101 obrzydliwych faktów

Okładka książki 101 obrzydliwych faktów
Mathilda Masters Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2020-07-15
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-15
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310135025
Tłumacz:
Alicja Oczko
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 101 obrzydliwych faktów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 101 obrzydliwych faktów

Średnia ocen
7,9 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
384
43

Na półkach: ,

Świetna książka napisana przystępnym dla młodzieży językiem. Jedyne co mnie martwi to to, że dzisiejsza młodzież jest zbyt delikatna i może nie poradzić sobie z niektórymi rozdziałami tej książki. Ja bawiłam się świetnie, książka zainspirowała mnie do tego by poszukać dalszych informacji, czy zdjęć w Internecie. Rodzice przeczytajcie sami zanim poczytacie dzieciom, być może niektóre fakty będziecie chcieli zachować dla siebie, narazie nie dzieląc się nimi z pociechami.

Świetna książka napisana przystępnym dla młodzieży językiem. Jedyne co mnie martwi to to, że dzisiejsza młodzież jest zbyt delikatna i może nie poradzić sobie z niektórymi rozdziałami tej książki. Ja bawiłam się świetnie, książka zainspirowała mnie do tego by poszukać dalszych informacji, czy zdjęć w Internecie. Rodzice przeczytajcie sami zanim poczytacie dzieciom, być może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł 101 obrzydliwych faktów na półkach głównych
  • 24
  • 21
12 użytkowników ma tytuł 101 obrzydliwych faktów na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Ciekawostki i dowcipy dla supermózgów Mathilda Masters, Kass VanderSande
Ocena 10,0
Ciekawostki i dowcipy dla supermózgów Mathilda Masters, Kass VanderSande
Okładka książki 321 niesamowitych faktów przyrodniczych Mathilda Masters, Louize Perdieus
Ocena 9,0
321 niesamowitych faktów przyrodniczych Mathilda Masters, Louize Perdieus
Okładka książki 321 pasjonujących faktów naukowych Mathilda Masters, Louize Perdieus, Angelique Van Ombergen
Ocena 8,7
321 pasjonujących faktów naukowych Mathilda Masters, Louize Perdieus, Angelique Van Ombergen
Okładka książki 123 superważne fakty o miłości i seksie Mathilda Masters, Louize Perdieus
Ocena 7,3
123 superważne fakty o miłości i seksie Mathilda Masters, Louize Perdieus
Okładka książki 101 nieziemsko nudnych faktów Mathilda Masters, Madeleine van der Raad
Ocena 8,2
101 nieziemsko nudnych faktów Mathilda Masters, Madeleine van der Raad
Okładka książki 321 fascynujących faktów historycznych Mathilda Masters, Louize Perdieus
Ocena 7,8
321 fascynujących faktów historycznych Mathilda Masters, Louize Perdieus
Okładka książki 123 superciekawe fakty o klimacie Mathilda Masters, Louize Perdieus
Ocena 7,6
123 superciekawe fakty o klimacie Mathilda Masters, Louize Perdieus
Mathilda Masters
Mathilda Masters
Jest podróżniczką i odkrywcą. Jej praca polega na poznawaniu nowych kontynentów oraz krajów. Mathilda wie wszystko na prawie każdy temat: o zwierzętach, roślinach, historii, języku i jeszcze dużo więcej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Daj gryza. Smakowite historie o jedzeniu Daniel Mizieliński
Daj gryza. Smakowite historie o jedzeniu
Daniel Mizieliński Aleksandra Mizielińska Natalia Baranowska
Gotowanie to dla wielu czysta przyjemność i rozkosz, ale dla innych, do których zaliczam się ja, niestety, ale jest to pewnego rodzaju katorga czy przykry obowiązek. Nigdy specjalnie akurat ta czynność, nie sprawiała mi większej satysfakcji, chociaż przyznam, że pozytywne opinie na temat moich potraw zawsze gdzieś tam przyjemnie podbudowywały moje ego. Wychowałam się na tradycyjnej polskiej kuchni, moja mama była pasjonatką gotowania i wymyślania dla naszej rodziny przeróżnych nietypowych dań, podziwiałam ją zawsze za to, że z niczego potrafiła stworzyć fantastyczne jedzenie i za to, że nic nie marnowała, nie wyrzucała nigdy żywności do śmieci, jak to niestety robi wiele osób, choć nie przyznaje się do tego. Nie przywiązuję większej wagi do tego co jem, aczkolwiek staram się odżywiać w miarę zdrowo i regularnie, ale sami zapewne wiecie, jak to jest. Czasem zdarzy się jakieś danie na szybko, czy fast food, mówiąc wprost. Posiadając dwoje dzieci, w tym jedno z dosyć poważnymi problemami żywieniowymi, byłam zmuszona do tego, żeby wziąć się w garść i zająć tą niezbyt lubianą przeze mnie dziedziną życia i wydaje mi się, że nawet nie wyszło mi to tak źle, ale o to musicie już Moi Drodzy Czytelnicy zapytać moich bliskich:))) Książka "Daj gryza..." według mnie jest w miarę dobrym przewodnikiem po jedzeniu nie tylko dla dzieci, do których głównie jest skierowana, ale tak samo do osób w każdym wieku. To takie kompendium wiedzy, nietypowych historii i intrygujących ciekawostek, o których często nie wiemy, czy mamy tylko bardzo ogólne pojęcie. Rozumiem, że autorzy musieli mocno się spiąć w wyborze najważniejszych według nich informacji i w zasadzie nie można się tutaj do czego przyczepić, ale w czasach permanentnego niemalże atakowania nas czy właśnie bardzo młodych ludzi kolorowymi czy krzykliwymi obrazami, trochę jak dla mnie tu tego za dużo, ciężko skupić się na konkrecie , a to chyba też ma znaczenie, żeby przekazać jakąś tam wiedzę. Za dużo tych soczystych, kwiecistych, zbyt intensywnych, efekciarskich bodźców, które niekoniecznie takiego małoletniego czytelnika zachęcą do poznawania historii związanej z jedzeniem. Już nie wspominając o niektórych przepisach kulinarnych, do których składniki raczej ciężko byłoby zdobyć, nie mówiąc o ich wykonaniu. Brak jakiejś konsekwencji, z jednej strony książka skierowana do młodego czytelnika, a z drugiej za dużo tu momentami tzw. dorosłych treści. Mimo to uważam, że można po nią sięgnąć, żeby czegoś tam się jednak dowiedzieć:)
kasiaman55 - awatar kasiaman55
ocenił na 6 3 lata temu
Elegantki, trucicielki i inne ziółka. Zwariowany atlas roślin Adrienne Barman
Elegantki, trucicielki i inne ziółka. Zwariowany atlas roślin
Adrienne Barman
"Elegantki, trucicielki i inne ziółka. Zwariowany atlas roślin” to wydana dosyć niedawno książka nakładem wydawnictwa @dwiesiostry. Do nas dotarła jako niespodzianka, z której ucieszyłyśmy się ogromnie. Było to dla nas nie lada zaskoczenie. Ale do rzeczy, co to jest i o czym? „Elegantki, trucicielki i inne ziółka” autorstwa Adrienne Barman to ilustrowany atlas roślin. Niemały, ale poręczny, z pokaźną ilością stron, fantastycznie wydany, rewelacyjnie zilustrowany, niezwykle zabawny, kolorowy i pełen wiedzy. Jest to cudowna encyklopedia roślin dla dzieci, w której znajdziemy ponad 700 gatunków roślin podzielonych na najrozmaitsze grupy – niektóre na serio, inne nieco żartobliwie, dwuznacznie, sugerujące, ze mamy do czynienia z jakimiś nietypowymi kobietami. Kiedy tylko książka do nas dotarła, natychmiast oczarowała Nikolę, a nie ma ona jeszcze skończonych dwóch lat. Zaczęła pokazywać kolorowe rośliny, interesować się, a ja koniecznie musiałam jej opowiadać, nazywać je. Nikola nie mówi jeszcze za dużo, ale nie zdziwię się, jak zacznie i będzie znać wszystkie roślinki na pamięć. Dzięki temu cudownego atlasowi poznajemy rośliny obiadowe, trujące, cytrusowe, zrzucajace liście na zimę (striptizerki)😄 przy tej książce można się wiele nauczyć, konkretnie pośmiać i zadziwić, ile roślin znamy, a ile jeszcze zostało do poznania. Można odkryć lecznicze właściwości niektórych, bądź dowiedzieć się, jakie warzywo służyło jako zapłata dla budowniczych piramid. Ponadto jest to pochłaniacz czasu dla dzieci. Starszaki, które umieją samodzielnie czytać, na pewno na długo zostaną pochłonięte przez ten atlas! Polecam Wam, rodzicom i Waszym dzieciom!
Ze-bookiempodrękę - awatar Ze-bookiempodrękę
ocenił na 9 5 lat temu
Woda - Źródło życia Christina Steinlein
Woda - Źródło życia
Christina Steinlein
Chlupie, szumi, kapie, pluska, bryzga i faluje. Jako jedyna może być ulotnie niewidzialna, mokra i bardzo twarda. Na co dzień po prostu akceptujemy to, że jest. Raz jej pragniemy, innym razem szczerze nie znosimy, zwłaszcza, gdy ze spowitego szarością nieba pada bez ustanku. Ale woda, która dla nas jest taka pospolita i niepozorna jest naszym największym skarbem. Mamy jej pod dostatkiem, a przynajmniej tak nawykliśmy sądzić. Przecież susze i brak źródeł wody pitnej to problemy krajów o terenach pustynnych i przeludnionych… Nic bardziej mylnego. Czy wiecie, że coraz większe obszary naszego kraju są zagrożone znaczącymi deficytami wody, np. Polska Centralna, w której mieszkam? A woda pitna (słodka) stanowi zaledwie 3% ziemskich zasobów tego niezwykłego składnika, który niesie i utrzymuje życie na planecie? O tym, jak ważna jest woda i jak ogromne ma znaczenie dla zdrowia człowieka, życia ludzi, zwierząt i roślin przeczytacie w książce Christiny Steinlein i Mieke Scheier „Woda źródło życia” @wydawnictwobabaryba Jednak poza informacjami o istotności obecności wody dla prawidłowego funkcjonowania planety poruszono w niej tematy związane z zagrożeniami wynikającymi z destrukcyjnego wpływu działalności człowieka na środowisko i klimat, którego skutki oddziałują również na dostępność i jakość zasobów wody. Autorka w prosty i przystępny sposób opisuje występujące zagrożenia i ich przewidywalne konsekwencje. Nie straszy, jednak zmusza do zastanowienia się nad tym, jak możemy przeciwdziałać degradacji naszej planety przez nas samych… Bo nic nie zagraża życiu na Ziemi tak bardzo jak człowiek… To bardzo ważna książka, która w mądry sposób zwraca uwagę na kwestie, które często są ignorowane, bo przecież nas to nie dotyczy… Ale czy na pewno? Tę książkę trzeba znać.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na 8 3 lata temu
Fungarium. Muzeum Grzybów Ester Gaya
Fungarium. Muzeum Grzybów
Ester Gaya Katie Scott David L. Hawksworth Laura M. Suz Pepijn W. Kooij Kare Liimatainen Tom Prescott Lee Davies
Wydawało mi się, że o grzybach wiem sporo, to jednak w „Fungarium” znalazło się mnóstwo faktów, o których nie miałam pojęcia! Myślę, że wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak dużo różnych gatunków zaliczanych jest do grzybów. Ta przeogromna różnorodność sprawia, że są to najbardziej niezbadane organizmy na Ziemi. Tym bardziej podziwiam autorów tej publikacji, że podjęli się wyzwania, by napisać książkę o królestwie grzybów, w dodatku skierowaną do młodych czytelników. Początkowe rozdziały przybliżą nam nieco taksonomię grzybów. Autorzy przedstawią nam poszczególne rodziny, zaliczane do tego królestwa, wspomną nieco o ich sposobach odżywiania, czy rozmnażania . Na wykonanych tuszem i piórem rycinach będziecie mieli okazję przyjrzeć się ogromnej różnorodności zarodników, które zadziwiają wręcz mnogością kształtów czy ewolucyjnych adaptacji do środowiska, w którym dany grzyb bytuje. I choć niewątpliwie trudno mówić o grzybach bez znajomości podstaw ich fizjologii, to muszę przyznać, że czułam lekki niedosyt po lekturze pierwszych kilku stron „Fungarium”. Mając pewną wiedzę na temat rozmnażania grzybów odniosłam wrażenie, że przez próbę spłycenia tematu (a wierzcie mi, jest on dość rozległy i niełatwy) w rozdziale zapanował pewien chaos. Wydaje mi się, że dzieciom w wieku szkolnym może być trudno poruszać się po omawianych tu zagadnieniach. Na szczęście prawdziwa magia książki zaczyna się dalej i nawet jeśli pierwsze strony Wam także nie przypadną do gustu, to absolutnie się nie zrażajcie i czytajcie dalej! Kolejne rozkładówki zabiorą Was do przeróżnych ekosystemów. Zwiedzicie nawet lasy tropikalne czy wysokie górskie szczyty, a przy tym przyjrzycie się zasiedlającym je grzybom! Poznacie zasłoniaka alpejskiego i strzępiaka brązowooliwkowego, bez których część górskiej roślinności nie mogłaby przetrwać w surowym klimacie. Przyjrzycie się także różnym grzybom saprotroficznym, które rozkładają martwe rośliny i dbają o estetykę naszych lasów. Co ciekawe, każdy z ekosystemów został przez ilustratorkę przedstawiony na przepięknej ilustracji, gdzie bawiąc się skalą zestawiła ze sobą wiele najciekawszych grzybów z danego obszaru. Autorzy na kartach książek zebrali również najciekawsze informacje o poszczególnych rodzinach grzybów. I muszę przyznać, że to właśnie ta część „Fungarium” podobała mi się najbardziej. Ciekawostka goni ciekawostkę, a mnogość zadziwiających faktów naprawdę imponuje. Czy wiedzieliście, że za procesy czarownic w Salem najprawdopodobniej odpowiedzialna była… buławinka czerwona?! Spożycie skażonego tym grzybem zboża powodowało halucynacje, ale mogło doprowadzić także do martwicy tkanek i gangreny (choć dodam, że ergotamina, odpowiedzialna za te działania jest stosowana w medycynie). Kolejną informacją, która bardzo mnie zaskoczyła był fakt istnienia grzybów zombie! I choć nie mają one nic wspólnego z horrorami, to muszę przyznać, że ich działanie na organizm owadów jest dość… przerażające. Grzyby z rodzaju Ophiocordyceps po zaatakowaniu osy czy mrówki infekują ich układ nerwowy, zmuszając owady do wejścia na drzewo i wgryzienia się w położone wysoko liście czy gałęzie. Dopiero po tym fakcie grzyby atakują cały organizm, rozsiewając zarodniki. Migracja os czy mrówek po porażeniu grzybem umożliwia mu uwolnienie zarodników na duże odległości. Zadziwiająca przebiegłość jak na tak stosunkowo nieskomplikowany organizm! Takich zaskakujących informacji znajdziecie w „Fungarium” wiele. Sprawdzicie co Internet ma wspólnego z siecią mikoryzową i dowiecie się, które grzyby uratowały ludzkość przed bakteriami. Na sam koniec dodam, że oprócz wielu fascynujących ciekawostek ogromnym plusem „Fungarium” są niezwykle atrakcyjne ilustracje. O ile początkowe ryciny są stosunkowo proste, to kolejne strony przywitają Was niezwykle barwnymi i bardzo okazałymi obrazkami. Misterność ich wykonania naprawę zadziwia i sprawia, że lektura książki jest naprawdę bardzo przyjemna. Polecam „Fungarium” czytelnikom od 9. roku życia. Będzie to ciekawa podróż do królestwa grzybów, która zaskoczy Was nie jedną informacją. Czytelnicze Podwórko
CzytelniczePodwórko - awatar CzytelniczePodwórko
ocenił na 7 5 lat temu
Wyjaśnij to, Lotko! Martyna Skibińska
Wyjaśnij to, Lotko!
Martyna Skibińska
„Wyjaśnij to, Lotko!” Martyny Skibińskiej to kategoria wiekowa 10+, a ja bawiłam się tak dobrze, że aż sama nie mogę wyjść z podziwu. Jestem fanką literatury dziecięcej i młodzieżowej, bo przecieram szlaki dla moich dzieci, by mogły czytać wartościowe i interesujące pozycje. Ten tytuł, jak wszystkie, które czytałam od Wydawnictwa Dwie Siostry, będzie dumnie czekać w dziecięcych zbiorach, bo plasuje się naprawdę wysoko. Po pierwsze – ubóstwiam Lotkę! Ta bohaterka mogłaby być moją przyjaciółką, a już szczególnie bliską osobą dla mojej córeczki. Jest wypełniona po brzegi energią, ma zaskakująco błyskotliwe pomysły i twardo stąpa po ziemi. Nie da się jej nie lubić, bo jej aura to cała gama kolorów tęczy. Lotka jest uzależniona od literatury, ubiera się na czarno, by nie wyróżniać się w tłumie, i ma obok siebie wspaniałe grono przyjaciół. To dzięki niej, znowu poczułam się jak uczennica podstawówki – te beztroskie czasy rzucanego w kąt plecaka, by jak najszybciej wybiec na dwór do swoich przyjaciół – to był czytelniczy, sentymentalny oddech dla mnie. Po drugie – historia wykreowana przez Panią Martynę Skibińską - to bardzo interesujący kryminał. Sama nie mogłam doczekać się, kiedy wreszcie dowiem się, kto stoi za wszystkim. Uwierzcie, nie przewidziałam zakończenia! W tej krótkiej książce dzieje się naprawdę dużo. Niewytłumaczalne w żaden sposób wydarzenia ściągają na główną bohaterkę nie lada problemy. Jak na Lotkę przystało, w takiej sytuacji, dziewczyna ta nie poddaje się, tylko bierze sprawy w swoje ręce, by przeprowadzić śledztwo, na miarę Mrocka, którego perypetie ciągle podczytuje podczas lekcji. Po trzecie – przed chwilką wspomniane przeze mnie perypetie Mrocka. Ten dodatek, w postaci krótkich przygód inspektora rozwiązującego naprawdę skomplikowane zagadki kryminale całkowicie mnie kupił. Wszystko tutaj było dozowane w odpowiedniej ilości. Podsumowując – to świetna pozycja dla młodszych i starszych. Bije od tej książki entuzjazm! Łapcie w dłonie i bawcie się równie dobrze jak ja, a nawet lepiej.
PokójGeeka - awatar PokójGeeka
oceniła na 7 5 lat temu

Cytaty z książki 101 obrzydliwych faktów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 101 obrzydliwych faktów