Komórkowa miłość

Okładka książki Komórkowa miłość autorstwa Bianka Minte-König
Okładka książki Komórkowa miłość autorstwa Bianka Minte-König
Bianka Minte-König Wydawnictwo: ADAMUS Cykl: Hanna, Mila, Kati (tom 1) literatura młodzieżowa
186 str. 3 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Hanna, Mila, Kati (tom 1)
Tytuł oryginału:
Handy-Liebe
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
186
Czas czytania
3 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360333006
Nowa komórka wnosi w życie Hanny wiele zamieszania. Po szkolnej imprezie Hanna zaczyna otrzymywać telefony i SMS-y od tajemniczego wielbiciela. Czyżby to był ekscytujący początek wielkiej miłościa
Średnia ocen
5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Komórkowa miłość w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Komórkowa miłość



2773 897

Oceny książki Komórkowa miłość

Średnia ocen
5,9 / 10
235 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Komórkowa miłość

avatar
7702
7679

Na półkach:

Zwariowana.

Zwariowana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach: ,

Pierwsza książka którą posiadałam w SWOJEJ biblioteczce, dostałam ją w prezencie.
Emocji? Multum, a czyta sie tak szybko że chciałoby sie jeszcze raz i jeszcze raz do tej pory do niej wracam.

Pierwsza książka którą posiadałam w SWOJEJ biblioteczce, dostałam ją w prezencie.
Emocji? Multum, a czyta sie tak szybko że chciałoby sie jeszcze raz i jeszcze raz do tej pory do niej wracam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1114
462

Na półkach: , , , , , ,

Superrr!!!!!!!!!! <3 :* Nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam wszystkie części!!!!!!!! GORĄCO POLECAMMMMM!!!!!!!!!!!! ;) :* <3 :)

Superrr!!!!!!!!!! <3 :* Nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam wszystkie części!!!!!!!! GORĄCO POLECAMMMMM!!!!!!!!!!!! ;) :* <3 :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

482 użytkowników ma tytuł Komórkowa miłość na półkach głównych
  • 441
  • 39
  • 2
77 użytkowników ma tytuł Komórkowa miłość na półkach dodatkowych
  • 49
  • 7
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy Komórkowa miłość przeczytali również

3maj się Lauren Myracle
3maj się
Lauren Myracle
Oryginalna forma tekstu w postaci dialogów w komunikatorze internetowym trzech przyjaciółek ze szkolnej ławki, przeniesionych na papier, kryje za sobą osobowości: "Zoe dobra jest, Maddie szalona, a słodka Angela łagodność wcielona". Trzy lata „blablania” amerykańskich nastolatek, obejmuje czas całej szkoły średniej. Raj zaspokajania ciekawości o czym plotkują rówieśniczki zza oceanu, ale i dla rodziców o czym i jak mówią, co myślą i co czują ich dorastające dzieci, bo „zaufanie zaufaniem, ale kontrola musi być”, jak mawia moja znajoma, mama trójki nastolatków. Nie byłam ciekawa, nie miałam ochoty zaglądać przez ramię autorce i pewnie nie sięgnęłabym po te nietypowe, zwariowane tytuły, gdybym nie przeczytała, że znajdują się na liście książek Stowarzyszenia Bibliotek Amerykańskich umieszczanych na niej wtedy, gdy podejmuje się wobec nich najwięcej prób cenzury. W tym momencie poczułam lodowy oddech ostracyzmu społecznego, bo niedawno kupiłam wszystkie części zaprzyjaźnionej młodzieży. Sprawa stała się poważna. Wręcz wagi państwowej. Niepostrzeżenie przechwyciłam ten dowód przestępstwa i zaczęłam go nie czytać, a wręcz wnikliwie studiować, uczulając wszystkie zmysły na jakiekolwiek oznaki odstępstwa od normy, dewiację i inne patologie zagrażające prawidłowemu rozwojowi psychicznemu i moralnemu nadziei naszego narodu. Od tej pory Czujność stała się moim drugim imieniem. I… w pierwszej części nie znalazłam nic. Wszystko było jakieś takie obrzydliwie poprawne. Problemy jak każde inne tyle, że odpowiednie do grupy wiekowej: pierwsze zauroczenia, leń do nauki, zwariowane pomysły, łańcuszki szczęścia, co na siebie włożyć, wiecznie niedobrzy i nierozumiejący rodzice, legendarny i nieśmiertelny pryszcz na twarzy czy terminy zaliczania prac przedmiotowych. Aż nudno! Przeszłam jednak do następnych części, żeby nikt nie zarzucił mi, że właśnie tam było to, co z takim zacięciem tropiłam. I było! Tyle, że dużo ciekawiej! Nareszcie działo się! A to za sprawą samej młodzieży, która po ukazaniu się części pierwszej, pomogła autorce w napisaniu następnych, podsuwając jej tematy, pomysły, fakty z życia, dialogi i gwarowe słownictwo. I mimo, że doszły pierwsze kontakty erotyczne, inicjacja seksualna, homoseksualizm, kontakt z narkotykami i alkoholem, spotkania z policją, ucieczka z domu, to jednak wszystko zostało utrzymane w konwencji najwyższej, metodycznej poprawności wychowania z umoralniającymi wnioskami, choć muszę przyznać, że dobrze ukrytymi. Autorka dokładnie wiedziała, że młodzi nie lubią sztuczności, spoufalania się, dydaktyzmu, „rycia garów i ględzenia”. Więc w czym rzecz? Jedyną instytucją, świętością, autorytetem, wobec której dokonano zarzucanych książkom „bluźnierstw” był Kościół. Otworzyłam oczy na fakty, których nie dostrzegałam, skupiając uwagę na dobru moralnym młodzieży. A nie o dobro młodzieży tutaj chodziło, a o szeroko pojęte dobro Kościoła. Bo nieważne, że Zoe tylko dzięki czujności koleżanek nie staje się ofiarą pedofila w wieku piętnastu lat. Ważne jest to, ze pedofil jest głęboko religijnym nauczycielem, wykorzystującym ruch oazowy i swoją pobożność do tego celu. Nieważne, że Maddie radzi sobie, przy wsparciu przyjaciółek, z nałogami, zrywając z nimi. Najważniejszy jest afront uczczenia urodzin Chrystusa woreczkiem trawki. Nieważne, że inicjacja Zoe jest (niespełnione marzenie polskiej pedagogiki) przemyślana, zaplanowana, z kochanym chłopakiem, w wieku osiemnastu lat i z podwójnym zabezpieczeniem antykoncepcyjnym. Ważniejsze jest to, że odbywa się w podziemiach kościoła. Nieważne, że Zoe jest wierzącą, praktykującą katoliczką, otwartą na inność, próbującą zrozumieć ludzi innej wiary. Ważne jest to, że rozmawia ze Świadkami Jehowy i broni ich prawa do własnego światopoglądu, mówiąc: "jakie to musi być trudne; wiesz – to chodzenie od drzwi do drzwi (…) uważam, że są dzielni. Ani ty, ani ja nie wybrałybyśmy takiego sposobu na życie, ale to nie znaczy od razu, że to zły sposób". Mimo, że takich przykładów mogłabym wymienić więcej, to ograniczę się do tych czterech. Wystarczy. Już wszystko wiem. Mogę spać spokojnie. Moje zaufanie do Wydawnictwa Nasza Księgarnia nie zostało naruszone. W tej pewności utwierdził mnie absurd umieszczenia na tej liście Chłopca z latawcem Khaleda Hosseiniego za niedostosowanie do grupy wiekowej. I słusznie, bo to nie jest książka dla dzieci i nie wiem co ona w takim razie w ogóle robi na tej liście z tym groteskowym zarzutem? Proponuję za to umieścić na niej Kubusia Puchataka za grzech łakomstwa. Brak miodu może doprowadzić do frustracji powodującej mordercze instynkty. Ktoś się bawi metodami Stalina, który eksterminował ludzi za pomocą zasady: dajcie mi człowieka, a znajdę paragraf. Tylko, że na tej liście zasada brzmi: dajcie mi książkę, a znajdę powód. A z boku stoi młodzież i śmieje się z nas, kłócących się dorosłych, tak jak Zoe, Maddie i Angela: "SnowAngel: Jesteśmy dla niej „małymi przyjaciółkami Maddie”. Zoegirl: małymi przyjaciółkami Maddie, które wybierają się do poradni planowania rodziny… SnowAngel: które nie mają pojęcia, prawda? Że przecież dorastamy. Zoegirl: ale my o tym wiemy…i któregoś dnia oni też do tego dojdą. SnowAngel: miejmy tylko nadzieję, że nie dopiero po maturze." http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na66 lat temu
Nie da rady bez czekolady Caroline Pitcher
Nie da rady bez czekolady
Caroline Pitcher
"Nie da rady bez czekolady" ma właściwości tej brązowej słodyczy. Świetnie nadaje się jako przekąska, wypełniacz między cięższymi posiłkami. Sprawia, że czujemy przyjemność i zadowolenie. I odbija swe pozytywne skutki na wskaźniku wagi, powoduje wyrzuty sumienia u osób stosujących dietę lub utrzymujących zdrowy tryb życia.

Szesnastoletnia Emily (dla przyjaciół Em) do szkoły jeździ autobusem. Jest on bardzo ważnym miejscem spotkań i dobrą okazją do obserwacji. Em spotyka w nim swoje przyjaciółki- Star oraz Lizzie, a także (jakżeby inaczej) Pana Okropnego, który zna jej wstydliwy sekret i bardzo chce wyjawić go światu, jak również Chłopca z Tubą, Panią z Wózkiem i wiele innych ciekawych postaci. W szkole nadchodzą egzaminy, w weekend impreza, a w nocy ciasto czekoladowe. Czego chcieć więcej?

Ja chciałam więcej.Więcej stron. Wiem, że gdyby ta książka miała kilka kartek więcej, spełniłby się kiczowaty scenariusz zakończenia, jaki przyszedł mi na myśl po przeczytaniu opisu książki. Gdybym spotkała się w niej z tym zakończeniem, odłożyłabym ją na bok bez zastanowienia, momentalnie o niej zapominając, klasyfikując ją jako odmóżdżacz i już. Ale ta pozycja nie mieści się w tej rubryce. Gdzie mogę ją więc zakwalifikować?

Bez wahania mogę powiedzieć, jak zamierzałam ją zaszufladkować: jako lekką, mało ambitną lekturę do przeczytania dla odciążenia zmęczonego szkołą umysłu. Chciałam przy tej pozycji po prostu odpocząć. Udało mi się to. Prawie. Książka wciągnęła mnie na tyle, że nie przerwałam lektury aż do ostatniej strony. Wiąże się to z tym, iż poszłam spać później niż zwykle i nie wyspałam się. A w sumie warto było. Tak myślę. Choć... co właściwie tak mnie urzekło?

Na pewno język powieści. Choć czytało się szybko, irytowało mnie używanie wyrażeń typu 3maj się, xaminy itd. Główna bohaterka też nie. Choć dziewczę było miłe, nie odznaczało się powalającą osobowością, w dodatku większość czasu spędzała na pielęgnacji i medytacji na temat własnych stóp. Podobnie banalnie przedstawiono jej przyjaciółkę Lizzie. Została obdarzona pospolitymi cechami szalenie ładnej podrywaczki. Po 2 dniach od przeczytania książki nie potrafiłam przypomnieć sobie jej imienia. Na pamięć się nie uskarżam, więc to chyba o czymś świadczy.

Niepochlebnych słów nie znajduję jednak dla drugiej przyjaciółki Em, Star. Jej prawdziwe imię- Amarylis pewnie na długo pozostanie mi w pamięci. Podobnie jak jej charakter. Może i sztampowy, ale taki... znajomy. (tak, Star to książkoholiczka) I naprawdę miły.
Będąc przy bohaterach warto wspomnieć o rewelacyjnym Jono i postaciach epizodycznych- Chłopcu z Tubą czy Pani z Wózkiem- świetni!

Choć akcję dało się przewidzieć, nie była nudna. Miłe urozmaicenie stanowiły przepisy na różne potrawy (choć może lepiej ich nie wypróbowywać?). Zaskoczyła mnie trochę fabuła- nie spodziewałam się po tej książce żadnych poważnych tematów, realnych problemów, tylko samych kłopotów miłosnych. Była to miła niespodzianka i odmiana w stosunku do typowych młodzieżówek, takich jak "Nie da rady bez czekolady" mogłoby być więcej.

Książkę polecam nastolatkom lubiącym takie tematy i dopiero rozpoczynającym przygodę z czytaniem. Doświadczonym czytelnikom- tylko do odprężenia w ciężkie dni. Inaczej cała czekolada może pójść w boczki,a tego byśmy nie chcieli, prawda?
ffer - awatar ffer
ocenił na613 lat temu
Kryminał spaghetti Christamaria Fiedler
Kryminał spaghetti
Christamaria Fiedler
Macie jakieś ulubione książki z dzieciństwa, do których lubicie wracać? Moją jest „Kryminał Spaghetti” - zapewniam, że ta książka skradnie wasze serducha! Cała przygoda zaczyna się od katastrofy! Mianowicie: rodzice, którzy zgłosili się do posprzątania szkolnego ośrodka wypoczynkowego w pierwsze dni ferii jesiennych, padają niczym muchy! Jak nie szkolenie w pracy, to problemy rodzine! Jedyna nadzieja w mamie Isy, która niestety dzień przed wyjazdem ulega wypadkowi, przez który „ląduje” na kanapie z nogą w gipsie. W tym samym czasie okazuje się, że pech dosięgnął również Amandę - najlepszą przyjaciółkę Isy, której tata w wyniku pecha łamie sobie rękę przed biurem podróży, w którym miał właśnie opłacić wycieczkę na Kanary. Spełnia się czarny scenariusz, w którym szkolna wycieczka szóstoklasistów może się nie odbyć… Główna bohaterka Isy wpada na genialny pomysł i wraz z Amandą udaje się pociągiem do Altgrünheide, aby przygotować ośrodek na przyjazd całej szóstej klasy. Od pierwszego dnia ich ratowniczej podróży przeżywają niesamowite przygody! Dziwne odkrycie Isy w piwnicy powoduje szereg niesamowitych zdarzeń, w które tylko „feralne laski” mogły się wpakować! Nieproszeni goście w nocy oraz „włamanie” do ośrodka to tylko początek! I co z tym wszystkim może mieć wspólnego „kuna od seatów” oraz pisarz kryminałów? Tego musicie przekonać się sami! Historia idealna na zastój czytelniczy lub gdy tak jak ja macie dość upałów i wyczekujecie jesieni. Mam do tej powieści szczególny sentyment, gdyż była ona jedną z pierwszych książek niemieckich autorek, które odnalazłam w miejscowej bibliotece - magicznym dla mnie miejscu. Chciałabym też podziękować mojemu mężczyźnie za to, że sprezentował mi ją kilka lat temu w prezencie🧡. Mam nadzieję, że zakochacie się w tej historii tak, jak ja! Oceniam: 5/5🥃 - Marcela
Klub_Literatek - awatar Klub_Literatek
ocenił na103 lata temu

Cytaty z książki Komórkowa miłość

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Komórkowa miłość