rozwińzwiń

Opowieści niezwykłe

Okładka książki Opowieści niezwykłe autorstwa Edgar Allan Poe
Okładka książki Opowieści niezwykłe autorstwa Edgar Allan Poe
Edgar Allan Poe Wydawnictwo: Siedmioróg Seria: Lektury Dla Każdego klasyka
230 str. 3 godz. 50 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Seria:
Lektury Dla Każdego
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
230
Czas czytania
3 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
8371626444
W Opowieściach niezwykłych dostrzec można wszystkie charakterystyczne motywy i cechy pisarstwa Poego: grozę, demonizm, nastrojową aurę niesamowitości, pociąg otchłani, dążenie do przewrotności i klęski, fatalizm, sięganie do niezwykłych stanów świadomości (stany prenatalne, wizje, sny, omdlenia). W sferze ludzkiej psychiki Poe odkrywa przed nami światy, których istnienie ledwie przeczuwamy...
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowieści niezwykłe w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Opowieści niezwykłe



857 408

Oceny książki Opowieści niezwykłe

Średnia ocen
7,1 / 10
120 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Opowieści niezwykłe

avatar
547
531

Na półkach:

Ta pozycja to doskonały przykład jak zły przekład może zniszczyć arcydzieło. Sięgnąłem po tą książkę mając w pamięci moje licealne zachwyty nad prozą Edgara Allana Poe. I zostałem zdruzgotany przez ten wybór opowiadań mistrza grozy. Większości nie dało się czytać. Z szacunku do autora przebrnąłem przez całość, ale umęczyłem się co niemiara.

Jeszcze straszniejszy jest fakt, iż to wydanie jest lekturą szkolną. Już wiem dlaczego młodzież po zakończeniu szkoły przestaje czytać. Nie wiem czy sam nie wykazałbym podobnej reakcji.

Ta pozycja to doskonały przykład jak zły przekład może zniszczyć arcydzieło. Sięgnąłem po tą książkę mając w pamięci moje licealne zachwyty nad prozą Edgara Allana Poe. I zostałem zdruzgotany przez ten wybór opowiadań mistrza grozy. Większości nie dało się czytać. Z szacunku do autora przebrnąłem przez całość, ale umęczyłem się co niemiara.

Jeszcze straszniejszy jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
603
448

Na półkach:

Opowiadania Edgara Allana Poe przenoszą do innej rzeczywistości, bardzo mglistej, niepokojącej, która często graniczy na jawie ze snem, oniryczny klimat wciąga i fascynuje.
Jak to zwykle bywa w opowiadaniach są te ciekawsze i te mniej, ale wszystkie jednak w tym przypadku budzą emocje, wywołują strach lub trzymają w niepewności.
Bardzo wam polecam, a już zwłaszcza do czytania wieczorem, drzeszczyk emocji gwarantowany.

Opowiadania Edgara Allana Poe przenoszą do innej rzeczywistości, bardzo mglistej, niepokojącej, która często graniczy na jawie ze snem, oniryczny klimat wciąga i fascynuje.
Jak to zwykle bywa w opowiadaniach są te ciekawsze i te mniej, ale wszystkie jednak w tym przypadku budzą emocje, wywołują strach lub trzymają w niepewności.
Bardzo wam polecam, a już zwłaszcza do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
728
302

Na półkach: , ,

Ja wiem, że to romantyzm, ale jednak spodziewałam się więcej po tych opowiadaniach. Na pewno nie są niezwykłe, raczej schematyczne, narracja jest ciężka, akcji jest niewiele; przerost formy nad treścią. Wyróżniają się jedynie opowiadania z motywem sobowtóra i lustra. Mam nadzieję, że wiersze Poego zrobią na mnie większe wrażenie.

Ja wiem, że to romantyzm, ale jednak spodziewałam się więcej po tych opowiadaniach. Na pewno nie są niezwykłe, raczej schematyczne, narracja jest ciężka, akcji jest niewiele; przerost formy nad treścią. Wyróżniają się jedynie opowiadania z motywem sobowtóra i lustra. Mam nadzieję, że wiersze Poego zrobią na mnie większe wrażenie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

259 użytkowników ma tytuł Opowieści niezwykłe na półkach głównych
  • 165
  • 90
  • 4
40 użytkowników ma tytuł Opowieści niezwykłe na półkach dodatkowych
  • 21
  • 11
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Edgar Allan Poe
Edgar Allan Poe
Poeta i powieściopisarz amerykański, pracował jako krytyk i redaktor. Przedstawiciel romantyzmu w literaturze amerykańskiej. W jego twórczości dominowały wątki fantastyki i horroru. Zapoczątkował gatunek noweli kryminalnej (Zabójstwo przy Rue Morgue, Złoty żuk). Stworzył także pierwszą w literaturze postać detektywa – C. Auguste Dupina, który rozwiązuje zagadki kryminalne stosując metody dedukcji. Jego prozę charakteryzował silny psychologizm postaci (prekursorski względem późniejszej psychoanalizy) oraz surrealistyczne, skrajnie brutalne opisy makabry, przywołujące na myśl stany epileptyczne czy upojenie alkoholowe. W twórczości Edgara Allana Poe odnaleźć można postawy choroby wieku – neurozy, świadomości dualizmu świata czy też bólu istnienia, które pod koniec XIX wieku stały się sztandarowymi pojęciami nowych nurtów sztuki: dekadentyzmu, ekspresjonizmu oraz symbolizmu. Poe inspirował zarówno Baudelaire'a, Huysmansa, Dostojewskiego, Meyrinka, de Quinceya, Bierce'a, Lovecrafta jak i całą rzeszę poetów surrealistycznych. Stephane Mallarme określił jego poemat Ulallume jako odbiegające od schematów swojej epoki arcydzieło poezji. Za jego przykładem szło wielu twórców, również polskich, np. Stefan Grabiński. Edgarami nazwano po nim nagrody przyznawane przez organizację Mystery Writers of America.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Fantastyczne opowieści Herbert George Wells
Fantastyczne opowieści
Herbert George Wells Oscar Wilde Edgar Allan Poe Charles Dickens Henry James Honoré de Balzac Wilkie Collins Lew Tołstoj Fiodor Dostojewski Anatole France Théophile Gautier Auguste de Villiers de L'Isle-Adam Joseph Sheridan Le Fanu Prosper Mérimée Washington Irving Walter de la Mare Eugène-Melchior de Vogüé
Obecnymi czasy podstawowym typem antologii jest zbiór prac aktualnie publikujących autorów, czasem wręcz jest to swoiste okno reklamowe dla twórców niegotowych jeszcze na samodzielny debiut - taka antologia (czasem połączona wspólnym tematem) przejmuje na siebie rolę niegdysiejszych czasopism literackich (tak, niniejszym oddaję honory kończącej swój żywot, nieocenionej OkoLicy Strachu). Typ drugi - to antologia „best of”, obejmująca najsłynniejsze opowiadania i najwybitniejszych twórców. Ten typ antologii był dominujący w okresie PRL - praktycznie tylko w tej formie wydawana była literacka groza. „Fantastyczne Opowieści” wydane w 1975 roku przez WL w ramach popularnej serii tzw. „gotyckiej” to typowy reprezentant drugiego rodzaju antologii. Już blurb okładkowy pozwala ocenić, w jaki sposób traktowana była w tym okresie literatura grozy : „Amatorom „dreszczyku” i niecodziennych wrażeń WL proponuje nowe wydanie zbioru opowiadań fantastycznych. (…) Nieco staroświeckie, (…) żartobliwe i na serio, stanowią dziś przezabawną lekturę dla czytelnika, przeniesionego raptem w świat wilkołaków, (…) upiorów i demonów, mściwych posągów (…) i przedziwnych przygód. (…) Pisane często dla żartu i zabawy, animowały niegdyś czytelników spragnionych sensacji na tej zasadzie, na jakiej obecnie znajdująca swych gorących zwolenników literatura kryminalna.(…) Dziś (…) nie utraciły mimo wszystko swoistego wdzięku, jak staroświecka miniaturka wyciągnięta z kuferka babuni”. Cóż tu dodać…może tylko, że w roku wydania „Fantastycznych Opowieści” Stephen King opublikował „Miasteczko Salem”, Peter Straub „Julię”, Graham Masterton „Manitou” i Guy N. Smith „Trzęsawisko”. Kuferek babuni ich mać… Nic, ale pora wrócić do „Fantastycznych Opowieści” i przyjrzeć się ich zawartości. Od razu widać, że wydawnictwo postanowiło dać po oczach nazwiskami. Fiodor Dostojewski, Aleksiej Tołstoj, Honore de Balzac, Walter Scott, Charles Dickens, Oscar Wilde, Anatole France, Henry James - absolutny top literacki XIX wieku, najwybitniejsi autorzy „mainstreamowi” tamtych czasów. Ich obecność w antologii ma uzasadniać tezę o „salonowej zabawie literackiej”. Jest jednak również paru tuzów „gatunkowej” grozy. Przede wszystkim sam Edgar Allan Poe i jego „Opis Wypadków z P. Valdemarem”, przerażająca opowieść o człowieku, który został poddany hipnozie w chwili śmierci, następnie zaś utrzymywany miesiącami w stanie zawieszenia między obu światami. Jest też obecny Joseph Sheridan Le Fanu ze znakomitym opowiadaniem „Obserwator”, mroczną i przerażającą historią ducha marynarza, szukającego zemsty na winnym jego śmierci oficerze (a tak naprawdę opowieścią i wyrzutach sumienia, w, wpędzających tego oficera w grób). I jest wreszcie Prosper Merimee : Merimee, francuski pisarz i historyk, zapisał się w pamięci potomnych za sprawą odbudowy średniowiecznego miasta-zamku Carcassone (którego był wielkim propagatorem),opowiadania „Carmen” (do którego fabuły Georges Bizet skomponował przesławną operę) oraz kilku przednich nowel niesamowitych. Najważniejsza z nich to „Lokis”, najbardziej chyba znana XIX wieczna wersja mitu „zwierzołaka”. Przybyły na Żmudż w celu przeprowadzenia badań językowych niemiecki profesor lingwista, obserwuje uczucie swego gospodarza, otoczonego lekką aurą niesamowitości hrabiego Szemiota do zamieszkałej w sąsiedztwie pięknej Polki, ostatecznie zaś zostaje zaproszony na ślub. Pozbawione szokujących momentów grozy opowiadanie całe jest nastrojem, narastającym suspensem wiodącym do przewidywalnego, okropnego finału w noc poślubną. Na podobnej zasadzie zbudowana jest równie sławna „Wenus z Ille”. Tym razem obcy przybysz dociera na pogranicze francusko - katalońskie i uczestniczy w ślubie miejscowego chłopaka, o którego uczucie zazdrosny jest wydobyty z ziemi starożytny posąg okrutnej Wenus. Trzecie powiadanie Merimeego jest mniejszej wagi, to humoreska o parze kochanków w hotelowym pokoju, którzy podejrzewają, że ich sąsiad został zamordowany, lecz boją się zgłosić na recepcji zem strachu przed ujawnieniem. Ciekawostka - wszystkie trzy opowiadania zostały zekranizowane w Polsce. „Lokis” to pierwszy PRLowski horror kinowy, zaś „Wenus Z Ille” i „Błekitny Pokój” weszły w skład telewizyjnej antologii „opowieści z dreszczykiem”. Dalej pora na innego francuskiego romantyka, Theophile Gautiera. Autor ten znany jest najbardziej ze swych powieści historycznych i przygodowych (najbardziej tutaj znany jest Kapitan Fracasse, komnkurujący w gatunku płaszcza i szpady z Dumasem),ma jednak duże zasługi na polu literatury niesamowitej. „Panna Młoda Z Krainy Snów” („La Morte Amoreuse”) to jedna z jego najlepszych nowel fantastycznych. Pewien ksiądz pała zupełnie ziemskim pożądaniem do demonicznej, pięknej kurtyzany, której nawet śmierć nie powstrzymuje od zwodzenia go na pokuszenie. Proboszcz dzieli swe życie na dzienne obowiązki duszpasterskie i nocne, senne eskapady w towarzystwie sukkubo/wampira. Zgrabna, dwuznaczna moralnie tematyka - wodzenie (skuteczne!) na pokuszenie katolickiego księdza, jego trwająca latami namiętność, trwający całe życie żal za utraconym blaskiem życia (dobra, konkretnie za pięknem kobiet),połączone ze znakomitą postacią Clarimonde, łączącą w sobie cechy piekielnego demona (sukkuba),i wampira (to jedna z pierwszych literackich manifestacji tego popularnego monstrum). Klasyczna rzecz. Wspomnienie literatury gotyckiej zapewni opowiadanie Washingtona Irvinga - „Upiorny Narzeczony”. Historia „ducha” pana młodego przybywającego na swój ślub jest bardziej komedią niż horrorem (czytelnika serdecznie ubawią hordy krewnych i znajomych korzystających przy każdej okazji z naiwnej dobroczynności pana zamku),ale w decydujących momentach potrafi dobrze operować klimatem grozy. W „Opowieściach” są jeszcze trzy „contes cruelles” Villiers de l’Isle Adama, ale ciekawsze są opowiadania tych „wielkich” literatury XIX-wiecznej. Charles Dickens i jego druh Wilkie Collins reprezentowani są przez znane, często obecne w różnych antologiach opowiadania („Dróżnik”, „Kobieta Ze Snu”),również „Przyjaciele Moich Przyjaciół” Henry Jamesa to popularna, nieco sztywna ghost story, zaś „Bobok” Fiodora Dostojewskiego to groteska, w której pochowane na cmentarzu trupy przekomarzają się między sobą nawet po śmierci. Mocno w pamięć zapadnie mroczna (choć pozbawiona elementów nadprzyrodzonych) historia zemsty zdradzanego męża opisana przez Honore de Balzaca w „Tajemniczym Dworze”. Również „Próba” Waltera Scotta - minimalistyczne opowiadanie o nawiedzonym pokoju wyróżnia się bardzo efektowną nawet dzisiaj jump sceną finałową. Warto jeszcze wspomnieć o trzech opowieściach, w których aura tajemniczości i niesamowitości otacza historie miłosne; Aleksiej Tołstoj opisuje molestującego kobiety na ulicach Petersburga „Fauna”, Oscar Wilde pogrążoną w tajemnicach ukochaną narratora („Sfinks Bez Tajemnicy”) a Anatole France kostycznego profesora arecheologii, któremu w głowie zawróci piękna, zainteresowana starożytnym Egiptem Angielka („Pan Pigonneau”) Zdanie podsumowania - czy zatem warto czytać „Opowieści Fantastyczne” ? Warto, nawet bardzo. To przede wszystkim naprawdę wielka literatura, znakomicie napisana, o wielkiej wartości artystycznej. Zawsze należy czytać klasykę, to wyrabia smak i gust literacki. Co więcej, klasyka ta jest wybornie (w old schoolowym, PRLowskim stylu) przetłumaczona i zredagowana, z ogromną dbałością o urodę i literacki smak przekładu. Mnóstwo opowiadań znakomicie zniosło próbę czasu, a tak naprawdę dla samego „Lokisa” warto mieć na półce. PS. Książka jest ozdobiona wybornymi weirdowymi grafikami Daniela Mroza. Nie są to ilustracja opowiadań, działają niejako obok tekstów, wzbudzając w czytelniku poczucie niepokoju i nierzeczywistości.
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na75 lat temu
Małżeństwo Nieba i Piekła William Blake
Małżeństwo Nieba i Piekła
William Blake
[...] Gdyby drzwi percepcji zostały oczyszczone, wszystko ukazałoby się człowiekowi takie, jakie jest - nieskończone. Człowiek bowiem zamknął się w sobie, aż widzi wszystko przez wąskie szczeliny swojej jaskini. [...] Bo co żyje wszystko święte jest. 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! 🎧📚👩💗 Jest to seria tekstów pisanych na wzór proroctw biblijnych , ale wyrażających głęboko osobiste , romantyczne i rewolucyjne przekonania samego Autora. Stabilne „Niebo” i naładowane energią „Piekło”, fascynowało i fascynuje teologów , estetyków i psychologów od wieków. Zdaje się, że tekst Williama Blake'a wpisywał się w rewolucyjną kulturę tamtego okresu i zdaje się, że nadal wpisuje. Utwór powstał w latach 1790–1793, w okresie radykalnego fermentu i konfliktu politycznego podczas rewolucji francuskiej . Tytuł jest ironicznym nawiązaniem do teologicznego, a raczej eschatologicznego dzieła Emanuela Swedenborga „Niebo i piekło” / " Heaven and Hell" (znane również jako "Niebo i jego cuda i piekło z rzeczy słyszanych i widzianych " / "Heaven and its Wonders and Hell From Things Heard and Seen", po łacinie : De Caelo et Eius Mirabilibus et de inferno, ex Auditis et Visis ) , opublikowanego po łacinie 33 lata wcześniej. Blake w „Ożenku” bezpośrednio cytuje i krytykuje Swedenborga w kilku miejscach . Utwór ten został napisany prozą, z wyjątkiem otwierającego ją „ Argumentu ” i „Pieśni o wolności”. Książka opisuje wizytę poety w piekle, zabieg zaczerpnięty przez Blake’a z „ Boskiej Komedii” Dantego i „Raju utraconego” Miltona . Teoria przeciwieństw Blake’a nie była wiarą w przeciwieństwa, lecz raczej w to, że każda osoba odzwierciedla przeciwstawną naturę Boga i że postęp w życiu jest niemożliwy bez przeciwieństw. Wspomniany powyżej cytat, przypomina koncepcję Huxleya "Mind at Large". 𝗖𝗭𝗬𝗧𝗔𝗝𝗖𝗜𝗘 - 𝗦Ł𝗨𝗖𝗛𝗔𝗝𝗖𝗜𝗘 - KLASYKĘ 𝗭𝗔𝗪𝗦𝗭𝗘 𝗪𝗔𝗥𝗧𝗢 ! 𝗣 𝗢 𝗟 𝗘 𝗖 𝗔 𝗠 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐈𝐄𝐊𝐀𝐖𝐒𝐊𝐈𝐂𝐇 : Nawiązania do dzieła Blake'a często pojawiały się w różnych aspektach kultury popularnej, zwłaszcza w kontrkulturze lat 60. Norweski zespół eksperymentalny Ulver wydał album, który stanowił muzyczne opracowanie książki Blake'a, zatytułowany „ Themes from William Blake's The Marriage of Heaven and Hell” . Amerykański zespół blackmetalowy Judas Iscariot obszernie cytuje fragmenty „ The Marriage of Heaven and Hell” w swoim utworze „Portions of Eternity Too Great for the Eye of Man” (którego tytuł został zaczerpnięty z cytatu z dzieła Blake'a). Amerykański zespół powermetalowy Virgin Steele wydał dwa albumy oparte na twórczości Blake'a: „The Marriage of Heaven and Hell Part I” z 1995 roku oraz „The Marriage of Heaven and Hell Part II” z 1996 roku . dod. inf.. wikipedia.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na88 miesięcy temu
Zamczysko w Otranto Horace Walpole
Zamczysko w Otranto
Horace Walpole
„Zamczysko w Otranto” Horace’a Walpole’a z 1764 roku jest uważane za pierwszą powieść gotycką. Kojarzone wówczas negatywnie z barbarzyństwem, nazwa ta wzięła się z fascynacji średniowieczem autora, który kupił nawet na własność gotycką posiadłość nad brzegiem Tamizy. Założył w niej wydawnictwo. Umożliwiło to mistyfikację autorstwa powieści. Walpole ukrywał się pod postacią tłumacza, który odkrył egzemplarz włoskiego oryginału u pewnej „starej katolickiej rodziny”. Po sukcesie opowiadania Walpole ujawnił się jako autor „Zamczyska”. Akcja dzieje się w połowie XIII wieku na południu Włoch. Książę Manfred bezprawnie zamieszkuje tytułowy zamek i nie cofnie się przed niczym, aby tak pozostało. Jego jedynego syna przygniata w dniu ślubu ogromny szyszak, co przypomina Manfredowi złowrogą przepowiednię. Rozwój wypadków to komedia pomyłek. Księciu krzyżuje plany pojawienie się wieśniaka, który okazuje się ostatnim potomkiem prawowitego dziedzica zamku. Manfred chce poślubić niedoszłą wdowę po swoim synu dla uprawomocnienia władzy, jednak w przypływie zazdrości omyłkowo zabija swoją córkę. Książę wreszcie upada i udaje się do zakonu. Tej prostej historii z morałem towarzyszą żyjące obrazy, złowrogie korytarze, olbrzymy w galeriach i nieumarłe zjawy. Ten element grozy dzisiaj może śmieszyć, ale w XVIII wieku był zupełnym novum. „Zamczysko w Otranto” rozbudziło fantazję i zainteresowanie przeszłością współczesnych. Ożywienie duchów i upiorów oraz balladyczny charakter utworu to zapowiedź romantyzmu. Walpole otwarcie czerpał z Szekspira, który też uchodził za fantastę. https://www.instagram.com/metakonteksty/
Metakonteksty - awatar Metakonteksty
ocenił na78 miesięcy temu
Opowieści fantastyczne Fiodor Dostojewski
Opowieści fantastyczne
Fiodor Dostojewski
Kiedyś byłam zachwycona powieściami Dostojewskiego, szczególnie „Idiotą”. Jednak opowiadania to nie moja bajka. Okazuje się, że Dostojewski przez całe życie prowadził „Dziennik pisarza”, w którym notował różne własne spostrzeżenia, a także puszczał wodze fantazji, pisząc opowiadania. Może to były pomysły do wykorzystania później, a może to była odskocznia od dłuższych form. „Opowiadania fantastyczne” nie są fantastyką, jak dzisiaj ją rozumiemy. Te opowiadania dzieją się na pograniczu snu i jawy. Tak jak w opowiadaniu „Bobek”, gdzie bohater, siedząc na jednym z grobów, na cmentarzu przysłuchuje się rozmowom ostatnio zmarłym. Jednak tematy tych rozmów, jak tematy innych opowiadań są typowe dla prozy Dostojewskiego. Porusza w nich problemy dotyczące XIX- wiecznej Rosji, nędzy, brudu, wyzysku, alkoholizmu większości społeczeństwa. Świetnie to widać w najlepszym opowiadaniu w zbiorze „Potulna”. Spowiedź człowieka, którego żona popełniła samobójstwo. Spowiedź przekształca się w analizę psychologiczną ich związku, a także obraz, w jaki sposób traktowane są kobiety w Rosji. W opowiadaniach „Chłop Mareusz” i „Stuletnia” oddaje hołd ludziom prostym, doświadczonym przez długie życie, którzy przekazują prawdy moralne młodszemu pokoleniu. W „Stuletniej” porusza też temat śmierci. „Sen śmiesznego człowieka” jest alegorią życia. Nawet znaną baśń Andersena „Dziewczynkę z zapałkami” przenosi do realiów rosyjskich, tworząc „Chłopczyk na gwiazdce u Pana Jezusa”. W porównaniu z powieściami autora, te opowiadania są dość przeciętna, ale mogą być pewnego rodzaju wstępem dla twórczości autora, dla tych, którzy jeszcze nie zetknęli się z jego twórczością. Dla mnie to było po długich latach powrót do twórczości fantastycznego autora.
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na74 miesiące temu
Drakula Bram Stoker
Drakula
Bram Stoker
Aż wstyd się przyznać, że jako fanka gotyku i słynnej ekranizacji „Drakuli” z Garym Oldmanem w tytułowej roli, po powieść sięgnęłam dopiero w tym roku. Ku mojemu zaskoczeniu, w tym przypadku film nie odbiegł zbyt daleko od książki, choć kluczowy dla niego wątek romantyczny, jest w powieści znikomy. Co nie znaczy, że książka wypada w tym zestawieniu słabiej, bo ostateczna ocena zależy od tego, czego w tej historii szukamy. „Drakula” to powieść irlandzkiego pisarza Brama Stokera wydana w 1897 roku i będąca jedną z najbardziej rozpoznawalnych gotyckich książek. Jest to modna w tamtym okresie powieść epistolarna, napisana w formie listów i wpisów w pamiętniku, a także wycinków z gazet. Bardzo lubię tą konwencję w tekstach gotyckich, bo daje czytelnikowi możliwość poznania historii z różnych perspektyw, a także przestrzeń do samodzielnego złożenia historii w całość. Postać Drakuli wzorowana jest na Lordzie Ruthvenie z powieści Johna Polidoriego „The Vampire” (1819),ale ubogacona o seksualną żądzę charakterystyczną dla Carmilli, wampirzycy Sheridana Le Fanu. Powieść rozpoczyna się od podróży młodego prawnika Jonathana Harkera do Transylwanii, gdzie spotyka się ze swoim klientem – hrabią Drakulą, który kupuje posiadłość w Londynie. Mężczyzna zostaje uwięziony w zamku Drakuli, gdzie nękają go trzy upiorne wampirzyce i ledwo uchodzi z życiem. W tym czasie w Anglii jego narzeczona Mina spędza wakacje z przyjaciółką Lucy, która po przybiciu do portu tajemniczego statku, zaczyna chorować i potrzebuje specjalistycznej opieki profesora Van Helsinga, który wraz z trzema innymi lekarzami próbują rozwikłać tajemnicę jej choroby. Czytając dziennik Jonathana, Mina odkrywa coraz więcej niepokojących faktów dotyczących hrabiego Drakuli, a w końcu sama pada jego ofiarą. Prowadzone wspólnie śledztwo, doprowadza bohaterów do odkrycia prawdy o hrabim i jego unicestwienia. Początkowo książka naprawdę mnie wciągnęła, mimo, że znałam już tą historię z filmu. Forma epistolarna tworzy klimat, który bardzo lubię w gotyckich tekstach, ale w przypadku „Drakuli” miałam wrażenie, że nadto rozciąga historię. Mamy różne miejsca akcji – Transylwanię i Anglię, między którymi się poruszamy, co zdecydowanie ubogaca powieść, tak samo jak spora liczba postaci. W pewnym momencie jednak w miarę skakania z miejsca w miejsce daje się odczuć nuda, bo ile można się zastanawiać i dyskutować nad chorobą Lucy. Nie jest to duży ubytek książki, ale skrócenie pewnych wątków moim zdaniem by pomogło. Zakończenie w porównaniu z filmem jest bardzo szybkie i mało wyraziste. Mimo wszystko, są to niewielkie minusy i książka okazała się satysfakcjonującą lekturą, która zasłużenie zyskała miano klasyki gatunku.
homo_libris - awatar homo_libris
ocenił na94 dni temu
Poezje Tadeusz Miciński
Poezje
Tadeusz Miciński
Poezja Tadeusza Micińskiego zaczyna się tam, gdzie rzeki mają swój koniec w piaskach pustyni. Łatwo ją również spotkać na czarnych szczytach gór, których granie sięgają kosmicznych gwiezdnych wirów. Jej domeną jest niedostępność i wszystko, co mieści się w dyktującej warunki człowiekowi przestrzeni. Chociaż wydawać się może, że przestąpienie przez nią progu wieczności na zawsze pozbawia ją wpływu na ludzkość, to jednak błądzący i wiecznie się tułający nieszczęśnik może znaleźć schronienie w jej niespokojnych ale ciekawych rymach. Bo tylko u Micińskiego da się pogodzić wizje mistycznych światów z nieodstępującą człowieka powszedniością. Rozum nie zdoła pojąć opisywanej tu nieskończoności ale od pierwszych linijek zauważy bijącą z tych wierszy wyklętą mądrość. Niesiona na skrzydlatych snach wiedza domaga się wolności i zejścia pod strzechy. Mocno umocowana w wieczności, zdaje sobie sprawę ze swoich tkwiących w grzechu źródeł. Tak bardzo ludzka, wzywająca z głębin serca i mroków duszy, której przeznaczeniem jest nieść zwątpienie i gorycz. To poezja zadumy, obracająca się w sferach rezygnacji i czuwająca nad brzegami Acheronu, dla tych wszystkich, którym lament i smutek jest bliski. Pośród ciszy tego bezmiaru w zasadzie nie ma niczego trwałego poza tajemnicą a nad wszystkim unosi się waga sumienia, najważniejszego strażnika w morzu snów Micińskiego. Bard gasnących światów i budowniczy wież sięgających ponad gwiazdy. W dumnej rozpaczy malujący wierszem oszronione kwiaty. Przypomina to ucieczkę polskiego poety w nieskończoną ciemną dal, gdzie rozwarte bramy grozy zapraszają do studiów nad innymi wymiarami a może nawet do podsłuchiwania szatańskiego śmiechu. Każdy tułacz samobójca będzie czuł, że umiera. Ponieważ tej wieczności Micińskiego już nic nie poruszy, jest niczym marmur, pełen krwawiących stygmatów i przyzywający śmierć jak ze snu obłąkanego. Próżno szukać w tym mroku oparcia, prowadzące w głęboką otchłań ciemne drogi wyglądają jakby nie miały końca. Ta poezja wyprowadziła mnie krętymi bezdrożami w miejsce, z którego nietrudno sięgnąć po mgławicowe światy ale ukazała mi też jakiś wieczny znój, dzięki któremu rozdarte dusze stają się głównymi bohaterami wierszy Micińskiego. Ten poeta pozwala swoim czytelnikom wspiąć się na bramy piekieł ale równie chętnie podkreśla wielką odległość, dzielącą wyżyny ciemnej wiedzy od ziemi. Łatwo jest marzyć o gwiazdach, jednak serce może pęknąć na widok strącanych z nich aniołów. Panujące tu warunki są ekstremalne a żyjące w człowieku widmo świadczy o potędze będącej dzierżycielami planet ludzkości i jednocześnie jej małości, tak wiele jest w twórczości Tadeusza Micińskiego przeciwieństw. Od lodu do ognia, od radości z odpuszczenia grzechów po nieukojony żal. Tak wygląda ogród mistycznych snów, w którym są podejmowane próby przeistoczenia człowieka w istotę lepszą od Boga.
czytający - awatar czytający
ocenił na109 miesięcy temu

Cytaty z książki Opowieści niezwykłe

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowieści niezwykłe