-
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać101 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
Cytaty z tagiem "uczciwosc" [251]
Podobnie jak emocje są darem od naszych przodków, tak jest też w przypadku podstawowych składników moralności, czyli współdziałania, empatii, uczciwości, sprawiedliwości i zaufania.
Człowiek zdolny jest zarówno do cnotliwego, jak i do całkiem-nie-cnotliwego zachowania, podobnie jak inne zwierzęta okazują się zdolne do uczciwego i nieuczciwego działania.
Im człowiek jest uczciwszy, z tym większą furią naciera na niego wszelkie paskudztwo. Wiedz, że podłość nienawidzi uczciwości tak samo jak ty pogardzasz nikczemnymi czynami. Jest to prawo kontrastu.
Może to człowiek uczciwy, a może nie. Piękne słowa kryją czasem niepiękne serce.
Jeśli kogoś kochasz, nie możesz pozwolić, żeby kłamstwo stanęło między wami. Nie ważne co się stanie; nawet jeśli już straciliście siebie nawzajem na zawsze, jesteście sobie winni prawdę.
W polityce nie ma miejsca na uczciwość. "Uczciwość" to jedna z tak zwanych ogólnoludzkich wartości moralnych – nie do przyjęcia dla każdego rasowego polityka.
(...) Odwaga nie jest po prostu tylko jedną z cnót, lecz formą każdej cnoty w momencie wystawienia jej na próbę, to znaczy w momencie jej najwyższej realności. Czystość, uczciwość czy litość cofające się przed niebezpieczeństwem są cnotami tylko warunkowo. Piłat był litościwy, póki litość nie stała się ryzykowna.
Im kto bardziej martwy, tym uczciwszy się staje. Kłamstwo jest słabością żywych.
Wszystko szło jak najlepiej i nagle zobacz, co się stało. Przysłali faceta z komisji poborowej, żeby mnie zbadał. Miałem kategorię D. Zbadałem się bardzo szczegółowo i stwierdziłem, że nie nadaję się do służby wojskowej. Zdawałoby się, że moje słowo powinno wystarczyć, skoro byłem lekarzem cieszącym się dobrą opinią w okręgowym stowarzyszeniu lekarskim i w innych lokalnych organizacjach. Okazało się jednak, że to nie wystarcza, i nasłali na mnie tego faceta, żeby sprawdzić, czy aby na pewno mam jedną nogę amputowaną w biodrze i jestem beznadziejnie przykuty do łóżka na skutek nieuleczalnego artretyzmu na tle reumatycznym. Yossarian, powiadam ci, żyjemy w epoce podejrzliwości i upadku wartości duchowych. To straszne - oburzał się doktor głosem drżącym z emocji. - To straszne, kiedy twoja umiłowana ojczyzna nie wierzy nawet słowu dyplomowanego lekarza.
Czasem trudno jest być uczciwym wobec samego siebie, prawda?