-
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać108 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Koronawirus zabija księgarnie
Wczorajsza konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Łukasza Szumowskiego nie dała naszej książkowej branży za wiele odpowiedzi i nadziei. Sytuacja jest dynamiczna i dostosowywana do liczby zachorowań, ale nad rynkiem książki zbierają się czarne chmury i wszyscy przedsiębiorcy z niecierpliwością wypatrują daty przywrócenia handlu tradycyjnego.
Dlaczego zakupy online nie wyrównują spadków sprzedaży?
Pomimo tego, że wzrost sprzedaży w księgarniach internetowych jest znaczący, to jednak nie rekompensuje strat związanych z brakiem sprzedaży w księgarniach stacjonarnych. Czytelnicy w przeważającej części książki kupowali impulsywnie, przy okazji robienia innych zakupów w centrach handlowych i to właśnie brak takich „spontanicznych” zakupów sprawił, że negatywne konsekwencje odczuwa cały szereg podmiotów – od autorów, przez redaktorów, tłumaczy, wydawców, dystrybutorów, drukarnie, aż po powiązane z książkami media. Nasze zakupy w sieci są teraz bardziej przemyślane i planowane. Wpływa to na przyszłość książki.
Włodzimierz Albin, prezes Polskiej Izby Książki, wystosował apel do ministra Piotra Glińskiego, aby w ramach odmrażania poszczególnych sektorów gospodarki jako „priorytet potraktować księgarnie w galeriach handlowych”. Cały apel można przeczytać tutaj. Założenie z pozoru jest proste – otwarcie księgarń to większa sprzedaż książek i tym samym powrót do „normalności”, miejsce na nowe premiery, których braki za chwilę zaczną odczuwać nawet czytelnicy. Jednak czy tak się stanie?
Przyszłość księgarń i książek
To pytanie otwiera pole do różnych spekulacji. Na pewno większość z nas, prywatnie, odczuje skutki gospodarczej zapaści. Może będzie to utrata pracy czy niższe zarobki, szybująca w górę inflacja, do tego dojdzie wkrótce przewidywana susza, która spowoduje wyższe ceny żywności. Mam nadzieję, że czytelnicy niezależnie od okoliczności będą zawsze traktować książkę jako produkt pierwszej potrzeby. Dla zespołu lubimyczytac.pl z książkami łączy się nie tylko praca, lecz także pasja, jednak nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że powrót handlu pozwoli tylko w niewielkim stopniu zmniejszyć impakt zmierzającego ku nam tsunami.
W momencie pisania tego artykułu z danych szacunkowych wynika, że w najbliższym czasie z polskiej mapy może zniknąć aż 40% stacjonarnych księgarń niezależnych. To przerażająco dużo. Jak bardzo skurczy się rynek wydawanych nowości – tego nikt jeszcze nie wie, ale wydawcy przekładają premiery na kolejne miesiące, a najchętniej na jesień, oczywiście dostosowując się do obecnej sytuacji. Prawdopodobnie będziemy więc mieć w niedalekiej przyszłości sytuację dużej kumulacji nowości, co spowoduje, że czytelnicy nie będą mogli tego nadmiaru przetrawić – niezależnie od tego, jak nieprawdopodobnie brzmi to w ustach książkowego mola. Istnieje również prawdopodobieństwo, że plany wydawnicze zupełnie się zmienią i część książek po prostu nie zostanie wydanych. Przed pandemią podaż książek przewyższała popyt, mówiło się o ich nadprodukcji. Pierwsze pytanie, które się w tym kontekście nasuwa, brzmi: czy gdy wydawnictwa zaczną publikować mniej, to cena książki wzrośnie? Powszechnie uważa się, że książki są w naszym kraju drogie, chociaż zastanówmy się wspólnie – czy za pracę wielu ulubionych pisarzy czytelnicy nie moglibyśmy płacić więcej niż średnio 30 zł za egzemplarz? W każdym razie obecnie wzrostu cen książek raczej nikt nie prognozuje, więc to wyłącznie dywagacja.
Książki nie przetrwają bez czytelników
Abstrahując oczywiście od przydatnej pomocy rządu (jakakolwiek by ona nie była), księgarnie mogą uratować czytelnicy. Z powodów wymienianych wyżej wierzę, że czytelnicy utrzymają rynek książki na powierzchni – świadomi swoich czytelniczych potrzeb, wychodząc poza swoje strefy przyzwyczajeń (na przykład: „choć nigdy nie czytam e-booków, to teraz spróbuję”, albo „wcześniej czytałem tylko wypożyczane książki, lecz teraz kupię choć kilka”). Prawdopodobnie kształt rynku książki się zmieni. Kto wie, może w Plebiscycie na Książki Roku 2020 lubimyczytać.pl będzie nominowanych nie 240 książek, jak do tej pory, a 120, bo tegorocznych premier będzie o połowę mniej.
Przyszłość trudno przewidzieć, ale wspaniałe przykłady solidarności czytelników płyną z każdej części świata. W Kolumbii można zaadoptować ulubioną księgarnię, czyli wpłacać mikro (i makro) datki na wybrany przez siebie sklep. W Polsce prężnie działa akcja Książka na telefon, o której szerzej Ewa Cieślik pisała w raporcie o stanie branży książki. Mamy też bardzo ciekawy przykład wspólnego działania pisarzy pod szyldem „Ul z książkami” i trwającej zbiórki na zapomogi dla autorów i autorek.
Odmrażanie gospodarki i stopniowe otwieranie księgarń
W Niemczech już od 20 kwietnia zostaną otwarte sklepy o powierzchni do 800 metrów kwadratowych, a to ograniczenie powierzchni nie dotyczy księgarń. Księgarze muszą jednak uważać, by liczba klientów nie była większa, niż jedna osoba na 20 metrów kwadratowych powierzchni. Podobnym tropem poszły niektóre włoskie regiony, gdzie od 14 kwietnia księgarnie i sklepy papiernicze mogą działać bez przeszkód. Taka sytuacja nie ma jednak miejsca wszędzie, między innymi w Lombardii władze regionu postanowiły, że książki będą póki co sprzedawane tylko w supermarketach. Jeszcze inne rozwiązanie wprowadzono w Wenecji Euganejskiej, gdzie księgarnie będą otwarte tylko przez dwa dni w tygodniu.
U naszych południowych sąsiadów Czechów, plan luzowania obostrzeń został ogłoszony z konkretnymi datami. Uwalnianie sprzedaży w centrach handlowych rozpocznie się 27 kwietnia i będzie powiązane z ich wielkością. W pierwszej kolejności otwierane będą placówki handlowe o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych, ale nie w galeriach większych niż 5 tys. metrów kwadratowych. Również w Austrii i Danii niektóre ograniczenia zostały już zniesione, a część szkół zaczyna znów działać. Surowe obostrzenia wciąż pozostają w mocy we Francji, gdzie prezydent Emmanuel Macron zapowiedział, że ich luzowanie rozpocznie się nie wcześniej niż 11 maja. Tymczasem w Szwecji księgarnie wcale nie były zamknięte.
Zanim w Polsce rząd postanowi otworzyć księgarnie, jako czytelnicy musimy jak najwięcej książek kupować w sieci lub zamawiać je przez telefon. Zachęcam do korzystania z porównywarki cen książek w lubimyczytać.pl (na każdej podstronie książki znajdziecie boks z ofertami kilkunastu księgarń). Wspierajcie lokalne księgarnie, zamawiajcie online – wydania papierowe, e-booki, czy audiobooki. A gdy już doczekamy otwarcia księgarń, to szturmem ruszmy, aby buszować wśród półek pełnych nowości!
Fot. otwierająca: księgarnia Bookarest w Poznaniu
komentarze [94]
Mnie zawsze (a teraz zwłaszcza) zastanawiają sformułowania typu: "Nasze zakupy w sieci są teraz bardziej przemyślane i planowane." To chyba dobrze, prawda? Chyba żadnym rozsądnym argumentem nie można obronić nieprzemyślanych zakupów (nawet książek, które faktycznie można uznawać za pewnego rodzaju wyższe dobro)? Albo, że branża taka czy inna traci pieniądze? Co to znaczy traci? To znaczy, że ktoś inny je zaoszczędza. A może faktycznie trzeba przemyśleć podaż (jakość produktów, ich ceny), skoro okazuje się, że "zakupy w sieci są teraz bardziej przemyślane i planowane" i przychody spadają?
Mnie zawsze (a teraz zwłaszcza) zastanawiają sformułowania typu: "Nasze zakupy w sieci są teraz bardziej przemyślane i planowane." To chyba dobrze, prawda? Chyba żadnym rozsądnym argumentem nie można obronić nieprzemyślanych zakupów (nawet książek, które faktycznie można uznawać za pewnego rodzaju wyższe dobro)? Albo, że branża taka czy inna traci pieniądze? Co to znaczy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJa godzę.Ksiazki z stacjonarnej księgarni,przez internet oraz w Biedronce.
Ja godzę.Ksiazki z stacjonarnej księgarni,przez internet oraz w Biedronce.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA przy okazji - z dniem 27.04.2020 r. księgarnia internetowa Ravelo.pl zawiesza sprzedaż.
A przy okazji - z dniem 27.04.2020 r. księgarnia internetowa Ravelo.pl zawiesza sprzedaż.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCiekawe czy będą nadal prowadzili sprzedaż jako Księgarnia Internetowa PWN? Na stronie tej Księgarni nie ma żadnej informacji o zmianach w sprzedaży.
Ciekawe czy będą nadal prowadzili sprzedaż jako Księgarnia Internetowa PWN? Na stronie tej Księgarni nie ma żadnej informacji o zmianach w sprzedaży.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Czytelnicy w przeważającej części książki kupowali impulsywnie, przy okazji robienia innych zakupów w centrach handlowych..." - to w centrach handlowych są jakieś księgarnie? A gdzie tak jest i jakie to księgarnie?
"Czytelnicy w przeważającej części książki kupowali impulsywnie, przy okazji robienia innych zakupów w centrach handlowych..." - to w centrach handlowych są jakieś księgarnie? A gdzie tak jest i jakie to księgarnie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWe Wrocławiu prawie wszystkie księgarnie są już w galeriach handlowych: Empik, Świat Książki, itd, itp.
We Wrocławiu prawie wszystkie księgarnie są już w galeriach handlowych: Empik, Świat Książki, itd, itp.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLud polski nie lubi czytać. Nie czytał gdy było tzw. "normalnie" i teraz nie będzie czytał tym bardziej. Ale wiecie co...dajmy sobie spokój z nawracaniem ludu na czytelnictwo. Od dawna jest to zajęcie dla elity. Pospólstwo ma swoje Netflixy i Tv. Niech tam zostaną.
Lud polski nie lubi czytać. Nie czytał gdy było tzw. "normalnie" i teraz nie będzie czytał tym bardziej. Ale wiecie co...dajmy sobie spokój z nawracaniem ludu na czytelnictwo. Od dawna jest to zajęcie dla elity. Pospólstwo ma swoje Netflixy i Tv. Niech tam zostaną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSerio, uważasz się za lepszego, bo czytasz książki?
Serio, uważasz się za lepszego, bo czytasz książki?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamProszę państwa, księgarnie od lat umierają i nic na to nie poradzimy. To cyniczne, co powiem, ale ... wzruszę ramionami.
Proszę państwa, księgarnie od lat umierają i nic na to nie poradzimy. To cyniczne, co powiem, ale ... wzruszę ramionami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Na razie u mnie w mieście biblioteka zamknięta.Ale księgarnia otwarta.A dziś zamówiłem.Droga Do Piekła Piotrowskiego.
I nadal się pytam.Czy jestem gorszy.Ze nie czytam ebooków
Na razie u mnie w mieście biblioteka zamknięta.Ale księgarnia otwarta.A dziś zamówiłem.Droga Do Piekła Piotrowskiego.
I nadal się pytam.Czy jestem gorszy.Ze nie czytam ebooków
@czytamcałyczas - mam nadzieję że to pytanie na końcu jest retoryczne ;)
Oczywiście, że nie jesteś. Co kto lubi. Ja się dzielę po połowie między papier a elektronikę. Jeden wielki plus e-booków - nie trzeba się zastanawiać na wygospodarowywaniem miejsca na półce na nową książkę. Drugi plus jest taki, że mając czytnik z podświetleniem leżysz w łóżku i czytasz, nie przeszkadzając zbytnio osobie leżącej obok.
Niestety, mieszkam 30 km od najbliższej księgarni stacjonarnej i jestem skazany albo na księgarnie internetowe, albo na ebooki.
Księgarnie stacjonarne, z ludźmi, którzy nie traktują tego tylko jako swój zawód, ale mają też to tego sporo serca to wspaniała sprawa. Jeszcze jak masz taką księgarnię, w której znają cię na wylot... Miałem taką jedną w Poznaniu, na placu Wielkopolskim. Czy jeszcze jest - nie mam pojęcia.
Pozdrawiam z wysuszonych lasów. Ściółka chrupie jak w lipcu, a nie kwietniu. Co to będzie...
p.s. przepraszam, w Przasnyszu podobno Empik otworzyli. No to mam 25 a nie 30 km ;)
@czytamcałyczas - mam nadzieję że to pytanie na końcu jest retoryczne ;)
Oczywiście, że nie jesteś. Co kto lubi. Ja się dzielę po połowie między papier a elektronikę. Jeden wielki plus e-booków - nie trzeba się zastanawiać na wygospodarowywaniem miejsca na półce na nową książkę. Drugi plus jest taki, że mając czytnik z podświetleniem leżysz w łóżku i czytasz, nie...
Przydał by się deszcz :-) bo mi się marzy wycieczka do lasu.Może bym sarnę zobczył.
ozdrawiam serdecznie.
Przydał by się deszcz :-) bo mi się marzy wycieczka do lasu.Może bym sarnę zobczył.
ozdrawiam serdecznie.
W jednej księgarni miła dziewczyna,zawsze zna mój gust.
W jednej księgarni miła dziewczyna,zawsze zna mój gust.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie mam porównania jak jest w innych krajach, czy czytelnictwo jest bardziej promowane, ale mam wrażenie, że czytanie w Polsce jest traktowane wyjątkowo po macoszemu. Jest to "sport" dla faktycznie zainteresowanych, szukających i chcących. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio widziałam np. w telewizji choć krótką wzmiankę o książkach ostatnimi czasy, a tv to przecież potężne medium, z misją promowania kultury. Tyle ludzi zasiada po południu przed odbiorniki i nawet nie wpadnie im do głowy zainteresowanie się książką, a tv moglaby od czasu do czasu o tym przypomniec. Dość dawno temu Teleekspres wrzucił krótki materiał o "Matkach i córkach" - zarys fabuły, pokazanie autorki i kilka słów od niej. Świetnie! Zaintrygowałam się, zainteresowałam i zakupiłam. Brakuje mi ksiażki w mass mediach - tv i w radiu, tak na co dzień, a nie tylko przy pseudo-kampaniach, galach wręczania nagród, itp.
Nie mam porównania jak jest w innych krajach, czy czytelnictwo jest bardziej promowane, ale mam wrażenie, że czytanie w Polsce jest traktowane wyjątkowo po macoszemu. Jest to "sport" dla faktycznie zainteresowanych, szukających i chcących. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio widziałam np. w telewizji choć krótką wzmiankę o książkach ostatnimi czasy, a tv to przecież...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejLudzie, są biblioteki, są abonamenty na ebooki i audiobooki, są wreszcie księgarnie internetowe... Niespecjalnie żal mi księgarni stacjonarnych.
Ludzie, są biblioteki, są abonamenty na ebooki i audiobooki, są wreszcie księgarnie internetowe... Niespecjalnie żal mi księgarni stacjonarnych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa jutro idę na pocztę.Zamowic Tomasz Siwiec Wataha
Ja jutro idę na pocztę.Zamowic Tomasz Siwiec Wataha
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKupując książki (uwielbiam tradycyjną książkę) staram się wspierać księgarnie stacjonarne (nie żadna sieciówka) która jest u mnie w mieście już od trzydziestu lat, jeżeli nie mogę dostać jakieś pozycji standardowo zamawiam ją w sklepie internetowym. Problem z księgarniami stacjonarnymi polega na tym iż kupując u nich książki muszę płacić cenę sugerowaną przez wydawcę np. Nowy Cejrowski cena: 48,90zł Kupując tą samą książkę w księgarniach internetowych płacę 10-15zł mniej na książce. Większość księgarń stacjonarnych, wydawnictw będzie teraz chciała zarobić kiedy ludzie siedzą w domach a to skutkuje podniesieniem cen.
Kupując książki (uwielbiam tradycyjną książkę) staram się wspierać księgarnie stacjonarne (nie żadna sieciówka) która jest u mnie w mieście już od trzydziestu lat, jeżeli nie mogę dostać jakieś pozycji standardowo zamawiam ją w sklepie internetowym. Problem z księgarniami stacjonarnymi polega na tym iż kupując u nich książki muszę płacić cenę sugerowaną przez wydawcę np....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Ja czytam nowości i są dla mnie bardzo dobre.
To prawda.Nie czytamy.To ,że tu na Lubimy Czytać.Jestesmy czytelnikami.
Ale ogólnie 70 % nie czyta.
I dla nich to obojętne ,że jest utrudnienie w dostepstwie do literatury.
Ja czytam nowości i są dla mnie bardzo dobre.
To prawda.Nie czytamy.To ,że tu na Lubimy Czytać.Jestesmy czytelnikami.
Ale ogólnie 70 % nie czyta.
I dla nich to obojętne ,że jest utrudnienie w dostepstwie do literatury.
Sęk w tym, że czytanie książek nie jest naszym narodowym sportem.
Jeśli przed pandemią nie było odruchu sięgania po książkę, to trudno się dziwić, że gdy przyszły trudne czasy, księgarnie ledwo zipią. Słabo się miały, jak wszyscy mieli pracę i chodzili na paznokcie.
Akcja “Książka na telefon” jest dobrą inicjatywą, ale jest jedynie ułatwieniem sposobu dotarcia po książkę.
A po książkę trzeba jeszcze CHCIEĆ sięgnąć. I tu widzę dramat.
Nie mamy potrzeby czytać i jak z tym czegoś nie zrobimy, to zamykane księgarnie będą jednym z symptomów czegoś o wiele bardziej smutnego i groźnego.
Sęk w tym, że czytanie książek nie jest naszym narodowym sportem.
Jeśli przed pandemią nie było odruchu sięgania po książkę, to trudno się dziwić, że gdy przyszły trudne czasy, księgarnie ledwo zipią. Słabo się miały, jak wszyscy mieli pracę i chodzili na paznokcie.
Akcja “Książka na telefon” jest dobrą inicjatywą, ale jest jedynie ułatwieniem sposobu dotarcia po książkę.
...
No i co, że nie będzie nowości? 90 proc. nowości to książki bezwartościowe. Może ludzie sięgną po klasykę i poznają prawdziwie wielką literaturę?
No i co, że nie będzie nowości? 90 proc. nowości to książki bezwartościowe. Może ludzie sięgną po klasykę i poznają prawdziwie wielką literaturę?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa się już prawie całkowicie przestawiłam na e-booki i bardzo sobie chwalę. Staram się w miarę regularnie coś kupować na moich ulubionych platformach, nie tylko zresztą książki, ale też e-prasę.
Ja się już prawie całkowicie przestawiłam na e-booki i bardzo sobie chwalę. Staram się w miarę regularnie coś kupować na moich ulubionych platformach, nie tylko zresztą książki, ale też e-prasę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRozumiem apel księgarzy, ale sam uważam, że księgarnie powinne być ostatnimi sklepami, których działanie zostanie dopuszczone. Dlaczego? Dlatego, że książki są towarem specyficznym. Nie ma innego towaru, który byłby przed zakupem dotykany, oglądany i przeglądany tak długo i wielokrotnie jak książki. Nie sądzę żeby zwyczaje klientów w tej dziedzinie nagle się zmieniły. Z tego powodu książki w księgarniach będą olbrzymim zagrożeniem dla klientów. Chyba nikt nie wyobraża sobie, że księgarze opakują książki na pólkach w torebki, tak jak robi się to obecnie na przykład z bułkami.
Rozumiem apel księgarzy, ale sam uważam, że księgarnie powinne być ostatnimi sklepami, których działanie zostanie dopuszczone. Dlaczego? Dlatego, że książki są towarem specyficznym. Nie ma innego towaru, który byłby przed zakupem dotykany, oglądany i przeglądany tak długo i wielokrotnie jak książki. Nie sądzę żeby zwyczaje klientów w tej dziedzinie nagle się zmieniły. Z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Bo Polacy dobrze piszą :-) przykład choćby Tomasz Czarny.
Chociaż nadal mamy hasło Wszystko Śliczne Co Jest Zagraniczne.Taki mały kompleks ,Polaka .Który żałuję,że się nie urodził Niemcem czy Amerykaninem.
I znam takich kilku./
Bo Polacy dobrze piszą :-) przykład choćby Tomasz Czarny.
Chociaż nadal mamy hasło Wszystko Śliczne Co Jest Zagraniczne.Taki mały kompleks ,Polaka .Który żałuję,że się nie urodził Niemcem czy Amerykaninem.
I znam takich kilku./
A mnie najbardziej dziwi że w tym trudnym czasie nie ma akcji promującej polskich autorów... czytam artykuły na LC i wszędzie widzę że promujecie wszystko jak leci (np czytamwdomu poleca praktycznie same książki z zagranicy lub starocie) a jednocześnie w powyższym artykule opowiadacie o zbieraniu datków na zapomogi dla rodzimych pisarzy... czy to ma sens? Może zamiast zapomogi wystarczy kupić ich książki a nie wybierać dzieła milionerów jak King? I od razu dodam że autorzy z zagranicy są dla mnie wartościowi ale w tym trudnym czasie potrafię też przeczytać i wspomóc naszych twórców.
A mnie najbardziej dziwi że w tym trudnym czasie nie ma akcji promującej polskich autorów... czytam artykuły na LC i wszędzie widzę że promujecie wszystko jak leci (np czytamwdomu poleca praktycznie same książki z zagranicy lub starocie) a jednocześnie w powyższym artykule opowiadacie o zbieraniu datków na zapomogi dla rodzimych pisarzy... czy to ma sens? Może zamiast...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJest tez wiele dobrych książek Polskich autorów :) czasami sama sie zaskakuje biorąc do ręki. :)
Jest tez wiele dobrych książek Polskich autorów :) czasami sama sie zaskakuje biorąc do ręki. :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Księgarnie zarabiają na tych spontanicznych zakupach bo ceny mają wyższe.
Np. taka księgarnia Tania Książka, cena online 20 zł, cena stacjonarnie 40zł.
Książki nie było na stanie stacjonarnie, więc zapytałam czy ją sprowadzą. Oczywiście ale po cenie stacjonarnej.
Świat książki - też online ma inne ceny niż stacjonarnie :P ale na plus, że sprowadzą książkę jeśli jej nie ma akurat na półce za cenę internetową.
Dlatego ja już nie kupuje stacjonarnie. Bo zdzierają kasę.
Ja sobie skorzystałam z akcji empiku :) Czytam 60 dni za darmo.
Oczywiście nie wszystko jest dostępne. Ale zawsze znajduję coś dla siebie.
Ceny książek powalają... i nie ma co oszukiwać, że nie.
Tym bardziej jak ktoś czyta bardzo dużo. Dlatego nie dziwię się, że udzie wyszukują online i najtańszą opcję. :)
Księgarnie zarabiają na tych spontanicznych zakupach bo ceny mają wyższe.
Np. taka księgarnia Tania Książka, cena online 20 zł, cena stacjonarnie 40zł.
Książki nie było na stanie stacjonarnie, więc zapytałam czy ją sprowadzą. Oczywiście ale po cenie stacjonarnej.
Świat książki - też online ma inne ceny niż stacjonarnie :P ale na plus, że sprowadzą książkę jeśli jej nie...
U mnie jest ten problem.Że w stacjonarnych nie zawsze są książki,które chcę mieć.Choćby horrory.Nie wiem,jak w innych miaastach.Ale u mnie ze świecą szukać horroru.
Mam w planach książki Piotrowskiego.Zobaczę czy uda się zdobyć.
Ostatnio zdałem sobie sprawę,że wszystkich książek i tak nie przeczytam.
Znam,to uczucie w ręku 50 zł.I kupić tylko jedno książkę.I myślę czy polski kryminał ,czy brytyjski.Trudne wyzwanie.
Ale wielu to zna :-)
U mnie jest ten problem.Że w stacjonarnych nie zawsze są książki,które chcę mieć.Choćby horrory.Nie wiem,jak w innych miaastach.Ale u mnie ze świecą szukać horroru.
Mam w planach książki Piotrowskiego.Zobaczę czy uda się zdobyć.
Ostatnio zdałem sobie sprawę,że wszystkich książek i tak nie przeczytam.
Znam,to uczucie w ręku 50 zł.I kupić tylko jedno książkę.I myślę czy...
Monika gdyby online było zaznaczone, ze to oferta tylko dla kupujących w ten sposób to bym zrozumiała.
Ale jesli sprawdzam sobie ofertę danej księgarni i potem idę do niej, to oczekuje takiej ceny jaka maja na stronie.
Niestety ale tak nie ma.
Nie okradają klientów. Bo moga sobie sprzedawać za ile chcą. Klient sam decyduje czy chce kupić czy nie.
Monika gdyby online było zaznaczone, ze to oferta tylko dla kupujących w ten sposób to bym zrozumiała.
Ale jesli sprawdzam sobie ofertę danej księgarni i potem idę do niej, to oczekuje takiej ceny jaka maja na stronie.
Niestety ale tak nie ma.
Nie okradają klientów. Bo moga sobie sprzedawać za ile chcą. Klient sam decyduje czy chce kupić czy nie.
Tego oczekuje również od innych sklepów :) nie tylko księgarni.
Tego oczekuje również od innych sklepów :) nie tylko księgarni.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Oczywiście, ze spotkałam sie z tym :) zawsze jesli cena była inna to było zaznaczone, ze oferta jest tylko online.
W UK jesli nie ma tego zaznaczone to mozna ubiegać sie aby sklep sprzedal po cenie jak jest w ich ofercie online :)
Rownież pozdrawiam.
Oczywiście, ze spotkałam sie z tym :) zawsze jesli cena była inna to było zaznaczone, ze oferta jest tylko online.
W UK jesli nie ma tego zaznaczone to mozna ubiegać sie aby sklep sprzedal po cenie jak jest w ich ofercie online :)
Rownież pozdrawiam.
Drogie Panie, tu rządzi czysta ekonomia. Sklep/księgarnia onLine to magazyn na uboczu, kilka osób do obsługi i finito, Sprzedaz się kręci na okrągło, oferty spływają, ksiażki się pakuje. Masówa. Księgarnia to wysoki czynsz, bo w mieście drożej, niż na uboczu, pracowników więcej, bo bsługa musi być zapewniona przez cały dzień, a sprzedaż znacznie bardziej kameralna. W nagrodę kupujący może zagadać, poradzić się , pooglądać ksiażkę i chyba o to chodzi, ale to kosztuje. Dla wielu bajka, ale za luksus spełniania marzeń się płaci.
Drogie Panie, tu rządzi czysta ekonomia. Sklep/księgarnia onLine to magazyn na uboczu, kilka osób do obsługi i finito, Sprzedaz się kręci na okrągło, oferty spływają, ksiażki się pakuje. Masówa. Księgarnia to wysoki czynsz, bo w mieście drożej, niż na uboczu, pracowników więcej, bo bsługa musi być zapewniona przez cały dzień, a sprzedaż znacznie bardziej kameralna. W...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJa na razie nic nie kupuję mam 7 do przeczytania.
Ja na razie nic nie kupuję mam 7 do przeczytania.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Widzę, że branża związana z rynkiem książek również próbuje uspołeczniania strat.... w końcu obecnie każdy szarpie w swoją stronę.
Argumenty o tym, że gdzie indziej "trawa jest bardziej zielona" to pobożne życzenia.
Proszę popatrzeć na krzywe zachorowań, śmierci spowodowanej epidemią. Rozumiem, że są rzeczy (w domyśle, zyski, pieniądze) ważniejsze od ludzkiego życia, na szczęście nie wszyscy tak myślą.
A tak myślały już np. rządy USA (słynna wypowiedź kogoś z rządu Republiki Teksasu, że wolałby umrzeć na tego wirusa niż dać osłabić gospodarkę, a władze Nowego Jorku zareagowały dopiero po 9 dniach po wykryciu 1000 przypadków wcześniej przekonując obywateli, że to zwykła grypa - no i teraz kopią masowe groby, a w Central Parku przechowują tymczasowo ciała), Wielkiej Brytanii (słynna "odporność stadna"), Francji (wybory), Hiszpanii (wiece na 8 marca), Belgii (sami Belgowie wyjeżdżali bawić się do Holandii podczas zakazów w ich własnym kraju), a Szwecja w ogóle przestała podawać statystyki. (nie wiem czy to nadal aktualne), a premier Lofven coś przebąkiwał o odporności stadnej, z drugiej strony (tak dla równowagi, aby trochę odczarować ten "oświecony zachód", za którym powinniśmy podążać), tą samą drogą poszła Rosja (obecnie 5 tyś nowych przypadków dziennie i jeszcze niedawno manewry wojskowe na ponad 120tyś sołdatów) i Białoruś.
Po za tym nie klei mi się z jednej strony wieszczenie upadku małych księgarni, a z drugiej apel o otworzenie tych w galeriach/sklepach wielkopowierzchniowych. Ja jakoś w swoim życiu jeszcze nie widziałem małej nie-sieciowej księgarni w galerii. (same Empiki, Światy Książki czy inne brandy, a innych nigdy nie widziałem, najczęściej czynsze chyba je wykańczały). Zresztą stacjonarne księgarnie (nie w galeriach) mogą prawie-normalnie funkcjonować (ograniczenie liczby klientów).
Może obecna sytuacja zweryfikuje i na rynku zostaną najlepsi, a na pewno najbardziej przygotowani.
Widzę, że branża związana z rynkiem książek również próbuje uspołeczniania strat.... w końcu obecnie każdy szarpie w swoją stronę.
Argumenty o tym, że gdzie indziej "trawa jest bardziej zielona" to pobożne życzenia.
Proszę popatrzeć na krzywe zachorowań, śmierci spowodowanej epidemią. Rozumiem, że są rzeczy (w domyśle, zyski, pieniądze) ważniejsze od ludzkiego życia, na...
Przez to, że sami ograniczamy swoją aktywność spacer do księgarni, nawet otwartej nie jest naszym priorytetem.
Przez to, że sami ograniczamy swoją aktywność spacer do księgarni, nawet otwartej nie jest naszym priorytetem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie kupuje książek w księgarniach stacjonarnych gdyż są po prostu dla mnie zadrogie zwłaszcza w sytuacji gdy miesięcznie czytam kilkanaście pozycji. Ostatnio kupuje za grosze starsze wydania w antykwariatach allegro, ewentualnie pockety po 10 zł w biedronce. Nowe wydania zamawiam w Bonito. Przykro mi, że wiele ksiegarni zbankrutuje gdyż z zawodu wyuczonego jestem ksiegarzem, ale prawa rynku są nieubłagane, już od dawna większość czytelników zamawia książki przez internet...
Nie kupuje książek w księgarniach stacjonarnych gdyż są po prostu dla mnie zadrogie zwłaszcza w sytuacji gdy miesięcznie czytam kilkanaście pozycji. Ostatnio kupuje za grosze starsze wydania w antykwariatach allegro, ewentualnie pockety po 10 zł w biedronce. Nowe wydania zamawiam w Bonito. Przykro mi, że wiele ksiegarni zbankrutuje gdyż z zawodu wyuczonego jestem...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzy ktoś zamawia na poczcie ?
Czy ktoś zamawia na poczcie ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPierwszy raz słyszę o zamawianiu na poczcie. W jaki sposób to się odbywa? I zamawia się cokolwiek, czy np. na podstawie katalogu...?
Pierwszy raz słyszę o zamawianiu na poczcie. W jaki sposób to się odbywa? I zamawia się cokolwiek, czy np. na podstawie katalogu...?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa robiłem tak.Zaniosłem na pocztę druczek i przez Alior Bank ,zamówiłem Tomasz Siwiec Wataha.Jeszcze czekam.
Ja robiłem tak.Zaniosłem na pocztę druczek i przez Alior Bank ,zamówiłem Tomasz Siwiec Wataha.Jeszcze czekam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCiekawa opcja - dziękuję za odpowiedź!
Ciekawa opcja - dziękuję za odpowiedź!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamwow, opieranie handlu nie na świadomych konsumentach, ale frajerach którzy dadzą się złapać na ładną okładkę, to już teraz wiem dlaczego wydawcy karmią nas taką ściemą w sprawie cen ebooków
wow, opieranie handlu nie na świadomych konsumentach, ale frajerach którzy dadzą się złapać na ładną okładkę, to już teraz wiem dlaczego wydawcy karmią nas taką ściemą w sprawie cen ebooków
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKsięgarnia online Znaku jest dla mnie na razie nie do pobicia w kwestii cen. Oczywiście są pozycje, które nadal mają swoją normalną cenę, ale można znaleźć wiele książek, zarówno nowości, jak i starszych. Są wydawnictwa, które pomimo sytuacji, nie kwapią się z obniżką cen swoich książek, są one nadal zbyt drogie i wątpię, czy ktokolwiek decyduje się na kupno takowych bezpośrednio ze strony wydawnictwa. Np. książki wydawnictwa Czarne, które lubię czytać, mają jedynie kosmetyczne obniżki, ale te same książki jestem w stanie zakupić w Znaku z przebiciem ponad 10 zł, czyli jak zamówię dwie książki, w kieszeni zostaje mi ponad 20 zł. W zeszłym miesiącu zakupiłem książkę o Silk Road z Serii Amerykańskiej i nie dość, że jakość wydruku była po prostu tragiczna (tekst rozmyty, prześwitujący, po lekkim dotknięciu tusz się rozmazywał, na wielu stronach można było dostrzec kalkomanię poprzednich), to jeszcze ilość literówek wołała o pomstę do nieba. I oznaki owego niechlujstwa można było dostrzec nawet przed sytuacją z koronawirusem. Jest to praktyka absolutnie nie fair wobec czytelnika, który jednak oczekuje pełnowartościowego produktu, a jeśli takowy ma jakieś wady, to sprzedawca powinien dostosować cenę do jakości. Czasem odnoszę wrażenie, że wydawnictwa wychodzą z założenia, że kupujący ich książki są w stanie zapłacić nawet ich ceny z kosmosu wyłącznie z uwagi na prestiż marki, co uważam za spore nadużycie. Książka jest towarem, i jak ktoś decyduje się na zakup nowej, to powinien otrzymać nową, a nie produkt pełen wad i niedociągnięć.
Księgarnia online Znaku jest dla mnie na razie nie do pobicia w kwestii cen. Oczywiście są pozycje, które nadal mają swoją normalną cenę, ale można znaleźć wiele książek, zarówno nowości, jak i starszych. Są wydawnictwa, które pomimo sytuacji, nie kwapią się z obniżką cen swoich książek, są one nadal zbyt drogie i wątpię, czy ktokolwiek decyduje się na kupno takowych...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCiekawa jest też oferta Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Ciekawa jest też oferta Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo prawda, że księgarnia Znak ma bardzo dobre ceny. Porównałam koszyk z Taniej Książki i Znaku i lepiej wypadł Znak. Ostatnio kupowałam w Taniej książce bo jestem bardzo zadowolona z otrzymywanych produktów, w przeciwieństwie do innej internetowej księgarni gdzie książki, które miały być nowe, pełnowartościowe, przychodziły brudne, po być może kilkukrotnym przeczytaniu, uszkodzone lub z wadami typu obrócone strony. Takie oszukańcze praktyki nie sprawdzą się, zwłaszcza teraz. I przyznam się, że dziwi mnie takie postępowanie. Więcej już nie kupiłam na tej stronie książek, a jak kupuję, to zazwyczaj sporo.
To prawda, że księgarnia Znak ma bardzo dobre ceny. Porównałam koszyk z Taniej Książki i Znaku i lepiej wypadł Znak. Ostatnio kupowałam w Taniej książce bo jestem bardzo zadowolona z otrzymywanych produktów, w przeciwieństwie do innej internetowej księgarni gdzie książki, które miały być nowe, pełnowartościowe, przychodziły brudne, po być może kilkukrotnym przeczytaniu,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNa LC jest miejsce dla każdego czytelnika.A książka ma dawać radość .
Na LC jest miejsce dla każdego czytelnika.A książka ma dawać radość .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSuper i za to Was kochamy!
Super i za to Was kochamy!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJest też Biedronka.Tu można kupić nawet za 10 zł,dobre książki.
Jest też Biedronka.Tu można kupić nawet za 10 zł,dobre książki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo fakt. Sam sporo książek tam dorwałem. Ale ogólnie, kupuje książki w sklepach internetowych. Jakoś mi tak jest wygodniej i mam wszystko w jednym miejscu. Mam też parę książek z Empiku i Księgarni Millenium.
To fakt. Sam sporo książek tam dorwałem. Ale ogólnie, kupuje książki w sklepach internetowych. Jakoś mi tak jest wygodniej i mam wszystko w jednym miejscu. Mam też parę książek z Empiku i Księgarni Millenium.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa z różnych.
Ja z różnych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJednym z plusów dodatnich tej sytuacji, przynajmniej dla mnie, jest fakt, że Wydawnictwo Nisza wreszcie zdecydowało się na e-booki. Może to tylko koincydencja, ale i tak się cieszę jak dziecko.
Jednym z plusów dodatnich tej sytuacji, przynajmniej dla mnie, jest fakt, że Wydawnictwo Nisza wreszcie zdecydowało się na e-booki. Może to tylko koincydencja, ale i tak się cieszę jak dziecko.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Spojrzenie drukarni:
https://wydawca.com.pl/2020/04/16/najpierw-pomozmy-sobie/?fbclid=IwAR0cyFx_N9a01EyZgk2nRGSokaX775qFgMK9VjezW6wLau_nYeveSjfORkA
Spojrzenie wydawnictwa:
https://bialykruk.pl/wydarzenia/apel-o-interwencyjny-zakup-ksiazek-przez-panstwo-branza-stoi-w-obliczu-zapasci?fbclid=IwAR2nX4-JEOpODdN8OQ8zr8NSCCpVMP64zgKWwmkOsb0Qr3CWP8pp_U4x-FM
Natomiast z mojej perspektywy czytelnika, który zakupi robi w księgarni internetowej sprawa nie wygląda aż tak tragicznie. Owszem, są wydawnictwa, które zamroziły działalność, jednak w ostatnich dniach pojawiło się też sporo interesujących mnie nowości (Belllona, PIW, Wydawnictwo Poznańskie, Infort) i jakoś nie ma problemów z ich zakupem.
Spojrzenie drukarni:
https://wydawca.com.pl/2020/04/16/najpierw-pomozmy-sobie/?fbclid=IwAR0cyFx_N9a01EyZgk2nRGSokaX775qFgMK9VjezW6wLau_nYeveSjfORkA
Spojrzenie wydawnictwa:
https://bialykruk.pl/wydarzenia/apel-o-interwencyjny-zakup-ksiazek-przez-panstwo-branza-stoi-w-obliczu-zapasci?fbclid=IwAR2nX4-JEOpODdN8OQ8zr8NSCCpVMP64zgKWwmkOsb0Qr3CWP8pp_U4x-FM
Natomiast z mojej...
Szwecja normalny kraj. 5 mln ludzi umiera co roku na grypę i zapalenie płuc. Kontrola i inwigilacja celem tej epidemii. Szczepionki z chipami już czekają....
Szwecja normalny kraj. 5 mln ludzi umiera co roku na grypę i zapalenie płuc. Kontrola i inwigilacja celem tej epidemii. Szczepionki z chipami już czekają....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamczy piszesz już książkę o tej teorii spiskowej? jeśli tak, to daj sobie spokój, mało kto kupi
czy piszesz już książkę o tej teorii spiskowej? jeśli tak, to daj sobie spokój, mało kto kupi
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDawid Icke już napisał. Nie ma teorii spiskowych, jest tylko spiskowa historia dziejów. Siedź w domu grzecznie.
Dawid Icke już napisał. Nie ma teorii spiskowych, jest tylko spiskowa historia dziejów. Siedź w domu grzecznie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLudzie tracą pracę, firmy upadają lub chwieją się na krawędzi, w tych warunkach książka niestety nie będzie artykułem pierwszej potrzeby.
Ludzie tracą pracę, firmy upadają lub chwieją się na krawędzi, w tych warunkach książka niestety nie będzie artykułem pierwszej potrzeby.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA jednak, w Empik.com sprzedaż książek w marcu skoczyła ponad dwukrotnie - najwyraźniej siedząc w domach staramy się nadrobić zaległości czytelnicze. Ale to jest prawda, jeszcze trochę, a wszystko się sypnie - miło jednak widzieć, że mimo trudności wciąż lubimy czytać.
A jednak, w Empik.com sprzedaż książek w marcu skoczyła ponad dwukrotnie - najwyraźniej siedząc w domach staramy się nadrobić zaległości czytelnicze. Ale to jest prawda, jeszcze trochę, a wszystko się sypnie - miło jednak widzieć, że mimo trudności wciąż lubimy czytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPodejrzewam, że po wyjściu z domu ostatnie, na co ludzie będą mieli ochotę, to czytanie książek - przynajmniej przez pierwszy okres, gdy będą się skupiać na zabronionych obecnie aktywnościach.
Podejrzewam, że po wyjściu z domu ostatnie, na co ludzie będą mieli ochotę, to czytanie książek - przynajmniej przez pierwszy okres, gdy będą się skupiać na zabronionych obecnie aktywnościach.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOd poniedziałku będzie już można chodzić na spacery do lasu.
Od poniedziałku będzie już można chodzić na spacery do lasu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZ pewną koleżanką bym poszedł.
Z pewną koleżanką bym poszedł.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoże ona też chce. Tylko pamietaj 2 metry odległości.
Może ona też chce. Tylko pamietaj 2 metry odległości.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamI w masce
I w masce
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWięc najpierw upewnij się, że to naprawdę ona. ;)
Więc najpierw upewnij się, że to naprawdę ona. ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
'Ludzie tracą pracę, firmy upadają lub chwieją się na krawędzi, w tych warunkach książka niestety nie będzie artykułem pierwszej potrzeby.'
Dlaczego? Zauważyłam u siebie podczas kwarantanny, że nie tylko moje ciało, ale też duch i umysł potrzebują być karmione :) Kiedyś czytałam historię mężczyzny, który z czułością wspominał babcie, która w czasie drugiej wojny światowej kombinowała jak mogła, żeby zdobyć jakąś książeczkę dla wnuczka. Triumfowała i skakała z radości kiedy w domu pojawiała się kolejna perełka :) Prawda, że niesamowite :)
'Ludzie tracą pracę, firmy upadają lub chwieją się na krawędzi, w tych warunkach książka niestety nie będzie artykułem pierwszej potrzeby.'
Dlaczego? Zauważyłam u siebie podczas kwarantanny, że nie tylko moje ciało, ale też duch i umysł potrzebują być karmione :) Kiedyś czytałam historię mężczyzny, który z czułością wspominał babcie, która w czasie drugiej wojny światowej...
Utrzymanie ducha i umysłu w formie jest chyba najważniejsze w tym okresie. Słyszałam wywiad z kobietą, która przeżyła Oświęcim. Mówiła, że przeżyła dzięki nauce. Pracowała razem z Francuską. Gdy opuszczała obóz mówiła biegle po Francusku, bez podręczników, książek.
Utrzymanie ducha i umysłu w formie jest chyba najważniejsze w tym okresie. Słyszałam wywiad z kobietą, która przeżyła Oświęcim. Mówiła, że przeżyła dzięki nauce. Pracowała razem z Francuską. Gdy opuszczała obóz mówiła biegle po Francusku, bez podręczników, książek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie twierdzę, że ludziom odechce się czytania, tylko że w sytuacji, gdy będą się zastanawiać, czy im starczy na chleb i czynsz, raczej nie wydadzą w pierwszej kolejności pieniędzy na książki. Potrzebę czytania można przecież zaspokoić za darmo, na przykład korzystając z biblioteki, darmowych ebooków, pożyczając książki od rodziny i znajomych.
Nie twierdzę, że ludziom odechce się czytania, tylko że w sytuacji, gdy będą się zastanawiać, czy im starczy na chleb i czynsz, raczej nie wydadzą w pierwszej kolejności pieniędzy na książki. Potrzebę czytania można przecież zaspokoić za darmo, na przykład korzystając z biblioteki, darmowych ebooków, pożyczając książki od rodziny i znajomych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa w tym tygodniu kupuję bluzę,za około 100 zł.Lubię czytać,ale i trzeba czasem kupić coś innego.Też czeka nas remont generalny kuchnii.
Ja w tym tygodniu kupuję bluzę,za około 100 zł.Lubię czytać,ale i trzeba czasem kupić coś innego.Też czeka nas remont generalny kuchnii.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNajważniejsza jest potrzeba czytania, a do jej zaspokojenia nie potrzebne jest kupowanie książek. Jak sam piszesz, mogą być różne źródłą książek, nie tylko ich kupno.
Najważniejsza jest potrzeba czytania, a do jej zaspokojenia nie potrzebne jest kupowanie książek. Jak sam piszesz, mogą być różne źródłą książek, nie tylko ich kupno.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
