-
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać7 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Cytaty z tagiem "kataklizm" [6]
Niektóre doświadczenia są jak kataklizmy - zmiatają nas z powierzchni ziemi na długie miesiące. Są jak emocjonalne huragany, niszczycielskie żywioły siejące ból i spustoszenie. Wymiatają z naszych serc każdą odrobinę radości. Rozpacz może nas łatwo pokonać albo mądrze wzbogacić.
Kataklizm, który dotyczy nas z bliska, Luca nazywa laboratorium serca. Bo pokazuje, co w życiu jest naprawdę ważne. Nie pamiętasz dnia, w którym tsunami pogrążyło Japonię, ale pamiętasz, co robiłeś, kiedy powódź zalała ci podwórko.
Wojna daje ludziom wymówkę, by mogli bezkarnie mordować. Wojny były i będą, a pomiędzy nimi ludzie i tak będą ze sobą walczyć, ranić się, okaleczać i zdradzać, bo robili tak od zawsze.
Ludzie są niczym, ale zapomnieli o tym już tak dawno, że każde trzęsienie ziemi wydaje im się kataklizmem. A przecież to też objaw życia, tylko bardziej stłumiony i daleki niż ich własne. Coś, w obliczu czego ludzkie życie jest niczym i nie ma znaczenia. s.162.
Po napełnieniu baku pojechali do Safeway, gdzie kolejka ciągnęła się przez cały parking i dalej przez półtorej przecznicy. Przesuwała się mniej więcej w takim tempie, w jakim rośnie trawa, schnie farba albo gotuje się garnek wody, a zimowe słońce świeciło dokładnie pod takim kątem, że wydawało się wdzierać prosto do mózgu. Mogłeś obrócić się do niego plecami, lecz wtedy nie widziałeś, że kolejka się przesuwa, i wszyscy zaczynali na ciebie wrzeszczeć, jakby następny metr był jedyną rzeczą dzielącą ich od cudownego ratunku przed kataklizmem.
Świat nigdy nie wiedział tak dużo o sobie samym i o swojej naturze, ale cała ta wiedza do niczego mu nie służy. Zawsze zdarzało się tsunami. (…) Człowiek używa zasłon dymnych i eufemizmów, żeby zaprzeczyć istnieniu prawa natury. I zanegować charakterystyczną dla siebie podłość. A każde przebudzenie kosztuje go dwieście ludzkich istnień w spadającym samolocie, albo dwieście tysięcy zabitych wskutek tsunami, albo milion – w wojnie domowej.