rozwińzwiń

Śmierć Sokratesa

Okładka książki Śmierć Sokratesa autora Lars Gyllensten,
Okładka książki Śmierć Sokratesa
Lars Gyllensten Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich powieść historyczna
228 str. 3 godz. 48 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Seria:
Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Tytuł oryginału:
Sokrates död
Data wydania:
1975-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1975-01-01
Liczba stron:
228
Czas czytania
3 godz. 48 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Zdzisław Wawrzyniak
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Śmierć Sokratesa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Śmierć Sokratesa

Średnia ocen
7,0 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć Sokratesa

Sortuj:
avatar
482
293

Na półkach:

Niełatwa lektura. Język stylizowany na starszy niż jest i patos nie ułatwiają czytania. Styl zbliżony do eseju: gwałtowne zmiany tematów, stylu wymagają nieustającej uwagi.
Wszystko prócz Sokratesa. Zamiast niego codzienne życie "Aten". Cudzysłów nieprzypadkowy, bo te Ateny niewiele mają wspólnego ze starożytnym miastem. Śmierć Sokratesa jest pretekstem do rozważań na stanowczo zbyt wiele tematów.
Ciekawe, mimo trudności, ale nie jest to literacki majstersztyk.

Niełatwa lektura. Język stylizowany na starszy niż jest i patos nie ułatwiają czytania. Styl zbliżony do eseju: gwałtowne zmiany tematów, stylu wymagają nieustającej uwagi.
Wszystko prócz Sokratesa. Zamiast niego codzienne życie "Aten". Cudzysłów nieprzypadkowy, bo te Ateny niewiele mają wspólnego ze starożytnym miastem. Śmierć Sokratesa jest pretekstem do rozważań na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
343
242

Na półkach: ,

Niektórzy postrzegają życie jako serię prostych, grzecznie po sobie następujących aktów. Inni widzą w nim pozostający w wiecznym ruchu ocean symboli. Ci drudzy częściej zostają pisarzami, pierwsi zostają z kolei pisarzami zdecydowanie za często. Gyllensten bez wątpienia posiada bardzo autorski ogląd świata i oglądowi temu daje upust w autorski sposób.

Szwedzki pisarz zachwycił mnie swego czasu "Pamiętnikiem Kaina" i jego charakterystyczną narracją, której nie zdecydowałbym się nazwać eksperymentalną, a jednak w pewien sposób nielinearną i rozszczepioną. Analizował wówczas mechanizmy powstawania historii i do zagadnienia tego powraca w "Śmierci Sokratesa", przynajmniej z mojej perspektywy, bo w istocie było na odwrót - to dzieło poświęcone pamięci słynnego filozofa powstało wcześniej. Historyczna obsesja Gyllenstena rozciąga się zresztą również na zagadnienie cykliczności dziejów, co znajduje tu wyraz w interesującym zabiegu wzajemnego przenikania się myśli starożytnej Grecji oraz tradycji chrześcijańskiej.

Autor postanowił wziąć na warsztat powszechnie znany epizod. Z tej okazji przypomniałem sobie nawet "Obronę Sokratesa", żądny materiału do analizy porównawczej i pomny, że platońskie dialogi, co niecodzienne w przypadku twórczości filozoficznej, da się po prostu czytać jako literaturę. Analizy jednak poniechałem, bo ktoś podwędził mi narzędzia, a poza tym obaj autorzy widzą opisywane wydarzenia z zupełnie innej perspektywy. Powściągnąłem zatem zdziwienie mesjanistycznymi zapędami, w jakie kazał Sokratesowi popaść Platon, wepchnąłem z powrotem do gardła pytanie, jaki jest w tych zapędach udział tłumacza Władysława Witwickiego i skoncentrowałem się na powieści Gyllenstena.
Bo też nie ma sensu czytać jej bez należytej koncentracji. Wręcz przytłaczająca jest mnogość zagadnień, których dotyka pisarz, każąc swym bohaterom snuć luźne wywody i gwałtownie zmieniać temat, poruszać się między sprawami o wielkiej doniosłości i charakterze ogólnym, jak i ściśle indywidualnymi odczuciami.

Równie dobrze można określić "Śmierć Sokratesa" jako traktat o tematyce społecznej ubrany w luźne ramy fabularne leniwej opowieści. Lektura nie jest zatem lekka ni szybka, kontrastująca ze swobodnym szkieletem fabularnym gęstość myśli co chwila zmusza do przerwy i zadumy. Powieść jest zresztą nie tylko wymagająca, ale i niekiedy irytująca - Gyllenstenowi zdarza się bowiem pisać topornie i z przesadną emfazą. A jednak podziw budzi mnogość myśli, jaką zmieścił na kartach tej niewielkiej przecież książeczki.

Miłośnicy powieści historycznych, żądni wiernego oddania ówczesnych realiów, nie znajdą w "Śmierci Sokratesa" spełnienia - historyczne dekoracje są tylko pretekstem, konstruktem umożliwiającym autorowi spojrzenie na zajmujące go sprawy z większego dystansu. Historia interesuje go jako ciągły proces, a nie jako atrakcyjne tło. Podobnie instrumentalnie został zresztą potraktowany sam Sokrates, który - wbrew tytułowi powieści - nie dostaje na jej kartach zbyt wiele przestrzeni na zaprezentowanie siebie i swoich poglądów. Choć bowiem narracja jest konsekwentnie trzecioosobowa, poznajemy wydarzenia z perspektywy różnych osób, a Gyllensten przyjmuje rolę rzecznika postaci pozornie najmniej znaczących, biednych i pogardzanych, ukazując, że również taka fasada może skrywać refleksję niepłytką, a przy tym daleką od sztampy.
Hołd złożony greckim filozofom nie jest zatem oczywisty czy apodyktyczny i staje się widoczny dopiero z ulubionej przez autora, dalszej perspektywy, to jest po przeczytaniu całej powieści i poświęceniu jej kilku dalszych chwil w - zastrzelcie mnie za ten tani chwyt - świecie idei.

Co ciekawe, reklamowane przez wydawcę wyrozumowanie autora staje się chwilami, jako posunięte zbyt daleko, słabością tej książki. Atutem jest za to jej nieoczywistość. W ogóle chłodny, zdystansowany ogląd Gyllenstena stoi w ciekawym kontraście z jego poetyckim językiem. Bardzo intrygujący to pisarz i trzeba żałować, iż dwie wspomniane w niniejszym tekście powieści wyczerpują listę jego polskich wydań.

Niektórzy postrzegają życie jako serię prostych, grzecznie po sobie następujących aktów. Inni widzą w nim pozostający w wiecznym ruchu ocean symboli. Ci drudzy częściej zostają pisarzami, pierwsi zostają z kolei pisarzami zdecydowanie za często. Gyllensten bez wątpienia posiada bardzo autorski ogląd świata i oglądowi temu daje upust w autorski sposób.

Szwedzki pisarz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Śmierć Sokratesa na półkach głównych
  • 48
  • 13
14 użytkowników ma tytuł Śmierć Sokratesa na półkach dodatkowych
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Śmierć Sokratesa

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Śmierć Sokratesa

Więcej
Lars Gyllensten Śmierć Sokratesa Zobacz więcej
Więcej