-
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać11 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Cytaty z tagiem "rzymianie" [14]
Rzymianin nie czeka na śmierć. Rzymianin jej szuka i spotyka ją na własnych warunkach.
I pamiętajcie, Rzymianie, jedyne, czego możemy się obawiać, to Galowie!
Starożytni Rzymianie wynaleźli centralne ogrzewanie, ale gdzieś po drodze ich potomkowie zapomnieli, jak się wyrzuca śmieci.
Sami Anglosasi postrzegali miasta założone przez Rzymian z jednej strony jako tajemnicze i niezwykłe, a z drugiej jako bezużyteczne i budzące relikt upadłej cywilizacji. W staroangielskiej poezji takie ruiny określano niekiedy jako enta geweorc czyli "dzieło olbrzymów".
Starożytni Rzymianie mieli rację, twierdząc, że małżeństwo bez potomka jest jak dzień bez słońca.
Rzymianie mieli co prawda świetne, waleczne legiony i doskonałe miecze, ale wyrafinowania musieli uczyć się od Greków, i wiedzieli o tym.
Według tradycji Romulus całkowicie zabronił Rzymianom, którzy mieli być żołnierzami i rolnikami, uprawiania rzemiosła. (...) Według niektórych późniejszych pisarzy, na przykład Liwiusza i Pliniusza, rzemiosło w Rzymie uprawiali głównie obcy przybysze, głównie pochodzenia etruskiego, i oni własnie przekazali tę umiejętność Rzymianom.
Wolni Rzymianie mogli uprawiać seks, niemal z kim tylko chcieli - nie miało znaczenia, czy była to małżonka, kochanka czy przypadkowa niewolnica. Seks między tymi samymi płciami również akceptowano.
Rzymianie pozostawili receptę dla młodego wieku: Septem horas dormire puero sat est... - "Wystarczy chłopcu siedem godzin snu".
- Nie lubisz Greków, prawda?
- Szanuję ich osiągnięcia, lecz Grecy za bardzo żyją chwałą dawnych dni. To dumni ludzie, chłopcze, jednak nie na tyle, by zrzucić rzymską stopę ze swego karku. Pospólstwo wyobraża nas sobie jako barbarzyńców, a tutejsi nobile traktują jak powietrze, lecz co komu po liczącej choćby tysiące lat sztuce, jeżeli nie potrafi obronić siebie i swoich bliskich? Pierwsza rzecz dla mężczyzny to nauczyć się być silnym. Jak jesteś słaby, wszystko, co masz czy co robisz, może być Ci odebrane. Zapamiętaj to, chłopcze.