Szczodre Gody

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Komisarz Kluftinger (tom 5)
- Tytuł oryginału:
- Rauhnacht
- Data wydania:
- 2011-08-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-08-01
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362180332
- Tłumacz:
- Grzegorz Zaręba
Pokryty śniegiem górski pensjonat, tajemnicze morderstwo, nieznośny doktor Langhammer – komisarz Kluftinger znów na tropie! Nowa książka bestsellerowego duetu: Volker Klüpfel i Michael Kobr.
Dla państwa Kluftingerów ma to być krótki, odprężający wypoczynek w górach, którym chcą się cieszyć mimo towarzystwa dość specyficznego małżeństwa Langhammerów. Zimowy weekend w pięknym górskim hotelu w Allgäu z atrakcją w postaci sztuki kryminalnej na żywo zapowiada się naprawdę ciekawie. Niestety początkowa zabawa szybko przeistacza się w rzeczywistość, gdy jeden z gości hotelowych zostaje zamordowany. Kluftinger staje przed nie lada zagadką: zwłoki znajdują się w pokoju zamkniętym od wewnątrz. Na domiar złego szalejąca burza śnieżna wywołuje lawinę, która odcina hotel od reszty świata. Komisarz może liczyć tylko na siebie. To znaczy: prawie…. Do śledztwa miesza się Langhammer. Na domiar złego dochodzenie rozgrywa się w czasie osławionych Szczodrych Godów, o których w górach opowiada się przerażające historie.
Słowiańskie Szczodre Gody to okres odpowiadający niemieckim Rauhnächte – 12 nocom między Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli. Pierwsza z nich (Rauhnacht) rozpoczynała się o 24:00 w Wigilię i trwała do tej samej godziny 25 grudnia. Ostatnia kończyła się 5 stycznia. Po niej następowało święto Trzech Króli.
Tradycja dwunastu nocy prawdopodobnie wywodzi się z roku księżycowego, który liczył 354 dni i był o jedenaście dni (czyli dwanaście nocy) krótszy od roku słonecznego. Wierzono, że w tym czasie zaburzone zostają prawa natury i że nocami domy są nawiedzane przez dusze zmarłych.
Kup Szczodre Gody w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szczodre Gody
Poznaj innych czytelników
126 użytkowników ma tytuł Szczodre Gody na półkach głównych- Przeczytane 75
- Chcę przeczytać 51
- Posiadam 15
- 2012 3
- Chcę w prezencie 2
- 2014 2
- Przeczytane w 2012 2
- KNDL 1
- E.... (chcę przeczytać) 1
- Kryminał 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Szczodre Gody
Niezwykle polecam wszystkim! Doskonała seria :)
Niezwykle polecam wszystkim! Doskonała seria :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10/24/2019
Pomysł nienowy :-) Zresztą trudno chyba wpaść na coś wielce odkrywczego w kryminale. Hotel w Alpach, odcięty od świata (zagrożenie lawinami i śniegi na 1,5 metra - mogłaby u nas spaść chociaż z 1/3 tego) i trup. Chciałabym napisać, że z nożem w plecach, bo tak by mi pasowało do tej zimy za oknem, ale nie... zabity w inny sposób. Nikt z hotelu nie może wyjechać, policja nie może przyjechać, ale na szczęście na miejscu jest komisarz policji z samozwańczym pomocnikiem (którego słabo toleruje, co jest powodem kilku psikusów, których nie nazwałabym niewinnymi). Kto ma motyw, kto ma możliwość? Nie powiem. Wszystko się wyjaśnia z wyjątkiem tego, dlaczego odpalali petardy, skoro mogły zejść lawiny. Hmmm...
10/24/2019
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł nienowy :-) Zresztą trudno chyba wpaść na coś wielce odkrywczego w kryminale. Hotel w Alpach, odcięty od świata (zagrożenie lawinami i śniegi na 1,5 metra - mogłaby u nas spaść chociaż z 1/3 tego) i trup. Chciałabym napisać, że z nożem w plecach, bo tak by mi pasowało do tej zimy za oknem, ale nie... zabity w inny sposób. Nikt z hotelu nie może wyjechać,...
Komisarz Kluftinger otrzymuje w prezencie darmowy pobyt w luksusowym hotelu w górach. Zabiera za sobą małżonkę oraz doktorostwo Langhammer. W odciętym od świata hotelu zamordowany zostaje jeden z gości i zamiast zaplanowanej zabawy w śledztwo, odbywa się śledztwo prawdziwe, raczej niezbornie prowadzone przez naszego dzielnego komisarza, przy udziale nieznośnego doktora Langhammera.
Intryga kryminalna jest poprawna, choć banalna. Nawiązuje do Morderstwa w Orient Expressie, co jest nawet sympatyczne. Styl autorów (lub tłumacza) jest trochę szkolny, dialogi drewniane. Postaci głównych bohaterów przerysowane. Ma być zabawnie, a dowcip polega głównie na przejaskrawianiu stereotypowo niemieckich przywar i przesądów Kluftiego, jego niezdarności i dziecinnych zachowań; wyśmiewaniu się z konfliktu między Kluftingerem a Langhammerem, przygód spotykających obu panów. Sposób narracji i natura tych wydarzeń i przekomarzanek nadaje się raczej do powieści przygodowej dla młodszej młodzieży (np. turlanie się starszych panów po zboczu aż do podnóża gór na skutek upadku z sanek) niż do kryminału dla dorosłych.
Raczej to wszystko niezdarne, mimo to ma swój urok. Pełen uprzedzeń, ale jednocześnie sympatyczny i ludzki Kluftinger, silne osadzenie w realiach regionu i brak pretensji, sprawiły, że jednak przeczytałam tę książkę do końca i właściwie, muszę przyznać, że mi się podobała. Co więcej, jest to druga książka z serii, którą czytałam, więc wiedziałam, na co się piszę, sięgając po nią.
Polecić jej jednak nie mogę, no i będzie mi szkoda kasy na kupienie kolejnych tomów, jeśli zostaną wydane po polsku (dwa tomy dostałam w prezencie).
Komisarz Kluftinger otrzymuje w prezencie darmowy pobyt w luksusowym hotelu w górach. Zabiera za sobą małżonkę oraz doktorostwo Langhammer. W odciętym od świata hotelu zamordowany zostaje jeden z gości i zamiast zaplanowanej zabawy w śledztwo, odbywa się śledztwo prawdziwe, raczej niezbornie prowadzone przez naszego dzielnego komisarza, przy udziale nieznośnego doktora...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawny kryminał. Czyta się z prawdziwą przyjemością - głównie z powodu zabawy literacko- kryminalnej do której z wdziękiem zapraszają autorzy. Książka powinna być dedykowana Agacie Christy, bo też jej pomysły zostały w intrydze wykorzystane.Lekka i sympatyczna lektura.(a komisarza to uwielbiam!)
Zabawny kryminał. Czyta się z prawdziwą przyjemością - głównie z powodu zabawy literacko- kryminalnej do której z wdziękiem zapraszają autorzy. Książka powinna być dedykowana Agacie Christy, bo też jej pomysły zostały w intrydze wykorzystane.Lekka i sympatyczna lektura.(a komisarza to uwielbiam!)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne bardzo udane spotkanie z komisarzem Kluftingerem! Niby taki oklepany motyw ale bardzo zajmujący :)
Kolejne bardzo udane spotkanie z komisarzem Kluftingerem! Niby taki oklepany motyw ale bardzo zajmujący :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał na wesoło- czy jest to możliwe? Mamy safandułowatego komisarza i jego dr Watsona, no i morderstwo w klimatycznym hotelu, jak zwykle odciętym od świata. Smaczku dodaje fakt, że goście zebrali się na wieczorek, na który przebierają się za sławnych detektywów, i to oni mają rozwiązać zagadkę. W końcu jak to się stało, że trup leży w pokoju zamkniętym od wewnątrz- czyżby to samobójstwo? Absurdy się mnożą, podejrzliwy doktorek uznaje, że wszyscy mieli mocne powody by pozbyć się Weissa. Trąci to 'Morderstwem w Orient Expresie", a wątki śledztwa też stanowią zbitkę typowych historii kryminalnych, autorzy żonglują konwenansami gatunku. Na pewno spodoba się miłośnikom klasycznych kryminałów.
Kryminał na wesoło- czy jest to możliwe? Mamy safandułowatego komisarza i jego dr Watsona, no i morderstwo w klimatycznym hotelu, jak zwykle odciętym od świata. Smaczku dodaje fakt, że goście zebrali się na wieczorek, na który przebierają się za sławnych detektywów, i to oni mają rozwiązać zagadkę. W końcu jak to się stało, że trup leży w pokoju zamkniętym od wewnątrz-...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW trzech słowach: Kryminał na wesoło. Jest obowiązkowy trup i "przypadkowo" obecny detektyw, komisarz policji kryminalnej Kluftinger. Jest też pensjonat odcięty od świata przez śnieżycę i aspirujący do miana doktora Watsona znajomy komisarza, doktor Langhammer. Ta para "doskonale" się uzupełnia: policjant niezupełnie się odnajduje w skomplikowanym świecie, a lekarz zawsze wie wszystko najlepiej. Połączenie tych dwóch postaci daje mieszankę wybuchową. Ciekawy pomysł, realizacja raczej dobra, może poza wysiloną niekiedy nieporadnością Kluftingera. Uśmiechnąłem się przy tej książce niejeden raz.
W trzech słowach: Kryminał na wesoło. Jest obowiązkowy trup i "przypadkowo" obecny detektyw, komisarz policji kryminalnej Kluftinger. Jest też pensjonat odcięty od świata przez śnieżycę i aspirujący do miana doktora Watsona znajomy komisarza, doktor Langhammer. Ta para "doskonale" się uzupełnia: policjant niezupełnie się odnajduje w skomplikowanym świecie, a lekarz zawsze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się czyta. Dużo humoru aczkolwiek nieprzystosowanie do świata głównego bohatera wydaje się lekko "wysilone".
Dobrze się czyta. Dużo humoru aczkolwiek nieprzystosowanie do świata głównego bohatera wydaje się lekko "wysilone".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspominając swój śmiech podczas lektury Operacja Seegrund duetu Volker Klüpfel i Michael Kober, z chęcią sięgnąłem po drugą, wydaną w Polsce powieść tych dwóch panów zatytułowaną Szczodre gody. Właśnie potrzebowałem książki, przy czytaniu, której będę mógł się pośmiać. Wydawało mi się, że przygody komisarza Kluftingera i doktora Langahmmera będą do tego świetną okazją. Płonne były moje nadzieje. Uśmiech na mojej facjacie nie zagościł przy lekturze ani razu i właściwie cieszyłem się, że doczytałem powieść do końca. Rozwiązanie zagadki kryminalnej jest przewidywalne i w pewnym momencie, domyślając się zakończenia, czytelnik zaczyna po postu się nudzić.
To chyba było już moje ostatnie spotkanie z komisarzem i doktorem. Niestety niezbyt udane.
Ocena: 3/6
Wspominając swój śmiech podczas lektury Operacja Seegrund duetu Volker Klüpfel i Michael Kober, z chęcią sięgnąłem po drugą, wydaną w Polsce powieść tych dwóch panów zatytułowaną Szczodre gody. Właśnie potrzebowałem książki, przy czytaniu, której będę mógł się pośmiać. Wydawało mi się, że przygody komisarza Kluftingera i doktora Langahmmera będą do tego świetną okazją....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę odkładam na półkę z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony nie żałuję czasu poświęconego na ten tytuł, ponieważ chwilami naprawdę dobrze się bawiłam. Z drugiej jakoś zabrakło mi tego dreszczyku i atmosfery specyficznej dla kryminałów. Słowem miłośnicy gatunku pewnie uznają tę pozycję za zbyt "lekką".
Książkę odkładam na półkę z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony nie żałuję czasu poświęconego na ten tytuł, ponieważ chwilami naprawdę dobrze się bawiłam. Z drugiej jakoś zabrakło mi tego dreszczyku i atmosfery specyficznej dla kryminałów. Słowem miłośnicy gatunku pewnie uznają tę pozycję za zbyt "lekką".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to