-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać97 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Cytaty z tagiem "wyliczanka" [6]
Jakiś facet z młotkiem do nitowania goni drugiego, załatwi go, jeśli go dopadnie. Znów migają mi szybko przed oczami barwne błyski.
Ene due like fake, ona dobrym jest rybakiem, łapie kurczaki i wsadza do paki... kosz klosz, kłódkę kładzie, trzy gąsiorki w stadzie... jeden poleciał tam, drugi śmignął siam, trzeci wzbił się nad kukułcze gniazdo... Gę, gę, gę... potem sfrunął, wlazł do... i wyciągnął cię.
Nuciła mi to stara babcia, bawiliśmy się tak przez długie godziny siedząc przy rusztach z rybami i odpędzając muchy. Dziecięca wyliczanka. Nucąc, babcia wystukiwała po kolei sylaby na palcach moich nadstawionych rąk.
E-ne, du-e, li-ke, fa-ke. (osiem palców), ona dobrym jest rybakiem (szesnaście palców; wybija mi rytm na palcach czarną, szponiastą dłonią; każdy mój paznokieć jest zwrócony do niej maleńką twarzyczką proszącą, żeby to właśnie ją wyciągnął gąsiorek, kiedy sfrunie).
Lubię tę zabawę i lubię babcię. Nie lubię tej, która łapie kurczaki. Nienawidzę. Lubię gąsiorka, który wzbił się nad kukułcze gniazdo. Lubię go i lubię babcię z kurzem wrośniętym w zmarszczki.
Hokus-pokus, czary-mary, maszeruj do windy albo będą ci się śnić koszmary.
Dla mnie najbardziej ludzkim i ujmującym wspomnieniem, które po świętym Janie Kapistranie zostało, jest ta urocza dziecięca wyliczanka, którą wszyscy przecież znamy: „Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego bęc”. Wyliczankę tę zawdzięczamy świętemu Janowi Kapistranowi, papieskiemu inkwizytorowi, który we Wrocławiu walczył z żydowską zarazą. Wyobraźmy sobie ciężki ogromny stół trybunału inkwizycyjnego, zasłany czerwonym suknem. Na nim krucyfiks. Za krucyfiksem Kapistran. Przyszły święty po żmudnym procesie wydawał wyrok. Los skazańca zależał już tylko od tego, w którą stronę Kapistrano obróci swój palec.
Tu bór, tu las, tu nie ma, tu wlazł (…).
(...) motyka, piła, szklanka, krew się leje, jest rąbanka.
Baba Jaga przyjdzie z lasu, Baba Jaga zjada dzieci! Nie ma czasu, nie ma czasu, krwi jej dajcie, to odleci!