzont stanąłem nagle przed książką „Samobójstwo“ Wiktora Suworowa, która, co istotne nowością nie jest i uświadomiłem sobie, że bardzo chciałbym ją poznać. Czytając kolejne rozdziały „Paktu diabłów“ podświadomie pewne aspekty porównywałem z tym wszystkim, co Wiktor Suworow przedstawił w „Lodołamaczu“, a także w odkrywanym obecnie „Samobójstwie“.
W pełnym spojrzeniu do odkrycia
w poniższym linku:
https://bit.ly/1001ksiazek
No. 175
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO 17 września nie mówiło, a tym bardziej nie pisało się zbyt wiele. Stąd pojawienie się książki „Paktów diabłów“, której autorem jest brytyjski publicysta i historyk Roger Moorhouse, uznać warto za doskonały dowód na to, że o tym wydarzeniu nie tylko warto mówić, ale też dzielić się ze światem zapomnianym, jednak jakże ważnym etapem historii. Tak Polski, jak też...
"Sprytny Hitler, głupi Stalin"? Pan Wiktor Suworow rozprawia się z tym pokutującym tu i ówdzie mitem. Czyni to w sposób skuteczny, posługując się zarówno sprawozdaniami naocznych świadków poczynań obu dyktatorów, jak i zdrową logiką. Hitler ukazuje się naszym oczom nie tylko jako zbrodniarz, ale także jako szaleniec i dyletant, który lekceważył dobór kadr oraz pracę wywiadu, jako przypadkowy "lider", którego niedorzeczne decyzje i nieudolność doprowadziły Niemcy do klęski w II wojnie światowej. Widzimy Hitlera żądnego chwały i pochlebstw, otaczającego się głównie lizusami i karierowiczami, poza nielicznymi wyjątkami ludźmi nie posiadającymi większej wartości profesjonalnej czy przywódczej (np. na Goeringu nie pozostawiono tu suchej nitki). Widzimy Hitlera do późnych godzin nocnych zanudzającego swoich słuchaczy idiotycznymi tyradami na najrozmaitsze tematy. Widzimy wreszcie Hitlera - oczywistego psychopatę, który w ataku furii demoluje sprzęty, tarza się po podłodze i gryzie dywan... Aż się wierzyć nie chce, że Niemcy, właśnie Niemcy uchodzące za wzór porządku i organizacji, były po dyktatorsku rządzone przez chorego psychicznie kaprala wrzeszczącego na feldmarszałków i generałów niczym belfer na uczniaków. Dowodem nieudolności aparatu władzy III Rzeszy było m.in. katastrofalne nieprzygotowanie Wehrmachtu do prowadzenia długotrwałej wojny na froncie wschodnim. Walorem książki jest cięty, a przy tym niepozbawiony poczucia humoru język Autora; sprawia on, że zarówno "Samobójstwo", jak i inne książki Pana Suworowa czyta się jednym tchem. Polecam!
"Sprytny Hitler, głupi Stalin"? Pan Wiktor Suworow rozprawia się z tym pokutującym tu i ówdzie mitem. Czyni to w sposób skuteczny, posługując się zarówno sprawozdaniami naocznych świadków poczynań obu dyktatorów, jak i zdrową logiką. Hitler ukazuje się naszym oczom nie tylko jako zbrodniarz, ale także jako szaleniec i dyletant, który lekceważył dobór kadr oraz pracę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytane w 1/3, może kiedyś skończę. Książka jest nierówna, ale miejscami bardzo ciekawa.
Niestety, ale z braku wiedzy nie jestem w stanie odnieść się do wszystkich twierdzeń autora, co trochę przeszkadza, bo te są z zasady mocne.
Przeczytane w 1/3, może kiedyś skończę. Książka jest nierówna, ale miejscami bardzo ciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, ale z braku wiedzy nie jestem w stanie odnieść się do wszystkich twierdzeń autora, co trochę przeszkadza, bo te są z zasady mocne.
Suworow rozprawia się z mitami II wojny światowej. Tutaj jest to mit hitlerowskich Niemiec, świetnie przygotowanych do wojny, toczących przemyślane kampanie na kilku frontach. Suworow bardzo sprawnie dowodzi czegoś zupełnie przeciwnego i że to Stalin, a nie Hitler był zmyślnym strategiem przygotowanym do zawojowania świata. Sukcesy Hitlera opierały się wyłącznie na całkowitej nieprzewidywalności jego poczynań oraz na pakcie Ribbentrop - Mołotow, który spowodował, że osamotniona Polska nie mogła walczyć na dwóch frontach. Autor dowodzi tutaj nawet tego, że najwyższe władze III Rzeszy to była banda nieodpowiedzialnych socjopatów i hulaków, gdzie proces decyzyjny wyglądał gorzej niż w polskim rządzie. Tak, czy siak Hitler przegrał wojnę w momencie podpisania ww. paktu. Warto przeczytać książkę, żeby dowiedzieć się, jak Suworow doszedł do tej konstatacji.
Książka ma swoje słabości, jest napisana dosyć prostackim językiem i momentami za bardzo przyjmuje postać oblężonej twierdzy Suworow vs reszta świata. Ale wciąga, a wiele przemyśleń autora jest trafnych i pokazujących, że historię piszą zwycięzcy.
Świetne zdanie reasumujące socjalizm, czy to stalinowski, hitlerowski, czy też ten spod znaku PIS, PO, Nowoczesna albo Razem: "Wciąż słyszymy, że socjalizm Jeżowa, Bucharina, Himmlera, Chruszczowa, Eichmanna, Ceausescu, Mao Tse-Tunga, Fidela Castro i wszelkich innych Pol Potów - to wypaczenie wielkiej idei. Mówią to socjaliści. Ich słowa jednak należy odczytywać tak: pozwólcie nam jeszcze raz spróbować"*
A tutaj coś o pisaniu historii: "W każdym kraju uczy się dzieci historii w sposób absolutnie unikatowy. Te same wydarzenia w dwóch sąsiednich krajach opisywane są w sposób diametralnie różny. Ale wszystkie podręczniki napisane są według tej samej metody naukowej i pod tym samym hasłem: << Nasza mama jest najlepsza!>>"**
* str. 109
** str. 209
Suworow rozprawia się z mitami II wojny światowej. Tutaj jest to mit hitlerowskich Niemiec, świetnie przygotowanych do wojny, toczących przemyślane kampanie na kilku frontach. Suworow bardzo sprawnie dowodzi czegoś zupełnie przeciwnego i że to Stalin, a nie Hitler był zmyślnym strategiem przygotowanym do zawojowania świata. Sukcesy Hitlera opierały się wyłącznie na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBezlitośnie autor rozprawia się z mitem genialnej armii niemieckiej i jej wodza. Powiem szczerze, że nawet nie zdawałem sobie sprawy z takiego sporu. Jakoś zawsze dla mnie jasne było, że Hitler z tą Rosją to porwał się z motyką na słońce. Nie zdawałem sobie jednak sprawy, że są "poważni" historycy, którzy twierdzą, że miał jakąś szansę. Przecież faktycznie popatrzeć na ten bezkres, na warunki i na zasób siły żywej, trzeba być idiotą aby poważnie traktować załatwienie takiego wroga w trzy miesiące a i jak sam autor pisze słusznie przecież prócz rozgromienia armii przeciwnika trzeba też sporych sił i środków aby taki kraj wroga okupować. To nie jakaś Francja do okupacji której wystarczyły oddziały tyłowe. Jeśli chodzi o zacofanie Armii Czerwonej to cóż... Mam przed oczami obrazki starych kronik gdzie Niemcy przybijają piątki Rosjanom na rosyjskich poligonach czołgowych. A cóż ci Niemcy tam robią? Szkolą się. Nawet zakładając, że nie były to jakieś szkolenia zakrojone na szeroką skalę (i pewnie nie były, bo przecież Stalin nie wspierał by tak, w swoich własnych założeniach, przyszłego wroga) to czy jedzie się pobierać nauki czy też podpatrzeć do kogoś kto niby jest tak zacofany, że tylko siąść i ze śmiechu zaliczyć zgon?
Bezlitośnie autor rozprawia się z mitem genialnej armii niemieckiej i jej wodza. Powiem szczerze, że nawet nie zdawałem sobie sprawy z takiego sporu. Jakoś zawsze dla mnie jasne było, że Hitler z tą Rosją to porwał się z motyką na słońce. Nie zdawałem sobie jednak sprawy, że są "poważni" historycy, którzy twierdzą, że miał jakąś szansę. Przecież faktycznie popatrzeć na ten...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to